piątek trzynastego….

….wczoraj był….. i szlag go niech trafi…. Tymek od wczoraj wysypany doszczętnie….. OSPA….wrrrrr,

…. ci kretyni w rządzie zajmują się różnymi głupotami, to i piątki trzynastego mogli by znieść…..

… A u was???….. co się wczoraj popieprzyło????

….

39 odpowiedzi na pytanie: piątek trzynastego….

  1. Zamieszczone przez SuperBasiek
    ….wczoraj był….. i szlag go niech trafi…. Tymek od wczoraj wysypany doszczętnie….. OSPA….wrrrrr,

    …. ci kretyni w rządzie zajmują się różnymi głupotami, to i piątki trzynastego mogli by znieść…..

    … A u was???….. co się wczoraj popieprzyło????

    ….

    malz wrocil do domu po tygodniu pracy ;)ale nie to jest najgorsze hihihi kompletnie go rozlozylo po wejsciu do domu – zakichany, zasmarkany, a planowalismy gdzies pojezdzic w weekend, no i boje sie ze mlody sie zarazi 🙁

    • oprawilam prace magisterska bez jednej strony…dobrze ze zauwazylam:(

      • U nas tez od wczoraj ospa, ale to przeciez w sumie dobra wiadomosc, dzieciaczki beda to mialy za soba 🙂

        Nie ma tego zlego 🙂

        Szybkiego odplamkowania zycze 🙂

        • a mi 13stego wszytsko lecialo z rak – wszytsko sie wysypywalo – jak sprzatnelam juz wszytsko to co nabroilam to na dokladke wysypalam w kuchni make… myslam ze mnie szlag trafi no ale jak widac nie trafil… dobrze ze dzis juz 14sty 🙂

          • Zamieszczone przez SuperBasiek
            ….wczoraj był….. i szlag go niech trafi…. Tymek od wczoraj wysypany doszczętnie….. OSPA….wrrrrr,

            …. ci kretyni w rządzie zajmują się różnymi głupotami, to i piątki trzynastego mogli by znieść…..

            … A u was???….. co się wczoraj popieprzyło????

            ….

            mnie też dopadła “magia” tego dnia 😮
            zgubiłam kartę płatniczą, zanim się zorientowałam, przeszukałam chałupę, wszystkie torebki, ubrania minęło sporo czasu, jakoś zakumałam, ze mogłam ją zostawić w kerfurze, jak kupowałam gazetę w kiosku. Zanim wyszłam przelałam nasz cały majątek na konto mojej matki. Karta w kiosku wciąż była (to dobra wiadomość), wróciłam do domu, byłam kompletnie bez grosza, nie miałam za co kupić żarełka na obiad, chcę przelać kasę z matki konta a tu niespodzianka, okazuje sie, ze jednorazowo mogę przelać tylko 1000zł, no nic przelałam, ale że już było po 13.00 to niestety… zostałam na weekend bez grosza 😀
            nie wspomnę, ze przez brak prawka musiałam trasę szkoła-dom-carrefour-szkoła-dom pokonać na piechtę!
            a dziś właśnie jedziemy na urodzino-imieniny teściów i chyba im kwiatów polnych nazbieramy hehe 😉 😀

            Współczuję ospy 🙁

            • Prawie cały wczorajszy dzień był straszny, pechowy, nerwowy, totalnie do dupy!
              Przełom nastąpił wieczorem
              Dzień zakończył się cudownie.:):):)

              • Zamieszczone przez SuperBasiek
                ….wczoraj był….. i szlag go niech trafi…. Tymek od wczoraj wysypany doszczętnie….. OSPA….wrrrrr,

                …. ci kretyni w rządzie zajmują się różnymi głupotami, to i piątki trzynastego mogli by znieść…..

                … A u was???….. co się wczoraj popieprzyło????

                ….

                Ja wczoraj pisalam cos przy kompie i kiwalam sie na krzesle od komputera. Nawet sie nie zorientowalam kiedy upadlam do tylu i doslownie nakrylam sie nogami z glowa 2 cm od kaloryfera. Nie chce nawet myslec co by bylo gdybym uderzyla te 2 cm blizej:eek:. Tylko ciagle nie wiem, moja glupota czy nieszczesny piatek 13 ;).

                • Zamieszczone przez SuperBasiek
                  ….wczoraj był….. i szlag go niech trafi…. Tymek od wczoraj wysypany doszczętnie….. OSPA….wrrrrr,

                  …. ci kretyni w rządzie zajmują się różnymi głupotami, to i piątki trzynastego mogli by znieść…..

                  … A u was???….. co się wczoraj popieprzyło????

