piersi 7 latki

dziewczyny, pommóżcie bo zgłupiałam…
moje prawie 7 letnie dziecko powiedzialo mi wczoraj, że jej pierś rośnie….
no i fakt, lewy sutek jest twardszy i wypuklejszy niż “płaski” prawy…..
cholera, w pierwszej chwili się przeraziłam…. panika, że coś jest nie tak….

nie pamiętam, kiedy mi zaczęly roznąć piersi i czy w ten sposób….
pamiętam pierwszy biustonosz….
kurde, babą jestem i nie wiem…

mam do lekarza pójść, żeby się uspokoić….
HELP!!!!!

Strona 2 odpowiedzi na pytanie: piersi 7 latki

  1. halinasuperdziewczyna Dodane ponad rok temu,

    moze cos byc w tych kurczakach
    moja sladow dojrzewania nie ma, choc zeby ma juz od daaaawna stale 😉

    i kurczakow nie jada

    • Zamieszczone przez Usianka
      Dosiadam na ławeczce i czytam co piszecie….
      Sygnałów fizycznych jeszcze specjalnie nie ma (poza zmieniającą się skórą), za to śpimy (tzn. nie ja – Emilka) z “Małą książką o miesiączce” pod poduszką. Poprzednią w temacie dojrzewania “łyknęła” w jedno popołudnie w ubiegłe wakacje, ale aż tak się do niej nie przywiązała 😉

      Chyba też takową zakupię, bo choć rozmawiałam z Kasią o miesiączce i wie, że takową za jakiś czas dostanie, to chyba powinna wiedzę na jej temat zgłębić.
      A fajna ta książka?

      Córka naszych przyjaciół (równiez z 2003r) od dobrych 2 lat ma powiększone piersi. Ma tez juz wszystkie zęby stale, a to podobno jakis wyznacznik tempa dojrzewania. Emilce dopiero ruszają się trójki 😉

      Kasia ma już – poza piątkami, które też się już ruszają – WSZYSTKIE zęby stałe.
      Nawet pan doktor był ostatnio w szoku, jak jej szczękę obejrzał, a potem zapytał, ile panna ma lat! 😀

      Niedługo poprosimy o załozenie działu “nastolatki” albo “potwory z gimnazjum”….

      Prawda!
      A na koniec będzie wątek specjalnie dla nas “Babcie – niebabcie, czyli panie na emeryturze”.

      P. S.
      Dodam, że moja kurczakami nie pasiona, a jajka je “wiejskie”.

      • Zamieszczone przez agnessa
        no i generalnie my jeszcze przed rozmową o miesiączce “u niej”. Wie, że ja używam podpasek, ale pewnie nie zdaje sobie sprawy z tego, jak wygląda taka zużyta…
        chyba poszukam tej książeczki o której Usianka pisze…..

        Moja od nowości towarzyszyła mi w toalecie i własciwie “uswiadamianie” wyszło nam jakos naturalnie i w sumie nie wiem kiedy Generalnie zuzyta podpaska nie jest dla niej wiedzą tajemną.
        Co do ksiązki – nie pamietam tytułu tej pierwszej, bo wywędrowała do sąsiadów 2 domy dalej i ciagle o niej zapominamy, ale wydaje mi sie ze była nieco bardziej lajtowa – taka w sam raz na początek.

        Klucha, a może te większe wkładki? Albo po prostu najmniejszy rozmiar podpasek z libresse czy czegos takiego?
        Ja pamietam ze pierwszy okres dostałam pierwszego maja

        • Zamieszczone przez Dora
          Chyba też takową zakupię, bo choć rozmawiałam z Kasią o miesiączce i wie, że takową za jakiś czas dostanie, to chyba powinna wiedzę na jej temat zgłębić.
          A fajna ta książka?

          nie zdązyłam przeczytać przerzuciłam pobieznie w ksiegarni zanim kupilysmy
          Może rzeczywiscie zajrzę co tam jest. Pierwszą książkę przerobiłysmy razem i omówilysmy wiecej niz w niej napisali, wiec do tej podeszłam juz ze swiadomoscia, ze młoda sporo wie i w razie czego zapyta (zdarza się, ze cos jej sie przypomni).
          A w ogole to niektore panny u niej w klasie tez juz smigają w takich stanikach jak pokazała Klucha, ale raczej dla szpanu 😉

          • Zamieszczone przez Usianka

            Niedługo poprosimy o załozenie działu “nastolatki” albo “potwory z gimnazjum”….

            he hem rany jak ten czas leci, jeszcze nie dawno w pampersy robiły a tu trzeba będzie podpaski kupować!

