Pocieszcie – antybiotyki w ciąży…

Przez swoją lekkomyślność jestem chora od dwóch tygodni. Poważnie- najpierw zapalenie krtani i tchawicy, które potem zeszło na oskrzela. Potem zapalenie oskrzeli powiązało się z zatokami i teraz mam makabryczny stan zapalny zatok. W ciągu tych dwóch tygodni zażywam już trzeci antybiotyk. Wystartowałam od Duomoxu (amoksycylina), potem (bo D. był do d…) dostałam Rovamycynę, która niby na oskrzela jest, ale widać nie w moim przypadku. Dziś na zatoki dostałam Augmentin (amoksycylina +kw. klawulanowy). NIBY wszystkie te antybiotyki są warunkowo dopuszczone do stosowania w ciąży – jeżeli korzyść dla matki przeważa nad ryzykiem dla płodu – ale i tak mam lęki – co ja robię mojemu dziecku??? Niestety mąż dołuje mnie zamiast pocieszyć – cały czas wypominając przez czyją głupotę i bezmyślność (moją!) nasza córka jest teraz szpikowana chemią
Pocieszcie mnie proszę! Zwłaszcza te, które zażywały w ciąży antybiotyki i dodatkowe leki wspomagające (p/kaszlowe itp.). Pocieszcie, że dzidzia urodziła się zdrowa!

Mati 01.04 Marta 04.05

23 odpowiedzi na pytanie: Pocieszcie – antybiotyki w ciąży…

  1. Re: Pocieszcie – antybiotyki w ciąży…

    Na pocieszenie napisze Ci ze jedno szczescie ze to juz trzeci trymestr, sama wiesz, ze w pierwszym byloby duzo gorzej!!!
    Zdrowka!!!

    • Re: Pocieszcie – antybiotyki w ciąży…

      no tak
      ja jak zachorowałam w ciąży to leczyłam się czosnkiem, mleczkiem z miodem i masełkiem
      i psikałam antybiotykiem ale miejscowym: bioparoksem

      musisz sie przede wszystkim wyleżeć

      troche naturalnych lekow nie zaszkodzi: miod, czosnek, cebulka itp

      Anies i Wojtuś (23.07.2003)

      • Re: Pocieszcie – antybiotyki w ciąży…

        no tak
        ja jak zachorowałam w ciąży to leczyłam się czosnkiem, mleczkiem z miodem i masełkiem
        i psikałam antybiotykiem ale miejscowym: bioparoksem

        musisz sie przede wszystkim wyleżeć

        troche naturalnych lekow nie zaszkodzi: miod, czosnek, cebulka itp

        a jak antybiotyki ktore stosujesz sa dozwolone w ciąży to sie nie martw – nie ma czym
        przecie ktos je dopuścił do stosowania w ciąży

        Anies i Wojtuś (23.07.2003)

        • Re: Pocieszcie – antybiotyki w ciąży…

          ja brałam Duomox jeszcze nie wiedząc, że jestem w ciąży, na samym jej początku. później bardzo się denerwowałąm bo przecież to jest moment w którym należy najbardziej na siebie uważać i być najbardziej ostożnym z lekami. może to marne pocieszenie, ale wydaje mi się, że w tak zaawansowanej ciąży antybiotyki nie powinny juz zbytnio maluszkowi zaszkodzić. trzymaj się i opiernicz męża z góry na dół za jego teksty

          Paula i Borys

          • Re: Pocieszcie – antybiotyki w ciąży…

            W ciazy z Igorem, w 8 mc btalam Augmentin. Dosc dlugo i spore dawki. I ni mu nie jest z tego powodu.

            • Re: Pocieszcie – antybiotyki w ciąży…

              a ja Cie pociesze, Twoja dzidzia jest juz na tyle duza że jej antybiotyki nie zaszkodzą, współczuje też mam problemy z zatokami ale szprycuje sie na razie ibuprofenem,
              ale dlaczego przez Twoja bezmyślność, choroby sie zdarzają

              • Re: Pocieszcie – antybiotyki w ciąży…

                W ciąży brałam ten D. do d… na zapalenie dróg moczowych. Mój synek urodził się zdrowiutki,tak że nie miało to na niego wpływu.Ale bałam się strasznie.
                Zdrowiej bo musisz być zdrowa,wtedy dzidzia będzie w zdrowym środowisku jakim jesteś Ty dla niej narazie.

