Pierwsza piosenka przyniesiona ze żłobka :)

Mati cos sobie dzis od rana nuci pod nosem. Wsłuchuję się a Mati śpiewa:

”To la, to la, iiii żije mam”

I tak cały dzień od rana 🙂

Mati w piątek miał w żlobku trzylatkową imprezkę urodzinową Jeremka Asiulka z naszego forum 🙂

Ciekawa jestem kiedy zaśpiewa pełnym głosem: A kto z nami nie wypije…

Mati 01.04 Marta 04.05

8 odpowiedzi na pytanie: Pierwsza piosenka przyniesiona ze żłobka :)

chilli Dodane ponad rok temu,

Re: Pierwsza piosenka przyniesiona ze żłobka 🙂

Wićka śpiewa
“jeeee posionk daleeeka daleeeka daleka”

madzia i

kotagus Dodane ponad rok temu,

Re: Pierwsza piosenka przyniesiona ze żłobka 🙂

Mati też to “śpiewa”, a brzmi to “ciuch, ciuch, ciuch, ciuch” 😉

Mati 01.04 Marta 04.05

natinka Dodane ponad rok temu,

Re: Pierwsza piosenka przyniesiona ze żłobka 🙂

Super 🙂

marzena29 Dodane ponad rok temu,

Re: Pierwsza piosenka przyniesiona ze żłobka 🙂

Brawo!!!
A to dopiero początek.:)

Patryk 9 lat i Julia 28.07.2003

bourbonetka Dodane ponad rok temu,

Re: Pierwsza piosenka przyniesiona ze żłobka 🙂

Poczekaj jeszcze chwilę a się rozśpiewa na maxa.

Marta raz w tygodniu zaczyna coś nowego. Każdy powrót ze żłobka to 40km śpiewania (tyle mamy do domu).
Potrafi już: ” Ta Dobulka, ta Dobulka…” (Ta Dorotka) dlaczego zmieniła imię nie wiem.
“Staly niećwieć”
“Zuzia, a ja misi…” cokolwiek to znaczy…
A ostatnio “Panie Janie” śpiewa całe i to jej wychodzi the best

I jeszcze jedna piosenka, której nie rozpoznaję ale ja jestem ograniczona w zakresie piosenek bo nawet do przedszkola nie chodziłam….

Aga i Martusia (15.01.04)

papuch Dodane ponad rok temu,

Re: Pierwsza piosenka przyniesiona ze żłobka 🙂

MOja beba była uczona wierszyka na wypadek Mikolaja – w domu wyszło (co prawda zestresowała sie i powiediala nie to co trzeba bo miał być wierszyk : mam dwa latka dwa i pół…, a ona wolała powiedzieć ANIELE BOŻY… ) ale na Mikołaju w pracy… obciach (hihihi) nic nie mogła powiedziec do mikrofonu kiedy odbierała paczkę a przy wychodzeniu (przy wszystkich kolegach i koleżankach mężą ) zaczęła pełnym głosem wyć : A kto z nami nie wypije (w wersji od poczatku do końca)!!!! Ludzie zwijali sie ze śmiechu!
Pap i Beba 8.9.03 + cosik z września

erika26 Dodane ponad rok temu,

Re: Pierwsza piosenka przyniesiona ze żłobka 🙂

oj u nas sa rozne mixy piosenkowe…
najlepiej melodycznie wychodzi:
“Pani Jani, pani Jani… wstań,…chwila mruczenia w takt.. i na koniec bim bam bom”

potem jest
“ociec… je…hejze ha, hejze ha,… ja, co ja…”

i jest tez
krasnoludki.. ale tu jest pokazywania..
..
i pare innych…

ale brzmia wszytkie rownie przesmiesznie..

Erika i Isia (17.03.2004)

Edited by erika26 on 2006/03/12 21:30.

kantalupa Dodane ponad rok temu,

Re: Pierwsza piosenka przyniesiona ze żłobka 🙂

Ah, to bardzo pieknie, ze sie dziecko takich uroczystych piosenek od razu uczy.
A moj bratanek, w wieku trzech lat przyniosl z przedszkola piosenke o Pimpusiu Sadelko, ktory nas… w pudelko i odspiewal skonsternowanemu ksiedzu na koledzie.
Jakby lepszego sluchacza nie mogl sobie znalezc dla takich wyrafinowanych utworow.

Adas 15 m-cy

Znasz odpowiedź na pytanie: Pierwsza piosenka przyniesiona ze żłobka :)

Dodaj komentarz

Noworodek, niemowlę
nie umie chodzić w butkach...
Mój Maluszek jakieś 3 tygodnie temu zaczął chodzić. Daliśmy mu z mężem czas żeby się wprawił w tej sztuce i dzisiaj zakupiliśmy mu buciki - takie kapciuszki po domu -
Czytaj dalej
Polecam
wózek Gucio
planuje zakup tego wózka, może ktoś z Was miał już go i wie czy warto?
Czytaj dalej