placz podczas karmienia

witam,

moj 4-tygodniowy synek bardzo placze podczas karmienia. ssie doslownie minute i caly sie napreza, kopie nozkami i placze, po paru sekundach wraca do ssania i po chwili znow placz. czy ktoras z was wie, co moze byc tego przyczyna? synka karmie w wiekszosci butelka – pokarmu mam bardzo malo i starcza na jedno, dwa karmienia dziennie. placze w obydwu przypadkach – przy butelce i przy piersi. po karmieniu bardzo glosno odbija sie powietrze i pozniej ulewa – nawet godzine po jedzeniu. do tego wyproznia sie tylko raz dziennie! pytalam polozna co sie dzieje, ale ta zbagatelizowala problem (powiedziala,ze dzieci moga sie nawet wyprozniac raz na tydzien, ulewanie jest normalne a placze, bo glodne pewnie…) nie wiem co robic, zeby jakos mu ulzyc. jezeli wasze dzieci mialy podobne problemy to prosze, napiszcie co to moze byc! do lekarza pojde dopiero jutro lub w poniedzialek.

pozdrawiam

ania

6 odpowiedzi na pytanie: placz podczas karmienia

jagulka Dodane ponad rok temu,

Re: placz podczas karmienia

moja 5 tygod córeczka ma chyba to samo, własnie przed momentem obudzila sie i szukała cycunia, a ze malo zjadla po kąpieli to myslalam ze glodna, a ona przyssala sie na moment i zaraz zaczela sie prężyć , nerwowo szukac brodawki, rzucać sie, az w koncu z sutkiem usnęła na moich rękach a jak ja polozylam do łózeczka to znowu prężenia sie i wrzask, ale jestem pod wplywem tracy hogg, wiec spokojnie zaczelam ja klepac leciutko w klatkę piersiową w rytm bicia serca i mowic szeptem <szszsz> i usneła spokojnie. mysle ze do godz 23 pośpi, wiesz wydaje sie ze poprostu dzidzie nie sa bardzo glodne chcą tylko possać cycusia, jakos trzeba chyba przeciągnąć okres od jednego do drugiego karmienia do 2 godzin to będą chętniej i dluzej ssać. Takie przerwy radzi robic ta zaklinaczka, ale przez ostatnie 5 tygod ja karmilam na żądanie, kupke od 2 tygod tez robi raz dziennie, a dzisiaj nie zrobiła. Na to prężenie lekarz wczoraj przepisał mi homeopatyczne granulki Magnesium Dagomet, ale dzisiaj zaczęlam jej dawać wiec chyba za wcześnie na efekty

jagulka Dodane ponad rok temu,

Re: placz podczas karmienia

a jezeli chodzi o ulewania to ten sam problem nakarmię potrzymam ja nawet 10 min do odbicia i odloze do łózeczka i siup i ulewa i nawet godzine po ulewa, na to lekarz powiedzial zebym dluzej jej pozwalala w pozycji pionowej zostac czyli dluzej odbijac, to męczące wiem, dzisiaj tez nakarmilam ja i po godzinie jak ubieralam ja na spacer ulalo jej sie taka woda chlusnela, powiedzial na to lekarz: niedojrzały układ pokarmowy, trzeba przeczekac, chyba ze zauważę ze często jej tak chlusta z ustek a nie wycieka mleczko, na razie nie panikuje i cierpliwie przebieram w suche ciuszki i dluzej odbijam

gacka Dodane ponad rok temu,

Re: placz podczas karmienia

Jak na moje to początek kolek:o( U nas było tak samo – niby chciała jeść, ale jak tylko zaczęła to był płacz, prężenie się, wyginanie. Też wariowałam, bo sądziłam, że nie umiem karmić, że głodzę dziecko, a to były po prostu kolki. Do tego niedojrzały układ pokarmowy i takie objawy są niestety.

