podwójna tragedia…

[url=”https://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,60085,3493472.html?skad=rss&wv=0000>https://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,60085,3493472.html?skad=rss&wv=0000

A”]ps.friko.pl[/url]

19 odpowiedzi na pytanie: podwójna tragedia…

  1. Re: podwójna tragedia…

    🙁
    U nas ostatnio 2 letnie dziecko wypadło z okna ja chyba zakratuje okna bo dostaje juz obsesji…..

    oraz Kacper 25.05.06

    • Re: podwójna tragedia…

      Jezzzuuuuuuuuuuuuu :-((((((( :-((((((((

      Alicja, 2.06.05

      • Re: podwójna tragedia…

        Boże aż żal czytać.
        Straszne!


        Sylwia i Wiktoria(27.04.04)

        • Re: podwójna tragedia…

          O,2 to chyba jedno piwo, o ile dobrze myśle.
          matka wcale nie musiała być pijana. po prostu upał – wypiła piwo, mnie tez sie zdarza.
          a słowo konkubent też dla mnie brzmi podejrzanie i jakoś tak przestepczo.
          To mogło być normalna fajna rodzina, tyle ze rodzice nie byli w zwiazku formalnym (czyt. małzenskim).

          Opisanie tego przez gazete brzmi dla mnie tak – matka pijana, konkubent pewnie wypchnał dzieci z okna etc…

          Inna sprawa – nigdy nie owieram okien, nawet jak mam dziecko na oku.

          Przyczyną tragedii mogła być jedynie zwykła głupota i bezmyslnosc, a może kompletny brak wyobrazni:(
          szkoda mi rodziców i życia tych maluchów:(

          POZDRAWIAM 🙂 bruni

          • Re: podwójna tragedia…

            Bardzo smutne!!!

            Kinga z Kacperkiem 2l. i Kubą 5l.

            • Re: podwójna tragedia…

              Ogolnie masz racje – gazety przesadzaja w odmalowywaniu portretow rodzin, ktore dotknela taka tragedia… ale akurat w tym przypadku chyba nie – konkubent w domu, a ojciec dzieci w wiezieniu; libacje wg sasiadow bardzo czeste i glosne w nocy.

              W moim miescie tez niedawno zginelo dziecko – 1,5-roczne. Nie ma praktycznie tygodnia, by sie o takim wypadku nie slyszalo… Straszne 🙁

              -18

              • Re: podwójna tragedia…

                Przeczytałam i aż mi się słabo zrobiło, jak pomyślałam, że to mógłby być mój Michał – chłopiec 2-letni.
                Ja mojego wszędołaza też kiedyś złapałam na parapecie jak otwierał okno, a wyszłam z kuchni tylko na moment, załatwić się. Zdążyłam usiąść na kibelku, jak usłyszałam odgłos przekręcanej klamki. Jak siedziałam, tak poleciałam do kuchni. Dodam, że drzwi od kuchni u nas stykają się z drzwiami od łazienki, żeby nie było, że sobie gdzieś poszłam. To był dosłownie moment. Może minuta, dwie.
                Po tamtym zajściu mąż poblokował klamki u okien, tak, aby nie można było otworzyć szeroko okna, a co najwyżej wychylić je w pionie. Nawet nie chcę myśleć, co by było, gdybym nie usłyszała tej klamki.

                Michaś 09.05.04

                • Re: podwójna tragedia…

                  Ja mam klamki na guziki a balkon na kluczyk ale co z tego jak w takim upale mam go non stop otwarty…Jakiś czas temu dosłownie w ciągu 30 sekund Ada wyniosła krzesło na balkon i wspięła sie po ścianie na barierkę, strach pomysleć co było by za moment, teraz już wszystkie krzesła mam w innych pokojach…

                  A i Ada. ps.friko.pl

                  • Re: podwójna tragedia…

                    Taaa, ja 7 lat żyłam konkubinacie a piwo nie raz popijaliśmy przy dziecku;)
                    Media zwykle przy takich tragediach tak opisują że rodzina wychodzi na patologiczną ale jak jest naprawdę? [‘] [‘]

                    A i Ada. ps.friko.pl

                    • Re: podwójna tragedia…

                      straszna tragedia 🙁

                      Aga, Szymek, Jula

                      • Re: podwójna tragedia…

                        Gdybym miała balkon otwarty, to nawet za drzwi pokoju bym nie wyszła. Uczulona jestem na wypadnięcie małego z okna tak, że też kupiliśmy do wszystkich okien, na których Maciek siada, żeby sobie powyglądać, klamki z kluczykami. One są takie fajne, że nawet można zablokować uchylone okno. Wtedy dziecko nie przekręci klamki i nie przestawi okna do pozycji zupełnie otwartej. Teraz dopiero jestem spokojna. A wcześniej jak chciałam wyjść do łazienki albo do kuchni obiad robić, to go zajmowałam jego ulubionymi bajkami, żeby mieć choć cień pewności, że nie wlezie na okno i co chwilę przybiegałam, żeby zobaczyć co robi.

