płeć dziecka

Czy wierzycie w “zabobony” na temat płci dziecka?np. jeśli dużo się wymiotuje albo je się same słodkości to będzie dziewczynka a jak śledzie to chlopczyk?albo jakieś inne? napiszcie proszę bo ja właśnie cały czas mogłabym jeść słodycze na ostre rzeczy wogóle nie mam ochoty, ani na mięso.

21 odpowiedzi na pytanie: płeć dziecka

kantalupa Dodane ponad rok temu,

Re: płeć dziecka

Nie wierze, kompletnie nie wierze… Ale moja mama obserwujac mnie w ciazy niemal od poczatku wiedziala, ze bedzie chlopiec, bo “nic sie nie zmienilam na twarzy” i brzuch mialam “kanciasty.”
Byl chlopiec, co mnie wkurzylo, bo czasami ma dosc, ze “mama zawsze wie lepiej…” 🙂

kokunia Dodane ponad rok temu,

Re: płeć dziecka

A ja jadłam same słodycze i mam chłopca. Bzdura!!!!!!!!

Agata i Wiktorek (13.04.2003)

shady Dodane ponad rok temu,

ja nie wierze

absulutnie nie wierze w tego typu zabobony…..bo jak tlumaczyc, ze skoro nie ma sie wogole zachcianek ani na slodkie ani na slone to co ma byc? obojniak? 😉 tak wiec sama widzisz ze to bez sensu :
ale nie ma nic w tym zlego, byle te zabobony nikomu nie szkodzily
pozdrawiam
Ania

doma26 Dodane ponad rok temu,

Re: płeć dziecka

W ogole nie wymiotowalam i nie mialam nudnosci, rowniez przede wszystkim preferuje slodycze, czekolade mam “na raz” no i wszystkie znaki na niebie i ziemi (czyt. usg) wskazuja na chlopca. Na sledzie i ogorki mialam ochote na poczatku ciazy, ale tez bez szalenstw. Nie byla to jakas tam zachcianka. W zimie obzeralam sie cytrusami i serem bialym. Na to chyba nie ma reguly. Trzeba sluchac swojego organizmu.
Jedyna rzecza, ktora niby sie sprawdzila (jesli juz wierzyc w tego typu przesady) to ksztalt mojego brzucha. “Poszlam” do przodu, a nie na boki. Jednak to rowniez zadna zasada, bo moja mama zarowno ze mna jak i z moim bratem miala identyczny brzuch:)

TickerFactory.com/ezt/d/1;20704;31/st/20050718/k/6a63/preg.png/images/obrazek.gif[/img]

dagaolsztyn Dodane ponad rok temu,

Re: płeć dziecka

Ja objadałam się słodyczami (teraz są rezultaty) i miała być dziewczynka wg USG. A tu proszę – niespodzianka 🙂

Daga i Maksik (6.05.2005)

mik3 Dodane ponad rok temu,

Re: płeć dziecka

Absolutnie nie wierze!!!!

Ja caly czas mialam ochote na slodycze, zamiast obiadu wolalabym paczka i mam synka, w obecnej ciazy tylko na poczatku pochlanialam ogorki malosolne, a teraz tez ciagnie mnie do slodyczy, ktorych specjalnie nie lubilam i tez ma byc podobno chlopczyk

Ale roznie to bywa.

Marta, Kasper 17m-cy i wrzesniowy chlopczyk 2005

porky Dodane ponad rok temu,

Re: płeć dziecka

Na słodycze miałam taką sama ochotę jak zawsze
Poza tym nie miałam jakiś szczególnych zachcianek. Śledzi niejadłam, bo ich nie znoszę, ogórki raz na jakis czas do obiadu.
Jedynie na poczatku ciąży miałam ochotę na pomidory, ale szybko minęło.
Mdłości raczej nie miałam, za to meczyła mnie przeogromna wrażliwość na zapachy… Tragedia !!!!! Musiałam np. mydło zmieniać co kilka dni, bo jego zapach mi tak dokuczał, że czułam nawet umyte ręce męża
Brzuch miałam okrągły i gigantyczny

