Plesniak….

wrzuci ktoś przepis na to???? boście smaka narobiły

29 odpowiedzi na pytanie: Plesniak….

  1. Zamieszczone przez Vala
    wrzuci ktoś przepis na to???? boście smaka narobiły

    Jestem za..

    Mam już ślinotok…

    🙂

    • Z przepisu Bozeny Dykiel:
      50 dag maki
      5 jajek
      kostka masla
      1 cukier waniliowy
      szkl cukru
      2 lyzeczki pr. do pieczenia
      4 lyzki kakao

      Zagniesc kruche ciasto i podzielic je na pol, do jednej polowy dodac kakao. Wlozyc do lodowki. Jasna czesc starkowac na blache, na to przesmazone z mala iloscia cukru jablka (moze byc dzem). Na jablka wylozyc piane ubita z bialek, a na nia zetrzec ciemna czesc ciasta. Pikarnik nagrzac do 200 stopni, po 30 min. zmniejszyc temp. do 150 i piec jeszcze ok 30 min.

      • A ja robie zwykle kruche ciasto tak jak na szarlotke, dziele na pol i do jednej czesci dodaje kakao. Ciasto do lodowki az bedzie twarde. Jasna czesc tarkuje na blache, na to klade powidla sliwkowe, na nie piane z bialek i tarkuje ciemne ciasto.
        Pieke tak jak inne ciasta, czyli na “trzeciej kropce” 😀

        • Zamieszczone przez kiara2003
          Z przepisu Bozeny Dykiel:
          50 dag maki
          5 jajek
          kostka masla
          1 cukier waniliowy
          szkl cukru
          2 lyzeczki pr. do pieczenia
          4 lyzki kakao

          Zagniesc kruche ciasto i podzielic je na pol, do jednej polowy dodac kakao. Wlozyc do lodowki. Jasna czesc starkowac na blache, na to przesmazone z mala iloscia cukru jablka (moze byc dzem). Na jablka wylozyc piane ubita z bialek, a na nia zetrzec ciemna czesc ciasta. Pikarnik nagrzac do 200 stopni, po 30 min. zmniejszyc temp. do 150 i piec jeszcze ok 30 min.

          Dzię..ku..je..my..

          • Prosze bardzo:)
            Osobiscie polecam zamiast jablek dac powidla sliwkowe ( u bozeny Dykiel po raz pierwszy spotkalam sie z jablkami)

            • Ja tez robię z powidłami śliwkowymi, ale na nie daję dodatkową masę z 2 waniliowych serków homogenizowanych, wymieszanych z 2 żółtkami i odrobiną cynamonu.

              • Ale pychoty…..chyba na weekend moim chłopakom upiekę:D

                • Ciacho:
                  2 szkl. maki
                  2/3 szkl. cukru (w tym 1 cukier waniliowy)
                  1/2 proszku do pieczenia
                  1 cukier waniliowy
                  1 kostka margaryny
                  3 żółtka

                  Zagniatamy. Dzielimy na 3 cześci. Do jednej dodajemy 2 łyżki kakao i do lodówy.

                  1/3 ciacha tarkujemy na blaszkę i trochę (10 minut) podpiekamy w 180 stopniach, na to wylewamy 1 słoik powidła (ja podgrzewam wcześniej w mikrofali żeby nie było gęste). Potem bakalie (migdały, figi, rodzynki, orzechy – byle DUŻO).
                  Na to ścieramy warstwę kakaową.

                  Potem piana z białek zrobiona tak:
                  białka z 3 jajek ubite na sztywno
                  poooowolutku dodane 2/3 szkl. cukru
                  potem już mieszamy łychą albo mikserem wolniutko 1/2 budyniu waniliowego w proszku i1 płaską łyżeczkę kwasku cytrynowego.

                  Piana siup na ciacho!
                  Na górę ścieramy trzecią cześć ciasta

                  W przepisie jest żeby piec 45 min w 180 stopniach ale zwykle wyjmuję po pół godziny.

                  • Zamieszczone przez smoki
                    Ciacho:
                    2 szkl. maki
                    2/3 szkl. cukru (w tym 1 cukier waniliowy)
                    1/2 proszku do pieczenia
                    1 cukier waniliowy
                    1 kostka margaryny
                    3 żółtka

                    Zagniatamy. Dzielimy na 3 cześci. Do jednej dodajemy 2 łyżki kakao i do lodówy.

                    1/3 ciacha tarkujemy na blaszkę i trochę (10 minut) podpiekamy w 180 stopniach, na to wylewamy 1 słoik powidła (ja podgrzewam wcześniej w mikrofali żeby nie było gęste). Potem bakalie (migdały, figi, rodzynki, orzechy – byle DUŻO).
                    Na to ścieramy warstwę kakaową.

