pierwszy porod a drugi- sa roznice?

czy drugi trwa dluzej? czy krocej? czy nie ma reguly? czy podobne mialyscie obajwy zblizajacego sie porodu? czy szybciej wracalyscie do “normalnosci” po drugim?

83 odpowiedzi na pytanie: pierwszy porod a drugi- sa roznice?

  1. Diametralnie różne.
    1-szy poród: 27 godzin, na początek krwawienie, potem skurcze, na koniec oksytocyna, skurcz niemal ciągły, ból taki, że nie byłam w stanie oddychać (ze względu słabe płytki nie dostałam zzo), nacięcie… Chyba dość szybko się zregenerowałam, ale w przedciążowe spodnie weszłam po 8 miesiącach.
    2-gi poród: sama wywołałam, zaczęło się od regularnych skurczy(byków) co 10 minut, po 8 godz urodziłam przy skurczach co 3-5 minut (właśnie zaczęłam rozważać, czy jednak nie wołać o zzo, gdy położna mi łóżko zaczęła rozbierać), bez nacięcia – o niebo lepiej (ale z masażem szyjki). Ale… kondycyjnie dotąd nie mogę dojść do siebie (starość?). W spodnie się jeszcze nie wciskam :(. Kręgosłup – tragedia 🙁 (ale po 1-szym też nie było różowo)

    • drugi był szybszy (pierwszy 11 godz w sumie, drugi 8), bardziej intensywny, zwłaszcza ostatnie skurcze były bardzo mocno wyczuwalne i parcie też było konkretniejsze 😉
      Po porodzie nieco bardziej bolało obkurczanie macicy, więcej leków przeciwbólowych musiałam brać.

      • moj pierwszy byl szybki…o 13 w szpitalu ze skurczami – ktore polozna stwierdzila obserwujac mnie – ze to slabe bole bo nie krzycze…(?!?!?)
        a o 16:15 urodzilam coreczke…
        ciekawa jestem jak teraz bedzie
        ciaza zdecydowanie inna niz pierwsza

        • moj pierwszy porod trwal 3,5 godz, strasznie parlam az mialam cala buzie w czerwonych plamkach. Porod zaczal sie nieoczekiwanie 3 tygodnie przed terminem. Drugi porod trwal niespelna 2 godz, byl ekspresowy, mniej popekalam ale za to bardzo bolala mnie pozniej macica jak sie obkurczala, musialam brac zastrzyki. Takze moje porody byly pestka w przeciwienstwie do calego przebiegu obu ciaz ( w pierwszej prawie caly czas lezalam w domu albo w szpitalu, mialam cukrzyce ciazowa i cholestaze watrobowa ).

          • Jeśli przy pierwszym porodzie możemy jechać do szpitala jeśli skurcze są co 5 min, to przy drugim już co 15 min trzeba się spieszyć:), regułą jest, ze drugi poród trwa krócej (jak b.długa przerwa od poprzedniego porodu to może nie być krócej). Powodzenia:)

            • Zamieszczone przez kefirek1112
              Jeśli przy pierwszym porodzie możemy jechać do szpitala jeśli skurcze są co 5 min, to przy drugim już co 15 min trzeba się spieszyć:), regułą jest, ze drugi poród trwa krócej (jak b.długa przerwa od poprzedniego porodu to może nie być krócej). Powodzenia:)

              3 lata to krótka czy długa przerwa?

