po szczepieniu :(((

właśnie wróciliśmy
i nie obyło się bez płaczu… posmarowałam nóżkę Emlą, ale Krzyś dostał uczulenia i został zaszczepiony w inną nogę; trochę popłakał, ale krótko, w miarę szybko udało mi się go uspokoić (niestety nie mam możliwości przytulenia go do cycusia, więc musze sobie radzić innymi sposobami… no a to nie obyło sie bez komentarza innych matek- ja to, to on nie je piersi ???!!! nie, nie, nie !!! wkurzona jestem, bo ludzie nie mogą zrozumieć, że są matki, które bardzo, ale to bardzo chciałyby karmić ale nie mogą)
następnym razem mam już nogi nie smarować… trudno, trzeba będzie się przygotować na łzy :(((
i muszę zabrać pół szafy ubranek… Krzyś tak ulewa, że zabrakło mi suchych rzeczy (a wzięłam na zmianę 2 body, spodenki i bluzę… okazało się za mało)
jakoś mi się humor przez to wyjście popsuł :(((

musiałam się wyżalić

pozdrawiam

Ewa i Krzyś (5 i 2/3 mies.)

10 odpowiedzi na pytanie: po szczepieniu :(((

miro Dodane ponad rok temu,

Re: po szczepieniu :(((

EWKA NIE DOŁUJ SIĘ LUDŹMI – JEDNE MAMY KERMIĄ INNE NIE Z TAKICH CZY INNYCH POWODÓW. JEST TO SPRAWA OSOBISTA. JESZCZE ŻADNE DZIECKO NIE UMARŁO BO PIŁO INNE MLEKO NIŻ MAMINE:)))NIE MARTW SIĘ, BO PO CO SĄ GORSZE RZECZY NA TYM ŚWIECIE…..POZDRAWIAM:)))

KASIA I MIŁOSZEK 17.05.02

izuncia Dodane ponad rok temu,

Re: po szczepieniu :(((

oj tak juz jest, nie mamy wplywu czasami na bol dziecka jak np sczepionka, ale pocieszajace jest to i ze one nie pamietaja tego:)).

pozdrawiam
iza i fabianek (07.10.2002)

muka Dodane ponad rok temu,

Re: po szczepieniu :(((

Wiesz Ewa czułam się podobnie kiedy byłam z Adą na zabiegu płukania kanalika łzowego. Po zabiegu wszystkie mamusie natychmiast wyciągały cycka i tak uspakajały dzidzie no a ja…wyjęłam z termosiku herbatkę……Spojrzenia innych nie były miłe, ale jakby ktoś to tylko skomentował to chyba bym ugryzła!!! Na szczęście dzięki forum pozbyłam się poczucia winy a ssanie butli z herbatką i przytulanie też Adę uspokoiło! W końcu karmienie naturalne nie jest wyznacznikiem mojej miłości do dziecka!
Pozdrowienia

Kasia i Ada (15.01.2003)

gosiar Dodane ponad rok temu,

Re: po szczepieniu :(((

ech, te mamy to czasmi najlepiej wiedzą!!!
ja tez nigdy nie dawałam cyca małemu w publicznym miejscu bo on w pozycji półsiedzącej na mojej chudej ręce jeszcze gorzej się denerwował.
Ale u nas Emla pomaga tak ze prawie nie płacze

Gosia i Michałek (6msc i 2/3)

lea Dodane ponad rok temu,

Re: po szczepieniu :(((

Ewa, nie martw się… ja mam wrecz odwrotnie, gdzie sie nie rusze widze matki pojące diecie herbatkami a ja tylko cyca i tez sie boje ze ze mną cos nie tak.. a do tego wszystkie moje znajome tu w moim miescie konczyly karmienie ok. 3. miesiaca i to z wlasnej woli bo mowia ze juz dosc… wiesz szkoda, ze nie ma Ciebie tutaj, bo bys sie tak nie czula i by Ci nie przypominano o tym, z czego i tak dostatecznie cierpisz i sie smucisz…

