piszcie prosze…

Witam.. obecnie jestem w 24 tygodniu ciazy, nie dawno wykryto u mojego malenstwa powazna wade serca. Mianowicie w czasie rozwoju jego lewa komora sercowa nie rozwinela sie i praktycznie nie funkcjonuje :(.. Porod bede miala przez cesarskie ciecie, lekarka powiedziala ze ta lewa czesc serduszka juz niestety sie nie rozwinie 🙁 jestem zalama, zaraz po porodzie maja mi zabrac moja coreczke na operacje. Boje sie ze jej nie przezyje, bo niestety tez jest taka mozliwosc. Drogie mamy jezeli tez borykacie sie z tym problemem lub wiecie cos na ten temat to prosze piszcie i mnie choc troszke uspokojcie 🙁 Pozdrawiam.. 🙁

19 odpowiedzi na pytanie: piszcie prosze…

  1. Zamieszczone przez mloda_mamusia
    Witam.. obecnie jestem w 24 tygodniu ciazy, nie dawno wykryto u mojego malenstwa powazna wade serca. Mianowicie w czasie rozwoju jego prawa komora sercowa nie rozwinela sie i praktycznie nie funkcjonuje :(.. Porod bede miala przez cesarskie ciecie, lekarka powiedziala ze ta lewa czesc serduszka juz niestety sie nie rozwinie 🙁 jestem zalama, zaraz po porodzie maja mi zabrac moja coreczke na operacje. Boje sie ze jej nie przezyje, bo niestety tez jest taka mozliwosc. Drogie mamy jezeli tez borykacie sie z tym problemem lub wiecie cos na ten temat to prosze piszcie i mnie choc troszke uspokojcie 🙁 Pozdrawiam.. :((

    Kochana bardzo Ci współczuję,ale jeśli mogę Cie pocieszyć to moja koleżanka jak była w ciąży też wykryli poważną wadę serca jej synka. Musiała pojechac do Łodzi na cc i zaraz po porodzie podali mu jakieś leki i oczywiście operacje. Chłopczyk ma juz 1,5roczku i jest bardzo roześmianym dzieckiem.Każdy lekarz jej powtarzał żeby się nie martwiła bo przy wykryciu takiej wady wiadomo co robić po porodzie. Mocno trzymam za Ciebie i Twoją córeczkę. Będę śledzić przebieg Twojej ciąży i wierzę,że wszystko będzie okej:)

    • Zamieszczone przez kamilaz23
      Kochana bardzo Ci współczuję,ale jeśli mogę Cie pocieszyć to moja koleżanka jak była w ciąży też wykryli poważną wadę serca jej synka. Musiała pojechac do Łodzi na cc i zaraz po porodzie podali mu jakieś leki i oczywiście operacje. Chłopczyk ma juz 1,5roczku i jest bardzo roześmianym dzieckiem.Każdy lekarz jej powtarzał żeby się nie martwiła bo przy wykryciu takiej wady wiadomo co robić po porodzie. Mocno trzymam za Ciebie i Twoją córeczkę. Będę śledzić przebieg Twojej ciąży i wierzę,że wszystko będzie okej:)

      Dziekuje Ci bardzo kochana… Troche wiary mi sie przyda. To moje pierwsze dziecko i nie chce jej stracic.. Mojej ukochanej kruszynki 🙁 dobrze ze mieszkam w katowicach i tylko tu w lodzi i krakowie robia takie operacje… Poza tym boje sie bo moja kuzynka ( w tym samym wieku co ja) tez urodzila coreczke z wada serca i ta niestety nie przezyla operacji dlatego taka zalamana jestem, ale dziekuje bardzo!

      • Zamieszczone przez mloda_mamusia
        Dziekuje Ci bardzo kochana… Troche wiary mi sie przyda. To moje pierwsze dziecko i nie chce jej stracic.. Mojej ukochanej kruszynki 🙁 dobrze ze mieszkam w katowicach i tylko tu w lodzi i krakowie robia takie operacje… Poza tym boje sie bo moja kuzynka ( w tym samym wieku co ja) tez urodzila coreczke z wada serca i ta niestety nie przezyla operacji dlatego taka zalamana jestem, ale dziekuje bardzo!