            Zamieszczone przez Klucha

            moja nosi w ten deseń

            co do miesiączki jest uświadomiona

            właśnie, właśnie
            ostatnio zastanawiałam się w kwestii podpasek
            muszę się rozejrzeć na rynku za jakimiś mniejszymi (znacie?)
            i włozyć jej do tornistra tak na wszelki wypadek
            .

            Klucha może takie małe wkładki, ale takie zapakowane pojedyńcze.

            Zamieszczone przez Usianka
            nie zdązyłam przeczytać przerzuciłam pobieznie w ksiegarni zanim kupilysmy
            Może rzeczywiscie zajrzę co tam jest. Pierwszą książkę przerobiłysmy razem i omówilysmy wiecej niz w niej napisali, wiec do tej podeszłam juz ze swiadomoscia, ze młoda sporo wie i w razie czego zapyta (zdarza się, ze cos jej sie przypomni).
            A w ogole to niektore panny u niej w klasie tez juz smigają w takich stanikach jak pokazała Klucha, ale raczej dla szpanu 😉

            to już nie będziemy czytać książek o księżniczkachtylko o dojrzewaniu.
            My w domu też mamy taki staniczek, ale póki co nie nosi jeszcze.

            • Przestraszyłam się tym wczesnym dojrzewaniem u dziewczynek. Jak dziewczynka jest wysoka, lub powiedzmy, średniego wzrostu, to nie ma problemu, ale moja jest na 10c i chciałabym, aby poczekała jak najdłużej z tą pierwszą miesiączką. Ja miałam dość wcześne, mimo, że drobna jestem. Bardzo mnie to stresuje 🙁

              • Zamieszczone przez Usianka

                Co do ksiązki – nie pamietam tytułu tej pierwszej, bo wywędrowała do sąsiadów 2 domy dalej i ciagle o niej zapominamy, ale wydaje mi sie ze była nieco bardziej lajtowa – taka w sam raz na początek.

                usianka, a jest możliwość byś dowiedziała się tytułu tej pierwszej książki?

                może ktoś jeszcze poleci jakąś literaturę dla 10 latki?
                ta druga pozycja “mała książka o miesiączce” jest w Empiku – właśnie przeglądam ich ofertę, ale jest sporo pozycji i trudno wybrać coś w ciemno.

                Co do głównego wątku – w klasie Asi w zeszłym roku dziewczynka dostała okresu. W biustonoszu chodzi od początku II klasy i wcale nie nosi go dla bajeru. Asia też zaczęła się rozwijać. Pediatra skierowała nas do endokrynologa. Asia została przebadana pod kątem przedwczesnego dojrzewania. Wyniki wyszły OK. Teraz jest tylko pod obserwacją czy rozwój przebiega prawidłowo.

                Ania i dzieciaki – Asia (08/2003), Jaś (04/2006) i Kubuś (9,5 m-ca)

                • Zamieszczone przez kruszyna
                  usianka, a jest możliwość byś dowiedziała się tytułu tej pierwszej książki?

                  może ktoś jeszcze poleci jakąś literaturę dla 10 latki?
                  ta druga pozycja “mała książka o miesiączce” jest w Empiku – właśnie przeglądam ich ofertę, ale jest sporo pozycji i trudno wybrać coś w ciemno.

                  Co do głównego wątku – w klasie Asi w zeszłym roku dziewczynka dostała okresu. W biustonoszu chodzi od początku II klasy i wcale nie nosi go dla bajeru. Asia też zaczęła się rozwijać. Pediatra skierowała nas do endokrynologa. Asia została przebadana pod kątem przedwczesnego dojrzewania. Wyniki wyszły OK. Teraz jest tylko pod obserwacją czy rozwój przebiega prawidłowo.

