półtora roku i DWA słowa

Moja córka ma półtora roku i mówi dwa słowa “da(j)” “bam” jeśli to wogóle można nazwać słowami… rezta to “yyyyyy” nie oczekuje zdań ani potoku słów ale dwa słowa to chyba za mało jak na jej wiek :(…rozumie to co się do niej mówi i jak sądzę słyszy dobrze, ruchowo jest bardzo rozwinięta i samodzielna…ciągle nie daje mi spokoju ten zastój w mowie… Nie mówi mama tata baba…. czy to możliwe, żeby dobrze rozwijające się dziecko w tym wieku mówiło tak niewiele? powinnam się martiwć? dodam, że kiedyś mówiła “mamam” i “tatata” a teraz od kilku miesięcy nic poza tymi dwoma słowami 🙁

W.

31 odpowiedzi na pytanie: półtora roku i DWA słowa

  1. Re: półtora roku i DWA słowa

    Mój Przemek tak mało mówił w tym wieku.
    Wiesz może zapisz się do logopedy, bo to wszystko trwa, czekanie na termin, wywiad. Porozmawiasz z kimś kompetentnym, poobserwuje dziecko i będziesz wiedzieć na czym stoisz. Nasi logopedzi pracujący z dziećmi z wadami słuchu regularnie sprawdzali P. słuch w następujący sposób. Jedna osoba zabawiała dziecko, druga puszczała, tworzyła mu za plecami różne dźwięki, o różnej głośności i sprawdzała reakcje.
    Na początek kazali nam Przemka odsmoczyć i wywalić wszelkie niekapki. Miał pić normalnie z kubka lub przez rurkę (najlepiej taką z Mac Donalda?).
    Postaram sie też znaleźć wątek, w którym pisałyśmy o ćwiczeniach.

    Przemek (40m) i Milucha (24m)

    • Re: półtora roku i DWA słowa

      W odpowiedzi na:


      Na początek kazali nam Przemka odsmoczyć i wywalić wszelkie niekapki. Miał pić normalnie z kubka lub przez rurkę (najlepiej taką z Mac Donalda?).


      tu mnie zaskoczyłaś… Milenka wprawdzie smoczka nie ciumka, ale picie z butelki jest czasochłonne… od dłuższego czasu zabieram się do porzucenia tego nawyku i chyba teraz to zrobię definitywnie…tym bardziej, że przez rurkę pije bardzo ładnie… podanie butli to poprostu nasze wygodnictwo

      W.

      • [QUOTE=ewike;1427459]
        Na początek kazali nam Przemka odsmoczyć i wywalić wszelkie niekapki. Miał pić normalnie z kubka lub przez rurkę (najlepiej taką z Mac Donalda?).

        Tez mowil mi moj lekarz ze nikapki nie sa najlepsze dla rozwoju mowienia dziecka – tak samo jak butelka albo i gorsze!
        Moze faktycznie poradz sie logopedy co tu robic, ale ja bym nie panikowala za bardzo. Jeszcze ma czas.

        • witam serdecznie,
          ja też troszkę się niepokoję takim “zastojem” z tym, że mój synek ma już 2 lata i 4 miesiące….mówi mama, tata, baba…i nic poza tym. Potrafi jeszcze powiedzieć jak “mówią” zwierzątka: mu, koko, itp. Ale gadać nie chce…Reszta jest ok, rozwojowo w normie, tylko to mówienie. Woli pokazywać co chce, niż mówić i rzadko daje się namówić na powtarzanie tego co już potrafi powiedzieć. Czy powinnam się niepokoić, czy jakieś inne dzieci też tak powoli się rozkręcają z mówieniem?

          • Zamieszczone przez weronka
            Moja córka ma półtora roku i mówi dwa słowa “da(j)” “bam” jeśli to wogóle można nazwać słowami… rezta to “yyyyyy” nie oczekuje zdań ani potoku słów ale dwa słowa to chyba za mało jak na jej wiek :(…rozumie to co się do niej mówi i jak sądzę słyszy dobrze, ruchowo jest bardzo rozwinięta i samodzielna…ciągle nie daje mi spokoju ten zastój w mowie… Nie mówi mama tata baba…. czy to możliwe, żeby dobrze rozwijające się dziecko w tym wieku mówiło tak niewiele? powinnam się martiwć? dodam, że kiedyś mówiła “mamam” i “tatata” a teraz od kilku miesięcy nic poza tymi dwoma słowami 🙁

            W.

