orgazm

Piszę tu bo ciągle jestem w szoku. Jakiś czas temu znajoma przyznała mi sie ze nigdy nie miała orgazmu
Ma dwoje dzieci, jej mąż jest drugim partnerem i mimo wszystko nigdy dziewczyna nie doszła.
W związku z tym seks mógłby dla niej nie istnieć bo robiła to tylko po to zeby zajsć w ciąże, a skoro dzieci juz są to zupełnie o tym nie myśli. Zero przyjemności. Mąż oczywiście myśli ze wszystko jest ok (ona udaje).

Normalnie szok jak dla mnie.

46 odpowiedzi na pytanie: orgazm

  1. Dla mnie nie szok. Znam takie przypadki. Najgorzej kiedy facet się stara, na rzęsach staje, rozmawiają o problemie, a tu nic.

    • A że tak zapytam…. a sama potrafi się doprowadzić? Jeśli tak to może poinstruować małża jak to robić….
      A jak sama nie potrafi to może niech popróbuje… rany…. szkoda by było przeżyć życie bez tej jakże prostej przyjemności.

      • Zamieszczone przez paszulka

        A że tak zapytam…. a sama potrafi się doprowadzić? Jeśli tak to może poinstruować małża jak to robić….
        A jak sama nie potrafi to może niech popróbuje… rany…. szkoda by było przeżyć życie bez tej jakże prostej przyjemności.

        o to tez sie chchiałam spytac…

        no niewyobrażam sobie nie miewać orgazmu
        niewyobrażam sobie udawać orgazmu

        • Zamieszczone przez paszulka

          A że tak zapytam…. a sama potrafi się doprowadzić? Jeśli tak to może poinstruować małża jak to robić….

          No kurcze ona chyba nigdy sama nie próbowała sobie poradzić “własnoręcznie “ze sie tak wyraże, ale nie pytałam. Za bardzo mnie zatkało chyba. Pytała mnie tylko co sie czuje jak sie ma orgazm? Ale kurcze jak to pisać słowami? Ja nie umiałam 🙂

          • Zamieszczone przez KasiaKl
            No kurcze ona chyba nigdy sama nie próbowała sobie poradzić “własnoręcznie “ze sie tak wyraże, ale nie pytałam. Za bardzo mnie zatkało chyba. Pytała mnie tylko co sie czuje jak sie ma orgazm? Ale kurcze jak to pisać słowami? Ja nie umiałam 🙂

            Biedna dziewczyna – nie wie co traci

            • Zamieszczone przez paszulka

              A że tak zapytam…. a sama potrafi się doprowadzić? Jeśli tak to może poinstruować małża jak to robić….
              A jak sama nie potrafi to może niech popróbuje… rany…. szkoda by było przeżyć życie bez tej jakże prostej przyjemności.

              A co poradziłabyś w sytuacji: kobieta sama potrafi się doprowadzić (ale tylko jak jest sama, w obecności faceta już nie), kiedy facet robi to tak samo jak ona sobie – nie ma przyjemności tylko ból.

              • Zamieszczone przez zuzelka83
                A co poradziłabyś w sytuacji: kobieta sama potrafi się doprowadzić (ale tylko jak jest sama, w obecności faceta już nie), kiedy facet robi to tak samo jak ona sobie – nie ma przyjemności tylko ból.

                Rany…. nie mam pojęcia…

                • Zamieszczone przez zuzelka83
                  A co poradziłabyś w sytuacji: kobieta sama potrafi się doprowadzić (ale tylko jak jest sama, w obecności faceta już nie), kiedy facet robi to tak samo jak ona sobie – nie ma przyjemności tylko ból.

                  zmienić partnera
                  albo
                  spróbować z kobietą

                  • Zamieszczone przez bruni
                    zmienić partnera
                    albo
                    spróbować z kobietą

                    😀

                    • Zamieszczone przez KasiaKl
                      Pytała mnie tylko co sie czuje jak sie ma orgazm? Ale kurcze jak to pisać słowami? Ja nie umiałam 🙂

                      Gdziesz czytalam, ze orgazm jest podobny do kichniecia – oba powoduja silne konwulsje ciala, przy czym orgazm iles tam razy silniejsze. Nie jest to to samo uczycie, ale podobne. 😉

                      • Zamieszczone przez zuzelka83
                        A co poradziłabyś w sytuacji: kobieta sama potrafi się doprowadzić (ale tylko jak jest sama, w obecności faceta już nie), kiedy facet robi to tak samo jak ona sobie – nie ma przyjemności tylko ból.

                        ekspertem nie jestem, ale chyba za bardzo się spina/wstydzi swojego ciała/reakcji na pieszczoty partnera i dlatego ten ból. Ten ból to bardziej psychiczny niż fizyczny, ale to jeszcze gorzej.

                        Co bym poradziła… powiedzieć o problemie partnerowi i dużo na sam początek delikatnych/niewinnych pieszczot i też nie koniecznie łechtaczki (mamy dużo erogennych miejsc), a dopiero z czasem kiedy poczuje przyjemność na luziku z partnerem to ważne, musi poczuć że jej dobrze i że chce więcej… posuwać się powolutku dalej dalej….

                        I życzyłabym wytrwałości, a tak prywatnie to cholernie współczuję……

                        Więcej tematu nie rozwijam, bo pewnie znowu za dużo dosłownie powiedziałm….