                  Ania i dzieciaki – Asia (08/2003), Jaś (04/2006) i Kubuś (9,5 m-ca)

                  Kruszyna napisz proszę co zaobserwowałaś, że poszłyście do lekarza?

                  • wydaje mi sie, ze to było to ale upewnie sie jeszcze i zapytam Emilke:

                    • Zamieszczone przez Usianka
                      wydaje mi sie, ze to było to ale upewnie sie jeszcze i zapytam Emilke:

                      zamówiłam

                      • dzięki Usianko
                        poszperałam na necie i przed chwilą zamówiłam parę pozycji :
                        1 Niech żyją dziewczyny! Poradnik dla przyszłych nastolatek
                        2 Dojrzewanie – o czym dziewczynki muszą wiedzieć
                        3 Mała książka o miesiączce
                        4 Na miejsca, gotowe, wzwyż!

                        • agusku, Asia była druga wzrostem i rozwojem po tej dziewczynce o której pisałam. Jak usłyszałam ze dostała okresu to zaczęłam zgłębiać temat bo nie wyobrażałam sobie tego etapu u nas.
                          Inne dziewczynki z klasy są dużo mniejsze, drobniejsze. Nawet jeżeli prawie tego samego wzrostu to dużo szczuplejsze.
                          Asi wyszło ze jest w 75 centylu wzrostowo i ok 50 centyla wagowo. Więc spoko. Z badania wieku kostnego wyszło jej ze jest jakieś 3 lata do przodu.
                          Hormony tarczycy OK.
                          mieliśmy tez usg przydatków i też było w normie.
                          Chyba progesteron wyszedł nieco podwyższony, ale miała badany profil steroidowy (czy jak to się tam zwie) i było ok. Teraz kontrolujemy czy jej rozwój przebiega harmonijnie.

                          Temat ruszyłam jakiś rok temu. Asi wtedy zaczęło pojawiać się owłosienie łonowe i pod pachami, zmieniła się cera, czuć było ze się poci. Piersi zaczęły się zmieniać jakieś pół roku temu.
                          To tak w skrócie.

                          • Zamieszczone przez kruszyna
                            dzięki Usianko
                            poszperałam na necie i przed chwilą zamówiłam parę pozycji :
                            1 Niech żyją dziewczyny! Poradnik dla przyszłych nastolatek
                            2 Dojrzewanie – o czym dziewczynki muszą wiedzieć
                            3 Mała książka o miesiączce
                            4 Na miejsca, gotowe, wzwyż!

                            Tą ostatnią polecała kiedyś Gruszki. Pewnie bedzie to u nas kolejna pozycja.

                            • dzięki usianko
                              książek jeszcze nie mam, ale już czuję ze dokonałam dobrego wyboru 😉

                              aaa i wiecie – wstyd się przyznać. Przed chwila przepytałam moją prawie 10 latkę i okazuje się ze nie wie do czego służą podpaski, wie co to i gdzie się wkłada ale po co i kiedy pojęcia nie ma. Nie zna określenia – okres, miesiączka. Dalej nie pytałam. Powiedziałam ze zamówiłam jej fajne ksiązki o dorastaniu dziewczynek i ze będziemy je razem przerabiać i omawiać bo teraz jej tylko namieszam w głowie.

                              Wstyd, wstyd. I to moja wina.
                              ale ona nigdy nie zadawała pytań dodatkowych, nigdy nie dociekała. Nawet teraz jak byłam w ciąży nie drążyła tematu. Podejrzewam ze słowa “prezerwatywa” też nie zna.

                              • Zamieszczone przez kruszyna
                                dzięki usianko
                                książek jeszcze nie mam, ale już czuję ze dokonałam dobrego wyboru 😉

                                aaa i wiecie – wstyd się przyznać. Przed chwila przepytałam moją prawie 10 latkę i okazuje się ze nie wie do czego służą podpaski, wie co to i gdzie się wkłada ale po co i kiedy pojęcia nie ma. Nie zna określenia – okres, miesiączka. Dalej nie pytałam. Powiedziałam ze zamówiłam jej fajne ksiązki o dorastaniu dziewczynek i ze będziemy je razem przerabiać i omawiać bo teraz jej tylko namieszam w głowie.

