pochwała dla poczty polskiej

Zamówiłam w tym roku wszystkie prezenty przez interent. Nie miałam czasu na bieganie po sklepach. To na czym mi najbardziej zależało zamówiłam z dostawą kurierem, reszta mniej ważna pocztą polską.
Przesyłki kurierskie – katastrofa! Jedna szła 10 dni! Zrezygnowałam, nie odebrałam już jej, odsyłali z powrotem. Druga idzie już 8 dni i dojść nie może. To ile mnie to nerwów kosztuje i ile wydam na telefony do Sprzedających, i do firm kurierskich…. coś strasznego.
Firma kurierska Opek…. pobija już wszelkie rekordy. Mają dla mnie przesyłkę, która od 18 grudnia jest w Warszawie ja mieszkam jakieś 30 km od Warszawy. Dzisiaj mamy 23 grudnia a ja przesyłki nadal nie mam. Żeby się tam dodzwonić trzeba mieć dużo cierpliwości. Wczoraj wisiałam na telefonie. Dostałam obietnice, że kurier na pewno do mnie dotrze bo będzie rozwoził paczki do późnych godzin wieczornych. Oczywiście nie dotarł… Dzisiaj znowu wiszenie na telefonie i obietnice że do godziny 13 paczka na pewno będzie na miejscu… jest w tym momencie 12:45. Czy dotrze? Podejrzewam że nie. Więc znowu za chwile będę się tam próbowała dodzwonić.

Moja siostra zamawiała tez wiele rzeczy za pomocą przesyłek kurierskich. Też szły bardzo długo a dodatkowo jakiś kurier nie mógł znaleźć adresu i odesłał paczkę do nadawcy bo stwierdził że na pewno jest błąd w adresie. Majątek można stracić na dzwonienie i wyjaśnianie. O nerwach nie wspomnę.

Dla odmiany rzeczy z którymi mi się nie bardzo spieszyło… m.in. jedzenie dla psów i kota zamówiłam pocztą polską. Stwierdziłam że jak dotrze po świętach nic się nie stanie. Aż tak bardzo mi na czasie nie zależy. I tu zdziwiwienie paczki dotarły po dwóch dniach a wcale nie były priorytetem!

W przyszłym roku zamawiam wszystkie rzeczy za pomoca poszty polskiej. Bo nie dość że na kurierów czekam, z domu się ruszyć nie mogę… bo przeciez moze przyjechać… to przesyłki idą po 10 dni. A poczta nie dość że szybko, to zero stresu, bo wiem że jak nie odbiorę to znajdę awizo w skrzynce i mogę sobie pójść i odebrać kiedy mi będzie pasowało.

No to się wyżaliłam…. A u Was prezenty dotarły na czas?

18 odpowiedzi na pytanie: pochwała dla poczty polskiej

  1. noo rzeczywiście jako kurierem to idzie expresowo, nie ma co, ja dzisiaj siedzę w domu i odbieram paczki, czekam na jeszcze jedna, ale to już chyba po świętach, to nie na prezent więc sie nie śpieszy… A Opekiem dostałam przesyłkę w ciągu 2 dni, nie wiem co jest nie tak, może ja z innego regionu, może Warszawa ma większy natłok… Ale i tak bym opierdzieliła, w końcu za coś płacisz

    • Zamieszczone przez KasiaW

      W przyszłym roku zamawiam wszystkie rzeczy za pomoca poszty polskiej. Bo nie dość że na kurierów czekam, z domu się ruszyć nie mogę… bo przeciez moze przyjechać… to przesyłki idą po 10 dni. A poczta nie dość że szybko, to zero stresu, bo wiem że jak nie odbiorę to znajdę awizo w skrzynce i mogę sobie pójść i odebrać kiedy mi będzie pasowało.

      No to się wyżaliłam…. A u Was prezenty dotarły na czas?

