pomocy – nocne ssaki

Pomóżcie jeśli macie podobne problemy i znalazłyście rozwiązanie. Mój synek na pół roczku. Do tej pory spał ładnie, wstawałam raz, dwa razy w nocy dawałam cycusia i synuś zasypiał. Od miesiąca budzi mi się już ok. 22 i tak do rana prawie co godzinkę, cycuś i zasypia. Głodny nie jest bo dostaje na wieczór 200 ml Bebiko 2R, jak daję mu pić wybudza się i złości, w końcu muszę i tak go wziąć do siebie. Jestem już bardzo zmęczona i nie mam pomysłu co zrobić, żeby mały nocny ssak, dał pospać. Proszę o pomysły jaka może byc przyczyna takiego stanu rzeczy i co zrobić. Pozdrawiam wszystkie mamusie obecne i przyszłe, pa.

10 odpowiedzi na pytanie: pomocy – nocne ssaki

  1. Re: pomocy – nocne ssaki

    O! W tej kwestii nikt nas nie przebije! Moja 6-cio tygodniowa Iga PRZESSAŁA dzisiaj 7 nocnych godzin, góra z 30 minutowymi przerwami na stękanie! Padałam rano na pysk! Choć dzisiejsza noc była rekordowa, to podobna do innych. Nic Ci nie poradzę, ale na pewno pocieszę, że nie Ty jedna nie sypiasz, hi, hi!


    Izka i Iga 31.08

    • Re: pomocy – nocne ssaki

      Niedawno miałam tak samo – pobudka co godzinkę. Trwało ok 2 tygodni. Myslałam że przyczyną były zęby. Jednak nie. To prawdopodobnie były gazy. Przeszł samo albo po rumianku, który dawałm małemu.

      Aniaaa i Sebastianek-6 3/4 miesięca!

      • Re: pomocy – nocne ssaki

        też tak miałam jakiś czas temu przez ok. 2-3 tygodnie.
        nie wiem, co było przyczyną. podejrzewałam zęby, brzuszek, generalnie jakiś wewnętrzny niepokoj wynikający ze złego samopoczucia, bo Igor budził się z płaczem. Wyglądało na to, że to nie są wcale pobudki z głodu.
        Dałam mu przez dwie noce viburcol, a sama przez tydzień piłam melisę. Nie wiem, czy to przypadek, ale od razu pierwszej nocy obudził się tylko dwa razy, a po tygodniu zdarza mu się przespać prawie całą noc, chociaż wcześniej mogłam o tym tylko pomarzyć.

        Tao i Igor (17.12.2002)

        • Re: pomocy – nocne ssaki

          Hej,

          U mojego ssaka zaczelo sie jak mial pol roku i trwa do tej pory – potrafi cala noc tankowac. Lacze sie w bolu niedospania. Nic nie pomoglo. Proby odstawienia skonczyly sie tym, ze chyba sasiedzi sie zastanawiali, czy nie wezwac policji…
          Rozwiazalismy to spiac we trojke.
          Jak wymyslisz cos lepszego, koniecznie podziel sie tym ze mna.
          Pozdrawiam,
          Ag

          • Re: pomocy – nocne ssaki

            mam podobny problem – tu chyba chodzi o bliskosc mamy. Jeremi lepiej spal jak mial 3 miesiace niz teraz jak ma 6 – to sie zaczelo, jak coraz czesciej i czesciej bralam go do siebie do lozka. a teraz juz sie calkiem zadomowil w lozku rodzicow! przygotuj sie na ciezkie boje – podobno trzeba konsekwentnie dawac dziecku do zrozumienia, ze noc jest do spania a nie do jedzenia, ratowac sie smoczkiem i tuleniem. powodzenia!

            Patyk i Borsuczek (ur. 19.04.2003)

            • Re: pomocy – nocne ssaki

              Chyba wlasnie o to chodzi. Tylko jest coraz gorzej. Jak decydowalismy sie na wspolne spanie, zrobilismy to swiadomie, zdajac sobie sprawe z tego, ze Mlody sie przyzwyczai itd. Jedyne co mnie przeraza to to calonocne jedzenie. Jak sobie z tym radzic – odstawiac jeszcze nie chce.

