Pęcherze z płynem surowiczym w okolicach pieluchy

Bardzo proszę o chwilowe pozostawienie tematu tutaj, może ktoś się wypowie…
Mam problem z Mikołajkiem. We wtorek lataliśmy po lekarzach, bo w ciągu 3h z małej krostki w pachwinie zrobił się duży pęcherz wypełniony płynem surowiczym (wyglądało trochę jak bąbel po oparzeniu lub pęcherz po obtarciu). Ostatecznie, chirurg na SOR-ze zerwał pęcherz i opatrzył. Dezynfekuję i smaruję maścią antybiotykową, chyba się goi… Innego pomysłu od czego to się zrobiło, oprócz obtarcia pieluchą (to tam gdzie są falbanki)nie mam. Lekarz też.
Wczoraj wieczorem pojawił się kolejny mały pęcherzyk, na wzgórku nad siusiakiem – zasmarowałam Sudocremem i przyschło do rana. I od razu poleciałam po inne pieluchy (wcześniej zużyliśmy z 60 sztuk Pampersów 2)… Niestety rano w pachwinie znalazłam następny pęcherzyk i to taki spory.
Obdzwoniłam lekarzy – nasz pediatra na urlopie 2-tygodniowym, poradnia dermatologiczna dziecięca czynna dopiero w poniedziałek, inna poradnia dermatologiczna od razu zaznacza, że na dzieciach się nie znają… 🙁
Czy z czymś Wam się to kojarzy oprócz uczulenia na pieluchy lub odparzenia?

10 odpowiedzi na pytanie: Pęcherze z płynem surowiczym w okolicach pieluchy

baniutka Dodane ponad rok temu,

mieliśmy podobnie u Hani, smarowałam maścią z antybiotykiem baneocin i detromecyna zniknęło po kilku dniach, to chyba nic grożnego

kamelia Dodane ponad rok temu,

Baniu, a co lekarz powiedział? Czy też nie wiedział i dał antybiotyk w maści?

baniutka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Kamelia:Baniu, a co lekarz powiedział? Czy też nie wiedział i dał antybiotyk w maści?

bylam u rodzinnego powiedziała ze to jakies bakteryjne i chyba nie do końca znala przyczynę więc dlatego wcisnęła maść, tak myślę…

ale szybko wyschyły i się zagoiło

bejka Dodane ponad rok temu,

U nas od podobnego pęcherzyka ( tylko w innym miejscu ) zaczęło się poważne zakażenie zakończone w szpitalu na oddziale zakaźnym.

Młodszy miał wtedy ok roku.
Moim zdaniem niepokojące jest pojawianie się kolejnych pęcherzy mimo stosowania maści z antybiotykiem…

Spróbuj jeszcze z innym lekarzem, nie bagatelizuj.

relinka Dodane ponad rok temu,

u mojej Majki wówczas 2-3 letniej pojawiły się takie pęcherze jak opisujesz i też wyskakiwał jeden po drugim,pojechałam do mojej pediatry i po przeprowadzonym wywiadzie doszła do wniosku że to uczulenie na kota którego mieliśmy wówczas od kilku dni,kota się pozbyliśmy i pęcherze same znikły i się już nigdy nie pojawiły. Może wy macie coś nowego w domu co mogło spowodować taką reakcję alergiczną małego. Moja pediatra była przkonana że to od kota.

kamelia Dodane ponad rok temu,

Jedyna nowa rzecz jaką zastosowałam to:

Zaczynam podejrzewać, że może to uczulenie na lanolinę… Coś mi się kołacze po głowie, że jak kiedyś zareagowałam alergicznie na lanolinę… Niestety nie jestem pewna.

Byłam dziś u dermatologa, nie miał pomysłu co to może być, raczej odparzenie. Pobrano próbkę do posiewu, niestety wynik może być zafałszowany ponieważ smarowałam wcześniej maścią antybiotykową. Lekarz zalecił nadal maść, dodatkowo Clotrimazol na zmianę z maścią. Gdyby jeszcze pojawiły się 1-2 pęcherze – mam przekłuć jałową igłą. Nie odważę się… Gdyby więcej zmian lub doszły jakieś inne objawy szukać pomocy lekarskiej dalej.
Odstawiłam Balneum (używane od początku) i wykąpałam małego w nadmanganianie potasu. No i całe popołudnie wietrzyłam mu tyłek w tetrze (znów mam górę prania).

kamelia Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez bejka:
Moim zdaniem niepokojące jest pojawianie się kolejnych pęcherzy mimo stosowania maści z antybiotykiem…

Maść stosowałam tylko miejscowo na ranę, a ta ranka bardzo ładnie się goi.

-flo Dodane ponad rok temu,

U nas coś podobnego pojawiło się u 10-miesięcznej wtedy córki po pobycie w szpitalu, w którym wylądowaliśmy z mega jelitówką i odwodnieniem.
W przypadku Nadii było to chyba na skutek wlokącego się odparzenia po tej jelitówce z którym walczyliśmy chyba z 2 miesiące. Cuda wianki ćwiczyliśmy, maści chyba wszystkie dostępne plus te na receptę od naszej pedi, wietrzenie, moczenie, przetestowaliśmy chyba wszystkie pieluchy łącznie z tetrą i nic. Raz było lepiej, raz gorzej ale ciągle było. W ostrych fazach właśnie pęcherze i nadżerki. Do dzisiaj mam ciary jak sobie pomyślę ile lala wycierpiała.
Jak byliśmy na kontroli w poradni hepatologicznej to pani dr widząc młodą rzuciła, że jej to wygląda na wirusa, z grupy tych, które powodują opryszczkę wargową i zaleciła…Zovirax. Po 2 dniach smarowania wszystko zeszło i nigdy nie wróciło.

Mikołajkowi zdrowia życzę, cokolwiek go męczy, niech dziadostwo pójdzie precz.

madalenkap Dodane ponad rok temu,

U mojej Gabrysi też coś takiego się pojawiło tylko że w okolocach odbytu, zdiagnozowano pieluszkowe zapalenie skóry, mimo ze caly czas uzywalismy tych samych pieluszek. Maść robiona na zamówienie (z siarką chyba) rozwiazala problem 🙂

kamelia Dodane ponad rok temu,

MadaLenkaP, natchnęłaś mnie do powtórnego przeszukania Google, choć na szczęście problemy ze skórką Mikołaja się skończyły i znalazłam to (uwaga zdjęcie nieapetyczne):
[Zobacz stronę]
Poczytałam, poczytałam i teraz sądzę, że mój mały miał liszajca pęcherzowego. Pomyślałam, że napiszę o tym, bo może kiedyś ktoś będzie przekopywał forum i ten trop będzie pomocny…

Znasz odpowiedź na pytanie: Pęcherze z płynem surowiczym w okolicach pieluchy

Dodaj komentarz

Mam z dzieckiem taki problem
KLACID , jak podać dziecku, które za nic nie chce tego połknąć?Jak przemycić?
Witam wieczorową porą :) Moja 2,5 letnia Nina dostaje Klacid, bardzo bardzo gorzki lek, proszę Was o pomysły jak można to podać dziecku? Wszystko wypluwa, próby siłowego podania kończą się krztuszeniem
Czytaj dalej
Chcę nawiązać kontakt z innymi rodzicami
Sens ubrany w życie
[I]Jeśli administracja forum uzna ten post za reklamę, proszę go usunąć.[/I] Nie chodzi jednak o reklamę, tylko pochylenie się nad tym tekstem... Może wzbudzenie dyskusji, chwilka na zadumę? [B]Sens ubrany w życie[/B]
Czytaj dalej