podkochuję się moim gin-ku

Co robić?
Jest super inteligentnym facetem młodym i dość przystojnym. Delikatnie flirtuje i jest przy tym przeuroczy!

Zawsze wierne quore

11 odpowiedzi na pytanie: podkochuję się moim gin-ku

  1. Re: podkochuję się moim gin-ku

    hihihhi no nie zle:)
    pozdrawiam

    • Re: podkochuję się moim gin-ku

      nabijasz sie czy jak? Juz twoje wczesniejsze posty zwrocily moja uwage. Daj sobie spokoj!

      Ninka
      [Zobacz stronę]

      • Re: podkochuję się moim gin-ku

        Co w omich postach zwróciło Twoją uwagę ;)?

        Zawsze wierne quore

        • Re: podkochuję się moim gin-ku

          ironia

          Ninka
          [Zobacz stronę]

          • Re: podkochuję się moim gin-ku

            Chyba nic nie rób… No może zmień gin-ka. Nic dobrego z tego nie wyniknie, jeśli kochasz swojego faceta….. a pewnie tak jest.

            Justyna

            • Re: podkochuję się moim gin-ku

              Oh Nino,
              Nie wiem na jakiej podstawie tak mnie oceniasz, ale bardzo mnie to interesuje. Dasz radę pociągnąć ze mną ten temat?
              Zależy mi na tym, bo być może dowiem się o sobie czegoś ciekawego ;(

              Zawsze wierne quore

              • Re: podkochuję się moim gin-ku

                i za pieniadze pomaca:))jak trzeba. Coz moze dziecko to znim:)sobie zrobisz:)bo na fotelu ginekologicznym chyba jeszcze numerku nie bylo co

                wiesiolek.castagnus.witB.E

                • Re: podkochuję się moim gin-ku

                  No to ten gin jest niebyt madry:) Nie potrafi przewidziec, ze flirtujac z pacjentka, ktora stara sie o dziecko, moze zaliczyc od meza po ryju, wyleciec z pracy za molestowanie, zostac niechcacy tatusiem i placic alimenty do momentu badan genetycznych…:) Swoja droga, nie raz widzialam strasze panie wychodzace z gabinetu z blogim usmiechem na ustach… Ale zeby to juz mlode dziewczyny z ginem? Nieee… nie wierze..zaden madry gin, nie ryzykowalby w ten sposob…

                  (Oby Dobra ) Nowinka

                  • Re: podkochuję się moim gin-ku

                    Jestem podobnego zdania jak Ninka. Wydaje mi się, że ładujesz jakiś kit. Jeżeli faktycznie jest inaczej to pozostało Ci tylko współczuć i ubolewać nad Twoim brakiem dojrzałości. Bez obrazy, ale zastanów się dwa razy nim coś palniesz.

                    Aga

                    • Re: podkochuję się moim gin-ku

                      Żart!!!!!!!!!!!!!!! Nic innego, tylko się śmiać lub współczuć

                      Kasia

                      • Re: podkochuję się moim gin-ku

                        Bez komentarza. Chyba chciałaś nas trochę rozśmieszyć :((

                        [Zobacz stronę]

                        Znasz odpowiedź na pytanie: podkochuję się moim gin-ku

                        Dodaj komentarz

                        Mozarella w ciąży

                        Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                        Czytaj dalej →

                        Ile kosztuje żłobek?

                        Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                        Czytaj dalej →

                        Dziewczyny po cc – dreny

                        Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                        Czytaj dalej →

                        Meskie imie miedzynarodowe.

                        Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                        Czytaj dalej →

                        Wielotorbielowatość nerek

                        W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                        Czytaj dalej →

                        Ruchome kolano

                        Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                        Czytaj dalej →
                        Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                        Logo
                        Enable registration in settings - general