Pomocy! Mega kolka

Drodzy rodzice pomóżcie gdyż dłużej tego nie wytrzymam. Mój skarb (9 tygodni) cierpi na kolki,ale jakie? Kolka trwa 24h na dobę. Przez co zarówno córeczka jak i ja śpimy tylko 3h. Non stop płacze, aż się zanosi i robi cała czerwona. W ciągu dnia poleży spokojnie góra 15 minut i w płacz. Płacze również podczas karmienia piersią. Mówię, że to kolka gdyż tak orzekło 3 lekarzy. Wypróbowaliśmy już Plantex, Esputicon, Infacol, Debridat, czopki Spascuprel, Gipe Water i nic.
Słyszałam o kropelkach sprowadzanych z Niemiec Sab Simplex. Może komuś zostały i są niepotrzebne. Chętnie odkupię. Zaznaczę, że naturalne metody tzn. masowanie brzuszka, noszenie i kołysanie na rękach, też nie pomogły.
Byłyśmy u kilku lekarzy. Sprawdzili uszka, zrobiłam USG brzucha i wszystko jest ok.
Nawet jeżeli przejdzie po 3 miesiącu życia to i tak mamy przed sobą(w najlepszym przypadku) cały miesiąc. Pomóżcie gdyż niewiele mi brakuje by wpaść w depresje. Doszło do tego, że płaczemy obie.
Małgorzata

22 odpowiedzi na pytanie: Pomocy! Mega kolka

monikachorzow Dodane ponad rok temu,

Re: Pomocy! Mega kolka

a skąd jesteś?nam zostało przeszło pół buteleczki sab-simpleksu i już nie potrzebujemy.data ważności kończy się w sierpniu więc i tak wyrzuce.mogłabym ci posłać,już raz komuś posyłałam i nie ma problemu, mieści sie do koperty i za 4 zł masz w domu poleconym za 3 dni. Nie mogę dokładnie powiedzieć czy to aż takie skuteczne bo ja zaczęłam podawać i kolki minęły, zaczęłam też karmić butelką antykolkową nuby i nie wiem co pomogło bardziej albo po prostu nadszedł czas kiedy kolki minęły same.jak jesteś zdecydowana to napisz,mogę ci posłać.kolki to coś okropnego,my to przeżywaliśmy przez przeszło 2 miesiące ale marcinek nie płakał tylko ciągle się kurczył i napinał.pozdrawiam jestem ze śląska.

Monika i Marcinek (15.01.04)

magdzik Dodane ponad rok temu,

Re: Pomocy! Mega kolka

sprobuj niezawodnej suszarki. U mnie swego czasu suszarka leżała przy łóżku i to pomagało. Dobrze jeśli ma stopniową ciepło, wówczas stosuj strumien nie za gorący.

,

anulawawa Dodane ponad rok temu,

Re: Pomocy! Mega kolka

Trzymam mocno kciuki! Wiem,że niewiele polepszę Ci nastrój, ale my przechodziliśmy dokładnie to samo….2 miesiące wrzasku i płaczu – praktycznie od rana do 22:00!! Latałam po lekarzach jak głupia, robiłam, tak jak Ty wszystkie możliwe badania…przetestowałam chyba wszystkie istniejące specifiki na rynku…. A kolka i tak wygrywała!!!!! Powiem Ci, że jeszcze teraz jak o tym myślę to mam gęsią skórkę. Gdzieś kiedyś wyczytałam, że kolka trwa akurat tyle czasu ile potrzebuje zatroskana mama na przetestowanie wszystkich istniejących preparatów anty-kolkowych….Jest w tym jakaś prawda!! U nas, kurcze, nic nie pomagało! Nie mogę Ci nic polecić z preparatów anykolowych bo mojemu Kubusiowi nic tak naprawdę nie przyniosło znaczącej ulgi…..Aż któregoś pięknego dnia moje dziecko obudziło się i nie płakało – byłam w szoku i trochę przestraszona, że coś mu jest skoro po otwarciu oczek nie krzyczy…i kolka odeszła dosłownie z dnia na dzień!! Życzę Ci żeby ten dzień nastał u Was jak najszybciej….wiem jaki to dramat! Też ryczałam razem z dzieckiem i byłam święcie przekonana, że nie dam rady przetrwać każdego kolejnego dnia….Utulaj swoje maleństwo i bądź dzielna – te paskudne kole w końcu kiedyś znikają bezpowrotnie!! Powodzenia !