      Ja wczoraj czekałam na listonosza 🙂
      Przyjechał 🙂
      … i paczki przekazał 🙂

      Mówiłam mu, że miałam stres, bo to prezenty gwiazdkowe, a on na to, że żadnych opóźnień w tym roku nie było. Wszystko idzie na bieżąco 🙂

      Polecam Pocztę Polską 🙂

      • ja najczęściej korzystam z PP…. kurier kiedyś mi wiózł paczkę 14 dni

        Pozdrowki 🙂

        • Właśnie wyjątkowo wszystko na czas!!!

          • Okres przedświąteczny zazwyczaj skłaniał mnie do korzystania z usług firm kurierskich. W tym roku nie zawiodłam się otrzymując paczkę na czas. Później sama potrzebowałam nadac paczkę. Koleżanka pracująca w PP poinformowała – jak już zostało wspomniane – że w tym roku nie mają opóźńiej. Zaryzykowałam i było ok. Nie ukrywam miło mnie zaskoczyli. I odbiorcę chyba też 😉

            • W tym roku musze pochwalić Poczte Polska- wszystko dotarło na czas!!

              (W zeszłym niestety połowy prezentów nie było pod choinką )

              Z kurierami też nie było problemów (ale my wszystko załatwialismy od początku grudnia… może dlatego?? )

              • Jestem pod wrażeniem 🙂 To bardzo pozytywne, że paczki przyszły na czas. Może zaczęli bardziej dbać o klientów ze względu na to, że mają coraz większą konkurencję – od czego, by to nie zależało jestem za tym, byśmy byli traktowani jak się należy 😉

                • Asik. wysłała do mnie paczkę w poniedziałek i dzisiaj już mam
                  dostałam też dzisiaj kurierem nadaną chyba też w poniedziałek i to firmą której nie lubię

                  • Kartka urodzinowa ze Stanow szla dwa razy dluzej niz powinna, ale dotarla… w dniu urodzin, czyli na styk. Za to paczuszka z choinkowa ozdobka jakims cudem byla wczesniej niz to mozliwe – zamiast 10 dni doszla w 7.

                    • Zamieszczone przez kasia.
                      Asik. wysłała do mnie paczkę w poniedziałek i dzisiaj już mam
                      dostałam też dzisiaj kurierem nadaną chyba też w poniedziałek i to firmą której nie lubię

                      Doszła już??
                      W szoku jestem, myślałam że dojdzie po świętach.
                      Brawa dla PP 😀

                      A wcześniej wysyłałam właśnie Opekiem i doszło bez problemów 🙂

                      • Mi też w tym roku PP dostarczyła przesyłkę świateczną w ciagu 3 dni, zamawiałam 1,5 tygodnia przed Wigilią i bałam się czy zdąży dotrzeć 🙂

                        Za to miałam taki rok, gdzie uszkodzona przesyłkę reklamowałam to mi tak odpisali jakby mojej reklamacji nie czytali. Pisałam wtedy znów skargę- reklamację na załatwienie reklamacji. Matko, jak sobie to przypomnę to mnie trzęsie.

                        Chyba działa to tak, że ludzie z powodów opóźniej PP przerzucili się na firmy kurierskie i dzięki temu poczta wyrabia, bo ma mniej, za to kurierskie nie bo mają więcej 🙂

                        Ale i tak nie lubię PP, szczególnie tych pań w okienkach na mojej poczcie.

                        • U nas tez w tym roku poczta dopisala 🙂
                          a panie na mojej poczcie sa wyjatkowo mile, wszystkie jakie tam pracuja 🙂

                          • Opek jest najgorszą firmą kurierska jaką znam – Ja tez prezenty przez internet… i specjalnie popłacałam za kuriera na szczęście dotarło ale z opóźnienie – GSL – za to ja moge powiedzieć samo co najlepsze dla DHL. Miecia – miś miała przyjść po świętach dotarła wczoraj 😀

