po pierwszej wizycie……

Witam,
wczoraj wieczorem byłam na pierwszej, prawdziwej wizycie u lekarza. 7 tydzień, 9,7mm. serducho juz bije. MAM PIERWSZE ZDJĘCIE !!!!!!!!!!!!!!!
W zasadzie od dzisiaj jestem na zwolnieniu wiec niestety ne będe mogła przesiadywac na forum, ale chyba tak będzie lepiej. Wszystkie zapachy wplywaja szalenie destrukcyjnie na mój żołądek, no i po co mam sie męczyć.
Za chwilę ide na rozmowe do szefa – po przedstawieniu zwolnienia całe biuro będzie huczało wiec chyba lepiej jeśli sie dowie ode mnie.
Troszke mi mimo wszystko szkoda że mnie z wami nie będzie,a le cóż…. Do zobaczenia (będe zaglądać jak tylko będe miała okazję )
Pozdrowienia dla wszystkich przyszłych mamusiek :))

Kama i…

8 odpowiedzi na pytanie: po pierwszej wizycie……

  1. Re: po pierwszej wizycie…

    Gratuluję Kamuś

    Na pewno bedzie ci smutno, ale przynajmniej bedziesz odpoczywac sobie w domku. Spacerki (do kafejki internetowej hehe). Powodzenia na rozmowie u szefa. Dbaj o siebie i trzymaj sie cieplutko. Mam nadzieję, że i ja niedługo….

    papa
    Gosia

    • Re: po pierwszej wizycie…

      No super Kama !! Ja się pochwalę w przyszłym tygodniu, jak pójdę na USG. Narazie mam badanka za sobą…

      To mówisz że nasze dzieci dobiegają już 1cm….. 🙂 No no….
      Ja jutro idę na urlop, też chcę parę dni odpocząć a nie mam jeszcze zwolnienia…..
      Napisz jeszcze jak szef zareagował? :))

      Pozdrawiam,
      Kasia

      • Re: po pierwszej wizycie…

        Greatulacje.ja na pierwsza wizyte ide za 4 godzinki,,uchhh ale sie denerwuje. Mam nadzieje ze wszystko bewdzie dobrze

        Ciku
        wykresik

        • Re: po pierwszej wizycie…

          Ciku, no i jak tam po wizycie???

          Kama i…

          • Re: po pierwszej wizycie…

            Szef, jak to szef nie tryskał radością, ale szefowa powiedziała, że przeciez należało się tego spodziewać 🙂
            Także w sumie wszystko jest ok. 🙂

            Kama i…

            • Re: po pierwszej wizycie…

              Ja mialam dosc nerwowe przejscia na pierwszej wizycie, bo lekarz ktorego mi przydzielono nawet mnie nie zbadal (owszem wzial probke na cytologie i obejrzal szyjke) ale nie dotykal brzucha ani tez nie badal piersi. W ogole mialam wrazenie ze mnie zbyl, zdenerwowalam sie tak okropnie i zazadalam zmiany lekarza. Zrobilo sie zamieszanie, w koncu, w skrocie opisujac. zrobili mi USG dopochwowe choc bardzo niechetnie bo tu jest taki zwyczaj ze USG robi sie tylko jedno w czasie calej ciazy ( bo to wedlug nich szkodzi) dopiero w okolicach 20 tygodnia. W kazdym razie zrobili i wiem ze jest dzidzia na pewno, jest w macicy ( bo balam sie ze moze byc pozamaciczna) i widzialam jak bije serduszko. Cudowny widok! Nie umieli mi jednak powiedziec jaka dzidzia jest duza bo to byl jakis beznadziejny sprzet, ktorego juz dawno nie uzywaja a to profesjonalne USG to moge miec dopiero w 20 tyg. Troche dziwne zwyczaje, nie? Od nastepnej wizyty 31 lipca mam miec juz nowa lekarke ponoc bardzo dobra.

              Ciku
              wykresik

              • Re: po pierwszej wizycie…

                No gratuluje, gratuluje 🙂
                I przepięknego Bąbelka i upragnionego L4 na leniuchowanie 😉
                Ja też marzę o L4 i we wtorek poproszę o nie mojego ginka… mam nadzieję, że nie odmówi!

                No i też będę musiała powiedzieć szefowi….. jako następna zaciążona w naszej firmie. Aż się boję…..

                Kama zaglądaj do nasz często!!!!

                Asi@ z Bąbelkiem
                termin:23 luty 2004

                • Re: po pierwszej wizycie…

                  No to dobrze że chociaz ty wiesz że wszystko w porządku. bo przeciez twoje zdrowie tu najważniejsze. Niestety z tymi lekarzami to już tak jest, chyba na całym świecie niestety. Ja też ciągle mam jakieśzastrzerzenia, bo lekarz co prawda bardzo fajnie podsedł do mnie i maleństwa, ale też ani nie zbadał piersi ani ciśnienia. Poczekam do następnej wizyty, za dwa tygodnie z badaniami jeżeli nic sie nie zmieni to trzeba będzie zapłacić i iśc prywatnie :((
                  Z tymi |USG to faktcznie dziwna sprawa. Moja koleżanka chodzi do lekarki, która prawie na każdej wizycie robi jej |USG – woli pyc pewna że wszystko ok. Poza tym to podobno jedyny sposób żeby sprawdzić długość szyjki. No ale co kraj to obyczaj. W Szwecji kobietami w ciąży opiekują sie położne i jeżeli nie ma komplikacji to w ogóle nie chodzi sie do lekarrza,…
                  Zycze duużo zdrówka, tobie i kruszynce. Trzymajcie się 🙂 Duża buźka.

                  Kama i…

                  Znasz odpowiedź na pytanie: po pierwszej wizycie……

                  Dodaj komentarz

                  Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                  Logo