ps – słyszałam, że ten sab simplex ma identyczny skład jak Bobotic – nie wiem na ile to prawda, ale ktoś na forum pisał, że bobotic to polski odpowiednik tego niemieckiego leku (bobotic tez przerabiałam…. Nie pomógł)

gacka Dodane ponad rok temu,

Re: Pomocy! Mega kolka

Moja Julka 1 czerwca skończy 3 miesiące i wiem, co czujesz i przeżywasz, bo mieliśmy ten sam problem. Kolki trwały także przez 24 h, ale mała na szczęście nie płakała. Była marudna, stale się napinała, stękała, wybudzała się z lekkim płaczem, podkurczała nóżki, a do tego nie mogła zrobić kupki. Oglądało ją chyba 5 lekarzy – wszyscy mówili to samo – kolka i trzeba czekać do 3 miesiąca. A wizja 2 miesięcy z cierpieniem Julki była dla mnie przerażająca. Czasami aż płakałam jak widziałam, że ją boli brzuszek, a je jej nie mogłam pomóc. Też stosowałam leki z apteki (Plantex, Gripe water, Debridat), ale z marnym skutkiem. Dziś jest już lepiej, ale jeszcze są dni, że brzuszek małej doskwiera. W ogóle ma bardzo tkliwy brzucholek. Nie lubi jak się jej go dotyka, a muszę to robić po kąpieli jak ją osuszam i balsamuję. Wówczas zaczyna się wyginać, skręcać i widać, że nie podoba się jej to. Martwię się właśnie taką jej reakcją na dotyk i za tydzień na szczepieniu muszę o tym poromawiać z lekarzem.
Też słyszałam, że ten Sab Simplex może się okazać skuteczny więc może spróbuj go.
Nie piszesz jak karmisz, ale jeżeli swoim mlekiem to może spróbuj przeanalizować dietę. Wyklucz wszystko, co jest z mleka, nabiał, sery, kompletnie wszystko (nawet to, co w skaładzie ma serwatkę). Mleko i jego przetwory są najgorsze dla takich maluszków.
Ja karmię sztucznie – Bebilon niskolaktozowy – ale widzę, że w przypadku Julki czas raczej robi swoje, a nie leki czy mleko. Mam nadzieję, że w końcu utraficie w lekarstwo pomocne dla Waszej Kruszynki i że już niedługo wszystko minie. Znam ten ból i doskonale Cię rozumiem.
A próbowaliście Bobotic? To też podobno jest dobre na koleczki i kupisz to w aptece bez recepty. Wiem też, że z leków homeopatycznych też można coś wybrać, np. Doiscorea Villiosa 9ch (podajesz 2 razy po 3 granulki rozpuszczone w wodzie).
Trzymaj się – nochal do góry i pamiętaj, że z dnia na dzień jest coraz bliżej do końca tej męki.

Duża buźka

Gacka i Julka 01.03.2004

jagaa Dodane ponad rok temu,

Re: Pomocy! Mega kolka

Wiesz, ja tez kiedys pisalam tutaj, ze predzej umre niz u mojego synka skoncza sie kolki. Za Toba JUZ 9 tygodni, zostalo Ci jeszcze kilka… wytrzymasz!!!
Jesli chodzi o diete – musisz zrezygnowac calkowicie z nabialu, cytrusow, kapusty i tysiaca innych rzeczy. Calkowicie kolki to nie usunie, ale prawdopodobnie beda lzejsze. Ja widzialam roznice u syna – kiedys odbila mi palma i zjadlam bulke maslana!! Caly wieczor i noc mialam ostra jazde z synem na rekach i placzem we trojke, bo moj maz tez plakal z bezsilnosci.
A sab simplex jak dla mnie – rewelacja! Ale nam pomagal rowniez infacol, a to sa prawie te same skladniki.

Pozdrawiam, Jagaa i Piotruś 31.10.2003

gosiek10 Dodane ponad rok temu,

Re: Pomocy! Mega kolka

Witam ponownie!
Bardzo dziękuję za rady i życzliwość.Jeżeli możesz chętnie odkupię od Ciebie te kropelki. Daj znać jak mamy się rozliczyć,gdzie mam wysłać pieniążki.Jeżeli to nie pomoże to dam sobie spokój z chemikaliami.
Piszesz,że u Twojego szkraba przeszła kolka. Możesz mi powiedzieć ile miał tygodni jak to nastapiło i jak stosować te kropelki,gdyż instrukcja zapewne po niemiecku.
Pozdrawiam gorąco
Oto mój adres: Małgorzata Olszanowska
ul. Małachowskiego 8/16
22-100 Chełm

vieta Dodane ponad rok temu,

Re: Pomocy! Mega kolka

Sab simplex naszej Julci też nie pomagał.
Spróbuj może, no ale ja nie mam bo Julik ma już tzry latka.
Przede wszytskim uważaj na jedzonko jeśli karmisz piersią.
U ans tylko i wyłącznie pomagało prasowanie pieluch żelazkiem i kładzenie na brzuszek.
Próbowałaś prasowania pieluch?