                            • Zamieszczone przez KasiaW
                              Zamówiłam w tym roku wszystkie prezenty przez interent. Nie miałam czasu na bieganie po sklepach. To na czym mi najbardziej zależało zamówiłam z dostawą kurierem, reszta mniej ważna pocztą polską.
                              Przesyłki kurierskie – katastrofa! Jedna szła 10 dni! Zrezygnowałam, nie odebrałam już jej, odsyłali z powrotem. Druga idzie już 8 dni i dojść nie może. To ile mnie to nerwów kosztuje i ile wydam na telefony do Sprzedających, i do firm kurierskich…. coś strasznego.
                              Firma kurierska Opek…. pobija już wszelkie rekordy. Mają dla mnie przesyłkę, która od 18 grudnia jest w Warszawie ja mieszkam jakieś 30 km od Warszawy. Dzisiaj mamy 23 grudnia a ja przesyłki nadal nie mam. Żeby się tam dodzwonić trzeba mieć dużo cierpliwości. Wczoraj wisiałam na telefonie. Dostałam obietnice, że kurier na pewno do mnie dotrze bo będzie rozwoził paczki do późnych godzin wieczornych. Oczywiście nie dotarł… Dzisiaj znowu wiszenie na telefonie i obietnice że do godziny 13 paczka na pewno będzie na miejscu… jest w tym momencie 12:45. Czy dotrze? Podejrzewam że nie. Więc znowu za chwile będę się tam próbowała dodzwonić.

                              Moja siostra zamawiała tez wiele rzeczy za pomocą przesyłek kurierskich. Też szły bardzo długo a dodatkowo jakiś kurier nie mógł znaleźć adresu i odesłał paczkę do nadawcy bo stwierdził że na pewno jest błąd w adresie. Majątek można stracić na dzwonienie i wyjaśnianie. O nerwach nie wspomnę.

                              Dla odmiany rzeczy z którymi mi się nie bardzo spieszyło… m.in. jedzenie dla psów i kota zamówiłam pocztą polską. Stwierdziłam że jak dotrze po świętach nic się nie stanie. Aż tak bardzo mi na czasie nie zależy. I tu zdziwiwienie paczki dotarły po dwóch dniach a wcale nie były priorytetem!

                              W przyszłym roku zamawiam wszystkie rzeczy za pomoca poszty polskiej. Bo nie dość że na kurierów czekam, z domu się ruszyć nie mogę… bo przeciez moze przyjechać… to przesyłki idą po 10 dni. A poczta nie dość że szybko, to zero stresu, bo wiem że jak nie odbiorę to znajdę awizo w skrzynce i mogę sobie pójść i odebrać kiedy mi będzie pasowało.

                              No to się wyżaliłam…. A u Was prezenty dotarły na czas?

                              Ja miałam problem z jedną paczką, juz pisalam – firma GLS. facet zadzwonił raz, mnie nie było. nie chciał do mojej mamy jechac ani sie umówic. Po dwóch dniach mam telefon, oddzwaniam a pan mówi ze kurier był dwa razy i musze paczke odebrac w centrali w PILE!!!!! (ja z mazowieckiego). Nawrzucałam panu i po 5 telefonach doszłąm ze idiota nie sprawdził skąd dzwonie i paczke musze odebrac sama ale w warszawie, na szczęscie blisko.

                              Za to polecam UPS. W pon wieczorem zamówiłam sobie staniki, nie wierząc ze dojdą do swiąt. Dzisaj latam po domu, komórka w torbie, nagle ktos trąbi. Okazalo sie ze kurier. Mówi ze czeka od 20 min ale domofon nie działał (cos sie zacina)> Byłam w szoku ze czekal az tyle i nie olał. No i mam dwa staniczki i nawet chyba w koncu dobre 🙂

                              • ja wczoraj wieczorem zamawialam czesci do samochodu… dwoch kurerow bylo juz dzis rano… z DHL-a… jeden jeszcze nie dojechal….