        Kochana moja koleżanka ma 26lat i synek jest tez jej pierwszym dzieckiem.Jesli tylko ją spotkam to porozmawiam z nią na ten temat i zdam ci relację. Przykro mi z powodu dziecka Twojej kuzynki,ale Ciebie nie musi spotkać to samo.Głowa do góry będzie dobrze musisz mysleć pozytywnie.Ja wiem,że będzie to ciężkie,ale pomysl jakby nie wykryli tej wady teraz tylko po porodzie???Dziecko miało by mniejsze szanse,a tak od razu lekarze będą wiedzieli co robić:)Kochana nie zamartwiaj sie na zapas. Postaram się dowiedzieć jaką wadę serca miał synek mojej koleżanki i dam Ci znać:)Bądź dobrej mysli.

        • dokładnie, najważniejsze że problem jest wykryty i leczenie będzie zaplanowane

          odwagi, nie trać nadziei, na pewno czekają cię trudne chwile ale musisz być silna dla swojego dzieciątka

          • Zamieszczone przez mloda_mamusia
            Witam.. obecnie jestem w 24 tygodniu ciazy, nie dawno wykryto u mojego malenstwa powazna wade serca. Mianowicie w czasie rozwoju jego lewa komora sercowa nie rozwinela sie i praktycznie nie funkcjonuje :(.. Porod bede miala przez cesarskie ciecie, lekarka powiedziala ze ta lewa czesc serduszka juz niestety sie nie rozwinie 🙁 jestem zalama, zaraz po porodzie maja mi zabrac moja coreczke na operacje. Boje sie ze jej nie przezyje, bo niestety tez jest taka mozliwosc. Drogie mamy jezeli tez borykacie sie z tym problemem lub wiecie cos na ten temat to prosze piszcie i mnie choc troszke uspokojcie 🙁 Pozdrawiam.. 🙁

            Moja córeczka miała inne wady i od razu została zabrana. W 2dobie życia przeszła pierwszą operacje. Przyszła na świat też przez cc. KOchana, czekają Cię bardzo trudne chwile.
            Powiem Ci,że moją Zuźkę przygotowywałam na to wszystko w ciąży. Mówiłam do niej, do brzuchala,że mamusia jej nie przytuli od razu,że zajmą się nią obcy ludzie, którzy pomogą jej żyć. Mówiłam,że będzie miała operacje, że będzie bolało,ale że trzeba walczyć bo mama i tata bardzo kochają i musi żyć dla nas. Zadziałało. Walczyła, była silna. Nie płakałam nigdy przy niej. Ani w ciąży, ani potem. Łzy zanosiłam do domu. To ważne,żeby dziecko nie czuło od nas smutku.
            Będzie Ci ciężko patrzeć na Twoje dzecko podłączone pod aparature, będzie ciężko gdy puszcza znieczulenie. Moja malutka była zaintubowana, jej ból malował się zmarszczonym czółkiem. Jednak warto to wszystko przejść dla kolejnych chwil radości.
            Jesteście już pod opieką i jak wiesz, to jest bardzo ważne. Nie sugeruj się tym,że dziecko kuzynki zmarło. Każdy przypadek jest inny, każde dziecko walczy inaczej. Ale musi czuć,że ma dla kogo walczyć.
            Życzę powodzenia.

            • Dziewczyny mają rację! Bardzo ważne, że wiesz o problemie dużo wcześniej. Lekarze wiedzą co dalej robić. Teraz musicie tylko myśleć o tym, żeby było dobrze i walczyć! Pozdrawiam i trzymam kciuki!

              • Poczytaj, może skontaktuj się z rodzicami Antosi. Antosia urodziła się z HLHS, czyli niedorozwojem lewej komory serca.
                Mocno trzymam kciuki za Twojego dzieciaczka!