            Myślę, że nie powinnaś się martwić. Widocznie jeszcze nie jej czas na mówienie. Dzieci mają czas z mówieniem do 3 roku życia bodajże. Powiem Ci tak. Paweł do 2 roku życia umiał powiedzieć zaledwie kilka słów. Za to po drugich urodzinach jak mu się sypnęło to do dzisiaj buzia się nie zamyka 😀
            Bąble mają prawie 20 miesięcy i potrafią może z 5-6 słów, więc nie wiele wiecej. Ale ja się nie martwię, bo wiem, że to jeszcze baaaardzo wcześnie. Weronka, naprawdę nie martw się. Ciesz sie samodzielnością, a nie martw się tym czym na pewno nie powinnaś 🙂

            • Nie martw się. U nas podobnie. Karol mówi tylko: “mama”, “nie ma”, na tak kiwa głową, “papa”, “bach”. Leniwy jest, bo my wszyscy rozumiemy o co mu chodzi jak mówi “yhy i na coś pokazuje…”

              • Zamieszczone przez lettka
                Nie martw się. U nas podobnie. Karol mówi tylko: “mama”, “nie ma”, na tak kiwa głową, “papa”, “bach”. Leniwy jest, bo my wszyscy rozumiemy o co mu chodzi jak mówi “yhy i na coś pokazuje…”

                Mamy postęp – Milenka wprawdzie mówi niewiele więcej (z tego samego powodu co Karolek) ale odkąd odbutelkowalismy ją za radą dziewczyn z forum widzę duże postępy – dużo “bebla” do siebie po swojemu, do repertuaru jej słów doszło “to” i “pa” – ma słodki głosik i dopiero teraz mogę się nim cieszyć… jestem przekonana że u nas rozwój mowy hamowała butelka – teraz podaję ją tylko do zaśnięcia

                • Zamieszczone przez weronka
                  Mamy postęp – Milenka wprawdzie mówi niewiele więcej (z tego samego powodu co Karolek) ale odkąd odbutelkowalismy ją za radą dziewczyn z forum widzę duże postępy – dużo “bebla” do siebie po swojemu, do repertuaru jej słów doszło “to” i “pa” – ma słodki głosik i dopiero teraz mogę się nim cieszyć… jestem przekonana że u nas rozwój mowy hamowała butelka – teraz podaję ją tylko do zaśnięcia

                  Karol z kolei w ogóle nie pije z butelki, mleka w ogóle nie pije już od roku prawie. U nas to chyba typowe lenistwo. Kacper szybko zaczął mówić, ale za to Karol bardzo szybko zaczął chodzić i jest bardziej rozwinięty ruchowo. Każdy egzemplarz inny, a mówić to na pewno zaczną 😉

                  • Zamieszczone przez weronka
                    .. jestem przekonana że u nas rozwój mowy hamowała butelka – teraz podaję ją tylko do zaśnięcia

                    moze u nas to jest powód? jasko ostatnio z butelki robi sobie smoczek. nawet bawiac sie na podłodze trzyma ją w zębach. oczywiście tępie to i staram sie by w ciagu dnia pil z kubeczka, ale kiepsko nam idzie.
                    W tym tyg. doszlo nowe słówko – ama – tzn. jesc. Choc z reguly na pyt czy chce jesc znacząco kiwa głową. Czyli sami lenistwo potęgujemy bo świetnie rozumiemy jego znaki i półsłówka.

                    • tak moze byc

                      nie ma niki – najwazniejsz jest czy slyszy – czy reaguje na polecenia
                      czy jak ja posadzisz tylem do siebie i powiesz cos niezbyt glosno to czy uslyszy

                      jak jest z tym ok
                      to trzeba czekac
                      jest czas

                      • Zamieszczone przez lettka
                        za to Karol bardzo szybko zaczął chodzić i jest bardziej rozwinięty ruchowo. Każdy egzemplarz inny, a mówić to na pewno zaczną 😉

                        oj pamiętam w jakim byłam szoku jak oglądałam fotki Karolka stojącego przy aucie… No i informacje o chodzeniu…to był 8/9 miesiąc? ależ ten czas szybko ucieka…