a tak na marginesie, u mnie nie ma mozliwosci karmienia w przychodni, myslalam ze bedzie male pomieszczenie do karmienia, ale nic z tych rzeczy a poczekalnia ostatnio byla zatloczona, pelna malych dzieci, kobiet, kilkulatkow i ojcow, a do tego zamiast sciany jest w niej szyba prosto na ruchliwą ulice… nie za bardzo warunki do karmienia. Ja wiem, ze karmienie w parku np. to normalka, nie potepiam, ale jakos jestem zawiedziona, ze u pediatry, w nowo pobudowanym osrodku, nie ma miejsca do karmienia a zamiast tego jest szyba i tlok 🙁 krepuje mnie karmienie w zatloczonej poczekalnie pelnej kilkulatkow i facetow, a za szyba przechadzaja sie moi uczniowie i sie gapia na moje piersi w rozmiarze E… w takich chwilach zaluje, ze nie dopajam synka… szczegolnie ze na szczepienie czekalismy mimo umówienia ponad 2 godziny i dziecko zglodnialo, musialam karmic w gabinecie lakrki, ale tylko dzieki temu, ze nie bylo juz wiecej pacjentow

Lea i Mateuszek (14.03.03)

Dodane ponad rok temu,

Re: po szczepieniu :(((

karm piersią jak najdłużej !!!
a matkami z butlami się nie przejmuj; może one tak ja ja szczerze Ci zazdroszczą ?

Ewa i Krzyś (5 i 1/2 mies.)

kura-plemienna Dodane ponad rok temu,

Re: po szczepieniu :(((

Oj tak,, zazdroszczą,
pozdrawiam komanczera z pustynią w cycusiach :((

Anka i Basiulec (5 MIECHÓW !!!)

kura-plemienna Dodane ponad rok temu,

Re: po szczepieniu :(((

Biedny Krzyś :(( A tymi wrednymi babami się nie przejmuj (wiem, łatwo powiedzieć). Ja bym zaraz walnęła, że to chyba nie ich dziecko, wiec niech sie zajmą swoim, albo coś bardziej dosłownego. Ach, jak ja nie lubię wrednym bab :(((((((((((((((( Wychodzi ze mnie “pieniacz” :)))))

Anka i Basiulec (5 MIECHÓW !!!)

carma Dodane ponad rok temu,

Re: po szczepieniu :(((

szkoda, że Krzysiu ma uczulenie na EMLĘ… u mojej Natuni działa ona rewelacyjnie!
Tymi “super mamusiami” się nie przejmuj. Może i one karmią piersią, ale na pewno wiedzą o dzieciach mniej niż połowę tego co Ty 🙂
Pozdrawiam Ciebie i Krzysia

Maja z Natalką (7 miesięcy!) [Zobacz stronę]

ani-ani Dodane ponad rok temu,

Re: po szczepieniu :(((

Te paskudne szczepienia. Nawet jak wszystko pójdzie dobrze to Maluch popłacze bo boli!

A co do tego karmienia – staraj się nie zwracać uwagi. Wiem, że to drażni, ale w końcu to ty znasz przyczyny takiego stanu rzeczy, a one niech się odczepią!
Precz z wścibstwem! i takimi serdecznościami

Ani_ani i Izunia-Kropunia (8 miesięcyi 1/2)

Znasz odpowiedź na pytanie: po szczepieniu :(((?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Dla starających się
objawy jak wróżba
wiecie co, tak sobie myślę, że z tymi objawami ciązy jest jak z wizytą u wróżki-to co wiesz, zawsze można dopasować do zaistniałej sytuacji.Najgorsze jest jednak to, że ja każdy
Czytaj dalej
Oczekując na dziecko
Spis rzeczy w wyprawce
Dziewczyny zróbmy listę rzeczy, które powinny znaleźć się w wyprawce. Właśnie zamierzam zacząc ja kompletować, i nie wiem od czego powinnam zacząć. Na pewno trzeba kupić: czapeczkę, śpiochy, kaftaniki, skarpetki,
Czytaj dalej