Pamięć

Cześć Dziewczyny!
Jestem w 13 tyg ciąży, ale od samego początku zauważyłam, że mam problemy z pamięcią. Nie wiem czy to normalne, czy któraś z Was też tak ma, bo ja się zaczynam niepokoić. Fakt, że myślami jestem b. daleko bo przy mężu, a on jest na drugim końcu świata ze względu na swoją pracę, ale nawet jak z nim rozmawiam przez tel to po rozmowie nie pamiętam szczegółów, których wcześniej nigdy bym nie zapomniała. Nie pierwszy raz jestem sama w domu bez męża, a zawsze byłam “the best” jeśli chodzi o pamięć i o szczegóły nawet z przed kilku lat. Co to może być? Czy to możliwe, że w ciąży pamięć się pogarsza?
Powiedzcie czy mam się martwić tym?

14 odpowiedzi na pytanie: Pamięć

agnesthm Dodane ponad rok temu,

Re: Pamięć

Witaj!!!

Ja na poczatku tez taka bylam, szybko wszystko zapominalam i nie potrafilam sie nad niczym skoncentrowac, to normalne w tym stanie minie po pewnym czasie.

Pozdrawiam Aga

patrycjad Dodane ponad rok temu,

Re: Pamięć

O boniu!
Agnes nawet nie Wiesz jak mnie teraz pocieszyłaś, kamień spadł mi z serca. Naprawdę zaczęłam się już niepokoić. Dzięki za odpowiedź.
Dobrze że jest to forum bo będąc sama w domu chyba już dawno bym trafiła do wariatkowa. Nie mam co prawda do kogo “gęby” otworzyć, ale przynajmniej tu spędzam jakoś czas i nie dłuży mi się tak bardzo bez męża.
Pozdrawiam Cię b. gorąco.
Szkoda tylko, że nie ma tu żadnej przyszłej Mamy z mojego miasta:-(
Na szczęście mam Was:-)

agnesthm Dodane ponad rok temu,

Re: Pamięć

No to prawda masz nas:-) a my Ciebie:-) milo nieprawdaz.
No ja nie jestem z Twojego miasta bo mieszkam za granica od 4 lat i wlasnie jestem w 37 tyg. ciazy no i czekam juz z niecierpliwoscia na rozwiazanie.
Jezeli masz ochote to napisz pare slow o sobie.
Pozdrawiam
Aga

patrycjad Dodane ponad rok temu,

Re: Pamięć

W 37 tygodniu? Super! Trochę Ci zazdroszczę bo już nie długo Będziesz miała za sobą wszystko no i zobaczysz swoją kruszynkę:-)
Jeśli chodzi o mnie to mam 27 lat, od 3 lat jestem mężatką. Mój mąż to miłość od pierwszego wejrzenia. Spotkaliśmy się na studiach – on był rok wyżej – i tak to się zaczęło. Studiowaliśmy na Wyższej Szkole Morskiej w Szczecinie tyle że na innych kierunkach ja na lądowym, a mój mąż na morskim stąd ta prawie ciągła rozłąka – ja siedzę w domu, a on pływa na statkach. Po 5 latach ślub, a teraz oczekujemy z niecierpliwością dzidziusia. Nie wiedziałam, że tak ciężko będę przeżywała rozstanie będąc w ciąży… Wcześniej też nie było lekko, ale tłumaczyłam sobie, że poszedł na noc do pracy (bo najtrudniejsze są wieczory), niestety teraz to nie działa. Teraz mąż próbuje załatwić żeby ściągnąć mnie na statek żebym z nim troszkę popływała – mam nadzieję że się to uda no i że lekarz mi nie zabroni. Nie mam choroby morskiej bo już nie raz z nim pływałam, ale jak lekarz zabroni to nici z wyjazdu. Mam nadzieję jednak że będzie ok bo ciążę przechodzę bezobjawowo (jak narazie i oby tak dalej) tylko ta skleroza…:-)
Aha! Mieszkamy w Świnoujściu, tu mamy swoich Rodziców, ale wiadomo każdy ma swoje życie, pracę i nie siedzę u nich codziennie zresztą nawet nie mam ochoty bo co chwilę słysze nie rób tego czy tamtego, a teściowa mnie zadręcza że za często chodzę do lekarza (a chodze jak wszyscy co m-c) itp., a przecież lekarz wie najlepiej kiedy mam chodzić co nie?
No i tak jakoś czas mi leci w domku. Znajomi się powyprowadzali do większych miast (ze względu na pracę) także zostały mi tu 2 koleżanki, ale wiadomo, że do nich też co dziennie chodzić nie będę.
Myślę ze dam radę ale zawdzięczam to też temu forum.