                        • Zamieszczone przez weronka
                          Moja córka ma półtora roku i mówi dwa słowa “da(j)” “bam” jeśli to wogóle można nazwać słowami… rezta to “yyyyyy” nie oczekuje zdań ani potoku słów ale dwa słowa to chyba za mało jak na jej wiek :(…rozumie to co się do niej mówi i jak sądzę słyszy dobrze, ruchowo jest bardzo rozwinięta i samodzielna…ciągle nie daje mi spokoju ten zastój w mowie… Nie mówi mama tata baba…. czy to możliwe, żeby dobrze rozwijające się dziecko w tym wieku mówiło tak niewiele? powinnam się martiwć? dodam, że kiedyś mówiła “mamam” i “tatata” a teraz od kilku miesięcy nic poza tymi dwoma słowami 🙁

                          W.

                          nie martw sie..moja Marta tez nie mowila do 3 roku zycia – przeszlam przez to – bylam u logopedy, maz zwatpil ze nasza corka przemowi kiedykolwiek… A po 3 roku i 2 miesc. zaczela gadac..codziennie uczyla sie kilku slow-to byl szok dla nas.

                          wiem ze latwo mowic i pocieszac a Ty w glowie masz zmartwienie ale nic nie poradzisz na to..musisz czekac- zobaczysz ze bedzie dobrze:)

                          • Mój synek ma 2lata i 2 miesiące. Nie mówi baba ani mama ani tata za to mówi am am siusiu papa i to wszystko. Martwię się czy wszystko jest ok. Słyszeć słyszy bo jak mówi do niego Patryk choć pić to przyjdzie jak chce mu się pić z drugiego pokoju. Albo jak powiem choć jeść. A mówić nie chce.
                            Pozdrawiam
                            Agnieszka

                            • Gabrysia ma rok i trzy m-ce, narazie mowi mama, tata ale raczej wygląda to tak “mamamamamamama” “tatatatatata” i to wszystko, potrafi powiedziec jak robi piesek i kotek ale zamiast “miau” mowi “nia”, moze jeszcze za wczesnie na piekne słowa ale ja tez sie niepokoje, nie mowi “papa” tylko umie pokazac, na rzeczy na ktore zwraca uwagę i sie interesuje mowi “Oooo” i to wszystko, dziecko w jej wieku powinno chyba więcej mowic…sama nie wiem.

                              • Zamieszczone przez kasiek74
                                nie martw sie..moja Marta tez nie mowila do 3 roku zycia – przeszlam przez to – bylam u logopedy, maz zwatpil ze nasza corka przemowi kiedykolwiek… A po 3 roku i 2 miesc. zaczela gadac..codziennie uczyla sie kilku slow-to byl szok dla nas.

                                wiem ze latwo mowic i pocieszac a Ty w glowie masz zmartwienie ale nic nie poradzisz na to..musisz czekac- zobaczysz ze bedzie dobrze:)

                                Moja Wandzia w kwietniu konczy 3 latka, mowi mama, papa, daj mi, ciao, odglosy kilku zwierzatek i tyle. Chodze znia od miesiaca do logopedy, na razie rezultatow brak. Martwie sie bardzo i nawet nie wiesz jak pocieszyla mnie Twoja odpowiedz, dala mi gore nadzieji, DZIEKUJE CI BARDZO. To dla mnie bardzo warzne ze sa inne dzieci co zaczynaja mowic pozniej i jest to normalne.

                                Anna i Wanda

                                • Zamieszczone przez sole
                                  Moja Wandzia w kwietniu konczy 3 latka, mowi mama, papa, daj mi, ciao, odglosy kilku zwierzatek i tyle. Chodze znia od miesiaca do logopedy, na razie rezultatow brak. Martwie sie bardzo i nawet nie wiesz jak pocieszyla mnie Twoja odpowiedz, dala mi gore nadzieji, DZIEKUJE CI BARDZO. To dla mnie bardzo warzne ze sa inne dzieci co zaczynaja mowic pozniej i jest to normalne.