                [ ]

                • Re: Pocieszcie – antybiotyki w ciąży…

                  nie martw się ja będąc w ciąży z Piotrusiem zachorowałam na zapalenie dróg moczowych wylądowałam w szpitalu a tam tak mnie naszpikowali antybiotykami dożylnie że
                  a później w domu też musiałam brać jakiś czas antybiotyk Augmentin
                  Piotruś jest zdrowy i wszystko w porządku
                  Olga i Piotruś

                  • Re: Pocieszcie – antybiotyki w ciąży…

                    To ja też Cię postaram podnieść na duchu. Brałam w ciązy dwa antybiotyki (Ospamox i nie wiem czy nie przekręcę nazwy – Sumamed), oba jak byłam w szpitalu w 8 miesiącu ciąży. Alicja urodziła się zdrowiusieńka. Dodatkowo jak miała 6 tygodni dostałam zapalenie piersi i znów wylądowałam na antybiotyku (tym razem Duomox) i nie widziałam żeby ten antybiotyk wywołał na niej jakąś reakcję

                    POzdrawiam i życzę dużo zdrówka

                    Kasia + Ala

                    • Re: Pocieszcie – antybiotyki w ciąży…

                      Ja tez brałam w ciąży augmentin- Nina ur4odziła sie zupełnie zdrowa. Nie martw sie, czasem trzeba….

                      Monika & Nina ( 15 mies.)

                      • Re: Pocieszcie – antybiotyki w ciąży…

                        pocieszam :). W 5-6 miesiącu ciązy zażywałam antybiotyk, miałam ostra anginę, dzidziuś urodził się zdrowiutki, duży i śliczny, dziś ma już 4 i pół miesdiąca i jak narazie odpukać ani razu nie był chory nawet nie miał nigdy kolek. Nie zamartwiaj się na zapas myśl pozytywnie pozdrawiam

                        Ana i Mikołaj

                        • Re: Pocieszcie – antybiotyki w ciąży…

                          No to ja też Cię pocieszę. Brałam 2 antybiotyki (nazwy pierwszego nie pamiętam, drugi to Zinnat). To był 2-gi trymestr. To było cholerne zapalenie oskrzeli, oczywiście też umierałam ze strachu, czy nie zaszkodzęmałej, ale moja lekarka ze stoickim spokojem powiedziała, że NIC DZIECKU NIE BĘDZIE. A ja jej ufałam. To zapalenie oskrzeli nie mogło mnie ominąć, bo jestem astmatyczką, która stroniła od leków w ciąży… Na pocieszenie powiem, że brałam też inne leki w czasie tego zapalenia oskrzeli, dodatkowo wziewne sterydy przez kilka m-cy ciąży. Dzidzia jest zdrowiutka. Nie zamartwiaj się! A mężowi daj do poczytania to, co tutaj wypisujemy 🙂

                          Zdrówka życzę!
                          Marta i Lenka 15.01.2004

                          • Re: Pocieszcie – antybiotyki w ciąży…

                            No to ja cię pocieszę.
                            Moja szwagierka urodziła w styczniu br. W 1 trymestrze b. chorowała, i bardzo długo. Miała 3 antybiotyki. Jeden nie pomógł, drugi nie pomógł, trzeci pomógł. Pamiętam, że bidula wylizać się nie mogła i bardzo bała się o dzidzię. Nic się nie stało. Karolka urodziła się zdrowa i piękna. Twojej dzidzi też nic nie będzie. Zobaczysz. Dziecko wyciagnie z ciebie tylko to co najlepsze, zresztą wiesz o tym. Myśl pozytywnie i popędź męża niech cię nie dołuje tylko wspiera.
                            3mam kciuki.

                            • Re: Pocieszcie – antybiotyki w ciąży…

                              Ja brałam w ciąży amoksycylinę, a także bioparox i leki przeciwkaszlowe itd. Adaś urodził się zdrowy. Nie martw się, lekarz nie przepisze Ci leków, które zaszkodziłyby dziecku.

