palenie w ciazy

taka mala ankieta na zaspokojenie babskiej ciekawosci, a ze anoninmowa to i prawde zaznaczyc mozna:)

127 odpowiedzi na pytanie: palenie w ciazy

  1. dziewczyny odwagi:)
    pomysl z ankieta wynika z babskiej ciakowosci, po tym jak kolezanka palaca paczke dziennie cala ciaze stwierdzila ze co druga kobieta tyle pali.
    Ja tesknie strasznie za papieroskiem…tak z rana do czarnej mocnej kawki… A jaka fajna przemiane materii potem mialam…rzucilam w 14 tc.

    • zagłosowałam. No ja z tych abstynentów, strasznie zwłaszcza teraz przeszkadza mi dym i to,że w miejscach publicznych kopcą na potęgę,że czasem w knajpie nie ma nawet gdzie usiąść, z miejscami wyznaczonymi dla niepalących nie jest najlepiej niestety. Ale kopcą w ciąży, a co to może powodować? ponoć niską wagę urodzeniową- ja tam nie wnikałam, bo mnie ten temat nie dotyczy. Moim grzeszkiem ciążowym jest niezdrowe odżywianie, więc też wzorem nie jestem.

      • U mnie pierwszym objawem zaciążenia było to, że papierosy mi przestały “smakować”
        Wtedy sobie pomyślałam, ze jestem w ciąży i teścik zrobiłam.
        Całą ciążę i okres kiedy karmiłam cyckiem w ogóle mnie nie ciągnęło do papierosów.
        Teraz nie palę, czasami mi się zdaży na imprezie przy alko, ale tak na co dzień to nie.

        • Ja natomiast nigdy nie paliłam (tzn.spróbowałam jako 17 latka jednego papierosa…bleee) i nie pale. U mnie cała moja rodzina paliła i pali więc wychowywałam się wśród palących niestety… Ale mieszkam już 9 lat osobno i ja z mężem nie palimy. Natomiast bez kawki ciężko jest mi rozpocząć dzień…gdy nie byłam w ciąży wypijałam nawet 3-4 kubki dziennie…teraz się ograniczam do jednego…

          • Zamieszczone przez nelly
            dziewczyny odwagi:)
            pomysl z ankieta wynika z babskiej ciakowosci, po tym jak kolezanka palaca paczke dziennie cala ciaze stwierdzila ze co druga kobieta tyle pali.
            Ja tesknie strasznie za papieroskiem…tak z rana do czarnej mocnej kawki… A jaka fajna przemiane materii potem mialam…rzucilam w 14 tc.

            w pierwszej ciąży rzuciłam palenie zaraz po pierwszej wizycie u gina, nie palilam do konca ciazy i przez caly okres karmienia piersia czyli ponad 2 lata, niestety wróciłam do nałogu po zakończeniu karmienia 🙁
            w tej ciąży przestałam palić w dniu kiedy pojawiły się pierwsze mdłości, na samą myśl o papierosie robiło mi się nie dobrze, tak jak w pierwszej ciąży mam zamiar nie palić do końca
            jeśli chodzi o kawe to nie wypiłam ani jednego kubka w pierwszej ciąży, teraz też nie pije bo mnie mdli na samą myśl jak smakuje kawa ble

            • a ja przed zrobieniem testu zaczelam doslownie pochlaniac papierochy… pozniej jak sie dowiedzialm ze w ciazy jestem to w ciagu dwoch tygodni rzucilam a teraz jak czuje dym albo wogole zapach tytoniu to mi sie az wraca… i juz na pewno nie zaczne palic. po pierwszym dziecku zaczelam i teraz juz na pewno tego bledu nie popelnie

              • Zamieszczone przez Eli25
                w pierwszej ciąży rzuciłam palenie zaraz po pierwszej wizycie u gina, nie palilam do konca ciazy i przez caly okres karmienia piersia czyli ponad 2 lata, niestety wróciłam do nałogu po zakończeniu karmienia 🙁
                w tej ciąży przestałam palić w dniu kiedy pojawiły się pierwsze mdłości, na samą myśl o papierosie robiło mi się nie dobrze, tak jak w pierwszej ciąży mam zamiar nie palić do końca
                jeśli chodzi o kawe to nie wypiłam ani jednego kubka w pierwszej ciąży, teraz też nie pije bo mnie mdli na samą myśl jak smakuje kawa ble

                ja przezucilam sie na rozpuszczalna, raz na jakis czas… A ukochanej sypanej nie moge…
                rozpuszczalana moja to na 280ml mala lyzeczka rozpuszczalki woda do 1/3 kubka i reszta mleko….maz twierdzi, ze obrzydlistwo