                    Potem piana z białek zrobiona tak:
                    białka z 3 jajek ubite na sztywno
                    poooowolutku dodane 2/3 szkl. cukru
                    potem już mieszamy łychą albo mikserem wolniutko 1/2 budyniu waniliowego w proszku i1 płaską łyżeczkę kwasku cytrynowego.

                    Piana siup na ciacho!
                    Na górę ścieramy trzecią cześć ciasta

                    W przepisie jest żeby piec 45 min w 180 stopniach ale zwykle wyjmuję po pół godziny.

                    Dokładnie tak samo robi moja mama 🙂 I to jest najpyszniejszy pleśniak jaki jadłam w życiu 🙂 To jej firmowe ciasto

                    • Zamieszczone przez aggi
                      I to jest najpyszniejszy pleśniak jaki jadłam w życiu 🙂

                      I to ciacho mnie kiedyś zgubi

                      • Zamieszczone przez smoki
                        I to ciacho mnie kiedyś zgubi

                        nie Ciebie jedną. Moją rodzinę gubi co niedzielę 🙂

                        • Zamieszczone przez aggi
                          nie Ciebie jedną. Moją rodzinę gubi co niedzielę 🙂

                          Co niedzielę

                          Fakt. W niedzielę zawsze coś gubiącego popełniam albo ciacho… albo pizzę… Chwaliłam się już że robię genialną pizze?

                          • Zamieszczone przez smoki
                            Co niedzielę

                            Fakt. W niedzielę zawsze coś gubiącego popełniam albo ciacho… albo pizzę… Chwaliłam się już że robię genialną pizze?

                            nie?…..

                            a nie zamierzasz?

                            p.s. moim firmowym ciastem jest pleśniak w wersji B Dykiel

                            • Zamieszczone przez avi
                              nie?…..

                              a nie zamierzasz?

                              Bo ja wiem…. ten tego…..

                              • Zamieszczone przez smoki
                                Bo ja wiem…. ten tego…..

                                dawaj dawaj
                                ja mam zamiar zapodać dwie sałatki – bez których mój małż nie wyobraża sobie żadnej imprezy 🙂

                                • Zamieszczone przez smoki
                                  Bo ja wiem…. ten tego…..

                                  Zamieszczone przez aggi
                                  dawaj dawaj
                                  ja mam zamiar zapodać dwie sałatki – bez których mój małż nie wyobraża sobie żadnej imprezy 🙂

                                  dawać

                                  dawać

                                    • Zamieszczone przez smoki
                                      Ciacho:
                                      2 szkl. maki
                                      2/3 szkl. cukru (w tym 1 cukier waniliowy)
                                      1/2 proszku do pieczenia
                                      1 cukier waniliowy
                                      1 kostka margaryny
                                      3 żółtka

                                      Zagniatamy. Dzielimy na 3 cześci. Do jednej dodajemy 2 łyżki kakao i do lodówy.

                                      1/3 ciacha tarkujemy na blaszkę i trochę (10 minut) podpiekamy w 180 stopniach, na to wylewamy 1 słoik powidła (ja podgrzewam wcześniej w mikrofali żeby nie było gęste). Potem bakalie (migdały, figi, rodzynki, orzechy – byle DUŻO).
                                      Na to ścieramy warstwę kakaową.

                                      Potem piana z białek zrobiona tak:
                                      białka z 3 jajek ubite na sztywno
                                      poooowolutku dodane 2/3 szkl. cukru
                                      potem już mieszamy łychą albo mikserem wolniutko 1/2 budyniu waniliowego w proszku i1 płaską łyżeczkę kwasku cytrynowego.

                                      Piana siup na ciacho!
                                      Na górę ścieramy trzecią cześć ciasta

                                      W przepisie jest żeby piec 45 min w 180 stopniach ale zwykle wyjmuję po pół godziny.

                                      Koleżance równiez..:)

                                      Dzię..ku..je..my..

                                      • Jak duże ciacho wychodzi z tych składników na pleśniak Smoki? Tzn. jak dużą blachę muszę przygotować?
                                        Jeśli ktoś wie, to napiszcie mi szybko, bo jutro rano robię.
                                        Oczywiście dam znać, czy smakowało 🙂

                                        • Zamieszczone przez eliz
                                          Jak duże ciacho wychodzi z tych składników na pleśniak Smoki? Tzn. jak dużą blachę muszę przygotować?
                                          Jeśli ktoś wie, to napiszcie mi szybko, bo jutro rano robię.
                                          Oczywiście dam znać, czy smakowało 🙂

                                          Albo dużą (30×40) ale wtedy wychodzi cieniutkie i trzeba pokombinować z ciastem tak żeby więcej było na dno a na górę może być mniej. Albo mniejsza blaszka ale uwaga nie za mała bo ciacho mocno rośnie!

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: Plesniak….

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general