              • Zamieszczone przez kasiek74
                czy drugi trwa dluzej? czy krocej? czy nie ma reguly? czy podobne mialyscie obajwy zblizajacego sie porodu? czy szybciej wracalyscie do “normalnosci” po drugim?

                moje calkiem podobne w przebiegu

                pierwszy ciut przedwczesny (35tc), odejscie wod w okolicach 11.30, od 15 skurcze i bole, 18.24 urodzil sie Adasko, dwa szwy, natychmiast po porodzie poszlam sie sama zalatwic, rano sama bralam prysznic a po jakims pol toku juz wrocilam do normy

                drugi tylko dwa tygodnie przed terminem, rowniez odejscie wod o 21, od 23 bole, a po polnocy Alek juz byl, rowniez dwa honorowe szwy, dwie godziny po porodzie bralam sama prysznic, cztery miesiace pozniej wchodzilam w ciuchy a teraz jestem jeszcze o dobre dwa rozmiary mneijsza

                oba porody sn, bez zadnych znieczulen

                zycze takich samym

                • Krótka 🙂 🙂

                  • Moje dwa porody to niebo a ziemia.
                    Pierwszy – długi, trudny.
                    Drugi – szybki, łatwy, tak to można rodzić 😀

                    • Cat to co napisałas jest bardzo pocieszjące 🙂 Jakoś tak podświadomie się obawiam bo pierwszy poród był bardzo cięzki i nie wspominam go najlepiej…

                      • Zamieszczone przez Efcia2004
                        3 lata to krótka czy długa przerwa?

                        3 lata to krótko… na pewno będzie wszystko ok:)

                        • Wyczytałam w ostatnim “Dziecku”, że drugi poród jest nagrodą za pierwszy i tej wersji będę się trzymać ;).

                          • To nie jest regułą 😉

                            • Mój pierwszy poród w sumie trwał 6 godzin. Zaczął się skurczami. Po porodzie bardzo długo dochodziłam do siebie, czułam się źle. A poród był szybki i dobrze go wspominam.
                              Drugi zaczął się odejściem wód. Po czym nie miałam żadnej akcji skurczowej przez 5 godzin. A jak już się zaczęły skurcze na skutek oksytocyny, to po 2 godzinach maluchy były na świecie. Pomimo, że rodziłam bliźniaki, to poród wydawał mi się łatwiejszy, szybszy. I o niebo lepiej po nim się czułam. Szybciej doszłam do siebie.
                              Ale wszystko jest sprawą bardzo indywidualną.

                              • u mnie drugi poród był o 100% inny niż pierwszy. trwał duuuuużo krócej, zaczął się skurczami (pierwszy odejściem wód), urodziłam bez nacinania krocza :), no i na ostatnie pytanie – tak, doszłam “do siebie” dużo szybciej, niż po pierwszym porodzie.

                                • Zamieszczone przez kasiek74
                                  czy drugi trwa dluzej? czy krocej? czy nie ma reguly? czy podobne mialyscie obajwy zblizajacego sie porodu? czy szybciej wracalyscie do “normalnosci” po drugim?

                                  u mnie było skrajnie różnie.
                                  pierwszy w 42 tc. wyczekany baaaaaaardzo, dwa tygodnie wcześniej odszedł czop i nic się nie działo. ale gdy się zaczęło, był szybki, jasny początek, wyraźne regularne skurcze z krzyża, od pierwszego skurczu do finału około 4,5 godziny. w tym 40 minut wyczerpującego parcia. synio 3,5 kg. po wszystkim byłam wyczerpana, robilo mi się słabo, położna pomagała mi się umyć i ubrać. a najbardziej bolała mnie kość ogonowa.

                                  drugi niespodziewany w 37 tc. było tak dziwnie, że nawet nie wiem, odkąd mam liczyc początek. bo zaczęło się od makabrycznego ataku rwy kulszowej, która mnie mordowała przez całą ciążę, plus słabe skurcze, z izby przyjęć odesłali mnie z diagnozą, że to skurcze przepowiadające, a ja wyłam z bólu. po kilku godzinach w takim samym stanie wróciłam na porodówkę. bolało mnie od tak powiedzmy 15,a koło północy położna nie wiedziała co robić, bo jak się wyraziła “jak na poród to porodu brak”. a tymczasem nagle chlusnęło i po godzinie i 50 minutach ( w tym 20 minut parcia) tuliłam moją chudą myszkę (2300g). po wszystkim nowe siły we wnie wstąpiły, sama wstalam, umyłam się, ubrałam, ubrałam Myszkę, którą po mierzeniu oddali mi w kocyku tylko.

