podawanie Gripe Water-problem

Kochane dziewczyny! Od paru dni próbuję podawać mojemu Gapiszonowi Gripe Water i chyba działa, tyle że strasznie mi jest ciężko ją zmusić do konsumpcji. Z łyżeczki ani strzykawką nie ma mowy, krztusi się strasznie, podobnie przez smoczek z butli wymieszane z mlekiem (moja Niunia zna tylko pierś :-(( ). Próbuję teraz zakraplaczem, po kropelce, ale po pierwsze można dostać szału z taką ilością, jaką powinna wziąć, a po drugie na ogół z uroczym uśmiechem wypluwa mi właśnie podaną kropelkę na swój grubiutki podbródek ;-)) i bierze chyba z 1/3 tego, co mi się uda jej dać. No nie lubi i już! Jakie macie doświadczenia z podawaniem tego, chciałabym jej dawać, bo mam wrażenie, że to działa, a może znacie coś podobnego, na podobnej bazie, tylko bardziej skodensowanego, czego trzeba podać mniej?
Z góry dzięki za wszelkie porady
Marta i Marysia Gapiszon urodzona 4 lipca

3 odpowiedzi na pytanie: podawanie Gripe Water-problem

olaka Dodane ponad rok temu,

Re: podawanie Gripe Water-problem

Ja podawalam na lyzeczce trzymajac w pogotowiu smok. Jak woda w buzi to dawalam smoka i wtedy polykala.

Ola i mala Ninka ur. 30 maja 2003

tao Dodane ponad rok temu,

Re: podawanie Gripe Water-problem

a jak podajesz strzykawką? Bo ja mojemu najpierw wkładałam palec (opuszkiem do podniebienia). Kiedy był mały, jak Twoja córeczka, od razu uruchamiał mu się odruch ssania i wtedy bokiem strzykawa… Wciągał, choć nie lubił, bo odruch był silniejszy.
Za to teraz ani rusz…

Tao i Igor (17.12.2002)

verba Dodane ponad rok temu,

Re: podawanie Gripe Water-problem

Ja podaję gumową łyżyczką przed karmieniem, jak już wsunę łyżeczkę to jeszcze przez chwilę ją trzymam w buzi żeby nie wypluła Gripe’a.

Agnieszka z córeczką Kasią ur. 13/07/2003

Znasz odpowiedź na pytanie: podawanie Gripe Water-problem

Dodaj komentarz

Oczekując na dziecko
W ktorym tygodniu jestem??? Pomocy???
Kochane kobietki! Od jakichs 2 tyg. mam mdlosci, jestem zaspana i zmeczona. Tydzien temu bylam u lekarza, na USG zobaczylam dzidzie w moim brzuszku i bijace jej serduszko (niesamowite przezycie!).
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
Rąbneli mi laptopa
Wyszłam na chwilę z pokoju w robocie i jak wróciłam to go już nie było. Jestem wściekła, bo faktycznie go nie zamknęłam... A obcego widziało pół zakładu tylko wyglądał porządnie
Czytaj dalej