Plemniki w basenie, czyli najdziwniejsze skargi na biura podróży

[Zobacz stronę]

31 odpowiedzi na pytanie: Plemniki w basenie, czyli najdziwniejsze skargi na biura podróży

  1. Z pewnością nie pojadę do Tunezji bo nie planuję narazie drugiego baby.

    • Kiedyś znajomi (żeby nie było młodzi ludzie) rekomendowali mi wczasy w Chorwacji – cytuję: “są tam POLSKIE kucharki i przywożą składniki ze sobą więc jest normalne jedzenie”
      Dla mnie elementem wakacji/podróży jest poznanie smaków danego kraju…

      • ciekawe jakie te skladniki przywoza – polskie ziemniaki i kotlety (czy polskie swinki / kurczaki etc.)? 😉

          • No to ja cos opowiem może tak z drugiej strony…
            Byłam kiedyś na takiej jednodniowej “wyprawie” co się nazywała “safari cośtam”, na Majorce.
            Prowadziło tę wyprawę dwóch panów – Niemiec i Anglik (piszę to żeby pokazać, że nie tylko Polacy miewają takie pomysły;)).
            Jechali pierwszym jeepem, a następnymi jechali turyści (prowadzili również turyści).
            Panowie prowadzący jakoś na wstepie wyprawy znietrzeźwili się lokalnym winem jakimś 😀
            A najciekawsze było to, że w wielu z tych jeepów jadących “w kolumnie” szwankowały hamulce.
            Ale panom prowadzącym nie zaszwankowała fantazja ułańska i wybierali takie trasy, zarządzali tak nagłe STOP całej karawanie jeepów, że niektórzy turyści powadzący kolejne jeepy, pocili się ze strachu, że nie zdążą wyhamować i pukną kogoś przed sobą 😀
            Rezydent bardzo znanego biura podróży nie widział nic zdrożnego w tej sytuacji. A skarżyli się i Polacy, i Niemcy i Anglicy – na wycieczce było ze 30-40 osób (po 4 osoby w jeepie, bo to takie stare, malutkie jeepiki były ;)).
            Okrzyknięto nas histerykami i spłąwiono 😀
            Bywa(ło) i tak 🙂

            • Zamieszczone przez annia
              Z pewnością nie pojadę do Tunezji bo nie planuję narazie drugiego baby.

              jechac mozesz, tylko do basenu nie wchodz 😉

              • Zamieszczone przez tora
                jechac mozesz, tylko do basenu nie wchodz 😉

                Pytanie, co siedzi w hotelowych ręcznikach?;) Bo to ponoć ciąże z ręcznikiem tez już `bywały`.

                • jaja jak beterty 😀

                  • Zamieszczone przez Vala
                    Pytanie, co siedzi w hotelowych ręcznikach?;) Bo to ponoć ciąże z ręcznikiem tez już `bywały`.

                    • myślę że znajomemu chodziło o to że w rejonie chorwaci turcji a nawet Bułgari można mieć problemy żołądkowe, co wiąże się z czymś tam w pokarmie innym (nie kwestia zatrucia) poprostu inne jakieś bakterie i nasz żołądek musi si8ę*przyzwyczajać..*jeśłi jedziesz z małoymi dziećmi to może to być naprawdę*wieeeeelki plus.

                      • najpier taki Arab jeden z drugim, wskakuje do basenu, potem na widok jakeijś laski niewytrzymuje i.. no i ona niewinna zapłodniona… biedne dziewczę…

                        …. No cóż jakoś panienka musiałą wytłumaczyć*mamie że jej dzidzia będzie miałą inny odcień skóry i tatusia ne zna… oj te sexualne wycieczki hi hi hi z którychh słyną Arabskie kraje….

                        • Zamieszczone przez awkaminska
                          najpier taki Arab jeden z drugim, wskakuje do basenu, potem na widok jakeijś laski niewytrzymuje i.. no i ona niewinna zapłodniona… biedne dziewczę…

                          .

                          No tak, dla mnie też to szok zobaczyć araba w tunezyjskim basenie, tak samo jak to że mają tak samo mokrą wodę jak my, ihihihih

                          A okno w samolocie otwarte… no dawno się tak nie uśmiałam:D

                          A tak bardziej na poważnie to oni (arabowie) są nakręceni na “blue eyes” a jak do tego blond włosy to… kurde ja się aż bałam ich i znajomego albo męża nie odstępowałam ani na pół metra (poza ośrodkiem oczywiście)- POWAGA !

                          A jak stanęłam w kolejce do baru na basenie po drinka i obsługujący pokazał mi dwa palce “twiksa” ponad wielgachną koleję (to oznaczało dwa giny z tonickiem) to stwierdziłam że już chyba czas do domu jechać, hihihiih.

                          • Zamieszczone przez awkaminska
                            myślę że znajomemu chodziło o to że w rejonie chorwaci turcji a nawet Bułgari można mieć problemy żołądkowe, co wiąże się z czymś tam w pokarmie innym (nie kwestia zatrucia) poprostu inne jakieś bakterie i nasz żołądek musi si8ę*przyzwyczajać..*jeśłi jedziesz z małoymi dziećmi to może to być naprawdę*wieeeeelki plus.

