pogrzebane nadzieje…

obiecywałam sobie, że tu nie zajrzę przez jakiś czas, bo tylko się rozklejam coraz bardziej, a juz bardziej chyba nie można. ale nie wytrzymałam, musiałam zobaczyć co tam u Was słychać. Bo u mnie kolejny dół…. @ oczywiście przyszła, mimo tylu objawów, bezczelnie się spóźniła 3 dni, więc oczywiście wykorzystałam chomikowany test, no i zobaczyłam to co zwykle – jedną smutną krechę. nienawidzę jej!! poza tym strasznie krwawie i mam – przepraszam za wyrażenie – galaretowate skrzepy. w poniedziałek idę do innego lekarza, może w końcu dowiem się co mi jest?? wcale ten duphaston nie jest taki cudowny… uffffff, troszke mi lepiej, ale tylko troszkę…

8 odpowiedzi na pytanie: pogrzebane nadzieje…

  1. Re: pogrzebane nadzieje…

    Galaretkowatymi skrzepami sie nie przejmuj to normalne, przynajmniej tak mi powiedział mój gin. Trzymaj się dzielnie, przecież niedługo magiczny czas spełniania marzeń i tu cytat mojej ulubionej piosenki świątecznej “….bo kto wie czy za rogiem nie stoją anioł z Bogiem nie obserwują zdarzeń i nie spełniają marzeń..” Trzymaj się 🙂

    [Zobacz stronę]

    • Re: pogrzebane nadzieje…

      pięknie to powiedziałaś bambmku, przepięknie, oby u każdej z nas stał za rogiem anioł z Bogiem…

      erica – błagająca o cud

      • Re: pogrzebane nadzieje…

        I niech to będzie nasze piękne motto

        “….bo kto wie czy za rogiem nie stoją anioł z Bogiem nie obserwują zdarzeń i nie spełniają marzeń..”

        Kasia

        • Re: pogrzebane nadzieje…

          Bardzo się cieszę że się Wam podoba to są słowa piosenki TESU i jak już jest tak światecznie to ona często leci w radiu :), a później jest ;;;” bo warto mieć marzenia doczekać ich spełnienia….” no i wogóle jest cudna ta piosenka 🙂

          [Zobacz stronę]

          • Re: pogrzebane nadzieje…

            no, mnie tez sie podoba, cóż, nie pozostaje nic innego, jak czasem wyjrzeć za ten róg… a nóż, ktoś tam będzie…?

            • Re: pogrzebane nadzieje…

              oni tam już stoją, mają na Ciebie oko

              [Zobacz stronę]

              • Re: pogrzebane nadzieje…

                malymis….

                Wiem co czujesz…ja sama czekam na @ jak na wyrok ale czuję, że przyjdzie… Ale obiecuję, że te chmurki przepędzimy i wyjdzie dla Ciebie znów słoneczko…
                Skoro jest @ to jest nowy cykl i jest nowa nadzieja!!!!

                Ściskam,

                Marti z aniołkiem i wielką nadzieją

                • Re: pogrzebane nadzieje…

                  cholera !!!!

                  Za którym rogiem oni stoją????????
                  jakoś nie mogę na nich trafić,,,,,,,,,

                  buuuuu

                  rrenya

                  Znasz odpowiedź na pytanie: pogrzebane nadzieje…

                  Dodaj komentarz

                  Mozarella w ciąży

                  Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                  Czytaj dalej →

                  Ile kosztuje żłobek?

                  Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                  Czytaj dalej →

                  Dziewczyny po cc – dreny

                  Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                  Czytaj dalej →

                  Meskie imie miedzynarodowe.

                  Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                  Czytaj dalej →

                  Wielotorbielowatość nerek

                  W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                  Czytaj dalej →

                  Ruchome kolano

                  Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                  Czytaj dalej →
                  Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                  Logo
                  Enable registration in settings - general