                • skontaktuj sie z forumka “maszula” jej pierwszy syn mial taka wade.
                  i chyab Kacper “anulka00” tez.

                  • Nie załamuj się, nie można zaraz myślec negatywnie….u mojego synka w siódmym miesiącu ciąży wykryto wadę nerki, może to nie to samo co wada serduszka, ale wyszłam z płaczem od mojego gina. Potem po urodzeniu było szereg badań, obserwacji, groziła nam operacja, a na dzień dzisiejszy wada jest ale taka z która można żyć, musimy tylko raz na pół roku robic usg nerek i badać częściej mocz…

                    Trzymam kciuki za Twoje maleństwo…..wiem co czujesz…wierz, że będzie dobrze !!!!

                    • trzeba wierzyc, ze bedzie dobrze!
                      moze przeczytanie kilku historii z poztywnym finalem wleje w ciebie troche optymizmu i wole walki
                      ponad trzydziesci lat temu moja kuzynka przyszla na swiat z wada serca
                      operowana w drugiej dobie zycia, potem jeszcze raz po kilku miesiacach i potem jeszcze raz w drugim roku zycia
                      z marnymi rokowaniami
                      z poziomem zaawansowania medycyny trzydziesci lat temu

                      wlasnie niedawno urodzila swoje wlasne dziecko!

                      nie czytaj tych smutnych historii, szukaj zrodel pozytywnej energii, bedziemy trzymac kciuki za ciebie i twoje dziecko!

                      • Kochane dziewczyny bardzo dziekuje za te wszystkie cieple slowa… ze wlałyscie we mnie wiecej optymizmu i zaplilyscie spowrotem ta malutka nadzieje ze bedzie dobrze!!! oczywiscie zajrze na te strony ktore mi podalyscie…
                        Bede walczyc dla swojej rodziny i coreczki.. Dobrze ze zostalam juz teraz na to wszystko przygotowana. Napewno odezwe sie tutaj jak juz bedzie po wszystkim… :* trzymajcie sie i powodzenia :*

                        • ..Kochana i moje kciuki masz
                          Moja Malusia ma białą plamkę na serdusiu.. Nie jest to wadą serdusia, ale też nie daje mi spokoju..

                          • Witaj młoda mamusiu.
                            Również jestem mamą dziecka ze złożoną wadą serca. Owszem, życie nas nie rozpieszcza, ale jestem pewna że my serduszkowe mamy jesteśmy o coś bogatsze. Nasza walka o córeczkę bardzo nas zmieniła. Z pewnością na lepsze. Dzięki niej poznałam też wspaniałe osoby, ludzi z problemami takimi jak ja.
                            Jeśli nie znasz jeszcze tej stronki, to podaję:

                            Spotkasz tu ogrom wsparcia (bez tego forum chyba bym zwariowała). Nikt tak Cię nie zrozumie jak osoba, które ma takie doświadczenia za sobą…
                            Poznasz tutaj również dużo dzieci z HLHSem, więc jest to kopalnia wiedzy.

                            Pozdrawiam 🙂

                            • Niestety odpisuje w ratach na wasze posty, ktore podtrzymuja mnie na duchu i dodaja sily zeby walczyc o te moje malutkie chore serduszko. Nie mam internetu na stale u siebie w domu, moze niebawem sie to zmieni.
                              Napewno wejde na strone, ktora mi podalas serduszkowa mamo. 🙂
                              Staram sie nie myslec o chorobie mojego dziecka, lekarka powiedziala zebym sie nie denerwowala ani nie przygnebiala, bo to wlasnie wszystko czuje moje dziecko i zle wplywa na nia i jej serduszko.

                              Dziekuje ze jestescie ze mna….

                              Pozdrawiam….