Julcia 26.04.2001

gosiek10 Dodane ponad rok temu,

Re: Pomocy! Mega kolka

Dziekuje, próbowałam. Strumień ciepłego powietrza z suszarki działa.Ale jak ją wyłącze,to wszystko od nowa. Niestety nie mogę tak nad nią stac z tą suszarką.
Jadłospis przez ostatnie 3 tygodnie miałam bardzo ubogi.Zostawiłam tylko bułki,swojską wędlinę,dżem z czarnej pożeczki, miód, ziemnieki, kaszę gryczana i jęczmienną oraz ryż.Do obiadu przeważnie sos miesny(mięsko gotowane) lub krupnik.Jem to od ponad 3 tygodni i zamiast lepiej jest gorzej.
Pozdrawiam. PA
Małgorzata

catty Dodane ponad rok temu,

Re: Pomocy! Mega kolka

Gosiu, ja Ci mogę poradzić sposób który wypróbowałam “własnoręcznie”. Naprawdę go polecam, bo mojemu dziecku BARDZO pomógł.

Poradził nam ten sposób lekarz pediatra, którego wezwaliśmy w nocy właśnie z powodu strasznego płaczu dziecka, bo już nie wiedzieliśmy, czy to kolka czy może coś się dzieje. Lekarz przyjechał, zbadał dziecko, stwierdziłże nic mu nie jest tylko jest to klasyczna kolka, i zrobił coś takiego: położył Michałka na brzuchu i ze średnia siłą zacząl go klepać w pupę. Dziecko natychmiast przestało płakać, ale ja byłam przerażona, bałam się, czy tym klepaniem się dziecku nie zrobi jakiejś krzywdy. Lekarz (wzywamy go zreszta do dzisiaj gdy mamy jakiś poważniejszy problem z Michałkiem) powiedział że nic się dziecku nie stanie, większość dzieci się uspokaja gdy się je tak klepie, i lekarze sami nie wiedzą dlaczego.

W każdym razie Michałek dzięki takiemu klepaniu jakoś przeżył okres kolek i to w zasadzie bez płaczu. Bardzo często po pietnastu minutach takiego klepania zasypiał, mimo że to była godzina np. 18 -ta, podczas gdy wcześniej od piątej do dziewiątej miał straszne kolki i non -stop płakał.
Napiszę jeszcze jak dokładnie się stosuje ta metoę:

Dziecko trzeba klepać ze średnią siłą, nie za mocno i nie za lekko, i NIE tak jak sie daje klapsa [ja dzieci nie biję ale chyba każdy wie jak się daje (lub dostaje ) klapsa],

tylko tak jakby POZIOMO, tak żeby dziecko lekko przesuwało się brzuszkiem po podłożu. Myślę że skuteczność tej metody opiera się po po prostu na tym, że jest to rodzaj masażu brzuszka (chociaż masaże brzuszka ręką Michałkowi nie pomagały).

Może spróbuj zastosować tą metodę raz, zobaczysz czy w Twoim wypadku to pomaga, i bedziesz mogła zdecydować czy chcesz ją stosować. Naprawdę ją polecam, bo naszemu Michałkowi przyniosła dużą ulgę.

PS Dodam jeszcze lekarz o którym pisze pracuje w centrum damiana, a jego telefon mieliśmy od mojego kuzyna, który wzywał go nie raz do 2 swoich dzieci i jest go pewny.

Pozdrawiam

Monika i Michałek 22.08.03

dorota27 Dodane ponad rok temu,

Re: Pomocy! Mega kolka

u nas bylo podobnie..mieszkam w usa..i lekarza tak naprawde radzili mi przeczekac…bo jest to problem zwiazany bardziej z ukaldem nerwowym… A nie brzuszkiem..wiec dlatego faszerowanie chemia nie daje rezultatow..
i faktycznie…gdzies w pol 3 mies…kolka przeszla…z dnia na dzien..jak reka odjal…
a probowalismy…chyba wszystkiego..poczawszy od suszarki i kropelek..i czestych wizytach u lekarza… A skonczywszy.. Na sposobach babc….wszystko bylo na nic…

claudia.. 12 miechow;)))

redzia33 Dodane ponad rok temu,

Re: Pomocy! Mega kolka

Polecam suszarkę, ale nie prawdziwa, bo zbankrutujecie, a nie jestem pewna czy tyle ciepła suszarki jest dobre dla dziecka. U nas pomagała suszarka nagrana na komputerze, jezeli chcesz mogę Ci podesłać, posłałam już wielu osobom. Niestety u nas chemia tez nie skutkowała, nawet Sab Simplex :(, aha poza tym bobotik to polski lek o tym samym składzie i u nas dawał nawet odrobine lepsze rezultaty niż Sab simplex. Jednak gorąco zachęcamm do sprobowania z suszarką. Jezeli chcesz podeślę Ci nagranie, podaj tylko maila. My nastawialiśmy dosyć głośno głośniki i po kilku minutach mały sie uspokajał i zasypiał i jedynie to pomagało..