Duża buźka

Gacka i Julka 01.03.2004

agentka03 Dodane ponad rok temu,

Re: placz podczas karmienia

tez mi to niestety wygląda na kolke… …moze warto podac kropelki ? próbowłas juz z kropelkami aniu ? esputicon np ? nam pomógł bardzo, w przeciwienstwie do infacolu i gripe water…

zdrówka zycze

ola i gabunia 7 mscy

aniaos Dodane ponad rok temu,

Re: placz podczas karmienia

dziekuje ogromnie za maile. no ja tez mysle,ze to kolka, ale zawsze mi sie wydawalo, ze kolki sa tylko po jedzeniu a nie w trakcie. no ale ja wiem jeszcze bardzo malo o dzieciaczkach 🙁 kropelki podaje juz od dawna – wlasnie esputicon. pediatra mi je polecil i kazal zmienic mleko z bebilonu 1 na bebiko 1 omneo. szczerze mowiac zmiana mleka chyba niewiele pomogla, esputicon dziala czasami, podobnie jak masaz brzuszka, ukladanie na brzuchu, ogrzewanie. jeszcze pojde do neonantologa – mam nadzieje, ze da mi cos, co w moim przypadku bedzie naprawde skuteczne.

jeszcze raz dziekuje i pozdrawiam

ania

gacka Dodane ponad rok temu,

Re: placz podczas karmienia

Aniu – mi też właśnie się wydawało dziwne zachowanie Julki – kolki kojarzyły mi się z napadowymi bólami o stałych porach dnia. W naszym przypadku tak nie było – a lekarka tłumaczyła zachowanie Julki tym, że właśnie w momencie jak dziecko troszkę podje zaczyna układ pokarmowy bardziej pracować i przesuwa się starsze jedzonko w jelitkach, by zrobić miejsc nowemu – stąd efekt w postaci prężenia, wyginania – jelitka maluszków są niedojrzałe i takie przepychanie w nich powoduje ból. U nas najskuteczniejsze okazały się ciepłe okłady na brzuszek – choć nie rozwiązywały problemy całkowicie. Potem miałyśmy przepisany Debridat – efekt żaden i dowiedziałam się, że lepiej tego dziecku nie dawać (lek naszpikowany bardzo mocno chemią) i w akcie rozpaczy kupiłam Gripe Water – efekt – raczej średniamy. W między czasie Plantex – nie za często – koperek wzdyma i powoduje zwiększoną liczbę gazów, a to przynosi efekt odwrotny od zamierzonego. I tak jak niestety mówią – trzeba przeczekać. U nas walka trwała około 2 miesięce i dziś po kolkach pozostało wspomnienie, które z dnia na dzień blednie (dopiero jak czytam posty na ten temat przypomina mi się nasza walka). Słyszałam o leku Sab Simplex – w Polsce go nie ma, ale można go kupić w Niemczech. Podobno jest skuteczny, a też jakiś polski lek ma skład podobny do Sab Simplexu.
Też karmiłam mieszanką i przy kolkach zmieniłam mleko z Nan HA na Bebilon niskolaktozowy (dostępny tylko w aptekach bez recepty) – było troszkę lepiej, ale cena tego Bebilonu niestety jest dość wysoka (około 21 zł za małą puszkę).
Życzę wytwałości i wiary w to, że to naprawdę mija.

Duża buźka

Gacka i Julka 01.03.2004

Znasz odpowiedź na pytanie: placz podczas karmienia?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Noworodek, niemowlę
jak to jest z anonimami?
Dziewczyny jak to jest ze czasem piszecie cos jak anonimy i zaraz pozniej piszecie ze to wy tylko zapomnialyscie sie zalogowac?...ja tez czasem zapominam sie zalogowac ale zawsze jak chce
Czytaj dalej
Jedno- i dwulatki
Nie panuję nad dzieckiem!
Właśnie zadałam sobię sprawę, że Ola robi ze mną co chce!!! Normalnie już sobie z nią nie radzę! Uparła się i jedzenie można jej wcisnąć tylko wtedy gdy sama wcina!
Czytaj dalej