                        • Zamieszczone przez heksa
                          Gdziesz czytalam, ze orgazm jest podobny do kichniecia – oba powoduja silne konwulsje ciala, przy czym orgazm iles tam razy silniejsze. Nie jest to to samo uczycie, ale podobne. 😉

                          jakoś to inaczej widze 🙂

                          • Zamieszczone przez aborka
                            jakoś to inaczej widze 🙂

                            Podobno ta teoria posunela sie do tego ze ludzie twierdza, ze kichniecie to 1/8 (1/10, 1/3 – w zaleznosci kto to mowi) orgazmu…. czyli jesli sie kichnie 8 razy to jest rownoznaczne z orgazmem. No, ale to juz jest wierutna bzdura. 😉

                            • Zamieszczone przez viccy
                              ekspertem nie jestem, ale chyba za bardzo się spina/wstydzi swojego ciała/reakcji na pieszczoty partnera i dlatego ten ból. Ten ból to bardziej psychiczny niż fizyczny, ale to jeszcze gorzej.

                              Co bym poradziła… powiedzieć o problemie partnerowi i dużo na sam początek delikatnych/niewinnych pieszczot i też nie koniecznie łechtaczki (mamy dużo erogennych miejsc), a dopiero z czasem kiedy poczuje przyjemność na luziku z partnerem to ważne, musi poczuć że jej dobrze i że chce więcej… posuwać się powolutku dalej dalej….

                              I życzyłabym wytrwałości, a tak prywatnie to cholernie współczuję……

                              Więcej tematu nie rozwijam, bo pewnie znowu za dużo dosłownie powiedziałm….

                              Dzięki za odpowiedź 🙂
                              Z tego co wiem, to robiła dokładnie tak jak piszesz i… nic. Ciała ani partnera się nie wstydzi. Może kiedyś się spinała, ale teraz to już nie ma się co spinać, bo i tak wie że nic z tego nie będzie.
                              Kobitka myśli, że może to od tego, że przez wiele lat zaspokajała siebie sama, tak się nauczyła i nie potrafi odczuwać przyjemności w innej sytuacji. Nie wiem
                              Rozważają też pójście do seksuologa, ale nie sądzą by on był w stanie zaproponować im jeszcze coś innego.
                              Przykre to, bo w sumie fajni i dobrzy ludzie i nie mają pojęcia czemu akurat ich coś takiego spotkało.

                              • Zamieszczone przez heksa
                                Gdziesz czytalam, ze orgazm jest podobny do kichniecia – oba powoduja silne konwulsje ciala, przy czym orgazm iles tam razy silniejsze. Nie jest to to samo uczycie, ale podobne. 😉

                                No coś w tym jest 🙂

                                • A co powiecie dziewczyny na wielokrotny orgazm………………………………………………………………
                                  ………………………………. :Radocha:
                                  zajebiste wspomnienia np. na zimowy przystanek autobusowy kiedy jest tak cholernie zimno i czujesz że z zimna się zaraz skurczysz, a ten chol… autobus jeszcze nie przyjechał, a tu trach zajefajne wspomnienie i już ten mróz nie jest taki groźny. Tylko trzeba kontrolować własną mimikę i udawać obojętność, żeby ci obok nie pomyśleli, że ci odbiło.

                                  No dobra, już nic więcej nie powiem.

                                  • Zamieszczone przez heksa
                                    Gdziesz czytalam, ze orgazm jest podobny do kichniecia – oba powoduja silne konwulsje ciala, przy czym orgazm iles tam razy silniejsze. Nie jest to to samo uczycie, ale podobne. 😉

                                    Zamieszczone przez heksa
                                    Podobno ta teoria posunela sie do tego ze ludzie twierdza, ze kichniecie to 1/8 (1/10, 1/3 – w zaleznosci kto to mowi) orgazmu…. czyli jesli sie kichnie 8 razy to jest rownoznaczne z orgazmem. No, ale to juz jest wierutna bzdura. 😉

                                    wczoraj kichnełam 5 razy pod rząd… raz kichałam od placu zamkowego (w zasadzie od krakowskiego przednieścia), az do rynku starego miasta. koledzy musieli mnie prowadzić, nic nie widziałam, kichalam z kazdym oddechem…..

                                    mimio to nie było to podobne 🙂

                                    • Zamieszczone przez zuzelka83
                                      Dzięki za odpowiedź 🙂
                                      Z tego co wiem, to robiła dokładnie tak jak piszesz i… nic. Ciała ani partnera się nie wstydzi. Może kiedyś się spinała, ale teraz to już nie ma się co spinać, bo i tak wie że nic z tego nie będzie.
                                      Kobitka myśli, że może to od tego, że przez wiele lat zaspokajała siebie sama, tak się nauczyła i nie potrafi odczuwać przyjemności w innej sytuacji. Nie wiem
                                      Rozważają też pójście do seksuologa, ale nie sądzą by on był w stanie zaproponować im jeszcze coś innego.
                                      Przykre to, bo w sumie fajni i dobrzy ludzie i nie mają pojęcia czemu akurat ich coś takiego spotkało.

                                      niech to zrobi przy nim

                                      • Zamieszczone przez KasiaKl
                                        Piszę tu bo ciągle jestem w szoku. Jakiś czas temu znajoma przyznała mi sie ze nigdy nie miała orgazmu
                                        Ma dwoje dzieci, jej mąż jest drugim partnerem i mimo wszystko nigdy dziewczyna nie doszła.
                                        W związku z tym seks mógłby dla niej nie istnieć bo robiła to tylko po to zeby zajsć w ciąże, a skoro dzieci juz są to zupełnie o tym nie myśli. Zero przyjemności. Mąż oczywiście myśli ze wszystko jest ok (ona udaje).

                                        Normalnie szok jak dla mnie.

                                        to dla mnie totalny szok bo to kłamstwo u podstaw związku

                                        • Zamieszczone przez aborka
                                          niech to zrobi przy nim

                                          Przy nim nie potrafi. Potrafi tylko jak jest sama. Z kobietą z tego co wiem nie próbowała.

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: orgazm

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general