Redzia i Michaś (2.09.2003)

redzia33 Dodane ponad rok temu,

Re: Pomocy! Mega kolka

Radziłąbym zrezygnowac z miodu, niestety jest silnym alergenem i mała moze po nim boleć brzuszek. Jedz chlebek z margaryna bez serwatki i dzemem nalepiej wisniowym lub brzoskwiniowym, albo swojska wedlina. Polecam też kasze jaglana z jabłuszkiem, kukurydzianą lub inne. A na obiadek mięsko najlepiej z indyka, ale moze byc tez chuda wieprzowinka np schab, ziemniaczki, ryz, brokuły marchewka, buraczki.

Redzia i Michaś (2.09.2003)

gacka Dodane ponad rok temu,

Re: Pomocy! Mega kolka

Gosiu – odstaw miód – to dość silny alergen. Może uczulać i zwiększać problemy z brzuszkiem malutkiej. Mi lekarka powiedziała, że w czasie kamienia trzeba zrezygnować z wszystkiego, co mamy z krówek – od mleka po mięsko. Zalecała mięsko drobiowe i wieprzowe, ryby, ale tylko te z głębin oceanicznych (tuńczyk, rekin) oraz z czystych wód (pstrąg). Z owoców: jabłko, brzoskwinia, winogrono, banan (ale malutko).

Duża buźka

Gacka i Julka 01.03.2004

gosiek10 Dodane ponad rok temu,

Re: Pomocy! Mega kolka

Chętnie skorzystam.Oto mój adres: [email][email protected][/email]
Bardzo dziękuje
Małgorzata

mai Dodane ponad rok temu,

My też poprosimy

Siemka!

My też poprosimy o “internetową suszarkę”. Amelka cierpi na kolki, nic za bardzo niestety nie działa a suszarka ją uspokaja.
Nasz adres- [email][email protected][/email]
Dziękujemy z góry!!!

Pozdróweczki!!!!

Marta&Amelka-11 maja

anulcia Dodane ponad rok temu,

Re: Pomocy! Mega kolka

Polecam dietę, którą podała JoannaR, znajdziesz ją
[Zobacz stronę]
Oczywiście nie zadziała od razu – z minuty na minutę. Nam bardzo pomogła, chociaż muszę przyznać, że jednocześnie stosowaliśmy Sab Simplex. Co do Sab Simplexu – nam też jeszcze zostało, jeśli nadal potrzebujjesz to chętnie prześlę. Ale jeszcze raz polecam dietę – naprawdę super!!!
pozdrawiam, trzymaj się

ania i kubuś

gosiek10 Dodane ponad rok temu,

Re: Pomocy! Mega kolka

Bardzo dziękuję za rady.Za kropelki na razie podziękuję. Monika z Chorzowa zaoferowała swoją pomoc.
Pozrdrawiam
Małgorzata

monikachorzow Dodane ponad rok temu,

Re: Pomocy! Mega kolka

wysłałam ci dziś poleconym.powinno przyjść do piątku. Napisze ci jeszcze na maila.pozdrawiam.

Monika i Marcinek (15.01.04)

meffka Dodane ponad rok temu,

Re: Pomocy! Mega kolka

Jesli mozna to ja rowniez poprosze o przeslanie komputerowej suszarki na adres [email][email protected][/email]
Rowniez zmagamy sie z kolka u naszego dwutygodniowego synka.
Z gory dziekuje.

Marta i Kubus

gosiek10 Dodane ponad rok temu,

Re: Pomocy! Mega kolka

Bardzo dziekuję.
Do usłyszenia
MAłgorzata

Znasz odpowiedź na pytanie: Pomocy! Mega kolka

Dodaj komentarz

Oczekując na dziecko
czy to jest normalne?????
przeszukalam juz archiwum ale wole sie jeszcze upewnic osobiscie. otoz juz trzeci dzien mam dziwne klucie w podbrzuszu....raz po lewej, raz po prawej stronie. poczatkowo podejrzewalam zapalenie pecherza... Ale z
Czytaj dalej
Mam z dzieckiem taki problem
Co robić z chudym dzieckiem które nie chce jeść...
Już sama nie wiem co robić, Lenka jest przerażliwie chuda, ma roczek a wazy po ostatnim "przytyciu" 6900, jeszcze nie spotkałam tak mało ważącego dziecka w jej wieku... Była w
Czytaj dalej