Nie wiem co mogłabym dodać jeszcze. To chyba wszystko.

Bardzo tęsknie za moim mężem, jest taki kochany dla mnie i taki cierpliwy jak mało kto. Brakuje mi tych śniadań do łóżka i miłych powitań każdego ranka:-) Ok bo się rozczulę:-)
Może Ty napiszesz mi coś o sobie?
Pozdrawiam.

pokemon Dodane ponad rok temu,

Re: Pamięć

nie martw się ja do dzisiaj (33 tydzień ) mam ” dziury w mózgu “,a przy pierwszym dzieciaczku było tak samo. Po ciąży to mija .Uszy do gory to norma!!!

smoki Dodane ponad rok temu,

Re: Pamięć

Lekarz powiedział mi, że w czasie ciąży spada ilość połączeń nerwowych i dzieki temu można przeżyć poród.
Myślę, że dziury w pamięci mogą brać się właśnie stąd.

Pozdrowienia
smoki

patrycjad Dodane ponad rok temu,

Re: Pamięć

Dzięki dziewczyny za pocieszenie bo już naprawdę tu bzikowałam:-)
Pozdrawiam Was bardzo serdecznie z nadzieją na dalszą wspólną korespondencję.:-)

giasu Dodane ponad rok temu,

Re: Pamięć

Niczym się nie martw,to zupełnie normalne.Ja zapominałam niemal jak się nazywam nie mówiąc już o tym że nie byłam w stanie podać swojego numeru telefonu domowego 🙂
giasu

agnesthm Dodane ponad rok temu,

Re: Pamięć

Bardzo chetnie chodz juz nie raz o sobie na tym forum pisalam. Mam 29 lat od 4 lat mieszlam za granica co przysporzylo mi dozo problemow ( rozwod z moim mezem z ktorym bylam 4 lata), a takze radosci bo spodziewam sie dziecka od najwspanialszego czlowieka pod sloncem.
Narazie nie przeszkadza nam ze zyjemy bez slubu gdyz on rozumie moje obawy no i poza tym moje nieudane pierwsze malozenstwo( to byl blad ale coz jezeli tylko jedna ze stron jest zakochana a druga tylko udaje to tak pozniej jest. Moj maz liczyl tylko na pochodzenie po mnie jak je dostal to”kopa w dupe”no mi sie w koncu oczy otworzyly i powiedzialam “zegnaj”.
Balam sie rozpoczac na nowo zycie z 3.5 letnia corka i byc sama ale los tak chcial ze przez internet poznalam chlopaka i to z nim jestem w ciazy i jestesmy ze soba od ponad roku i to bardzo szczesliwi i nadal zakochani jak za pierwszym razem.
Moja mala (5lat), zaakceptowala go jako ojca i wola tatus a biologicznego ojca nie chce widziec i chyba wiem dlaczego bo ja zawsze bil tak jak mnie i nigdy nie mial dla niej czasu, wolal inne zajecia, komputery , auto itp.

Teraz tylko czekam z niecierpliwoscia na rozwiazanie, wlasnie dzisiaj bylam u mojej pani ginek. ale powiedziala ze maly jeszcze posiedzi w brzuszku bo z tego co widac za bardzo nie spieszy mu sie na ten swiat, a ja tak bardzo chcialabym juz go miec w ramionach nie mowiac juz nic o moim chlopaku ktory juz sni i marzy o Krystianku.
a moja coreczka jest szczesliwa ze nie bedzie juz sama tylko bedzie miala malutkiego braciszka.
Pozdrawiam Aga

elzi Dodane ponad rok temu,

Re: Pamięć

Witam,
Ale się ucieszyłam z tego posta 🙂
Ja też jestem w 13 tygodniu i też mam ten sam problem z pamięcią (czasem nawet mam wrażenie, że mi się inteligencja cofa, albo zanika hmmmm…. ). Ale teraz trochę mi ulżyło, bo już zaczynałam się o siebie martwić.
Pozdrawiam serdecznie i życzę Ci dużo wytrwałości w czekaniu (też coś o tym wiem, tylko, że u mnie to się nazywa delegacja). Trzymaj się ciepło….

