plamienie po zabiegu

Kochane dziewczyny myślę,że spotkałyście sie z tym problemem.Okolo miesiaca temu miałam zabieg łyżeczkowania(puste jajo płodowe)dostałam juz normalą miesiączkę i czuje sie dobrze ale niestety co jakiś czas mam lekkie plamienia, zauważyłam, ze jak jestem bardziej przemęczona to własnie wtedy plamię może to mylna moja ocena.Wiem,że napewno miałyście podobne sytuacje. Proszę napiszcie jak to długo trwa i kiedy wszystko wraca do normy?Anita.

2 odpowiedzi na pytanie: plamienie po zabiegu

aagata32 Dodane ponad rok temu,

Re: plamienie po zabiegu

Witaj Anita

Ja po poronieniu też dostałam pierwsza miesiączke po 28 dniach. Była tak skąpa, ze dopiero u lekarza 10 dni po miesiączce sie o tym dowiedziałam (usg). Kolejnej miesiączki nie dostałam dosyć długo i zgłosiłam sie do lekarza. Miałam plamienia, Dwóch lekarzy na usg stwierdziło ze coś widzą ale nie wiedzą co to jest. Wyrazili nadzieję, ze to zniknie po miesiączce. Dostałam hormony na jej wywołanie (10 dni orgamentil lub luteinę)
Przed tym kazali sie upewnić czy to nie ciąża (endometrium na to wskazywało) nie chcieli mówic co to może byc tylko sie miałam zgłosic po miesiączce.

Z miesiączką to tez miałam kłopoty bo dostałam ją po 9 dniach po odstawieniu hormonu (a powinnam duzo wcześniej), ale na szczęście to paskudztwo zniknęło (piotwierdziłam to u dwóch lekarzy na usg) i teraz juz miałam kolejną miesiączke normalną – taką jak zawsze bez niespodzianek.

Anita, wiem, że nie wszystkie miałyśmy problemy z miesiączkami po poronieniu u każdej z nas to przebiega inaczej…

Dobrze byłoby sie wybrac do lekarza i pomyslec o tym aby mniej sie przemęczać- może jakis urlop, wyjazd lub po prostu posiedziec w domu i zająć sie czymś przyjemnym. Pomimo cięzkich czasów może mozna sie zadowolić mniejszą kasą

Ja tak zrobiłam przed zajściem w ciążę i tak robię do tej pory i zamierzam jeszcze w spokuju zająć się następną ciążą. Staram sie mniej przemęczać, unikam stresów. W końcu 10 lat na wysokich obrotach (praca na kilku etatach – studia i samodzielne utrzymywanie się) to dużo.

poszłam do lżejszej pracy (mniej opłatnej) Powiedziałam sobie, ze jak stracę pracę to zawsze moge ograniczyc część swoich wydatków, byc na utrzymaniu męża i liczyc na kilka złotych z emerytury mamy (wiem, że pomoze mi tyle ile bedzie mogła). W końcu zdrowie wazniejsze – mniej kasy wydam jak bede zdrowa niż jak bede leczyła choroby wywołane przez stres.
Pozdrawiam Cię i życzę aby te plamienia zniknęły i przestały Cię niepokoić.

Agata

aaa Dodane ponad rok temu,

Re: plamienie po zabiegu

Dziękuje Agatko,że odpisałaś mi tak myślałam,że każda z nas po zabiegu miała jakieś kłopoty. Tak masz rację powinnam trochę “przystopować”ale ja mam taką już naturę nie mogę usiedzieć w miejscu i uwielbiam rower ogólnie gimnastykę a to chyba też żle wpływa. Przed lekarzami czuję jakiś strach ale oczywiście się wybiorę. Pozdrawiam serdecznie.

Znasz odpowiedź na pytanie: plamienie po zabiegu

Dodaj komentarz

Noworodek, niemowlę
Czy są mamy zajmujące kierownicze stanowiska?
No właśnie - czy są wśród nas mamy, które zajmują kierownicze stanowiska w firmach, w których pracują? Zastanawiam się jak Wy sobie radzicie z pogodzeniem obowiązków zawodowych z opieką i
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
niecierpi wózka...
Moja prześliczna córeczka nie cierpi wózka. Babcia kupiła nam super - hiper rewelacyjny model i nawet nie mam mozliwości nacieszyć się nim. Aby dziecko było na spacerach, biorę ją na
Czytaj dalej