                        Kasia&Maciek 25.04.2003

                        • Re: podwójna tragedia…

                          Ja mam fobię na tym punkcie. Pozmieniałam klamki w oknach na takie z kluczykiem i już sie nie boję. Okno może być nawet uchylone do góry a i tak klamki się nie da przekręcić.

                          Pozdrowki

                          Kacperek 06.06.2004.. i…Karolek 03.05.2006

                          • Re: podwójna tragedia…

                            Ja mieszkam na 9 piętrze i cały czas mam balkon zamknięty, chyba że jestem w pokoju to mam otwarte a jak wychodzę choć do ubikacji to zamykam.
                            Ale i tak dostaję schizy i najchętniej bym okna pozabijała.


                            Sylwia i Wiktoria(27.04.04)

                            • Re: podwójna tragedia…

                              … Na pierwszą zmianę do pracy szedł akurat policjant z pobliskiego komisariatu przy ul. Chodeckiej. Ktoś pokazał mu ręką blok przy Wyszogrodzkiej 1. Zobaczył, jak mały chłopiec kurczowo trzyma się parapetu. Sąsiadka, która obserwowała dramat z mieszkania obok, krzyknęła: “Wytrzymaj!”. Policjant rzucił się biegiem w kierunku bloku. Nie zdążył. Chłopiec spadł, tuż obok swojego młodszego brata…

                              [Zobacz stronę]

                              Błogosławieństwem byłby brak instynktu samozachowawczego, który czasem cechuje dzieci… Jak tylko próbuję sobie wyobrazić panikę tego chłopca, w chwili gdy rozpaczliwie stara się uratować…. Jak nałożę sobie na to wyobrażenie mojego Matisia…

                              Płaczę rozpaczliwie :(((

                              PS. a dziś wypadło z okna dziecko we Wrocławiu 🙁

                              Mati 01.04 Marta 04.05

                              • szlag mnie trafia jak czytam…..

                                …. o takich rzeczach…. kiedy straszna tragedia spotyka tak małych ludzi to zawsze jest winą dorosłych….. to straszne, przerażające i wkurzające że są ludzie którzy pozwalają by takie tragedie miały miejsce…..

                                baby-gaga.com/p/dev260pp___.png[/img]
                                baby-gaga.com/t/eleelecrd20010725_-8_Mój+Tymoteusz.png[/img]

                                człowiek uśmiechnięty jest bogatszy o… uśmiech

                                • Re: podwójna tragedia…

                                  W odpowiedzi na:


                                  20-letnia kobieta w czerwcu br. została już skazana za narażenie dzieci na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężki uszczerbek na zdrowiu – na rok więzienia w zawieszeniu na trzy lata i dozór kuratora. Zimą, w innym mieszkaniu na warszawskiej Białołęce, pozostawiła chłopców bez opieki. Sąsiedzi zauważyli jak dzieci wychylają się z balkonu i wezwali policję. Braciom nic się wtedy nie stało.


                                  Czyli to nie pierwszy raz. Ale oczywiscie zasługiwała na kolejna bezwarunkową szansę, bo przeciez jest matką i ma do tego prawo.

                                  W odpowiedzi na:


                                  Według sąsiadów, w mieszkaniu odbywały się “suto” zakrapiane imprezy.


                                  jasne i policja nic nie wiedziała, bo po co takie rzeczy zgłaszać, przeciez sąsiedzi nie sa po to aby sie wtracać.
                                  Qwa.

                                  • Re: podwójna tragedia…

                                    ja tez w takich przypadkach mam podobne wyobrazenia.. Az niedobrze mi sie robi..czasami wole nie czytac takich rzeczy:((

                                    claudia..ur.29maja2003;)))

                                    • Re: podwójna tragedia…

                                      Aga, niesamowicie smutno to skomentowałas…
                                      Przerażająca tragedia…
                                      I też oczami wyobraźni ujrzałam synka mojego…
                                      … Boże 🙁

                                      • Re: szlag mnie trafia jak czytam…..

                                        Zgadzam się z Tobą!!! Jak można dopuścić do tego aby dzieci wypadły z okna!!!!Jaka to chwila nieuwagi.Dokładnie-przez chwilę nieuwagi to może dziecko łupnąć się w głowę lub zedrzeć kolana,ale wypaść z okna???!!!!Totalne zaniedbanie!!!Zwłaszcz,że już kiedyś ta kobieta zostawiła swoje dzieci same w mieszkaniu…
                                        Dorota i antoś(24.03.2005)

                                        Znasz odpowiedź na pytanie: podwójna tragedia…

                                        Dodaj komentarz

                                        Mozarella w ciąży

                                        Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                        Czytaj dalej →

                                        Ile kosztuje żłobek?

                                        Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                        Czytaj dalej →

                                        Dziewczyny po cc – dreny

                                        Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                        Czytaj dalej →

                                        Meskie imie miedzynarodowe.

                                        Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                        Czytaj dalej →

                                        Wielotorbielowatość nerek

                                        W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                        Czytaj dalej →

                                        Ruchome kolano

                                        Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                        Czytaj dalej →
                                        Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                        Logo
                                        Enable registration in settings - general