pazdziernikowki:)

czy bola was brzuszki? mnie boli jak w pierwszym dniu miesiaczki..przewaznie wieczorkiem…nie non stop tylko raz boli potem „cisza”…..poza tym mam wrazenie ze odszedl mi czop sluzowy…moze juz niedlugo porod..? ale czytalam ze nawet przy takich objawach porod moze nastapic za 2 tyg. jak jest u WAs?????????
-k & m 23.10 03-

14 odpowiedzi na pytanie: pazdziernikowki:)

matusia100 Dodane ponad rok temu,

Re: pazdziernikowki:)

Witaj!
ja mam termin na 26.10.Też czasem pobolewa mnie brzuch.
Często odwiedzam toaletę,moje kiszki grają jak orkiestra.
Nawet teraz czuję,jak brzuch się napina.W nocy na szczęście śpię,raz tylko wstaję.Czuję,że to już niedługo……
Opisz ten czop?

Pozdrawiam

matusia

renta111 Dodane ponad rok temu,

Re: pazdziernikowki:)

Ja mam napady, przewaznie popoludniu i wieczorem. Bol jak na miesiaczke albo tez twardnienie. Dwa dni temu juz myslalm ze rodze bo skurcze trwaly ponad minute, ale wszystko ucichlo. Dzis wzgledny spokoj. Mam juz dosc tych zwiastunow porodu. Ja chce juz!!!!!!!!!
Renata i Wituś 22.10

Dodane ponad rok temu,

Re: pazdziernikowki:)

Czesc czopu odeszla mi prawie dwa tygodnie temu i myslalam, ze moze cos sie zacznie, ale nic z tego, cisza. Dzisiaj rano odeszla kolejna, tym razem wieksza czesc czopu… Nie widze jednak zwiastunow porodu. Brzuch sie napina, chociaz bywalo, ze napinal sie bardziej, zreszta nawet nie opadl. Tak wiec, czekam sobie i czekam i juz nie zwracam uwagi na jakiekolwiek zwiastuny porodu, bo jak dotad wprowadzaly mnie jedynie w blad:)

colora + chlopczyk (10.10.03)

lali Dodane ponad rok temu,

Re: pazdziernikowki:)

No Kasiu- porodowka juz na Ciebie czeka
Czemu nie wpisujesz sie na nasze jutrzejsze spotkanie?

Magda mama Natalki ur19.03.03

maggi Dodane ponad rok temu,

Re: pazdziernikowki:)

cześć!, ja reż mam takie objawy, tzn napinanie się brzucha i ból taki jak przy miesiączce, ale jak dotąd trochę poboli i przechodzi, poza tym mam też czasem takie rwące bóle w górnej części prawego uda i tyle własciwie, narazie cierpliwie czekam, maggi i córcia 10.10.03

MAGGI

pantherka Dodane ponad rok temu,

Re: pazdziernikowki:)

Mnie raz na jakis czas (czyt raz na tydzien :)) ) zaboli brzuch jak przy okresie, a poza tym cisza……….
Czasami mam wrazenie, ze ja juz sobie wyobrazam bole i tak naprawde nic mnie nie boli. Juz wariuje od tego czekania, co godzine prawie biegam do kibelka i sprawdzam od razu czy mi przypadkiem czop nie odszedl, albo wody sie nie sacza. :))
W sumie malutka ma jeszcze trzy dni i mam wielka nadzieje, ze wyjdzie. Wedlug ostatniego USG to miala sie wczoraj urodzic 🙂
albo za dwa tygodnie, bo brzuszek wskazywal co innego a glowka co innego. 🙂
Narazie wszelkie domowe sposoby wywolania worodu spelzly na niczym, ale w niedziele chyba wyprobuje slynnego specyfiku Anny H.
Pozdrawiam wszystkie brzusie i te bez brzusiow tez 🙂

Aga i perełka (Jagódka) (wedlug USG 25.X.2003) wedlug OM 07.X.2003

Dodane ponad rok temu,

Re: pazdziernikowki:)

