Pokarmy stałe….

Dziewczyny od tygodnia podaję pokarmy stałe tj deserek z jabłka + zupka lub kaszka i mała ma straszne zaparcia i bolesne bąki… czy to przejdzie samo? a może na jakiś czas odłożyć wprowadzanie nowości?
Nie są to ząbki….dzisiaj w nocy budziła się z płaczem kilka razy i jak wzięłam na ręce to widziałam, że się pręży, płacze, potem pryk i na chwilę spokój…
Czy to minie? Jak Wy radziłyście sobie z tym problemem?

Ola i mala Ninka ur. 30 maja 2003

10 odpowiedzi na pytanie: Pokarmy stałe….

Dodane ponad rok temu,

Re: Pokarmy stałe….

gdzies czytalam, ze jak dziecko ma zaparcia to jeszcze za wczesnie na wprowadzanie……u nas na poczatku tez tak bylo- po kazdej nowej rzeczy, ktora nie byla jablkiem……jak wprowadzalam cos nowego (bardzo male ilosci) to dawalam do popicia herbatke jablkowo-melisowa-pomagalo, jakos te nowe pokarmy oswoilysmy…….zawsze jak bylo cos nowego, to tak kombinowalam, zeby tego samego dnia dostala jeszcze cos z jablkeim…….. Pzdr i powodzenia!

guciak i Ninka 27.04.2003

lali Dodane ponad rok temu,

Re: Pokarmy stałe….

to moze byc od tego, moze w zupce jest cos wzdymajacego, trudno ocenic,bo wprowadzilas 3 rzeczy na raz(deserek, zupka,kjaszka)-przynajmniej tak wynika z Twojego postu

Magda mama Natalki ur19.03.03

kika210 Dodane ponad rok temu,

Re: Pokarmy stałe….

Ada ma to samo, jej kupki przypominają kozie bobki… Też miałam pisać takiego posta…pozdr!

KIKA210 + Ada 22.05.03r.

dorotka1 Dodane ponad rok temu,

Re: Pokarmy stałe….

wroc do samego mleka i obserwuj czy jej przejdzie a dopiero po tem zacznij wprowadzac od poczatku jeden produkt na 3 dni i to w malutkiej dawce dnia pierwszego potem troche wiecej itd. jezeli cos jej nie sluzy to odstaw i sprobuj za jakis czas znowu, ale nie za szybko
z rzeczy wzdymajacych uwazalabym na selera – np. w zupce marchewkowej gerbera
zreszta co dzieciaczek to inne reakcje obserwuj i nie panikuj, ale tez nie szalej z 3 nowymi produktami na raz.

Dorotka i Szyma (ur 10.02.03)

olaka Dodane ponad rok temu,

Re: Pokarmy stałe….

no właśnie, źle to napisałam…
najpierw wprowadziłam sok jabłkowy, potem deserek i dopiero zupki, ale ponieważ nam strasznie nie smakują to kaszki…
dzisisj znowu mi płacze z bólu w trakcie wyciskania…. i dalej nic… chyba będzie czopek…

Ola i mala Ninka ur. 30 maja 2003

lea Dodane ponad rok temu,

Re: Pokarmy stałe….

nowosci w zasadzie powinno sie wprowadzac… po lyzeczce i tak przez kilka dni coraz wiecej
dziecko nie jest przyzwyczajone do stalej konsystencji,nawet sama kaszka moze spowodowac zaparcie
a tu jeszcze zupka… pewnie z marchwią – a ta ma wlasciwosci zapierające
polecam kaszke lub klik kukurydziany – nie zapiera tak… pza tym duzo płynów i bardziej stopniowe wprowadzanie
nie wiń się jednak, bo wiele dzieci ma zaparcia na poczatku i po prostu trzeba wyczuc co i jak…

dorotka1 Dodane ponad rok temu,

Re: Pokarmy stałe….

nie dawalabym czopka glicerynowego lepiej poprobuj rowerki nozkami i weliminuj marchew- jak pislal lea ma wlasciowsci zestalajace stolce, a jablko odwrotnie – rozluznia.
czopki glicerynowe to ostatecznosc, moze lepiej podaj mu viburcol jezeli juz chcesz uzyc jakiegos leku

Dorotka i Szyma (ur 10.02.03)

dorota27 Dodane ponad rok temu,

Re: Pokarmy stałe….

to moze zrob przerwe na jakis czas…
a co to za deserki podajesz?..czy chodzi ci o te zwykle gerbera?
a co do soczkow..to nam pediatra powiedziala ze dopiero od 8 mies.. A ze stalych pokarmow..to juz probowalam sloiczki gerbera prawie wszystkie.. Ale owocowe..i nic malej nie bylo..bardziej skomplikowanych jeszcze nie podaje..kaszki mala nie chce jesc..wiec tylko te sloiczki nam zostaly..ktore malej bardzo smakuja..i nawet kupki jej sie uregulowaly..
sama narazie nie robie..bo wyczytalam zeby uwazac na rzeczy kupowane w sklepie.. Najlepiej z wlasnego ogrodke.. Ale takiego nie mamy..
pozd i cierp[liwosci zycze

claudia /5,5 miesiaca/

olaka Dodane ponad rok temu,

Re: Pokarmy stałe….

Wiesz źle napisałam tego posta, bo ja właśnie wprowadzałam stopniowo… Najpierw był soczek (już chyba z miesiąc temu), potem deserek jabłkowy i też było OK, po marchewce i zupce jarzynowej zaparcia więc odłożyłam i spróbowałam podawać po trochu kaszkę… dalej to samo…
chyba na jakiś czas odłożę wprowadzanie jakichkolwiek pokarmów, żpeby sytuacja się unormowała i spróbuję zacząć od kleiku kukurydzianego jak radzisz…
Pozdr.

Ola i mala Ninka ur. 30 maja 2003

olaka Dodane ponad rok temu,

Re: Pokarmy stałe….

Właśnie nie wprowadzałam wszystkiego naraz, tylko faktycznie bardzo niefortunnie napisałam, tak jakby wszyscy od razu mięli wiedzieć co autor miał na myśli 😉 Zaczynałam od kilki łyżeczek jednego produktu… no i napewno zatwardza marchewka…. i wygląda na to, że kaszka też… no i co ja mam podawać jako 1 posiłek stały?…. deserek?….

Ola i mala Ninka ur. 30 maja 2003

Znasz odpowiedź na pytanie: Pokarmy stałe….

Dodaj komentarz

Oczekując na dziecko
JUŻ BYM CHCIAŁA A SIE BOJE!!
DO TEJ PORY NIE BAłam sie porodu.... Ale im bliżej tym gorzej. Jak mnie coś zaboli ściśnie to mówie" tylko nie dzisiaj, nie czuje sie na siłach...." Zawsze myslałam że
Czytaj dalej
Tematy, których nie znalazłam w forum
Mąż-kto to taki?:-)
Mąż - to zaobrączkowany osobnik płci męskiej z możliwością przystosowania do niewoli. Odnosząc się do sytuacji w domu, od razu zaczyna szukać jedzenia i miejsca do spania. Trzeba pamiętać, że jest on
Czytaj dalej