                              Pozdrawiam,

                              Marta i Adaś 15.11.2004

                              • Dzięki! Już (ciut) się mniej boję!

                                Bardzo się cieszę, że tyle z Was mnie uspokoiło. Bo te antybiotyki są jakby najmniej niebezpieczne w ciąży ( z innych antybiotyków), co jednak nie znaczy “bezpieczne” jak np. czosnek czy miód lipowy… I niby jestem tego świadoma, ale to paskudne uczucie, że cokolwiek zażywa się trafia w mniejszym lub większym stopniu do dziecka jest mocno przygnębiające. Tym bardziej, że z Matim nie chorowałam w ciąży, no i teraz mnie dopadło pod koniec na maxa…

                                PS. Jako farmaceutka mam sporą wiedzę na temat działań niepożadanych leków oraz skutków stosowania ich w ciąży. Mając to wszystko w głowie trudno jakoś spokojnie podejść do tego problemu… Chyba im mniej się wie tym mniej się człowiek martwi.
                                I jakoś wtedy bardziej uspokaja “żywy przykład”, że może być wszystko dobrze – Bardzo Wam dziękuję dziewczyny!

                                Mati 01.04 Marta 04.05

                                • Re: Pocieszcie – antybiotyki w ciąży…

                                  Bralam w ciazy sporo lekow dopuszczonych warunkowo, w tym jeden przez kilka miesiecy codziennie.
                                  Mateusz jest zdrowy, odporny raczej, w ogole – nie widze zadnych skutkow tego, ze bralam te leki.
                                  I jeszcze po porodzie mialam grype i tez zastrzyki w szpitalu z czegos, co srednio powinna dostawac matka karmiaca chyba…

                                  Mateuszek (14.03.2003)

                                  • Re: Dzięki! Już (ciut) się mniej boję!

                                    Głowa do góry !! będzie dobrze “my” z Szymkiem też się leczyliśmy antybiotykiem, nie mieliśmy wyjścia i już.
                                    Trzeba wierzyć lekarzowi ( tu twoja wiedza nie pomaga, wiem… )
                                    a mężowi skopiemy spodnie za dołowanie ciężarnej ( ) Buziaki.

                                    Bejka i Szy 25.01.2004

                                    • Re: Pocieszcie – antybiotyki w ciąży…

                                      HEj!
                                      Przeszłam w ciąży 2- miesięczne chlamydiowe zabelenie płuc. I to na dodatek na przełomie 1/2 trymestru! Zanim zaeczyli tę zarazę poszły 2 serie antybiotyków.
                                      A później od 7 m-ca 3 zapalenia dróg moczowych, za każdym razem z antybiotykiem.
                                      Misiek wyszedł z tego bez szwanku- wielki i zdrowy (zazwyczaj)- zresztą sama wiesz.
                                      Pozdrawiam- Bratek- Michałowa mama (01.04.2004)

                                      • Re: Pocieszcie – antybiotyki w ciąży…

                                        W ciąży miałam zapalenie oskrzeli i brałam Duomox, na inne antybiotyki mam uczulenie!!! Basiulec zdrów jak ryba!!!!

                                        Anka i Basiulec z 17.12.2002

                                        • Re: Pocieszcie – antybiotyki w ciąży…

                                          Też miałam zapalenie oskrzeli w ciąży, o dziwo wyszłam z niego bez antybiotyków – do dziś się zastanawiam jakim cudem. Natomiast brałam wtedy przeciwkaszlowo Tussipect (syrop). Duomox brałam później ze względu na zakażenie pochwy, jakies cholerne bakterie mi się przypętały i zagrażały porodem przedwczesnym. Więc antybiotyk był konieczny.
                                          Co prawda syn się urodził w zamartwicy, ale to nie przez te leki, tylko przez moje nadciśnienie i rzucawkę.
                                          Teraz jest zdrowym maluszkiem. Jedyne co to ma skazę białkową.
                                          Nie wydaje mi się, żeby te leki, jeśli były stosowane pod kontrolą lekarza zaszkodziły maleństwu:)

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: Pocieszcie – antybiotyki w ciąży…

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general