podróże w 3 trymestrze

Jak daleko podróżowalyście pociągiem/samochodem w 8 miesiącu ciąży? Mój lekarz nie ma żadnych przeciwskazań, ale waham się czy nie zaszkodzę maleństwu.
pozdrawiam

10 odpowiedzi na pytanie: podróże w 3 trymestrze

webby Dodane ponad rok temu,

Re: podróże w 3 trymestrze

A jak daleko chcesz jechać?Ile km?

morena Dodane ponad rok temu,

Re: podróże w 3 trymestrze

Jechałam pociągiem z Torunia do Gdańska na początku ósmego miesiąca, potem starałam się unikać podróży, a teraz – ze względu na to, że jest mi po prostu niewygodnie w samochodzie – nie jeżdżę dalej niż do marketu
Jeśli Twój lekarz nie widzi przeciwskazań – wybierz najwygodniejszy środek komunikacji i jedź 🙂

Asia+Hania

aginieszka Dodane ponad rok temu,

Re: podróże w 3 trymestrze

Trochę ponad 7 godzin pociągiem.

webby Dodane ponad rok temu,

Re: podróże w 3 trymestrze

No to kawałek…
Ale jeśli czujesz się na siłach a lekarz nie widzi przeciwwskazań(ciąża przebiega prawidłowo) to wydaje mi się,że możesz jechać.Ja bym pojechała, oczywiście jeśli to ważny wyjazd.
Życzę powodzenia i trzymaj się.

mkkafe Dodane ponad rok temu,

Re: podróże w 3 trymestrze

Z Wrocławia do Bydgoszczy busem w 9 miesiacu – przeprowadzka!!!
Z Bydgoszczy do Leszna pociagiem – dwa tyg przed porodem.
Nic specjalnego sie nie dzialo

Agatka 5 lat

anastazja Dodane ponad rok temu,

Re: podróże w 3 trymestrze

1400 km, samochodem. Tym razem bede jechac w 7 miesiacu ciazy w te trase.

Jagoda 01.08.03.+? 22.10.05

kra Dodane ponad rok temu,

Re: podróże w 3 trymestrze

W poprzedniej ciąży, w 8 miesiącu (na początku) z Warszawy do Zakopanego. Do tego spacerki po Orlej Perci, po śniegu (był wrzesień).
Jeśli dobrze się czujesz, to możesz jeździć, chociaż na wszelki wypadek radziłabym spytać lekarza.

Kra, Wiktorek (19.11.2003) i * (10.08.2005)

amelka11 Dodane ponad rok temu,

Re: podróże w 3 trymestrze

Ja nie podrozowalam daleko ciazy, za to rodzilam w miejscowosci nadmorskiej na patologii i codziennie przywozili wczasowiczki… Jedna dziewczyna (za zgoda lekarza) przyjechala z Oswiecimia do Mielna, poczatek osmego miesiaca, niestety odeszly jej wody i po kilku dniach podtrzymywania urodzila chlopczyka… Nie pamietam szczegolow, bo to bylo rok temu… pamietam, ze dziecko bylo zbyt male by ich wypisac, dlatego maz mieszkal gdzies w hotelu, ona z dzieckiem w szpitalu… Smutna historia, ale bardzo mi utkwila w pamieci, dlatego mysle, ze czasem warto dwa razy zastanowic sie, zanim podejmie sie decyzje…
To tak ku przestrodze i pod rozwage…

Pozdrawiam.

uaiza Dodane ponad rok temu,

Re: podróże w 3 trymestrze

Mój lekarz, który jest ordynatorem na oddziale gin-poł już w czwartym miesiącu odradził mi podróże nawet do Zakopanego (a mieszkam w Krakowie…), bo mówił, że często przyjeżdżają na oddział “podróżniczki” i w tamtym momencie miał akurat na oddziale dwie z obumarłą ciążą z tego właśnie powodu… Staram się więc unikać podróży, ale moi rodzice mieszkają 300km stąd, więc czasem się do nich wybieram, a to 5h pociągiem. Zawsze jadę z mężem, w razie czego i staram się, by podróż była jak najmniej męcząca, ale i tak nigdy nie przestaję myśleć o tych obumarłych ciążach… Tak więc, lepiej ostrożnie…

kantalupa Dodane ponad rok temu,

Re: podróże w 3 trymestrze

W polowie 7mego m-ca lecialam samolotem w Wenecji do warszawy i spowrotem. Niby tylko dwie godzinki, ale do Wenecji tez musialam dojechac (dwie godzinki) i potem z Warszawy jeszcze trzy godzinki w samochodzie. Czulam sie swietnie, ale nie mialam wczesniej zadnych komplikacji w ciazy. W 8mym m-cu jechalam samochodem ponad 450 km wiekszosc czasu w charakterze kierowcy. Wracalam nastepnego dnia. Gdyby nie fakt, ze po drodze stalam przez ponad godzine w korku, wspominalabym podroz raczej jako mila. Skoro sie dobrze czujesz, nie powinnas miec problemow.
Pozdrawiam,

Znasz odpowiedź na pytanie: podróże w 3 trymestrze

Dodaj komentarz

Oczekując na dziecko
porzucona
witajcie, dziś piękny dzień a ja chciałabym się podzielić z Wami niestety moim smutkiem.. Oczekuje dziecka, jestem juz prawie w 8 miesiącu. W 5 miesiącu zostałam porzucona przez ojca dziecka,
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
mój kolega odszedł ...
muszę się gdzieś wygadać... dzisiaj zmarł mój sąsiad, bliski kolega Artur. 12 lat walczył z rakiem i dzisiaj o godzinie 15.15 przegrał. jest mi tak strasznie przykro i źle, że aż
Czytaj dalej