polecam panią do sprzątania- Warszawa

Polecam gorąco panią Iwonkę. Sprzątała u nas ponad rok. Jest naprawdę super dokładna, solidna i uczciwa (miała nasze klucze i sprzątała podczas naszej nieobecności). Aktualnie wróciła do Polski po 5 miesiącach (jest Ukrainką) i szuka pracy.
Serdecznie polecam. Osobom zainteresowanym podam numer do pani Iwonki na priv

Marta, Nela i Ktoś

3 odpowiedzi na pytanie: polecam panią do sprzątania- Warszawa

agatasztamon Dodane ponad rok temu,

Re: polecam panią do sprzątania- Warszawa

napisz mi jak możesz co dokładnie, w ile godzin i za ile Ci sprzątała na [email][email protected][/email]. Dzieki, pozdr

Agata,Kacper10/7/2003 i MAJA

zabka Dodane ponad rok temu,

Re: polecam panią do sprzątania- Warszawa

Oj to mi prześlij kontakt telefoniczny na priva, a jeszcze jakbyś napisała ile tej pani płaciłaś i za co to byłabym wdzięczna.

Pozdrawiam
Żabka i Mikołaj (13.02.03)

marta75 Dodane ponad rok temu,

podaję namiary i kilka informacji

Mam nadzieję, ze się nie obrazi 🙂
My płaciliśmy jej dużo ale niezbyt dobrze sama to wymyśliłam.
Płaciliśmy mianowicie 80 zł za posprzątnie ale było w tym mycie okien, prasowanie, sprzątanie w szfaf, balkonu z mycie grilla latem. Myślę, że rozsądniej ( i taniej) będzie się z nią umówić na osobno płatne mycie okien.
Z tego co wiem średnio brała około 60 zł (nie wiem jak teraz bo wtedy była naprawdę bardzo zajęta a teraz szuka pracy więc może można coś jeszcze ponegocjować.
Tel do pani Iwonki 605-729-787
Powołajcie się na Martę
pozdrawiam

Marta, Nela i Ktoś

Znasz odpowiedź na pytanie: polecam panią do sprzątania- Warszawa?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Książka kucharska
ciasto dla odchudzających się mamusiek
składniki: 2 galaretki wiśniowe (lub inne) 2 galatetki cytrynowe (lub inne pasujące smakiem do owoców) 300 ml jogurtu owocowego (to np. 2 małe Jogobelle) biszkopty owoce wg. uznania wykonanie: 2 galaretki rozpuścić w 0,75 ml goracej wody
Czytaj dalej
Jedno- i dwulatki
chciałabym się pochwalić...
...że moje dziecię pozbyło się wreszcie pieluchy... ale to ciągle pozostaje w sferze moich marzeń :( co zrobić, żeby wreszcie usiadł na nocnik??? dodam jeszcze, że kiedyś (tzn. dokąd nie skapował, że
Czytaj dalej