                                • Zamieszczone przez KasiaW
                                  Zamówiłam w tym roku wszystkie prezenty przez interent. Nie miałam czasu na bieganie po sklepach. To na czym mi najbardziej zależało zamówiłam z dostawą kurierem, reszta mniej ważna pocztą polską.
                                  Przesyłki kurierskie – katastrofa! Jedna szła 10 dni! Zrezygnowałam, nie odebrałam już jej, odsyłali z powrotem. Druga idzie już 8 dni i dojść nie może. To ile mnie to nerwów kosztuje i ile wydam na telefony do Sprzedających, i do firm kurierskich…. coś strasznego.
                                  Firma kurierska Opek…. pobija już wszelkie rekordy. Mają dla mnie przesyłkę, która od 18 grudnia jest w Warszawie ja mieszkam jakieś 30 km od Warszawy. Dzisiaj mamy 23 grudnia a ja przesyłki nadal nie mam. Żeby się tam dodzwonić trzeba mieć dużo cierpliwości. Wczoraj wisiałam na telefonie. Dostałam obietnice, że kurier na pewno do mnie dotrze bo będzie rozwoził paczki do późnych godzin wieczornych. Oczywiście nie dotarł… Dzisiaj znowu wiszenie na telefonie i obietnice że do godziny 13 paczka na pewno będzie na miejscu… jest w tym momencie 12:45. Czy dotrze? Podejrzewam że nie. Więc znowu za chwile będę się tam próbowała dodzwonić.

                                  Moja siostra zamawiała tez wiele rzeczy za pomocą przesyłek kurierskich. Też szły bardzo długo a dodatkowo jakiś kurier nie mógł znaleźć adresu i odesłał paczkę do nadawcy bo stwierdził że na pewno jest błąd w adresie. Majątek można stracić na dzwonienie i wyjaśnianie. O nerwach nie wspomnę.

                                  Dla odmiany rzeczy z którymi mi się nie bardzo spieszyło… m.in. jedzenie dla psów i kota zamówiłam pocztą polską. Stwierdziłam że jak dotrze po świętach nic się nie stanie. Aż tak bardzo mi na czasie nie zależy. I tu zdziwiwienie paczki dotarły po dwóch dniach a wcale nie były priorytetem!

                                  W przyszłym roku zamawiam wszystkie rzeczy za pomoca poszty polskiej. Bo nie dość że na kurierów czekam, z domu się ruszyć nie mogę… bo przeciez moze przyjechać… to przesyłki idą po 10 dni. A poczta nie dość że szybko, to zero stresu, bo wiem że jak nie odbiorę to znajdę awizo w skrzynce i mogę sobie pójść i odebrać kiedy mi będzie pasowało.

                                  No to się wyżaliłam…. A u Was prezenty dotarły na czas?

                                  Ja tez sobie chwale PP w tym roku. Kurierów nie znosze, mysla ze czlowiek nie pracuje i tylko cały dzien na nich czeka. Z jednym kurierem dopiero po miesiacu sie zgralismy z odbiorem

                                  • moj syn czekał na prezent mikołajkowy….musielismy szybko kupic pierdołke zeby mu smutno nie było…teraz jeszcze nie przyszła paczka i jutro mą jedzie coś kupic na szybko 🙁

                                    • Zamieszczone przez agazyla
                                      moj syn czekał na prezent mikołajkowy….musielismy szybko kupic pierdołke zeby mu smutno nie było…teraz jeszcze nie przyszła paczka i jutro mą jedzie coś kupic na szybko 🙁

                                      Niekiedy to wina sprzedajacego a nie PP…

                                      Znasz odpowiedź na pytanie: pochwała dla poczty polskiej

                                      Dodaj komentarz

                                      Mozarella w ciąży

                                      Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                      Czytaj dalej →

                                      Ile kosztuje żłobek?

                                      Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                      Czytaj dalej →

                                      Dziewczyny po cc – dreny

                                      Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                      Czytaj dalej →

                                      Meskie imie miedzynarodowe.

                                      Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                      Czytaj dalej →

                                      Wielotorbielowatość nerek

                                      W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                      Czytaj dalej →

                                      Ruchome kolano

                                      Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                      Czytaj dalej →
                                      Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                      Logo
                                      Enable registration in settings - general