                • Zamieszczone przez nelly
                  ja przezucilam sie na rozpuszczalna, raz na jakis czas… A ukochanej sypanej nie moge…
                  rozpuszczalana moja to na 280ml mala lyzeczka rozpuszczalki woda do 1/3 kubka i reszta mleko….maz twierdzi, ze obrzydlistwo

                  ja piłam zawsze rozpuszczalną z mlekiem ale nawet takiej teraz nie moge, nawet sam zapach mi przeszkadza

                  • Po zrobieniu testu wypaliłam jeszcze 3 papierosy i rzuciłam
                    Nie paliłam duzo – 2 do 5 papieirosów dziennie max

                    • Z papieroskami to jest tak,że nikt nie powie głośno- fajki w ciąży nie szkodzą. Ale, żeby miało wpływ teratogenny na płód to trzeba by paliś blisko paczkę dziennie. Papierosek nie uszkodzi płodu- wiem,że to dziwnie brzmi w dobie dziesiejszego zabraniania nam wszystkiego, no i tego, jak to złe są papierosy. Papierosy największe szkody czynią w ostatnim trymestrze. Ograniczają wzrost wewnątrzmaciczny i rozwój płuc-i tu tkwi największa szkodliwość paierosów, a nie popalanie w I trymestrze

                      • Zamieszczone przez Eli25
                        ja piłam zawsze rozpuszczalną z mlekiem ale nawet takiej teraz nie moge, nawet sam zapach mi przeszkadza

                        Na poczatku też mi przeszkadzał.
                        Teraz wypijam tak dwie kawi dziennie. słabsze niż kiedyś i z większą ilością mleka. Czasami pozwalam sobie na sypaną.

                        • ..ja paliłam kilka fajek dziennie..miałam taki genialny, jak się okazało, nie do zrealizowania, pomysł, żeby rzucić w momencie podjęcia staranek.. Ale no cóż..silnej woli to ja nigdy nie miałam
                          Rzuciłam jak tylko zobaczyłam II krechy, od tego czasu nawet nie pomyślałam, żeby sobie dymka puścić, teraz bardzo mi przeszkadza jak ktoś pali, np. przed sklepem i cięzko takiego ominąć.. A żeby ktoś w mojej obecności zapalił..szans nie ma..taka jestem twarda..:DZobaczymy co będzie jak skończę karmić….bo ja cholera społecznie byłam uzależńiona od tego paskudztwa..

                          • Zamieszczone przez ewasilek
                            Z papieroskami to jest tak,że nikt nie powie głośno- fajki w ciąży nie szkodzą.

                            Wszędzie od zawsze trąbią, ze palenie w tym szczególnym okresie jest szkodliwe!
                            -większe ryzyko poronień samoistnych (Ness-“Cocaine and tabaco use and the risk of spontaneus abortion”)
                            -większe ryzyko odklejenia łożyska
                            -matki palące, szczególnie w I trymestrze ciąży do 10 papierosów dziennie, dwukrotnie częściej rodzą dzieci z anomaliami układu moczowego niż matki niepalące(Li D., Mueller B,. Hickok D., Daling J., Fantel A., Checkoway H., Weiss N. Maternal smoking during pregnancy and the Risk of congenital urinary tract anomalies. Obstet. Gyneco. Surv. 1996, 51, 516-517)
                            -krótszy czas trwania ciązy u palących
                            -zaburzenia wzrastania

                            Lindsay i wsp. wyliczyli, że zmniejszenie masy ciała noworodków matek palących w porównaniu z masą ciała dzieci matek niepalących polega przede wszystkim na zmniejszeniu beztłuszczowej masy ciała (fat- free mass) (22).
                            Aby urodzić dziecko z prawidłową masą ciała, nie wystarczy jedynie ograniczyć liczby wypalanych papierosów.
                            Należy całkowicie wyeliminować nikotynę.

                            Potwierdzeniem tej tezy są badania Mitchell i Secker-Walker, w których wy-
                            kazano, ze ograniczenie palenia nie zmniejsza ryzyka urodzenia dziecka z niską masą ciała (SGA)

                            – większy odsetek zgonów w okresie okołoporodowym

                            Spinillo i wsp. wykazali, że istnieje zależność pomiędzy paleniem papierosów przez kobiety w ciązy i wylewami do ośrodkowego układu nerwowego ich noworodków

                            Badania prospektywne Wisborga i wsp. prowadzone
                            u 24 986 żywourodzonych noworodków wykazały, że nagła śmierć łóżeczkowa wystąpiła trzykrotnie częściej u dzieci urodzonych przez matki palące papierosy w czasie ciąży w porównaniu z grupą dzieci urodzonych przez matki niepalące

                            – większy odsetek urodzenia dziecka z wadami wrodzonymi to mało?
                            itp. itd.