No tak..z tym czopem..to u kazdej babeczki jest inaczej, mi równiez odeszlo..chyba tylko częsc..tydzien temu…i nic specjalnego sie nie dzialo.Wczoraj jeszce bylam nawet na wizycie u ginki, która mnie uspokoila, ze tak moze byc, i ze tak naprawde to mamy czas..bo wiadomo, jak to sie liczy do 12 dni po terminie…to wszystko w porządku. Ale wspomniała, ze jesli sie zdecyduje…to umowi mnie z polozną..i zaaranzujemy akcje porodowa. Powidziala ze nie ejst zwolenniczka pakowania oksytocyny, ale są specjalne zelowe krązki z prostagladyny, które pobudzaja macice..do pracy.Kazala sie zastanowic i zdecydowac.poniewaz to działa na 100% i to dosyc szybko..po zaaaplikowaniu ok 4, 5 godzin…i rodzisz ;-).Wiec kazała sie w razie czego nastawic psychicznie..bo to głównie o to chodzi. Ale warunek jest taki, ze szyjka musi byc dojrzała..bo bez tego..to moze nic nie ruszyc.Po wizycie pomyślałam sobie, po co tyle zachodu z jakimiś krązkami..przeciez mój mąz moze odwalic tą samą robote…a w o wiele przyjemniejszy sposób ;-). W nasieniu sa te same prostagladyny. No wiec sprobowalismy. nawet nie wiecie, jak szybka byla reakcja mojego organizmu.Praktycznie jakies 15 minut po zaczely sie skurcze. I to…takie porządne, od bóli krzyzowych do podbrzusza…sama rozkosz ;-(.Ale zaparłam sie..zaczełam je liczyc. No i osłupiałam..przez godzine były co 3 minuty..mąz juz był ubrany i kazal mi sie tez ubierac ;-). A ja mu na to..spokojnie, jeszcze zdąze umyc włosy.tak tez zrobiłam, skurcze nadal były…w koncu…przestały byc regularnie co 3 minuty…i przerzuciły sie na co 4..potem co 6..a potem.to juz nie pamietam..bo sie połozyłam..i zasypiałam pomiedzy nimi. Stwierdziłam, ze to fałszywy alarm..i ja ide spac. No..a dzisiaj..siedze sobie spokojnie i chyba wypróbuje tą samą metode..wieczorem ;-).Moze tym razem rozwinie sie w drugą strone. bardzo bymm tego chciała.Ale..jednoczesnie nieźle sie boje..bo wczoraj miałam posmak tych skurczy..prawdziwych..potrafia trwac do 2,5 minuty.No..ale cel uswieca srodki.Zycze Wam powodzenia…i nagłych i szybkich porodów.

Pozdrawiam

Mola(5.10.03)

mausky Dodane ponad rok temu,

Re: pazdziernikowki:)

No to i ja się dołączam. U mnie wszystko dobrze. Sypiam, brzuch mi nie opadł. Mały tylko ciągle się rusza i to trochę boli i przeszkadza. Wieczorem nie moge już nic jeść bo nic mi sie już nie mieści, po całym dniu objadania się. Na razie nie niecierpliwię się, bo przeczuwam, że i tak urodze później, gdzieś koło 24.10.2003. Jest teoria, ze do daty porodu należy dodać lub odjąc ilość dni które są odchyleniem od 28 dniowego cyklu mięsiączkowego. Ja mam 32 dniowy, więc do terminu porodu powinnam dodać 4 dni więcej i wychodzi właśnie 24 października. Zobaczymy czy się sprawdzi.

Pozatym robię wszystko. dużo jeźdzę samochodem, nosze ciężkie zakupy, umawiam się ze znajomymi i non stop sprzątam mieszkanie, łącznie z myciem okien. No i jak na razie nic. Z sexem nie próbowałam, bo boję się już rodzić, więc cierpliwie czekam. Przynajmniej dłużej będę na macierzynskim.

