Otworzyłam komis i mam doła

Otworzyłam komis z art. dziecięcymi (tj. wynajełam lokal, pomalowałam go, zamówiłam meble itp.itd.) i… złapałam doła. Straciłam pracę i na tę działalność wydałam swoją odprawkę. Boję się że się nie powiedzie, że nie będę miała klientów (przecież nie każdy kupuje towar z drugiej ręki)że będę musiała zamknąć komis i stracę pieniądze które mogłam przenaczyć na jakiś inny cel.
Pewnie pomyślicie sobie: baba nie wie czego chce. Ja nie chcę pracować dla kogoś “lepszy mały handelek niż wielki szpadelek. Boję się!!!!!

Halina i Julia (14.03.2004)

20 odpowiedzi na pytanie: Otworzyłam komis i mam doła

  1. Re: Otworzyłam komis i mam doła

    To przestań się bać i zacznij WIERZYC !!!!! Myśl pozytywnie, wyobrażaj sobie jak klienci do Ciebie przychodzą, jak kupują Twój towar, jak sklep przynosi zyski…. Myśl o tym,że co raz więcej masz klientów,że rozwijasz działalność, inwestujesz, zyskujesz… Myśl w ten sposób NIGDY inaczej!!! Nie daj się :-).
    Po pierwsze kto nie inwestuje ten zysków nie ogląda, a po drugie…otworzyłaś komis, odważyłaś się…..gratuluję, to znaczy, ze masz marzenia,że chcesz….więc skoro doszłaś już tak daleko( w końcu zacząć jest najgorzej), to idz dalej, nie daj się głupim, negatywnym myślom, miej dalej marzenia, rozwijaj je, a one są po to, zeby się SPEŁNIAC :-))!!!!!
    Zobaczysz,że Ci się uda!!!!!!!

    Pozdrawiam i dalszych sukcesów życzę :-))

    Niki i Nineczka 21.01.2004.

    • Re: Otworzyłam komis i mam doła

      Hej! Głowa do góry!
      Zacznij coś robić w kierunku tego by się udało!
      Np. zdradź tajemnicę, gdzie jest ten nowy komis! Przecież mogę być Twoją potencjalną klientką!
      Pisałam Ci, że jest nas tu sporo – mamusiek z Białegostoku…

      • Re: Otworzyłam komis i mam doła

        gratuluję!
        może dorób sobie stronę www i podołącz linki na kilku tematycznych forach? bo pewnie ulotki w okolicy już masz za sobą

        powodzenia

        pozdrawiaMY

        • Re: Otworzyłam komis i mam doła

          Zrobiłaś już pierwszy – NAJWAŻNIEJSZY krok – zdecydowała się, więc nie można teraz tego zmarnować i zaprzepaścić tylko dlatego, że troszkę się boisz 🙂
          To normalne 🙂 Ale też budujące 🙂 I zapewne robisz to dla swojej rodzinki, więc tam najlepiej czerpać motywację.
          Na pewno kolejny krok jaki powinnaś uczynić to rozreklamować komis jak się da – ulotki – juz dziewczyny o tym wspomniały, może jakaś zabawna reklama w lokalnej gazecie i oczywiście – jak dla mnie niesamowicie ważna rzecz – własna conajmniej wizytówka www, już nie wspomnę o internetowych możliwościach zakupów lub o Twojej stronie jako bazie danych, gdzie osoby mogłyby przez internet zamawiać na określonych warunkach znajdujące się u Ciebie towary itp. Możliwości jest mnóstwo – trzeba się tylko zdecydować, wziąć głęboki oddech i do dzieła 🙂

          POWODZENIA – pzdr 🙂

          Jola, Maciuś i

          • Re: Otworzyłam komis i mam doła

            wcale nie tak mało kupujemy z drugiej reki!
            przecież krazą produkty dzieciece od kolezanki do kolezanki
            od kzynki do kuzynki
            i to dowód na to że “idzie” taka akcja!
            ja sama wiele bym mogla dostac od innych niestety wszystko musielismy kupić
            a sa rzeczy ktore nie muszą byc ze sklepu
            bo np nosidelko przewijak łozeczko itp to soię nie niszczy!!!!!!!!!!!!!
            tak więc głowa do góry1
            Gdyby u mnie byl taki sklep pewnie bym skorzystala
            Ja sama oddałam po Marcinku duzo rzeczy bratu ( juz wkrotce bedzie maluszek!)
            ale gdyby nie to to oddałabym do komisu !
            umiechnij się!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
            POZDRAWIAM1