                                Wstyd, wstyd. I to moja wina.
                                ale ona nigdy nie zadawała pytań dodatkowych, nigdy nie dociekała. Nawet teraz jak byłam w ciąży nie drążyła tematu. Podejrzewam ze słowa “prezerwatywa” też nie zna.

                                moja zna – ostatnio opowiedziała mi taki kawał, że Ze szkoły przyniosła Podejrzewam, ze zadne dziecko z klasy go nie rozumie, niemniej kawal krąży. W necie tez rózności potrafią wynaleźć…

                                Pamietam dyskusje na “maluchach” o “usawiadamianiu” skąd sie biorą dzieci. Wiele było opinii, że informowanie dzieci o miesiaczce, zmienianie podpasek w obecnosci dziecka itp to przesada, spowoduje traume itp. Nie wychylałam sie wówczas zbytnio, ale należałam do tych matek, które z niczym sie nie ukrywały przed córką i jakos o dziwo Emilka nie ma traumy (chyba ), aczkolwiek trudno wyczuc kiedy jest ten wlasciwy moment na takie rozmowy. U mnie “jakos tak wyszło” – chyba dlatego ze mnie nigdy na krok nie odstepowała i nie moglam sie nawet wysikac w samotnosci…. Ale tez Emilka tez jest z tych rzadko pytających – zazwyczaj to ja zaczynam jej nadawac na jakis temat gdy dostrzegę okazję. Inna rzecz ze wszelką wiedzę o swiecie i czlowieku Emilka zawsze przyjmuje ze stoickim spokojem. Pamietam jedna rozmowe, ktora lekko ją zaskoczyła – Miłosz juz chyba byl na swiecie. Siedziałam w wannie i jakos zeszło nam na porody, a ze moi oboje urodzeni przez cc to pokazałam po raz kolejny bliznę przy okazji wyjasniając, ze nie jest to naturalna metoda, zwykle jest inaczej itd. Wyraznie nie dowierzała, ze mozna urodzic naturalnie, chociaz oglądala nie raz “Bylo sobie zycie”.

                                • Zamieszczone przez kruszyna
                                  dzięki usianko
                                  książek jeszcze nie mam, ale już czuję ze dokonałam dobrego wyboru 😉

                                  aaa i wiecie – wstyd się przyznać. Przed chwila przepytałam moją prawie 10 latkę i okazuje się ze nie wie do czego służą podpaski, wie co to i gdzie się wkłada ale po co i kiedy pojęcia nie ma. Nie zna określenia – okres, miesiączka. Dalej nie pytałam. Powiedziałam ze zamówiłam jej fajne ksiązki o dorastaniu dziewczynek i ze będziemy je razem przerabiać i omawiać bo teraz jej tylko namieszam w głowie.

                                  Wstyd, wstyd. I to moja wina.
                                  ale ona nigdy nie zadawała pytań dodatkowych, nigdy nie dociekała. Nawet teraz jak byłam w ciąży nie drążyła tematu. Podejrzewam ze słowa “prezerwatywa” też nie zna.

                                  najwyższy czas
                                  osobiście wolę ja uświadomić moje dziecko niż aby było uświadomiane przez rówiesników – bo z tym drugim uświadamianiem różnie bywa :D.
                                  Do tej pory pamiętam te niesamowite historie, które słyszałam i które prostowały się w trakcie dorastania.

                                  U nas prezerwatywa to gumowa osłonka na penisa w celu zabezpieczenia się przed niechcianą ciążą.