Juleczka (Puchatek) 12.12.04

bibitka Dodane ponad rok temu,

Re: płeć dziecka

Witaj,
Ja również dołaczam się do grona niewierzących w zabobony babek. Moja koleżanka jadła słodkie i urodził się chłop jak dąb a druga przyjacióła nie rozstawała sie przez czałą ciążę z kapustą kiszoną i ma śliczną córcię. A ja…..przez I trymestr nie miałam ochoty na słodkie tylko kwaśne. Aż się dziiwiłam, bo kiedyś można było mnie za czekoladę przekupić a tu nic. II trymestr zero zachcianek, troszkę polubiłam na nowo słodkie a teraz w III jem z równym apetytem i słodkie i kwaśne i pikantne. Według lekarza na 95% ma być dziewuszka. Wszyscy przepowiadają mi chłopaka bo tak ładnie wyglądam a podobno to dziewczynki urodę mamie zabierają. I tu znów się nie zgadza, bo moja mama pięknie wyglądała w ciąży i do 8 miesiąca była modelką i co…urodziła mnie !!! Wniosek, są to zabobony, które od wielu pokoleń przechodzą z ust do ust. Należy się z tego smiać i jeść na co ma się ochotę!!!
Pozdrawiam
Małgosia

vievioorka Dodane ponad rok temu,

Re: płeć dziecka

Hi hi to zupełnie tak jak z moją mamą i ze mną.
Moja mama miała niewielki zgrabny brzuszek (no w sumie ja do gigantów nie należałam chociaż donoszona byłam ważyłam zaledwie 2550 g). Moja mama również ślicznie w ciąży wyglądała (podobno ) i wszyscy do okoła mówili, że to na 100% syn będzie a tu taka niespodzianka
W moim przypadku jest też tak jak pisze Shady, musiałabym mieć chyba obojniaka
Zero zachcianek od początku ciąży aż do teraz a jest to już 3 trymestr.
Na początku wielka ochota na sok pomarańczowy, ale ochota przeszła w momencie kiedy zaczęłam przyjmować witaminy ciążowe czyli gdzieś tak ok 14 tyg. Jak się później okazało było to spowodowane większym zapotrzebowaniem organizmu na kwas foliowy. Podobnie jak pomidory sok pomarańczowy to kopalnia kwasu foliowego
A te zachcianki kobiet w ciąży myślę, że nie wynikają z tego, że ktoś będzie miał chłopca (to słone i kwaśne) czy dziewczynkę (słodycze) ale z faktu, że organizm inaczej pracuje podczas ciąży i zwiększa się jego zapotrzebowanie na różne składniki.
Acha jeszcze co do kształtu brzuszka i wyglądu mamusi. Moja przyjaciółka pierwszą urodziła córeczkę, kiedy drugi raz była w ciąży wyglądała zupełnie inaczej niż przy pierwszej. Znacznie ładniejsza cera, zupełnie inny kształt brzuszka itp i ja też stwierdziłam, że tym razem to na pewniak synek będzie i co?
Urodziła się córeczka, a w 3 ciąży wyglądała tak jak w drugiej i już nie ryzykowałam obstawiania płci. Urodził się chłopak…..

rrenya & donum Dei

martha221 Dodane ponad rok temu,

Re: płeć dziecka

No to wierząc w gusła to będę miała obojnaka albo bliźniaki obu płci 😀
Nie mam zachcianek, nie mam mdłości czy nudności – od początku ciąży… Brzuszek – idzie mi i wszerz i do przodu 😉 A na buzi się nie zmieniłam…

Co do zachcianek – uważam, ze występują, kiedy organizm czegoś się domaga, bo ma czegoś za mało…

elimaj Dodane ponad rok temu,

Re: płeć dziecka

Hej! Ja też nie wierzę w te wszystkie zabobony, ale czasem fajnie jest poczytać i się pośmiać. Dla tych, które lubią takie rzeczy polecam “test na płeć” na stronie [Zobacz stronę] – autorzy zebrali tam całkiem sporo takich przesądów i na ich podstawie dają procentowe szanse na to, czy urodzi się chłopiec czy dziewczynka. Mi wyszło po 50% na każdą płeć!!! I wiem tyle samo co przed testem :))
Pozdrawiam
Eliza i Skarb

magdusiek Dodane ponad rok temu,

Re: płeć dziecka

Ja nie wierzę za nic. Byliśmy przekonani, że to facet, całe otoczenie też, podobno po moim wyglądzie i tym co jadłam (mimo, że zachcianek jakiś nie miałam). Na USG lekarz powiedział, że na 100% dziewczynka.

