Po prostu nie chce spać

Ma 14 miesięcy, jest radosnym, pełny energii kochanym chłopczykiem. Ale. Od około 2 tygodni ma problem z zasypianiem. W ciągu dnia śpi raz, ok. godziny.
Wieczorem robi się marudny, klei się do nas, wyraźnie daje znak, że juz pora do łóżeczka i wszystko byłoby ok, gdyby me dziecię było konsekwentne w swoich działaniach. Wykąpany, najedzony, napity 🙂 nie chce spać. Zawiodła metoda usypiania na rękach,
bujania w fotelu,
wożenia w wózku,
odkładania do łóżeczka…..
Z wózka schodzi, bo się nauczył, w łóżeczku po 5 minutach skakania płacze, na rękach się wygina i schodzi na podłogę. Potem snuje się, pokłada na dywanie, wstaje, wiesza sie na nas i to wszystko przy akompaniamencie marudzenia.
W końcu, po mniej więcej dwóch godzinach walki jesteśmy wykończeni i my i on. Totalnie zmęczony zasypia na rękach u mnie lub męża.
A my nie mamy juz siły na nic. Co wieczór sytuacja się powtarza. Co robić, kłaść wcześniej? Później? Nie kłaść? 🙂
Czy tak już będzie zawsze?.

Aga i Kuba (25.06.2003)

12 odpowiedzi na pytanie: Po prostu nie chce spać

  1. Re: Po prostu nie chce spać

    oj, będzie jeszcze gorzej
    Krzyś położony czy to do łóżeczka, czy to na nasze łóżko z niego złazi i chce wychodzić z pokoju ! (a potrafi już sobie sam drzwi otworzyć, bo bestia do klamek sięga:)

    pomaga jedynie zagadanie… tak go trzeba “urobić”, żeby się sam położył… i wymyślać cokolwiek, żeby nie wstał; ostatnio cudownym lekarstwem stała się modlitwa- kiedy robię Krzysiowymi rączkami znak krzyża to leży jak zahipnotyzowany- i tak kilka razy, w między czasie modlitwa… i dziecię w końcu samo zaczyna się wtulać i usypiać 🙂

    [i]Ewa i Krzyś (20 mies.)

    • Re: Po prostu nie chce spać

      U nas niestety podobnie.A zaczelo sie w Chorwacji, gdzie spal z nami w pokoju, mimo ze w swoim lozeczku. Usypialam go wtedy w naszym lozku przy cycu a on zamiast zasypiac przy nim, tylko sie rozkrecal do zabawy, mimo tego ze chodzil pozniej spac niz zwykle i kladlismy go jak faktycznie byl padniety..
      Michal zmienil sie od tego czasu calkowicie.
      Kiedys odkladany po cycu do lozeczka sam zasypial albo ze mna przy szczeelkach lozeczka. Teraz po cycu szaleje na naszym lozku, wstaje, kladzie sie, spiewa, w koncu po godzinie-poltorej slania sie, az w koncu w wielkich bolach zasypia. Nie ma mowy o odkladaniu po jedzeniu do lozeczka….
      Nie pomoglam…. Ale lacze sie z toba w oczekiwaniu na kazda porade.

      SOSNA i Michalek 20.07.03.

      • Re: Po prostu nie chce spać

        u nas pomogła metoda opisana w książce “Każde dziecko może nauczyc się spać”. Jest to metoda drastyczna, więc nieco ją zmodyfikowalismy (choc autor odradza), ale naprawde bardzo pomogło. Nasze dziecko po wypiciu wieczornego mleczka, robi grzecznie pa-pa, daje całuska i sam idzie do łóżeczka…(jeszcze pół roku temu nie do pomyslenia). Podobnie jest w dzień. U nas problem polega na tym, że Pawełek budzi sie często w nocy… Ale to juz inna historia.

        • Re: Po prostu nie chce spać

          Chciałabym uniknąć tej metody. Jeszce troche wytrzymamy 🙂 Dzięki.

          Aga i Kuba (25.06.2003)

          • Re: Po prostu nie chce spać

            Ja od pewnego czasu konsekwentnie usypiam w łóżeczku. Nie chce leżeć? To pozwalam chodzić, bawić się pozytywką (i tylko pozytywką), pozwalam marudzić. Siedzę z nim w pokoju, jestem spokojna i uśmiechnięta… Co kilka chwil próbuję go położyć, aby sprawdzić “czy jest już gotowy”… Jak wstaje, to niech wstaje i nawet może sobie jęczeć… Jak położony leży grzecznie, to daję mu rękę przez szczebelki i śpiewm (albo i nie). I zasypia. Normalnie usypianie nie trwa więcej niż 10 minut. Sporadycznie (jak jest rozbity, bo np. dwa razy spał w dzień) – pół godziny, do godziny. Ale to są wyjątki.
            U nas kolacja (210ml mleka z kaszą z butli) jest przed kąpielą. Po kąpieli prosto do łóżeczka.
            Michał przeważnie przesypia całą noc u siebie w łóżeczku, ale z 2-3 pobudkami na mleko (120ml). Wodą nie daje się oszukać… Jak dawałam więcej mleka, to i tak się budził…