                            polecam przed wyjazdem na to przez 2-3 tyg. zjadać codziennie actimela lub inne kultury bakterii.
                            My przez takie działanie przed wyjazdem do tunezji nawet grypę żołądkową W DRODZE (bo nas cholercia znajomi zarazili, ech) przechodziliśmy baaardzo łagodnie i to razem z młodą włącznie. A cykora miałam przez to że hej, ale było OK. hmmm

                            • no tak na blondynki to oni lecą..

                              ale generalnie mi chodziło o to*że Europejki, w tym Polki jadą*tam na sex wycieczki… a jak niedaj B. bez chłopa tak pojedzie to już oni pewnie że po sex przyjechała…

                              i oni na ten blond nie tylko u kobiet dorosłych tak reagują.. mi jagodę (miała 5 lat i miała blond włoski) musieli dotknąć niejako na szczęście… w Kairskim muzeum to cała wycieczka nastolatek jak je mijałyśmy musiałą dotknąć i specjalnie czekały pod muzeum by zdjęcie zrobi sobie. a nasz kierowca to ciągle jakieś koraliki dawał małej… albo słodtcze..

                              • Zamieszczone przez awkaminska

                                i oni na ten blond nie tylko u kobiet dorosłych tak reagują.. mi jagodę (miała 5 lat i miała blond włoski) musieli dotknąć niejako na szczęście… w Kairskim muzeum to cała wycieczka nastolatek jak je mijałyśmy musiałą dotknąć i specjalnie czekały pod muzeum by zdjęcie zrobi sobie. a nasz kierowca to ciągle jakieś koraliki dawał małej… albo słodtcze..

                                i nie miałaś cykora po pewnym czasie?
                                Ja dorosła baba się ich bałam, a podobno to mało przestępczy kraj…. raczej bezpiecznie tam. Hmm…. no nie wiem….
                                Jak słyszałam “shakira lub Claudia Schiffer ” co dla mnie jest komplementem :p nawet z 200 metrów to wiedziałm że to kurde do mnie.

                                A tak na wesoło to ja koralików nie dostawałam, wrecz musiałam pocałować (na szczeście w policzek oczywiście) ale sie brzydziłam, więc NIE (!!!) jak coś kupowałam, bo niby tak tanio. A później sie okazywało że co kupiłam to była straszna tandeta. Dlatego teraz śmiało twierdzę, że to kraj KICZU i TANDETY.
                                I jeszcze raz trochę na wesoło, nie kumam angielskiego, tym bardziej francuskiego czy arabskiego hmmm ale “present” “masaż” i “hotel” to skumałam w dodatku trzech tamtejszych fagasów otoczyło mnie w kółko i każdy po kolei podchodził i propozycja, a ja stałam w środku bo nie chciali mnie wypuścić (chyba jakaś głupia gra czy coś). Wrrrr… a znajomy ponad 190 cm wzrostu do tego ponad stówka na wadze (araby do porównania malutcy) mój małż trochę mniejszy ale teżhmmm, to stoją patrzą się i chichrają się ze mnie. No, mi do smiechu nie było aż tak, wrr…..
                                No ale same wakacje to cudo. Przez 2 tyg. kropli deszczu czy choćby cienia niepogody nie widziałam, a bylam “lekko” przed sezonem. :p

                                • Zamieszczone przez awkaminska
                                  myślę że znajomemu chodziło o to że w rejonie chorwaci turcji a nawet Bułgari można mieć problemy żołądkowe, co wiąże się z czymś tam w pokarmie innym (nie kwestia zatrucia) poprostu inne jakieś bakterie i nasz żołądek musi si8ę*przyzwyczajać..*jeśłi jedziesz z małoymi dziećmi to może to być naprawdę*wieeeeelki plus.

                                  Nie mieli dzieci. Ja wtedy też jeszcze nie.
                                  I nie chodziło im o problemy żoładkowe. To było w duchu, że można schabowego w panierce i z ziemniakami zjeść, a nie jakieś tam grilowane warzywa czy inne paskudztwa 🙂
                                  Ja byłam w tamtym rejonie rok po nich, ale na własną rękę, jadłam w tamtejszych restauracyjkach i smakowało – zresztą nie pamiętam co więc chyba nie było to aż tak udziwnione :). Pamiętam tylko regionalne wina… marzenie :). Na schabowego to do teściowej jeżdzę 😉

                                  • schabowego nie ma – wakacje do kitu!!!!!

                                    • Zamieszczone przez lauidz
                                      schabowego nie ma – wakacje do kitu!!!!!

                                      ha! a ja wlasnie w neidziele bylam “na schabowym” w “polonezie” polskiej dzielnicy :))
                                      no rewelacja…..

                                      • no tak… to już mnie dziwi… no ale są typy dla których obiad bez schabwego to nie to….

                                        to tak jak jeszcze za komuny pojechałam z rodzicami do Austrii.. i mojego tatę denerwowało że obiadu nie ma tak w normalnej porze tylko o 18-19… (a byliśmy na zaproszenie przyjaciela mamy, który nas miesięc gościł albo w swoim zamku, albo w apartamencie w Wiedniu z widokiem na muzeum Klimta, albo woził po całej Austrii)…

                                        • trzymałam dziecko mocno za rękę….

                                          a mąż nie był zazdrosny??? hi hi o taką laskę w takim kraju???

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: Plemniki w basenie, czyli najdziwniejsze skargi na biura podróży

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general