                                  nie raz trudno jest mi odpowiedzieć na takie pytania, bo zazwyczaj zadaje je z zaskoczenia :).
                                  Za każdym razem odpowiadam jej na pytanie. Sprzedaję tyle i dostosowane do jej wieku i posiadajacej już wiedzy.
                                  Na samym końcu zazwyczaj się pytam czy ma jeszcze jakies pytania. 🙂

                                  • Zamieszczone przez Usianka
                                    moja zna – ostatnio opowiedziała mi taki kawał, że Ze szkoły przyniosła Podejrzewam, ze zadne dziecko z klasy go nie rozumie, niemniej kawal krąży. W necie tez rózności potrafią wynaleźć…

                                    Pamietam dyskusje na “maluchach” o “usawiadamianiu” skąd sie biorą dzieci. Wiele było opinii, że informowanie dzieci o miesiaczce, zmienianie podpasek w obecnosci dziecka itp to przesada, spowoduje traume itp. Nie wychylałam sie wówczas zbytnio, ale należałam do tych matek, które z niczym sie nie ukrywały przed córką i jakos o dziwo Emilka nie ma traumy (chyba ), aczkolwiek trudno wyczuc kiedy jest ten wlasciwy moment na takie rozmowy. U mnie “jakos tak wyszło” – chyba dlatego ze mnie nigdy na krok nie odstepowała i nie moglam sie nawet wysikac w samotnosci…. Ale tez Emilka tez jest z tych rzadko pytających – zazwyczaj to ja zaczynam jej nadawac na jakis temat gdy dostrzegę okazję. Inna rzecz ze wszelką wiedzę o swiecie i czlowieku Emilka zawsze przyjmuje ze stoickim spokojem. Pamietam jedna rozmowe, ktora lekko ją zaskoczyła – Miłosz juz chyba byl na swiecie. Siedziałam w wannie i jakos zeszło nam na porody, a ze moi oboje urodzeni przez cc to pokazałam po raz kolejny bliznę przy okazji wyjasniając, ze nie jest to naturalna metoda, zwykle jest inaczej itd. Wyraznie nie dowierzała, ze mozna urodzic naturalnie, chociaz oglądala nie raz “Bylo sobie zycie”.

                                    u nas tak samo.
                                    Od małego na tyle ile dziecko mogło przyjąć, im strasza tym więcej się dowiadywała i będzie dowiadywać.
                                    W każdym razie wie że moze przyjść do mnie w każdym momencie i nie czerwienię się i nie gubię w zeznaniach, unikajac wzroku :D.

                                    Ostatnio miałam z nia poważną pogadankę o zblizeniach intymnych.
                                    Na początku była trochę zawstydzona

                                    • Ja również jak pytała córka starałam sie uswiadamiac. O okresie juz dawno rozmawiałysmy w szkole rok temu tez miała takie zajecia. Teraz Kinga jest w 5 klasie i niedawno dostała okres, nie było jakiegos większego szoku ale troszke ztremowana była. Najgorzej jej szkoda ze nie bedzie mogła w tych dniach chodzic na basen. Ja dostałam okresu pierwszego jeszcze wczesniej bo w wakacje jak zdałam do 4 klasy.

                                      • Zamieszczone przez kruszyna
                                        dzięki Usianko
                                        poszperałam na necie i przed chwilą zamówiłam parę pozycji :
                                        1 Niech żyją dziewczyny! Poradnik dla przyszłych nastolatek
                                        2 Dojrzewanie – o czym dziewczynki muszą wiedzieć
                                        3 Mała książka o miesiączce
                                        4 Na miejsca, gotowe, wzwyż!

                                        poczytałam recenzje i pewnie też kupię…

                                        • Zamieszczone przez Klucha

                                          moja nosi w ten deseń

                                          co do miesiączki jest uświadomiona

                                          właśnie, właśnie
                                          ostatnio zastanawiałam się w kwestii podpasek
                                          muszę się rozejrzeć na rynku za jakimiś mniejszymi (znacie?)
                                          i włozyć jej do tornistra tak na wszelki wypadek

                                          nigdy nie zapomnę mojej pierwszej miesiączki – dostałam ją własnie w szkole
                                          masakra, spodnie poplamione, zakryłam się kurtką i pędem poleciałam do domu.
                                          wróciłam na następną godzinę lekcyjną – niezauważona.

                                          bardzo fajne….
                                          ja się nawet nie rozglądałąm pod tym względem….. ale takie na pewno będą jej odpowiadać..

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: piersi 7 latki

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general