pozdrawiam
Magda i

mimi1 Dodane ponad rok temu,

Re: płeć dziecka

Ja tez dolanczam do tych niewierzacych w zabobony.Z pierwszym dzieckiem nie mialam zadnych zachcianek,tylko mdlosci na poczatku-i urodzil sie chlopczyk. Teraz gdzie jestem juz w trzecim trymestrze tez nie mam od poczatku zachcianek-no moze jem troche wiecej owocow,ale poza tym nic.Dwie ciaze zero wymiotow itd… Nie wiem tylko co bedzie teraz bo dzidzius zacisnal nozki i nie chcial sie pokazac,ale w poniedzialek kolejna wizyta wiec moze cos sie wyjasni.
Anita

agentka03 Dodane ponad rok temu,

Re: płeć dziecka

jak bym mogła, to całą ciaze jadła bym kwasek cytrynowy, bo wszytsko bylo za malo kwasne

zabobony zabobonami, mam córeczke nie wierze

Nawet im nie pisnę, że się schowałam

13 mscy

lilianka Dodane ponad rok temu,

Re: płeć dziecka

Pierwszą połowę ciąży, żarłam tylko słone, ostre….druga połowę opychałam się słodyczami…urodziłam to co widać na zdjęciu w podpisie

Serdecznie pozdrawiam

i Lilianka

lilianka Dodane ponad rok temu,

Re: płeć dziecka

A gdziez ten mały Agencior sie chowa, pod jakiś fotel???

Pozdrówki

i Lilianka

amik Dodane ponad rok temu,

Re: płeć dziecka

U nie wszystko wskazywało na dziewczynkę, w każdej ciązy. A urodziłam 2 chłopaków.
Amik, Igor(5lat) i Miłosz(2,5 miesiąca)

[img]https://lilypie.com/baby1/060411/3/15/1/+1/.png[/img”>

aguula28 Dodane ponad rok temu,

Re: płeć dziecka

Ja w pierwszej ciąży jadałam same słodycze i miałam chłopca,
teraz bym jadła same owoce i mam dziewczynkę. Ale podobno każda ciąża jest inna, bez względu na płeć dziecka.

[img]https://lilypie.com/days/051127/0/0/1//.png[/img”>

kamuszka Dodane ponad rok temu,

Re: płeć dziecka

W ogóle w to nie wierzę. Ja wcale nie wymiotowałam. Słodycze uwielbiam na równi z ogórkami kiszonymi, sledziami i kapusta kiszoną. Na buzi jestem taka sama, a brzuś też mam normalny, taki ciążowy, powiedziałabym po prostu, nie wiem, czy kanciasty, czy nie 😉 U mnie nie byłoby ” wiadomo ” az do rozwiązania, gdyby nie usg 😉

Pozdrawiam!

lauidz Dodane ponad rok temu,

Re: płeć dziecka

No to mnie załamałas:) Ja mam takie same objawy i wszyscy mi mówią, że to będzie synek!! Jestem w 13 tyg i jeszcze nie wiem nic na 100%!!! Ale nastawiłam sie na syneczka!! Tatuś czuje ze bedzie dziewczynka:)! Teraz widzę ze wszystko możliwe!!! Jak będzie dziewczynka, to również będzie Gabrysia:) Mam nadzieje ze taka sama słodka jak Twoja dziewczynka:)
Pozdrawiam

Znasz odpowiedź na pytanie: płeć dziecka

Dodaj komentarz

Mam z dzieckiem taki problem
Ktory szpital-dobry kardiolog???
Moj synek jest chory, wymaga specjalistycznej diagnostyki i leczenia.Ktory szpiatl wybrac???Moze znacie dobrego lekarza? Madeline
Czytaj dalej
Polecam
Jaki depilator polecacie??
Na pewno macie już swoje sprawdzone, których nie zamieniłybyście na inne. Prosze poleccie je dla mnie. Dzięki serdeczne z góry!!! Ela i Adaś 16.08.2003 [img]/upload/30/68/_497454_n.jpg[/img]
Czytaj dalej