                                  Anna i Wanda

                                  ciesze sie ze moglam jakos pomoc..zobaczysz ze bedzie dobrze..pamietam ja tez bylam zalamana
                                  Marte bralam na kolana…z ksiazeczka..i jak mowilam jakies nowe slowa to prosilam by patrzyla na moje usta i powtarzala…po kilku slowa ona byla po prostu przeszczesliwa ze mowi- dawalo jej to ogromna frajde i chyba duzo pewnosci siebie ze zaczyna mowic…
                                  na wszystko potrzeba czasu i cierpliwosci i wiary

                                  • Zamieszczone przez kasiek74
                                    ciesze sie ze moglam jakos pomoc..zobaczysz ze bedzie dobrze..pamietam ja tez bylam zalamana
                                    Marte bralam na kolana…z ksiazeczka..i jak mowilam jakies nowe slowa to prosilam by patrzyla na moje usta i powtarzala…po kilku slowa ona byla po prostu przeszczesliwa ze mowi- dawalo jej to ogromna frajde i chyba duzo pewnosci siebie ze zaczyna mowic…
                                    na wszystko potrzeba czasu i cierpliwosci i wiary

                                    Kasiu, robie dokladnie to samo, czytam ksiazeczki, prosze zeby patrzyla ma moje usta, pokazuje jej jezyk… ale ona nie chce powtarzac, no trudno, musze byc cierpliwa, teraz jak napisalas o swoich doswiadczeniach juz wiem ze tylko cierpliwosc i wszystko bedzie dobrze. DZIEKUJE CI BARDZO BARDZO.

                                    • Zamieszczone przez kasiek74
                                      nie martw sie..moja Marta tez nie mowila do 3 roku zycia – przeszlam przez to – bylam u logopedy, maz zwatpil ze nasza corka przemowi kiedykolwiek… A po 3 roku i 2 miesc. zaczela gadac..codziennie uczyla sie kilku slow-to byl szok dla nas.

                                      wiem ze latwo mowic i pocieszac a Ty w glowie masz zmartwienie ale nic nie poradzisz na to..musisz czekac- zobaczysz ze bedzie dobrze:)

                                      Szymek w kwietniu skończy 3 latka, świetnie rozwinięty jest, ale ruchowo…mowa trochę leży… powtarzać mu się raczej nie chce…
                                      ja: powtórz – Szymek: tak, kuję i tyle
                                      jak nie zacznie gadać do 4 roku życia zgłoszę sie do logopedy.
                                      Wcześniej, uważam, że nie ma sensu, w końcu nie wszystkie nasze pociechy rozwijają sie jednakowo…
                                      Zobaczymy, jak to będzie, jak od września pójdzie do przedszkola, nie ukrywam, ze liczę na mega-szybki rozkwit mowy wśród rówieśników 😀

                                      • Zamieszczone przez czarna111
                                        Szymek w kwietniu skończy 3 latka, świetnie rozwinięty jest, ale ruchowo…mowa trochę leży… powtarzać mu się raczej nie chce…
                                        ja: powtórz – Szymek: tak, kuję i tyle
                                        jak nie zacznie gadać do 4 roku życia zgłoszę sie do logopedy.
                                        Wcześniej, uważam, że nie ma sensu, w końcu nie wszystkie nasze pociechy rozwijają sie jednakowo…
                                        Zobaczymy, jak to będzie, jak od września pójdzie do przedszkola, nie ukrywam, ze liczę na mega-szybki rozkwit mowy wśród rówieśników 😀

                                        Marta tez wlasnie ruchowo-fizycznie byla i jest bardzo rozwinieta a mowa- to naprawde byla ciezka sprawa..
                                        zaskoczy sie Szymon- “rozkwitem jezykowym” -Marta teraz gada non stop pod nosem- a przy tym wyobraznie ma mega..przechodzi sama siebie w wymyslaniu historyjek…

                                        • Zamieszczone przez czarna111

                                          Zobaczymy, jak to będzie, jak od września pójdzie do przedszkola, nie ukrywam, ze liczę na mega-szybki rozkwit mowy wśród rówieśników 😀

                                          Ja też bardzo liczyłam na przedszkole, Przemek pochodził tylko we wrześniu normalnie, w październiku z 10 razy, w listopadzie wcale, w grudniu aż dwa razy. Przez choroby ani przedszkola ani logopedów:(
                                          Moja jedyna nadzieja w tym, że nauczy się mówić razem z Mileną
                                          Czytam sobie ten wątek i wychodzi, że jestem jedyną spanikowaną matką i zarzucającą sobie, że zbyt późno trafiliśmy do logopedy (2,5 roku)

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: półtora roku i DWA słowa

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          -->
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general