            • Re: Po prostu nie chce spać

              no własnie jak ci mowiłam było podobnie u nas
              metoda z tej ksiażki pomogła
              troche ja zmodyfikowałam, ale jestem bardzooooo zadowolona ze jednak mi sie udało go nauczyc tak usypiać

              ksiażkę mam jak chcesz moge pozyczyć
              przeczytac warto, czy zastosować to już inna sprawa
              ja zmieniłam na tyle ze wchodziłam nie co ileś tam minut tylko jak uważałam ze juz trzeba
              wchodziłam, kładłam (bo oczywiście stał), głaskałam (nieraz długo) i wychodziłam

              Anies i Wojtuś (23.07.2003)

              • Re: Po prostu nie chce spać

                ja tez bym jeszcze miesiac temu nie pomyslała ze tak ładnie bedzie usypiał
                do roku nie probowałam metody, dopiero jak skończył rok w piatek, rodzinka pojechała to w niedziele pierwszy raz zastosowałam
                za pierwszym razem nie było źle 10 min płaczu, potem sie rozkręcił
                a teraz jest cudownie, w dzien troche gorzej ale usypia w ciagu 3 min
                wieczorem usypia od razu, najpierw jest jedzonko, potem kapiel, łożeczko i spi :))

                Anies i Wojtuś (23.07.2003)

                • Re: Po prostu nie chce spać

                  Przekonałaś mnie, pożyczę i przeczytam.:)

                  Aga i Kuba (25.06.2003)

                  • Re: Po prostu nie chce spać

                    wiesz z tego co piszesz to albo zastosujesz jakąś metode, niekoniecznie drastyczną, albo bedziecie sie tak męczyć jeszcze pewnie długo
                    ja byłam zawsze przeciw, nawet chyba kiedys pisałam że jestem przeciw, ale dłuzej nie mogłam i jak czytałam posty mam ktore nauczyły dzieci spać, to coraz bardziej sie przekonywałam
                    u nas to było tak, ze W usypiał na poczatku w miare ładnie ale im starszy był tym gorzej sie robiło
                    i jak sobie pomyslałam co bedzie jak przytyje jeszcze z 3 kilo to juz nic mi nie było straszne, byle go nauczyć samemu usypiac

                    Anies i Wojtuś (23.07.2003)

                    • Re: Po prostu nie chce spać

                      To jest moja niedrastyczna wersja metody usypiania…

                      • Re: Po prostu nie chce spać

                        Dzieki bardzo za wszystkie odpowiedzi. Od jutra zaczynamy zasypianie w łóżeczku, może niekoniecznie dokładnie “tą metodą”, ale w łóżeczku.
                        Tak.
                        Od jutra na pewno.

                        Aga i Kuba (25.06.2003)

                        • Re: Po prostu nie chce spać

                          Ptysiek zasypia sam w swoim pokoju. nie moge byc wtedy przy nim, bo obecnosc rodzica traktuje jak zachete do zabawy. zreszta i bez nas zasypia przy zabawie. w lozeczku ma zawsze te same dwa pluszaki i pozytywke. po kapieli i wszelkich rytualach klade go do lozeczka. Ptysiek spiewa, bawai sie, gada po swojemu. gdy zaplacze wchodze, bo to oznacza, ze stoi w lozeczku i najpewniej chce mu sie pic, podaje wode. pije pare lykow, ukladam go znowu (ale nie na sile) i wychodze. zazwyczaj zasypia po 15 minutach, wtedy znowu wchodze i ukladam go wygodnie, bo zawsze zasypia w przedziwnych pozycjach.

                          Effcia z FRANULKIEM (20.08.03)

                          Znasz odpowiedź na pytanie: Po prostu nie chce spać

                          Dodaj komentarz

                          Czy mechacenie podlega reklamacji?

                          Zmechacony płaszcz Pod koniec października kupiłam płaszcz. Kosztował 350zł. Dla mnie był to spory wydatek. Panie w sklepie zapewniały, że płaszcz jest od dobrego producenta i jest świetnej jakości. Przyznam,...

                          Czytaj dalej →

                          W majtkach czy bez?

                          Problem z tych mniej poważnych: czy pod piżamę zakładacie majtki? Ja rozumiem, że w pewnych sytuacjach to gatek się nie zakłada, ale wtedy piżamy też nie. Ale tak na codzień...

                          Czytaj dalej →

                          Imię Nataniel – zbyt dziwne?

                          Bardzo podoba mi się imię Nataniel. Zastanawiam się tylko, czy dziecko nie byłoby “pokrzywdzone”. Dużo się teraz mówi, żeby nie dawać zbyt “oryginalnych” imion, bo dziecko w dorosłym życiu będzie...

                          Czytaj dalej →

                          Gdzie zrobić obdukcję?

                          Przepraszam, jeśli w złym dziale. Szukam jednak szybkiej odpowiedzi, bo nigdzie nic konkretnego nie umiem znaleźć. Chodzi mi o to gdzie można i za ile można zrobić obdukcję lekarską w...

                          Czytaj dalej →

                          Niepokoje w rozwoju rocznego dziecka

                          Witam wszystkie mamy, moje dziecko za tydzień kończy roczek. Mała jest ruchliwa, zaczyna samodzielnie chodzić, często się uśmiecha, ma wiele energii. Niby wszystko jest ok, jednak od pewnego czasu zaczynają...

                          Czytaj dalej →
                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                          Logo
                          Enable registration in settings - general