Pozdrawiam

Aneta i Tymek (20.10.2003)

kasiek74 Dodane ponad rok temu,

Re: pazdziernikowki:)–dzieki!!

dziewczny fajnie upewnic sie ze wszystko przebiega w miare normalnie i nie jest sie osamotniona w tych dolegliwosciach i niepewnosciach 🙂 dzieki!
-k-

leszczynka Dodane ponad rok temu,

Re: życzenia

A ja wam zycze pazdziernikówki-ciężarówki wysypiajcie sie do woli ,najadajcie sie do syta, wychodżcie na spotkania ,do znajomych ,do kina bo niestety jak maluchy przyjdą na świat nie będzie juz na te przyjemności czasu.
Macierzyństwo jest słodkie ,za kazdym razem jak patrze na moją EMI nie moge uwierzyć że jest juz z nami.Mam łzy w oczach jak myśle jaki to cud poczęcia i narodzin.Zostałam mamą trzeci raz ale to nowe doświadczenie.
Macierzyństo jest cudowne ale w tych pierwszych dniach jakże trudne.
pozdrawiam i zycze szybkich,łatwych porodów i zdrowych dzieciaczków

LESZCZYNKA I EMILKA (23.09.03)

laura1 Dodane ponad rok temu,

Re: pazdziernikowki:)

mnie tak boli juz czwarty dzien. Czasami wogole nie moge sie ruszyc, jak mnie zlapie tak w tym momencie nieruchomieje i stoje w takiej smiesznej pozycji. Koszmar. Owszem to tylko tak ze 4 razy dziennie ale?

laura (26.10.03) Kanada

sisi27 Dodane ponad rok temu,

Re: pazdziernikowki:)

Mój brzusio opadł już jakieś 2 tygodnie temu. Ten ból w podbrzuszu jak na okre to mam jeszcze dłużej. Od jakiś 2 dni pojawiły się skórcze – niestety bardzo żadkie. Czekam już bardzo niecierpliwie ,chciałabym bardzo już urodzić i ucałować moją córeczkę. Zazdroszczę mojemu mężowi ,że może ją całować do woli :)))))). Pozdrawiam wszystkie zniecierpliwione październikówki

Sylwia + Dominika

monjik Dodane ponad rok temu,

Re: pazdziernikowki:)

Brzuch mi opadł jakieś 1,5 tygodnia temu, skurczy czy bóli brak. Sporadycznie jak za dużo pochodze to brzuszek się stawia. Leżałam ostatnie 5 dni w szpitalu, bo tętno dziecka było nieregularne (na szczęście w szystko okazało się w porządku), robili mi ktg i wychodziły tylko mini skurczyki przepowiadające, których nawet nie czułam. Faktem jest natomiast, ze mam rozwarcie na 2 cm. Mam nadzieje , że z porodem doczekam terminu :-), bo jeszcze nieskompletowałam wszystkiego dla dzidzi.
Monika + Zosia 24.X.2003

jaskierus Dodane ponad rok temu,

Re: pazdziernikowki:)

Ja tez juz strasznie wyczekuje na Kacperka, ale lobuziak sie nie spieszy. Skurcze przepowaidajace mam kilka razy dziennie, czasami boli jak przy okresie, czasem nieco bardziej, ale niestety zawsze przechodzi. Wyprobowalam juz chyba wszystkie domowe sposoby, od biegania po schodach nawalaja mi kolana, od draznienia bola sutki…Trzeba bedzie jeszcze poczekac niestety, a ja juz ledwo chodze, nie potrafie przybrac wygodnej pozycji i coraz gorzej sypiam.
Pozdrawiam was dziewczynki!
Jaskierek

Znasz odpowiedź na pytanie: pazdziernikowki:)?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Dla starających się
jak myślicie: jak będą wyglądały Wasze dzieci?
wiem, ze prawa genetyki sa niepodwazalne, ale ja sie na nich nie znam i zastanawiam sie jak bedzie wygladal moj potomek. Ja jestem naturalna blondynka (choc od farbowania wlosy mi
Czytaj dalej
Oczekując na dziecko
Oszustwo w Warszawie
Drogie Mamusie!!! Moje drogie mam dość niemiłą wiadomość ale może którejś z was zaoszczędzi rozczarowań i bardzo wielu nerwów.Otóż nie wiem czy słyszałyście ale do Warszawy zostało zakupione bardzo nowoczesne USG
Czytaj dalej