Po wizycie u gina.

Po pierwsze dzięki za pocieszające odpowiedzi.
Byłam u dr Zamory w “Novum”. Pierwsze wrażenie ok, choć na razie staram się być już w miarę ostrożna w sądach bo się kilka razy sparzyłam. Po pierwsze, mam super nowinę, to znaczy dla mnie ona jest super. Wyobraźcie sobie, że podczas usg on stwierdził, że lewy jajnik jajeczkował w tym cyklu! Nie wyobrażacie sobie, jaka to dla mnie radość! To byłby znak, że przynajmniej tu chyba jest ok. Z radością patrzyłam się na ekran i to, co mi pokazywał.
Co do bakterii Męża to on z kolei twierdzi, że to raczej nie jest ta sama, co 3 lata temu, to znaczy ta sama, ale nie ta sama. O rety, czy ktoś mnie zrozumial? Te bakterie dość często się zdarzają według niego oczywiście. Troszkę mnie postraszył,
że jeśli to leczenie androloga nie da rezultatu, to wtedy nie wiadomo, czy tak do końca sami sobie poradzimy w tym majstrowaniu dzidziusia, może trzeba będzie zrobić inseminację, ale na razie też nie chce straszyć, uważa, że trzeba powoli badać sprawy i nas. Ja zaczęłam więc badać hormony, także postanowiłam sobie powtórzyć badanie na toxo i oboje musielismy zrobić jakiś test. Zapomnialam nazwy, ale to jest badanie na obecność przeciwciał niszczących plemniki.
No i mam przyjść w następnym cyklu, żeby sprawdzić jak tam moje jejeczkowanie się miewa.
Tak więc zabraliśmy się na całego za leczenie i badanie.
O, to tyle na dziś. Chciałam tylko napisać o wizycie i io tym, że jestem strasznie szczęśliwa, że widziałam na własne oczy, że miałam jajeczkowanie:-)))
Buziaczki dla Was wszystkich,
Marysia.

5 odpowiedzi na pytanie: Po wizycie u gina.

ewike Dodane ponad rok temu,

Re: Po wizycie u gina.

Cieszę sie razem z Tobą i trzymam kciuki za szybkie postępy
w leczeniu.
Ewike

ciku Dodane ponad rok temu,

Re: Po wizycie u gina.

No widzisz….. mowilam Ci zeby sie cieszyc na ta wizyte! Zawsze lekarz zaszczepil w serduszku troche nadziei!

Ciku
wykresik

agahh Dodane ponad rok temu,

Re: Po wizycie u gina.

No widzisz Marysiu tak sie martwilas ale rozumie.Ja tez tak zawsze przezywam.W nastepnym cyklu jeszcze fajniej bedzie jak zobaczysz pecherzyki:))
Ja tez sie utwierdzam, ze trafilam do dosc dobrego gina.Raz, ze mi ladnie pobral krew a nie znecal sie na mych niewidocznych zylach,dwa, nie oskubal z pieniedzy bo sie okazalo, ze na tarczyce mi zabraknie,trzy ,wiedzac o tym , ze tarczyca to sa trzy wyniki i nic mu nie sugrujac on to samo powiedzial. Niektorzy kaza tylko jeden wynik miec a to blad. No i krzepi bo mu pokazalam drugi wykres i powiedzial, ze mam piekne wykresy i ze glowe sobie da uciac, ze mam jajeczkowanie i moje wyniki beda na pewno dobre tzn progesteron i estradiol bo to one wykarza , ze bylo jajeczkowanie:))
Udanych badanek ci zycze!!!!!!:)

asiucha Dodane ponad rok temu,

Re: Po wizycie u gina.

Bardzo sie cieszę, ze Twój organizam zaczyna normalnie funkcjonować. Życzę Ci, żebyście jak najszybciej mogli te jajeczka wykorzystać.
Powodzenia w testach i leczeniu.

Asia
[Zobacz stronę]

Dodane ponad rok temu,

Re: Po wizycie u gina.

Czyli…? Nie było tak strasznie.
To teraz trzymam kciuki za szybki początek owocnego postarania[buzka].

agapa
[Zobacz stronę]

Znasz odpowiedź na pytanie: Po wizycie u gina.

Dodaj komentarz

Noworodek, niemowlę
Ale PLAMA !! :((
Dziewczyny pomóżcie !! Zaczeło sie jemy jabuszko i swietnie tylko co z tymi plamami !!!!! JAK spieracie plamy z jabłek !!??? bo mi juz rece opadły nie pomogło gotowanie , sok z
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
Wróciłam do pracy...
...i wiecie co? NIE JEST TAK ŹLE JAK SIĘ BAŁAM!!! :) Dawid zaakceptował nianię na tyle że jestem odrobinę zazdrosna hehehe ;) Nie chce jeść mojego odmrożonego mleka -nie smakuje
Czytaj dalej