                            A bierne palenie ciężarnej? Też nie zostaje bez echa

                            Niepojęte dla mnie jak można mieć pokusę do fajki noszą pod sercem najukochańszą istotę.

                            • Dobra po wypowiedzi ania_st muszę i ja się wypoweidzieć.Zagłosowałam.Ja rzuciłam palenie po I trymestrze. Na początku nie wiedziałam,że jestem w ciąży,a papierosy tak strasznie mi smakowały,że wypalałam spokojnie paczkę dziennie. Później mnie nie wiadomo dlaczego odrzuciło.Jak dowiedziałam się o ciąży dalej powróciło i zaczęłam palić w końcu zawzięłam się i nie palę od lutego tego roku.

                              Ja wiem,że jest udowodnione różnymi badaniami co szkodzi i na co,ale do cholery nic nam nie wolno.Ja sądzę,że jeśli bym użalała się nad ciążą i bym wszystkiego sobie zabraniała to nie wiadomo jakby ona miała bieg,a tak przebiega prawidłowo nawet książkowo. Spójrzmy na narkomanki czy one przejmują się???W ogóle rodzą zdrowsze dzieci niż kobiety,które tak bardzo chuchają na swoją ciążę. Może wyluzowanie w ciąży robi swoje??? Nie wiem nie jestem lekarzem,ale jak czytam jakieś wyniki badań to coś mi się przewraca w żołądku.Zauważcie,że lekarze zalecają rzucenie palenia,ale nie którzy twierdzą,że jeśli palisz w ciąży tak jak przed ciążą to lepiej nie rzucać ponieważ może to być groźniejsze niż samo palenie.Ja mam takie zdanie i mogłabym jeszcze długo długo pisać o tym co myślę,ale jaki to ma sens.Każda ma jakieś uzależnienie.Jak nie kawa to cola jak nie cola to owoce jak nie owoce to jeszcze coś innego.Owoców też nie powinno się jeść kupnych bo przecież tyle chemii i różnego paskudztwa. To co w czasie ciąży zrezygnować ze wszystkiego???Mówią,że palenie powoduje raka???To powiedzcie mi co tego raka nie powoduje???Wszystko!!!!!!!!!!!

                              • Zamieszczone przez ania_st
                                Wszędzie od zawsze trąbią, ze palenie w tym szczególnym okresie jest szkodliwe!
                                -większe ryzyko poronień samoistnych (Ness-“Cocaine and tabaco use and the risk of spontaneus abortion”)
                                -większe ryzyko odklejenia łożyska
                                -matki palące, szczególnie w I trymestrze ciąży do 10 papierosów dziennie, dwukrotnie częściej rodzą dzieci z anomaliami układu moczowego niż matki niepalące(Li D., Mueller B,. Hickok D., Daling J., Fantel A., Checkoway H., Weiss N. Maternal smoking during pregnancy and the Risk of congenital urinary tract anomalies. Obstet. Gyneco. Surv. 1996, 51, 516-517)
                                -krótszy czas trwania ciązy u palących
                                -zaburzenia wzrastania
                                – większy odsetek zgonów w okresie okołoporodowym
                                – większy odsetek urodzenia dziecka z wadami wrodzonymi to mało?
                                itp. itd.

                                A bierne palenie ciężarnej? Też nie zostaje bez echa

                                Niepojęte dla mnie jak można mieć pokusę do fajki noszą pod sercem najukochańszą istotę.

                                No właśnie o to mi chodziło…
                                To powiem Ci, że prywatnie wypowiedział się lekarz ginekolog-genetyk, znany w całej Europie, w taki sposób w jaki napisałam. Trąbione jest po to, aby kobiety nie paliły w ciąży. Im wcześniej rzucą, tym mniejsze ryzyko,że w tym okresie najbardziej niekorzystnym już nie będą palić.

                                Poza tym odwiedzałam wieeeluuuu lekarzy i pytałam,czy papierosy mogły być przyczyną wad wrodzonych mojej córki. Wszyscy, jak jeden mąż mówili,że nie, z delikatnym usmichem pod nosem. Znam mnóstwo rodzin, w których jest chore dziecko. Uwierz,że większość niepaląca, pijąca sporadycznie. Te mamusie, które paliły jak smoki całą ciążę, rodziły “Klocki” ważącce około 4kg. Nie ma reguły. tak naprawdę zdecydowana większość wad jest nieznanego pochodzenia. Jest to po prostu przekleństwo cywilizacji. Wiele czynników nakładających się jednocześnie i pech, niefart, czy ręka boska. Jak zwał, tak zwał.
                                Tak jak napisałam-nikt nie napisze,że papierosy w ciąży nie szkodzą. wiedziałam,że ktoś wyskoczy z jakimś artykułem. To oczywiste.

