pierwsze tygodnie….

Witam Dziewczyny ! Strasznie się cieszę, że mogę po wielu staraniach przyłączyć się do Was. Jestem obecnie w 8-tygodniu i niestety bardzo się denerwuje. To jest moja druga ciąża. Pierwsza niestety obumarła w 6-7 tygodniu, a wyszło to na jaw kilka tygodni później. Przez ten długi czas cieszyłam się moją ciążą, nie będąc świadoma, że moje dziecko umarło. Boję się, że ta sytuacja może sie powtórzyć. Czuje się bardzo dobrze i poza dużymi piersiami nie mam żadnych objawów (podobnie było zeszłym razem). Czy macie jakiś sposób na kontrolowanie, czy ciąża sie rozwija ? Co można zrobić, żeby nie żyć w takiej niepewności ? Nie wiem, jak dociągnę, do końca pierwszego trymestru (bo potem już większość ciąż kończy się pomyślnie). Proszę pomóżcie. Vanilka

12 odpowiedzi na pytanie: pierwsze tygodnie….

aggulka Dodane ponad rok temu,

Re: pierwsze tygodnie….

Witaj Vanilko, wiem, co czujesz, ja dwa razy przechodziłam przez ten koszmar, a teraz podjełam trzecia próbe i przechodzę właśnie krytyczny 9 tydzień…
Jedyny sposób na skontrolowanie, czy ciąża się dobrze rozwija to USG. Ani objawy ani ich brak nie powiedzą Ci, co sie naprawdę dzieje. Twój lekarz powinien dla Twojego spokoju robić lub zlecać Ci częstsze usg. Np co trzy tygodnie.
A co do nerwów – konia z rzędem dla tego co wymyśli sposób na uspokojenie kobiety w ciąży 😉 Myśl pozytywnie i staraj sie nie zamartwiać.
Pozdrawiam, Agata (zamartwiająca sie non-stop)

gosiagr Dodane ponad rok temu,

Re: pierwsze tygodnie….

najważniejsze jest to bys sie nie denerwowała.mozesz chodzic na usg i kupowac co tydzien testy ciążowe ale to chyba głupota. co ma byc to bedzie. ja lezałam w szpitalu z dziewczyna która poroniła 2 razy a raz urodziła zywe dziecko w 21tyg ciąży(nie miało szans przezycia) a teraz juz ma zdrowego dzidziusia. moze tak miało byc. zaufaj przeznaczeniu. powodzenia


Gosia i Michałek 26.05.2004

ewable Dodane ponad rok temu,

Re: pierwsze tygodnie….

hej
znowu jestem w ciazy – 6 tydzien..poprzednia poronilam w 16 tygodniu..chyba wiem co czujesz..tez sie boje..ale przeciez musimy sobie z tym poradzic 🙂 i myslec pozytywnie..na pewno czesciej bede robic USG – dla pewnosci…a poza tym coz..tylko dobre mysli i zufanie do lekarza 🙂 pozdrawiam

ewable

bbbbbbb Dodane ponad rok temu,

Re: pierwsze tygodnie….

Do końca trymestru już Ci nie tak dużo zostało. Przede wszytkim spróbuj mysleć pozytywnie, to bardzo ważne. Ja nie miałam, też żadnych objawów poza powiększeniem piersi.
Powiedz o swoich niepokojach lekarzowi, ja np mam robione USG na każdej wizycie – takie króciótkie, zeby tylko zobaczyć czy wszystko jest OK. Może twój lekarz też do tego tak podejdzie, z pewnością byłabyś spokojniejsza.

Wszystko będzie dobrze, trzymamy kciuki.

B i maleńki Grudniowy Kubuś

wiewiora Dodane ponad rok temu,

Re: pierwsze tygodnie….

ja tez jestem pelna obaw o moja ciaze pierwsza tak samo jak twoja Vanilko zakonczyla sie obumarciem a teraz po 9 miesiacach nieustannej walki i leczenia jestem znowu w ciazy i to podwojnej pierwsze usg mialam robione w 5 tyg i widzialam dwa pecherzyki bez zarodka bo to podobno za wczesnie jeden pecherzyk jest duzy drugi malutki i lekarz powiedzial ze moze sie wchlonac ,bardzo sie boje isc na kolejne usg zeby nie okazalo sie ze to sa puste jaja plodowe, albo jeszcze inne rzeczy a co objawo to bardzo bola mnie piersi a wlasciwie sutki i niestety pobolewa brzuch i mam zakaz chodzenia moge tylko wstawac do toalety ale zniose to dzielnie zeby tylko wszystko bylo ok

bombelek Dodane ponad rok temu,

Re: pierwsze tygodnie….

Najważniejsze jest być dobrej myśli. Wiem co mówię. To jest moja 3 ciąża. 1 puste jaja, 2 pozamaciczna.
Teraz podobno najgorsze mam za sobą. Trzymamy kciuki. Myśl pozytywnie.

gosiagl Dodane ponad rok temu,

Re: pierwsze tygodnie….