                              • Zamieszczone przez mloda_mamusia
                                Niestety odpisuje w ratach na wasze posty, ktore podtrzymuja mnie na duchu i dodaja sily zeby walczyc o te moje malutkie chore serduszko. Nie mam internetu na stale u siebie w domu, moze niebawem sie to zmieni.
                                Napewno wejde na strone, ktora mi podalas serduszkowa mamo. 🙂
                                Staram sie nie myslec o chorobie mojego dziecka, lekarka powiedziala zebym sie nie denerwowala ani nie przygnebiala, bo to wlasnie wszystko czuje moje dziecko i zle wplywa na nia i jej serduszko.

                                Dziekuje ze jestescie ze mna….

                                Pozdrawiam….

                                Nie myśleć jest ciężko. Trzeba się przygotować na ten trudny czas, tylko należy to robić z uśmiechem, nadzieją i wiarą 🙂

                                • Zamieszczone przez ewasilek
                                  Nie myśleć jest ciężko. Trzeba się przygotować na ten trudny czas, tylko należy to robić z uśmiechem, nadzieją i wiarą 🙂

                                  co racja to racja… kazdy ruch mojego dziecka przypomina mi o tym wszystkim.. ehh nie wiem jak to wszystko sie dalej potoczy, mam jeszcze 3 miesiace. staram sie nie plakac bo lzy nic nie pomoga…

                                  • Koniecznie skontaktuj sie z Fundacją Serce Dziecka, oni Ci pomogą, powiedzą co robic, z jaka klinika sie skontaktowac. Podaje link:
                                    Oczywiscie na forum fundacji znajdziesz rowneiz wiele informacji, wejdz tam koniecznie:
                                    Teraz sa wspanaile metody leczenia, a dziecko ma szanse calkowicie odzyskac zdrowie. W Polsce mamy swietnych lekarzy, ktory leczą HLHS.
                                    Badz dzielna, duzo pracy przed Wami, ale pamietaj ze w ponad 90 % ta wada jest teraz uleczalna! Pozdrawiam

                                    • Zamieszczone przez mloda_mamusia
                                      co racja to racja… kazdy ruch mojego dziecka przypomina mi o tym wszystkim.. ehh nie wiem jak to wszystko sie dalej potoczy, mam jeszcze 3 miesiace. staram sie nie plakac bo lzy nic nie pomoga…

                                      Nie ma sensu płakanie. Jeszcze wylejesz wiele łez wracając ze szpitala od dziecka do domu. Ono potrzebuje Twojego wsparcia. Miejmy nadzieję,że hospitalizacja nie potrwa długo. Pamiętaj,że Twoje dziecko ma szanse na normalne życie i tego się trzymaj, jeśli chcesz, to mogę Ci podać numer gg, bo nie lubię opisywać moich perypetii na forum.

                                      • Zamieszczone przez ewasilek
                                        Nie ma sensu płakanie. Jeszcze wylejesz wiele łez wracając ze szpitala od dziecka do domu. Ono potrzebuje Twojego wsparcia. Miejmy nadzieję,że hospitalizacja nie potrwa długo. Pamiętaj,że Twoje dziecko ma szanse na normalne życie i tego się trzymaj, jeśli chcesz, to mogę Ci podać numer gg, bo nie lubię opisywać moich perypetii na forum.

                                        Rozumiem, wiec podaj mi swoj nr gg… 🙂 jak tylko bede miala dostep do neta i chwile czasu to sie odezwe 🙂

                                        Znasz odpowiedź na pytanie: piszcie prosze…

                                        Dodaj komentarz

                                        Mozarella w ciąży

                                        Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                        Czytaj dalej →

                                        Ile kosztuje żłobek?

                                        Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                        Czytaj dalej →

                                        Dziewczyny po cc – dreny

                                        Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                        Czytaj dalej →

                                        Meskie imie miedzynarodowe.

                                        Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                        Czytaj dalej →

                                        Wielotorbielowatość nerek

                                        W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                        Czytaj dalej →

                                        Ruchome kolano

                                        Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                        Czytaj dalej →
                                        Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                        Logo
                                        Enable registration in settings - general