                  ….

                  nic…. z wyjątkiem spaceru, znaczy się wyszliśmy na spacer i zaczęła się za chwilkę ulewa, no i ze spaceru nici a my zmoknięci biegliśmy z wózkami do domu 🙂

                  • U mnie dzień jak codzień, ale znajomemu rozbili auto na parkingu pod naszym biurem. Gościu chyba był pijany albo auto kradzione, bo z impetem wjechał w auto znajomego. Na szczęście mąż numery zapamiętał.

                    • kompletnie nic się nie wydarzyło…dla mnie 13 piątek to taki sam dzień jak każdy inny

                      • wracając z zakupów zbiłam ocet balsamiczny
                        w siatce było jeszcze pieczywo, warzywa, pistacje, jogurty…
                        zafundowałam spółdzielni darmowe mycie klatki na parterze i 7 piętrze oraz windy 😀

                        • U mnie na szczęście zleciał ten piątek bez żadnych złych przygód…

                          A mojemu miśkowi autobus nocny nie przyjechał i biduś na przystanku czekał ze 40 min… ale piątek tu nie ma nic do rzeczy to komunikacja jest beznadziejna 🙁 eh…

                          Z chęcią bym skarge na nich napisała !!!

                          Sądze,że piątek 13 to taki sam dzień jak każdy inny, tyle że jak cuś się wydarzy to każdy to uwypukla… 😉 i podpisuje pod ten dzień, a tak naprawdę codziennie ( w inne dni) te same rzeczy się zdarzają 🙂 ale to moje zdanie…

                          • Ja bym zniosła ten dzień bo źle na psychikę działa !!!

                            A jak byłam w liceum to zawsze czekałam na ten piątek 13 bo nauczyciele mieli zakaz pytania,robienia kartkówek i sprawdzianów 😉

                            Cała szkoła była zadowolona z tego dnia 😉

                            • Klucze mi rano wypadlu z torebki w samochodzie, o czym nie wiedzialam. Maz mial wczoraj sluzbe wiec po pracy podjechalam do zlobka po synka ze znajomym i wracalam z Dawidkiem na piechotke do domku(normalnie z mezem jezdze, bo pracujemy w tym samym miejscu). Przed drzwiami zorientowalam sie, ze nie mam kluczy, maz musial mi przywiezc. Miedzyczasie jak siedzialam za Malym na chodach przed drzwiami dostalam okres.
                              I jsak tu nie mowic o pechu?;)
                              Juz kilka razy w swoim zyciu mialam pecha wlasnie w piatek 13tego. W szkole wybijalam szyby w segmetach, w gablotach tlukala puchary, czyscilam zyletka(!) gumke do scierania i palca do kosci rozcielam, podczas mycia naczyn pekl mi kieliszek i tez pociachana bylam:D
                              Jeszcze pewnie bylo tego wiecej:)

                              • Zamieszczone przez SuperBasiek
                                ….wczoraj był….. i szlag go niech trafi…. Tymek od wczoraj wysypany doszczętnie….. OSPA….wrrrrr,

                                …. ci kretyni w rządzie zajmują się różnymi głupotami, to i piątki trzynastego mogli by znieść…..

                                … A u was???….. co się wczoraj popieprzyło????

                                ….

                                Mi o dziwo nie dal sie we znaki ten pechowy dzień, pewnie nastepny piątek 13 da mi popalic ;p

                                A ospa się nie przejmuj, dwa trzy pierwsze dni będą cięzkie a potem minie, nawet nie bedziesz wiedziala kiedy.
                                U nas ospa skonczyła się 3 tygodnie temu, Ola ciągle chce się pudrem smarowac ;p

                                • kompletnie nic, spokojnie, cały dzień się pakowalam, na 5 minut wyszłam do apteki, wróciłam i dalej pakowałam dobytek i dziś też będę pakować i jutro

                                  • A zabawne w tym pechu jest to….

                                    … co mój Tymek powiedział kiedy wyszedł z łazienki….

                                    ….był u mnie akurat mój ojciec,….

                                    “na języku tez mi wyjebało….”

                                    … myślałam że się posikam ze śmiechu jak i reszta osób przebywających w pokoju….

                                    • to dał popis polszczyzny 🙂

                                      Zuzia wczoraj pakując swoje ksiażki powiedziała:
                                      “jasna cholera co ona takie cieżkie”

                                      • Mój pies raczył dokonac wytarzania sie w g.. Nie:mad:

                                        Na szczęscie kąpał go mąż:p

                                        • Zamieszczone przez wyki
                                          Mój pies raczył dokonac wytarzania sie w g.. Nie:mad:

                                          Na szczęscie kąpał go mąż:p

                                          pamiętam takie przyjemności :(:(:(
                                          smród na calą klatke i mieszkanie

                                          ps. buźki fioletowe to dzielo Zuzanki 🙂

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: piątek trzynastego….

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general