                                  to co wspólne to dwa porody nocą, oba w sierpniu, oba w tym samym szpitalu 😛

                                  • Dwa zupełnie różne porody
                                    jedynie w podobnym okresie ciąży – I poród-37tc, II poród -38tc
                                    I -w nocy- starszak urodził się o 5 rano, II-w dzień młody- urodził się o 5 po południu
                                    I-wiosną, II-jesienią
                                    Zupełnie rózny początek porodu
                                    I-dostałam bolesnej kolki II-odeszły mi wody
                                    Nie wiem za bardzo jak liczyć czas porodu (od pierwszego sygnału I-15h, II-12h)
                                    ale jazda bez trzymanka za I-razem trwała 3h z tego 1.50 bóle parte, za II-gim razem 5h – bóle parte 10 minut
                                    Wspomnienia-za drugim porodem dużo bardziej mnie bolało- może dlatego, że dzieć 0.5kg większy, za pierwszym razem mimo pewnych problemów dużo szybciej doszłam do siebie

                                    POWODZENIA

                                    • rozne:

                                      -zaczey sie podobnie, czyli skurcze
                                      -pierwszy 68h
                                      -drugi 22h [przyspieszony, bo tetno lu zanikalo]
                                      -pierwszy- popekalam po calej dlugosci
                                      drugi- 4-5szwow na zylak i nic wiecej i po tym porodzie czulam sie fantstycznie. tego samego wieczora [lu urodzil sie o 13.50] siedzialm po turecku, adnych problemow, bolesci- nic.

                                      -drugi porod byl bardzooooo intensywny. skurcze parte byly zdecydowanie silniejsze od porodu yosika.

                                      lulka urodzilo moje cialo [koncowa faza, zupelnie bez mjej konroli, skurcze tak silne, ze patrzylam czy moje nogi gdzies pod sciana nie leza :D, yosika ja wycisnelam 😉 ]

                                      • no to mam lekturę – dzięki Dziewczyny

                                        • Zamieszczone przez kasiek74
                                          czy drugi trwa dluzej? czy krocej? czy nie ma reguly? czy podobne mialyscie obajwy zblizajacego sie porodu? czy szybciej wracalyscie do “normalnosci” po drugim?

                                          Z Julką zaczęło się odejściem czopa (o 7 rano), potem zaczęły się nieregularne bóle, przybierały na sile, o 13 pojechaliśmy do szpitala – rozwarcie na opuszek… poród zakończył się natychmiastowym cięciem w narkozie o 21:28… dziecku zaczęło tętno spadać, rozwarcia nie było (trzykrotnie okręcona pępowiną) itd… Córeczkę dostałam dopiero rano, bo noc spędziła w inkubatorze.
                                          Z Lenką o 2 w nocy obudziło mnie pęknięcie pęcherze płodowego, wody zaczęły się sączyć… Skurcze był silniejsze. O 6 rano pojechaliśmy do szpitala (skurcze jak diabli, a rozwarcie na opuszek… wniosek lekarza: urodzę dziś wieczorem, albo jutro rano), poleżałam trochę pod ktg, poczułam bóle parte… o 8:15, po 4 partych wydałam na świat drugą córeczkę. Dostałam ją na brzuch i wszystko było jak należy :-).
                                          Po cesarce dłużej dochodziłam do siebie, nie mogłam kaszlnąć, zaśmiać się, rana jeszcze teraz czasem dokuczy, jak podniosę spory ciężar w nieodpowiedni sposób. Po drugim porodzie natychmiast doszłam do siebie (mimo nacięcia), od razu mogłam wstać, myślałam, że będzie gorzej, za to dokuczały mi hemoroidy… Drugi poród postępował bardzo szybko, ale też i bardziej boleśnie… za to zwieńczenie było cudowne :).

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: pierwszy porod a drugi- sa roznice?

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general