            ania i marcinek

            • Re: Otworzyłam komis i mam doła

              bedzie dobrze, u mnie też jest komis, ale nie wiem dlaczego tam są same brzydkie rzeczy, stare sprane, wózki badziewiaste, to zalezy od miasta jakie są komisy koleżanka mi opowiadała że u niej w mieście są super takie komisy, super ubranka,fajne wózki…. trzeba wkońcu od czegoś zacząć i myśle że trzeba robić weryfikacje tego co sie przyjmuje do sklepu…
              Głowa do góry !

              JOLA I KLAUDIA 13.09

              • Re: Otworzyłam komis i mam doła

                Teraz grunt to dobre rozreklamowanie sklepu.
                U nas w Gdańsku jest fajny komis, bardzo znany, kupiłam tam moje wózki i jestem bardzo zadowolona, wg mnie takie sklepy są bardzo potrzebne, nadal nie każdy lubi latać po lumpexach (choć ja akurat lubię) i nie każdy kupuje na allegro…
                Powodzenia!

                Ada 16m.

                • Re: Otworzyłam komis i mam doła

                  Dzięki dziewczyny. Już mi lepiej. Dziś mam spotkanie z prezesem administracji w sprawie ulotek. Potem jeszcze odwiedzę parę szkół rodzenia, przychodni i szpitali (tych dla dzieci i położniczych). UDA SIĘ…

                  Halina i Julia (14.03.2004)

                  • Re: Otworzyłam komis i mam doła

                    Kurde i ja – potencjalna klientka – nadal nie wiem gdzie Ty masz ten komis!!!
                    Przecież w Białymstoku, no nie???

                    • Re: Otworzyłam komis i mam doła

                      Cały czas Ci kibicję i podziwiam za odwagę. PEWNIE, ŻE SIĘ UDA!!! Naprawdę dużo mam korzysta z komisów. Ulotki, reklama to wszystko się przyda, a na pewno nie zaszkodzi. Chmurka ma jednak rację, bardzo ważna jest weryfikacja rzeczy, które będziesz sprzedawać. Uważaj też na pułapki sezonowe i przed zimą nie skupuj letnich ubranek, bo i tak będą wisiały do lata. UDA SIĘ!!
                      Pozdrawiam bardzo serdecznie.

                      Ania i Szymek (21.07)

                      • Re: Otworzyłam komis i mam doła

                        Kamelio, nie było to skierowane do mnie, ale przez przypadek natrafiłam [Zobacz stronę]
                        Pozdrawiam.

                        Ania i Szymek (21.07)

                        • Re: Otworzyłam komis i mam doła

                          Ja też korzystam z komisu i mam kilka pomysłów.
                          Przede wszystkim od początku powinnaś przyjmować tylko porządne rzeczy. Po pierwsze wyrobisz sobie dobrą markę a po drugie nie bedziesz miała zagraconego sklepu.
                          Na początku możesz obniżyć komisowe, żeby przyciągnąć klientki.
                          Nie skupuj broń boże żadnych rzeczy za gotówkę, zmniejszysz ryzyko niepotrzebnych wydatków.
                          Możesz przy okazji komisu zrobić wypożyczalnię ubranek do chrztu ( te ewentualnie możesz odkupić od mam) i jeżeli masz na tyle miejsca to może także wydzielić kawałek na sklep z nowymi rzeczami: butelki, smoczki, itp. Czym szerszy asortyment tym lepiej. Wiadomo nie wszystko od razu.
                          Co do reklamy w gazecie lokalnej, myślę że na początek to za duży wydatek – ale np. przychodnia, zaprzyjaźniony sklepik spożywczy, warzywniak.
                          Jak coś jeszcze wymyślę to Ci napiszę, a narazie trzymam kciuki.

                          Iwona i Oliwia (2.11.1998)

                          • Re: Otworzy?am komis i mam do?a

                            He, he mam to samo. Zainwestowalam pieniadze w moj biznes, a wciaz boje sie rzucic swojej pracy i wynik tego jest taki, ze pracuje jak szalona, nie mam czasu na nic. W moim biznesie jeszcze nic ciekawego sie nie dzieje, a do pracy juz mi sie nie chce chodzic. I tez boje sie ze strace wszystko co wlozylam. Jestesmy w tej samej sytuacji. Zycze Ci powodzenia!!!