              • Re: pomocy – nocne ssaki

                Dzięki dziewczyny, co prawda mało pocieszające jest to, że nie tylko ja się męczę ale wasze głosy upewniają mnie w tym, że małemu nic nie jest. Może to rzeczywiście chodzi o bliskość, tym bardziej, że od miesiąca pracuję a Kasper zostaje z nianią, muszę spróbować z melisą, bo Viburkol nic nie zmienił. Próbowałam go dzisiaj nie brać do siebie ale, też się zastanawiałam czy sąsiedzi nie wezwą policji. No cóż, hm może kiedyś będzie lepiej. Trzymając się tej myśli pozdrawiam i dziekuję za wsparcie, pa.

                • Re: pomocy – nocne ssaki

                  U nas nocne wstawanie i cycanie zaczęło się jak mała miała 6,5 miesiąca. Myśleliśmy że to zęby, i wyszły ale wstawanie zostało. Teraz jest raz lepiej raz gorzej. Jednej nocy wstanie raz, a drugiej z 5. Ktoś na forum doradził, żeby w nocy jak dziecko wstanie to nie karmić, tylko dać wody albo herbatki i przytulić aż uśnie, wtedy dzidzia zrozumie że w nocy sie nie je i nie opłaca się wstawać. Próbowałam i działa. Jak wstanie i ją nakarmię budzi się po dwóch godzinach a jak tylko przytule, położę do łóżeczka i poczekam aż uśnie to śpi do rana. Częściej zdarza mi sie jednak karmić w efekcie czego małą śpi z nami do rana, ale czasami po prostu nie mam siły siedzieć przy łóżeczku. Mała w nocy wogóle nie toleruje taty.

                  Monika i Wiktoria (18. 01. 2003)

                  • Re: pomocy – nocne ssaki

                    Dzięki za radę. Próbuję mu dać butelkę z wodą ale złości się i wybudza. Może jednak masz rację, trzeba skończyć z tym nocnym cycaniem ! Pozdrawiam.

                    • Re: pomocy – nocne ssaki

                      Czesc,

                      Chyba cos z tym powrotem do prracy jest, bo u nas zaczelo sie, jak wrocilam do pracyy i zaczal z niania zostawac. A my chcielismy dobrze, bo w ciagu dnia przytulany, ale mniej, bo prraca, wiec choc w nocy chcielismy go utulac. A teraz hulaj dusza, czego nie zaluje, tylko nocne placze i tankowania mi przeszkadzaja, bo juz ponad rok (zaczelo sie jeszcze w ciazy) musze spac w jednej pozycji, co jest i nudne, i niewygodne.

                      Viburcol nie pomagal, melisy nie probowalam. Utulanie nic nie dalo, bo jestem tak padnieta w nocy, ze nawet nie zauwazam, jak Mlody sie sam obsluguje – strasznie sie sprytny zrobil. Chyba bede musiala spac w golfie.
                      Rady z ksiazki ‘Kazde dziecko moze nauczyc sie spac’ nie dzialaja.

                      Dobrze, ze nie jestem sama. Jak znajdziecie jakies rozwiazania, koniecznie sie nim podzielcie.

                      Pozdrawiam,
                      Ag

                      Znasz odpowiedź na pytanie: pomocy – nocne ssaki

                      Dodaj komentarz

                      Mozarella w ciąży

                      Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                      Czytaj dalej →

                      Ile kosztuje żłobek?

                      Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                      Czytaj dalej →

                      Dziewczyny po cc – dreny

                      Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                      Czytaj dalej →

                      Meskie imie miedzynarodowe.

                      Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                      Czytaj dalej →

                      Wielotorbielowatość nerek

                      W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                      Czytaj dalej →

                      Ruchome kolano

                      Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                      Czytaj dalej →
                      Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                      Logo
                      Enable registration in settings - general