elzi

patrycjad Dodane ponad rok temu,

Re: Pamięć

Staram się być wytrwała Elzi w czekaniu ale jakoś teraz kiedy jestem w ciąży za bardzo mi to nie wychodzi 🙁 Co do tej pamięci a raczej jej braku 🙂 to musze powiedzieć że naprawdę się przestraszyłam ale teraz jestem trochę spokojniejsza. Wiem że nie powinnam się z tego cieszyć, ale cieszę się że nie jestem sama z tym problemem. Wybaczcie proszę 🙂
Pozdrawiam Was Wszystkie cieplutko, za chwile zmykam do lekarza:-)

elzi Dodane ponad rok temu,

Re: Pamięć

Miłej wizyty …
ja byłam u lekarza dziś rano…. :))))

elzi

elzi Dodane ponad rok temu,

Re: Pamięć

Hej,
Mam nadzieję, że po wizycie u lekarza jesteś spokojniejsza i że wszystko jest w najlepszym porządku. W każdym bądź razie trzymam kciuki…:)
Naprawdę wiem co to jest czekanie. Teraz co prawda nie jest u mnie najgorzej bo kolega małżonek wyjeżdża tylko na niezbyt długie delegacje. Ale nie tak dawno temu włóczył się po świecie jako kontraktowiec. Pamiętam doskonale jakie to było okropne siedzieć w domu i odliczać kolejne mijające miesiące. Nie byłam wtedy w ciąży, a i tak bardzo ciężko było wytrzymać tę ciągłą nieobecność. Jestem pod wrażeniem, że radzisz sobie sama i to tym bardziej teraz kiedy (wiem po sobie) robimy się bardziej podatne na zmiany nastrojów itp.
Tak czy inaczej pisz jak tylko będzie Ci się nudziło, bo ja siedzę cały dzień w pracy przed komputerem, ale roboty nie mam zbyt wiele ostatnio.

pozdrawiam i głowa do góry :)))))))))

elzi

patrycjad Dodane ponad rok temu,

Re: Pamięć

Jestem już spokojna bo z fasolką wszystko w porządku, widziałam bijące serduszko (chociaż już w 9 tyg je widziałam), ale za każdym razem jest to przeżycie, widziałam kręgosłup (taki maluni:-) ) no i te malutkie nóżki i rączki:-)) akurat podczas usg dzidzia wzięła sobie rączkę do buźki jakby kciuka ssała:-))) Myślałam, że tam oszaleję ze szczęścia, szkoda tylko, że mój mąż tego nie widział, ale wszystko mu opisałam to zasnąć nie mógł bo akurat kładł się spać po pracy. Jeszcze jedna wizyta bez niego, a potem już razem będziemy się cieszyć naszym maleństwem i oglądać je będziemy codziennie bo nagramy na kamerę:-) Zastanawia mnie tylko jedno (moje koleżanki próbują mnie nastraszyć) bo do tej pory lekarz nie karze mi brać żadnych witamin, do tej pory brałam tylko kwas foliowy. Mówi że mam b. dobre wyniki więc na witaminy przyjdzie czas. Nie wiem co myśleć na ten temat. Gdzieś wyczytałam, że przy dobrych wynikach nie trzeba brać witamin do 3-go m-ca, ale czy dalej też? Póki co próbuję jeść dużo owoców, szczególnie czerwone grejpfruty. Zobaczymy co powie za 4 tyg.
Pozdrawiam i dziękuję za miłe słowa:-)

Znasz odpowiedź na pytanie: Pamięć?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Mam z dzieckiem taki problem
szelki Pawlika a co potem?
Czy ktos moze mial do czynienia z szelkami Pawlika? Moja corka za niecale 2 tygodnie ma miec zdjete szelki i nie wiem co dalej. Czy powinna miec jakies masaze a
Czytaj dalej
Mam z dzieckiem taki problem
karmienie piersią a powrót do pracy
Mam 3 , 5 córeczkę.Za niecałe 3 miesiące mam zamiar wrócić do pracy a karmię Ją wyłącznie piersią. Nie mam wystarczająco dużo pokarmu żeby odciągać i zostawiać gdy pójdę do
Czytaj dalej