Płatna położna?

Zastanawiałyście się nad wyborem polożnej przy porodzie?

Wiadomo, ze w razie czego jakaś powinna być, która zajmie się rodzacą… Ale w praktyce bywa tak, że coraz więcej rodziców opłaca położną, czesto też lekarza ginekologa i pielęgniarki, aby mieć stałą opiekę gdy ich maleństwo przychodzi na świat…

Wiem że niektóre szpitale traktuja porod jak produkcję hurtową i jest im obojetne czy pacjętke cos boli, czy trzeba nacinać krocze, kiedy podac znieczulenie itp…

Co uważacie o tej praktyce? Czy płacenie za opiekę to już norma, czy może zdecydujecie się rodzić płacąc jedynie za znieczulenie?

3 odpowiedzi na pytanie: Płatna położna?

meniulka Dodane ponad rok temu,

Wiesz mam 2 całkiem różne zdania, sama niedługo będę rodzić i chciałabym mieć opłaconą położną żeby poród poszedł szybko i “przyjemnie”, później pielęgniarkę która by mi we wszystkim przy maluszku pomagała, ponieważ wtedy czułabym się bezpieczniej i byłoby mi raźniej, no ale własnie niedawno 3 miesiace temu moja siostra urodziła bliźniaki i nie miała nikogo “opłaconego” (chciała ale nie zdąrzyła hi hi) i nie narzeka na poród, po porodzie była ze strony personelu tzw olewka ale pomagał jej mąż i tylko mąż. Dodam że leżała wiecej niz tradycyjne 3 dni i nie było tak źle jak myślała że bedzie. Więc ja też nikogo sobie nie opłacam

nimfii Dodane ponad rok temu,

Mam mieszane uczucia odnosnie placenia…
Moja kolezanka miala oplacona polozna i urodzila 4,5kg syna bez nacicnania, bo jej polozna sie nie zgodzila. Z porodu jest zadowolona…
Ale pozniej pielegniarki sie nia wcale nie zajmowaly… Nikt jej nie podpowiedzial jak przystawic dziecko do piersi i dlugo miala problemy z karmieniem…

Nie jestem za placeniem, bo jakbym miala kase to bym poszla do prywatnej kliniki jednak realia sa straszne…

Dodane ponad rok temu,

ja za pierwszy poród płaciłam w 2004 roku 600 za znieczulenie i 500 za położną- ale i tak miałam nacinane krocze ( nikt się mnie nie pytał) i mimo iż mieliśmy swoją sale to lekarze wchodzili jak do kawiarni bo akurat mieli 100 spraw do mojej położnej. Po porodzie nawet do mnie nie przyszła. Za to od razu rano wpadła jakaś pani i przyniosła mi kwitek z kwotą 1100 i powiedziała- proszę do południa wpłacić pieniążki! Nie wiem co zrobię tym razem…muszę się baaaardzo zastanowić

Znasz odpowiedź na pytanie: Płatna położna?

Dodaj komentarz

Tematy, których nie znalazłam w forum
Zaspałam
W wątku agusi ileśtam zaspałam, a wyczaiłam, że licytację zaczęłyście. Jakby co to stanęło na 5 kołach Kto da więcej? Przypomnę może w skrócie: 1. Klacz Gacka nadaje się na idealną żonę 2.
Czytaj dalej
Oczekując na dziecko
Rozwijanie zmysłów maleństwa
Emocjonalny rozwój dziecka zaczyna się już w łonie matki. W trzecim trymestrze słyszy ono dźwięki. Czy rozmawiacie z brzuszkiem? A moze ustalacie konkretne piosenki lub dźwięki ktore powinno ono rozpoznawać
Czytaj dalej