Vanilko,
Napewno tutaj dostaniesz wsparcie. pamietam jak niespełna 1,5 miesiąca temu pisałam podobny post, z tym że ja niestety mam na koncie juz 2 poroenia. Pierwsze 6 tc – obumarcie , i drugie – puste jajo.
Teraz jestem w 13 tc bliźniaczej. Jak na razie wszystko jest ok, chociaż cały czas są obawy i strach, który jednak trzeba zwalczać. Na siłe mów sobie że będzie dobrze. Ja wierze że juz wkrótce bęziesz się chwalic USG z dzidziusiem.
Głowa do góry. Powiem ci tez jedno, że modlitwa działa cuda.

Pozdrawiamy serdecznie

Gosia i ? x 2

ninka Dodane ponad rok temu,

Re: pierwsze tygodnie….

Nie jestes sama ze swoimi lekami. jest nas tu wiecej. Ja poronilam 4 razy niestety….Teraz jestem pod stala kontrola lekarza. Mam robione co 2 tyg. usg i to mnie uspokaja. Staram sie wymyslac co tylko moge aby czas szybciej mi plynal i powiem, ze nawet to mi sie udaje:) A poza tym jestem dobrej mysli i chyba to jest najwazniejsze.
pozdrawiam

Ninka

vinga Dodane ponad rok temu,

Re: pierwsze tygodnie….

Cześć Vanilko, wiem jak bardzo się denerwujesz. Ja jestem po dwóch obumarłych w okolicy 6 tygodnia ciążach, z czego pierwsza była bliźniacza. Teraz czekam na moje maleństwo i podobno najgorszy okres mam za sobą, ale wiem jak bardzo, bardzo się boisz i wiem, co to jest paniczny strach…
Ja w tej ciąży wyjątkowo na siebie uważałam, właściwie, to jak pisały dziewczyny, jedynym sposobem na upewnienie się, czy z maleństwem jest wszystko w porządku jest USG, przyznam, że w okolicy 6 tygodnia nie mogłam nawet jeść ze strachu, więc po prostu poszłam do lekarza, żeby przekonać się, że wszystko jest ok.
Dla mnie sposobem na przetrwanie tej nerwówki (nawet nie mogłam chodzić do pracy, bo nie umiałam się na niczym skupić) było czytanie książek, takich wcale nie ambitnych, tylko babskich czytadeł, które wciągają…
Prawdą jest, że najlepiej będzie dla maleństwa, jeśli nie będziesz się denerwować, wiem też jakie to trudne, ale zawsze musimy wierzyć, że wszystko będzie dobrze .
Życzę Ci ślicznego dzidziusia.

Agnieszka

vanilka Dodane ponad rok temu,

Re: pierwsze tygodnie….

Dziewczyny ! Dziękuję za wsparcie. Mam nadzieję, że doczekam się dużego brzuszka i zdrowego dzidziusia. Zamelduje się po 12-tym tygodniu.

cleo11 Dodane ponad rok temu,

Re: pierwsze tygodnie….

ja jestem w identycznej sytuacji, to moja druga ciaża, pierwsza to poronienie zatrzymane w 6 tyg, cały czas mnie telepie z nerwów bo teraz zaczął sie 6 tydzień i boję się powtórki, jadę na duphastonie 3 x dziennie, 26 sierpnia idę na usg, nie wiem jak doczekam do tego dnia, trzymam za wszystkie kciuki i mam nadzieję, ze będzie ok, pozdrawiam cieplutko

ewa77kat Dodane ponad rok temu,

Re: pierwsze tygodnie….

Wiem co czujesz, bo sama stracilam w pierwszym trymestrze trzy ciąże. Dopiero przy obecnej, czwartej, udalo mi się przejść tą magiczną granicę I trymestru pomyślnie i za dwa miesiące ujrzę na świecie swoje dziecko.
Jest jeden sposób na sprawdzenie, czy ciąża rozwija się: zrób sobie badanie poziomu beta HcG (badanie z krwi, wykonywane w laboratorium) a następnie powtórz to samo badanie za 3-4 dni. Wynik powie ci, czy na obecny tydzień ciąży masz prawidlowy poziom hormonu ciążowego (to już jeden sukces), a przy powtórnym badaniu dowiesz się, czy beta HcG rośnie u Ciebie (to drugi sposób na sprawdzenie, czy ciąża rozwija się prawidlowo na tym etapie). Ja przy każdej z trzech ciąż, które stracilam, nie mialam prawidlowych wyników HcG. Pomimo tego mialam nadzieję, że będzie dobrze, ale nie bylo. Dopiero w obecnie trwającej ciąży moglam cieszyć się dobrym wynikiem tego badania.

Pamiętaj jednak, że trzeba wierzyć, iż będzie dobrze. Wiara czyni cuda.

Trzymam za Ciebie i Maleństwo mocno kciuki
Ewa, trzy aniolki i Oleńka (8.11.2004)

Znasz odpowiedź na pytanie: pierwsze tygodnie….?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Oczekując na dziecko
SZKOŁA RODZENIA!:)))
hej Mamusie przyszłe i już obecne !!! W którym tygodniu ciąży najlepiej zacząć chodzić do szkoły rodzenia??? I czy polecacie jakąś szkołe rodzenia w Warszawie??? Bardzo proszę o info, jeżeli jest taka
Czytaj dalej
Dla starających się
dużo problemów na raz ...
Witam, jestem nowa na tym form, ale mam nadzieję, że potraktujecie mnie jak swoją:) też zaliczam się do tych starających się, w prawdzie krótko bo około 3 miesięcy, ale na razie
Czytaj dalej