                                I jeszcze raz podkreślam, że dziewczyny, które paliły będąc w ciąży a o tym nie wiedząc, czy jeszcze sobie podpalając nie wyrządziły krzywdy swoim dzieciom.

                                • Papierosy w ciazy szkodza i co do tego nie ma watpliwosci choc mozna podyskutowac czy sa to szkody wieksze niz te powodowane chemia w zywnosci, stresem, itd Jesli kobieta dba o siebie tj na przyklad rzuca palenie, zdrowo sie odzywia itd a rodzi chore dziecko nie ma sobie nic do zarzucenia bo wie ze robila wszystko jak nalezy i najwidoczniej tak poprostu musialo byc, natomiast jezeli kobieta w ciazy palila i rodzi chore dziecko jezeli jest “normalna” wyrzuty sumienia zapewne ma do konca zycia ze moze to jej wina itd Tlumaczenie ze rzucenie palenia w ciazy jest szkodliwe dla dziecka bo to szok dla plodu jest conajmniej idiotyczne, jest to jakas glupia wymowka palacych NIGDY nie uslyszalam takiej teorii od zadnego lekarza ani na “zywo” ani w zadnych mediach a jedynie od “jakichs” kobiet, lekarze jednoglosnie twierdza ze palenie szkodzi gdziekolwiek by sie nie wypowiadali na ten temat. Na wiekszosc chorob nie mamy zapewne wplywu gdzies tam w genach sa juz zapisane ale skoro dzieci palaczy rodza sie czesto mniejsze, chudsze to zapewne i slabsze. Nie wiemy czy “palace” plody nie choruja czesciej w przedszkolu czy gorzej nie przechodza wszelkich infekcji itd I nie wiemy jaki procent dzieci bedacych na onkologii jest dziecmi matek palacych. Szkody wywolane nikotyna e sa bardziej widoczne po jakims czasie przy porownaniu historii chorob z dzieckiem nie palacym a nie zaraz po porodzie bo nikotyna nie uszkadza dzialania organow czy tez nie deformuje konczyn ale “swoje” napewno robi

                                  • Zamieszczone przez ewasilek
                                    Te mamusie, które paliły jak smoki całą ciążę, rodziły “Klocki” ważącce około 4kg..

                                    a ja znam palaca ktora urodzila chlopca 2300g i 48 cm- “zdrowy” ale nikt mi nie wmowi ze nie slabszy od innych dzieci i ze papierosy nie mialy na to wplywu, ciekawe po jakim czasie nadrobi wzrostem dzieci nie palace bo ok 6 cm jest do tylu- o ile wogole nadrobi

                                    • Zamieszczone przez nelly
                                      dziewczyny odwagi:)
                                      pomysl z ankieta wynika z babskiej ciakowosci, po tym jak kolezanka palaca paczke dziennie cala ciaze stwierdzila ze co druga kobieta tyle pali.
                                      Ja tesknie strasznie za papieroskiem…tak z rana do czarnej mocnej kawki… A jaka fajna przemiane materii potem mialam…rzucilam w 14 tc.

                                      Tak z ciekawosci, jakie duze dziecie ta kolezanka urodzila?

                                      • Zamieszczone przez Elza27
                                        Tak z ciekawosci, jakie duze dziecie ta kolezanka urodzila?

                                        no wlasnie nieduze 2900 i 52cm i 3100 i 50cm
                                        poza tym to niejedyne, bo urodzeniu poki karmila czesto piersia dzieci aniolki, potem odstawienie od nikotyny i dzieci rozdraznione.
                                        To co bylo sapka okazalo sie problemem glebszym.

                                        • Zamieszczone przez nelly
                                          no wlasnie nieduze 2900 i 52cm i 3100 i 50cm
                                          poza tym to niejedyne, bo urodzeniu poki karmila czesto piersia dzieci aniolki, potem odstawienie od nikotyny i dzieci rozdraznione.
                                          To co bylo sapka okazalo sie problemem glebszym.

                                          3kg, to raczej takie normalne…
                                          A wiesz,że czytałam,że nikotyna nie przchodzi do mleka matki,ale to już wydaje mi się niemożliwe. aż sobie poszukam z ciekawości, bo mi przypomniałaś. Chociaż może nikotyna nie,ale jakieś inne substancje.
                                          Palić mi się chce tylko przez ten temat, a jeszcze dziś mam drażliwy dzieńa w koszyczku szlugi leżą męża.

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: palenie w ciazy

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general