                            Bianca XII 03, Ania i Teri

                            • Re: Otworzyłam komis i mam doła

                              Gratuluję odwagi:) Nie wiem co dziewczyny napisały bo jeszce nie zdążyłam przeczytać, ale juz chcę Ci odpowiedzieć:)) Nie martw się i nie trać energii na doły tylko myśl i to pozytywnie o swoim sklepiku:)) bo to bedzie Twoje teraz miejsce pracy i musisz je naprawdę lubić i poświęcic troche serca by dawało Ci nie tylko satysfakcję ale i przynosilo zysk.
                              Powiem Ci ze byłam dziś własnie w komisie dziecięcym – mamy zachwalją czasem towary stamtąd – więc przechodząc obok skusiłam sie i weszlam. Byłam tam pierwszy raz i czy wejdę jeszcze??? Chyba nieprędko…
                              Życze Ci by ten Twoj nowy świat zachęcał każdego do wejścia a potem do zakupu, By mimo iż to będzie sklep z uzywanymi rzeczami byl czysty, idealnie gdyby w nim pachnialo:)) a towar byl tak wyeksponowany, by trudno bylo odchodzić:))
                              Prosze nie obraź się że to pisze – ale komis zwłaszcza dziecięcy – może być niegorszym od sklepu. Dlatego skup się na swoim przedsięwzięciu – realia zmuszają nas do zakupów w komisach, więc Twój pomysl i szanse powodzenia są ogromne.
                              Trzymaj się dzielnie i daj znać za jakiś czas jak Ci idzie:))

                              Wiola z Marysią 16.03.2004.

                              • Re: Otworzyłam komis i mam doła

                                Dziękuję.

                                • Re: Otworzyłam komis i mam doła

                                  myślę też, że mogłabyć przejrzeć forumowe “Kupię” – może znajdziesz u siebie to czego niektóre z nas poszukują. Zawsze można rzecz wysłać. A ja osobiście do Ciebie miałabym większe zaufane niż do zupełnie obcych osób z allegro… trzymamy kciuki. Dobry komis to świetna sprawa.

                                  Szymon

                                  • Re: Otworzyłam komis i mam doła

                                    To chyba normalne, że masz takie strachy. Ja Cie podziwiam, ze odważyłaś się na taki krok. Bo nie weim, czy ja zdobyłabym się na własny interes.
                                    Zanim się komis rozkręci, może klientow będzie mało. Ale potem wieść o nowym sklepie sie rozniesie i będziesz mialo kogo obslugiwać.
                                    TRzymam kciuki za Twój interes.
                                    PS. Szkoda, że w moim mieście nie ma tkaiego komisu…

                                    Igor(14 m.) i Hubert (17.8.04)

                                    • Re: Otworzyłam komis i mam doła

                                      W sierpniu powstał komis “Bebe komis” na moim osiedlu. Babka zaczynała od pustek na półkach- wiadomo… a teraz nie ma gdzie igły wcisnąć Tylko nie wiem jak idzie ze sprzedażą bo ze skupem na pewno super!!!! Tzn braniem w komis.

                                      Pamiętam Cię Halinko jeszcze z forumowych “starających się”

                                      Doki i Martusia ur. 03.04.2004

                                      • Re: Otworzyłam komis i mam doła

                                        Mała podpowiedź odnośnie reklamy Na naszej stronce można było swego czasu dodać swoją firmę do katalogu firm za darmo, sprawdź to, warto zostawić tam namiary na Twój komis.
                                        Pozdrawiam Białostoczanka

                                        Ela i Adaś 16.08.2003

                                        • Re: Otworzyłam komis i mam doła

                                          Mysle, ze to dobry pomysl. W dzisiejszych czasach gdy ludzie nie maja pieniedzy i nie stac ich na nowe rzeczy takie punkty sa potrzebne. Ja jeszcze zastanowilabym sie nad umieszczeniem oferty w internecie.
                                          Pozdrawiam i trzymam kciuki za sukces

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: Otworzyłam komis i mam doła

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general