Po wizycie…

Moje drogie, bylam dzisiaj na wizycie lekarskiej:) Szyjka skrocona, rozwarcie na palec, pani dr kazala poskakac, pobiegac, to moze do konca miesiaca urodze:) Oby! Ciesze sie, ze mi w koncu troche plytek krwi przybylo, bo zaczynaly ostatnio niepoojaco spadac. Skurcze mam od 3 dni, wciaz niewielkie, ale mam nadzieje, ze w koncu przybiora na sile i uda sie urodziac niebawem…
A jak jest u Was moje panie?
Pozdrawiam

6 odpowiedzi na pytanie: Po wizycie…

planetka Dodane ponad rok temu,

Re: Po wizycie…

U mnie niesety nic. Chociaż dobrze by było, żeby Ola posiedziała w brzuszku jeszcze dwa tygodnie. A potem mogę już jechać na porodówkę. Wczoraj co prawda czułam chyba delikatne skurczyki, ale myślę że bardziej mi się wydawało…

matusia100 Dodane ponad rok temu,

Re: Po wizycie…

Ja juz dwa razy w nocy poczułam mocno napinający się brzuch i tak jakby ból podobny do miesiączkowego,ale ucichło.Ja też Planetko wolałabym jeszcze ze dwa tygodnie pochodzić z brzuszkiem,a potem niech się dzieje co chce.

Pozdrawiam
matusia+35 tyg dziewczynka

matusia

renta111 Dodane ponad rok temu,

Re: Po wizycie…

Ja też jestem po wizycie. Ginia powoiedziala ze to już zapewne ostatni raz byłam u niej, bo szyjka już maksymalnie skrócona, a mały bardzo nisko. W czwartek odstawiam fenoterol i wedlug niej niedługo później urodzę. Zaczynam się denerwować że ta chwila już tak blisko.
Renata i Wituś 22.10

Dodane ponad rok temu,

Re: Po wizycie…

Chyba wlasnie odszedl mi czop sluzowy, nie jestem w 100% pewna, ze bylo to to, ale pasuje do opisu ksiazkowego, poza tym, co innego moglo miec kalaretowata konsystencje zabarwiona brunatna krwia i znajdowac sie na bieliznie??? Jezeli to czop, to czekam na dalszy rozwoj wydarzen.

leszczynka Dodane ponad rok temu,

Re: Po wizycie…

JA jak juz pisałam bóle od 2 tyg., wczoraj odszedł mi czop. Byłam dziś u gina szyjka skrócona,rozwarcie na palec,mała nisko ale co z tego?
Nic sie nie dzieje a ja juz jestem całkiem zrezygnowana.

LESZCZYNKA I szalona DZIEWCZYNKA 8.10.03

maggi Dodane ponad rok temu,

Re: Po wizycie…

zdaje się że u Ciebie to już długo nie potrwa, a ja chociaz mam termin tez na 10.10 to właściwie nic nie odczuwam, poza coraz większą ociężałością, niestety. Narazie się nie martwię bo jest jeszcze troszkę czasu, chociaż wolałabym zmieścić się w terminie, pozdrawiam, maggi i córcia 10.10.03

MAGGI

Znasz odpowiedź na pytanie: Po wizycie…

Dodaj komentarz

Dla starających się
a mnie się śniło...
Nie wiem czy się cieszyć czy martwić... Bardzo chcę mieć bliźniaczki i może stąd ten sen. Śniło mi się że rodziłam. Najpierw była dziewczynka, zdrowa wszystko w porządku. Potem chłopak -było z nim
Czytaj dalej
Oczekując na dziecko
MonikaaPJ tuli już swoją Basię
Właśnie dostałam od szczęśliwej mamusi sms: O 12.45 urodziła się Basia. Jest najpiękniejsz na świecie i nasza! Waży 3250 i ma 53 cm i długie włoski. GRATULACJE!!!!! Paulina i Majeczka 9.X [img]https://mail.widzew.
Czytaj dalej