Obawy po trzecim embriotransferze

Dziś mija 4 dzień od transferu. U mnie był to już trzeci transfer. Pierwszy w teorii był sukcesem, ale synek zmarł. Drugi = totalna porażka. Nie wiem, czy się już zacząć bać? Boli mnie podbrzusze, dokładniej jajniki i czuje szczypanie w podbrzuszu. Nie pamiętam, jak było za pierwszym razem. Boje się strasznie, a do testu jeszcze 10 dni. Niby mam bolesne piersi, ale biorę leki: luteinę, estradiol i duphaston. Czuje się jednak, jakbym miała zaraz dostać @. Pomóżcie! Czy któraś z was miała podobnie? Jak się skończyło?

Znasz odpowiedź na pytanie:

Dodaj komentarz

Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
Logo