Pomocy – śluz w kupie i brak diagnozy :(

Witam!

Zarejestrowałam się tu na Forum, bo na lekarzy nie mogę na razie liczyć. Liczę na Was 🙂

Moja córka ma obecnie siedem miesięcy. Jest spokojna, szczęśliwa, nie ulewa, nie ma problemów z brzuszkiem, nie wymiotuje, nie ma żadnych zmian na skórze, pięknie przybiera. Z pozoru jest okazem zdrowia.

Odkąd skończyła dwa tygodnie, jej kupy zaczęły zawierać sporo śluzu. Były takie, które wyglądały jak sam śluz. Żadna kupa nie była “dobra”. Córkę od początku karmię tylko piersią. Kiedy jadła tylko mleko, próbowałam diety bezmlecznej (wystrzegałam się wszystkiego, co zawierało krowę: mleka, przetworów mlecznych, wędlin, wołowiny, cielęciny). Nic to nie zmieniło. Kupa zawierała śluz, po trzech tygodniach mojej diety, kiedy zdarzyła się wielka i galaretowata kupka, stwierdziłam, że ta dieta nie ma sensu, bo chociaż jakąś poprawę powinnam zaobserwować, a nie pogorszenie. Teraz jem już wszystko, poza “czystym” mlekiem krowim.

Nasza pediatra dała nam skierowanie do gastroenterologa. Czekaliśmy na wizytę bardzo długo. Byliśmy niedawno, w grudniu. Podobno z punktu widzenia gastroenterologa wszystko jest ok. Ta diagnoza została postawiona na podst. wywiadu, nie badań. Lekarz dał skierowanie do alergologa. I znów musimy kilka miesięcy czekać. Oczywiście możemy iść prywatnie, tylko co to zmieni, skoro potrzebujemy badań z krwi, a nie pogawędki…?

Czytałam w necie sporo na temat kup ze śluzem, ale wszędzie ludzie skupiają się na dzieciach karmionych tylko piersią. Piszą wielokrotnie, że po podaniu stałych pokarmów problem zniknął bez śladu. Na to liczyłam.

Moja córeczka dostaje już marchewkę, ziemniaczka, indyka, dynię, rybkę, ryż, seler, pietruszkę, banana.
Nie widzę ani poprawy ani pogorszenia. Kupa jest uformowana, ale pokryta lekko śluzem. Chodzi o to, że nie pływa w tym śluzie, ale widać go jednak gołym okiem.
Kilka razy, może 4, podałam córci kaszkę na zwykłym mleku modyfikowanym. Nie było ani lepiej ani gorzej. Ale bałam się strasznie reakcji.

Nie wiem, co robić. Boję się karmić własne dziecko, myśli, że nie wiem, co mu szkodzi, wykańczają mnie.

Co mi poradzicie na ten czas oczekiwania na wizytę w Poradni Alerg.?

Myślałam, żeby zaryzykować i odstawić pierś, może to moje mleko tak na małą działa? Może na mm łatwiej byłoby wytropić winny zamieszania składnik? Czy taka prowokacja ma sens? Nie chcę eksperymentować na dziecku…

A może taka już uroda mojego dziecka i śluz w takiej ilości nie jest objawem chorobowym? Może z wiekiem z tego wyrośnie?

Naprawdę mam mętlik w głowie…

Dodam jeszcze, że badania kału na pasożyty, stopień strawienia, posiew oraz morfologia z rozmazem, mocz i enzymy wątrobowe wyszły bez zarzutu.

Liczę na Was bardzo!

5 odpowiedzi na pytanie: Pomocy – śluz w kupie i brak diagnozy :(

  1. halinasuperdziewczyna Dodane ponad rok temu,

    Zamieszczone przez camellia
    Witam!

    Zarejestrowałam się tu na Forum, bo na lekarzy nie mogę na razie liczyć. Liczę na Was 🙂

    Moja córka ma obecnie siedem miesięcy. Jest spokojna, szczęśliwa, nie ulewa, nie ma problemów z brzuszkiem, nie wymiotuje, nie ma żadnych zmian na skórze, pięknie przybiera. Z pozoru jest okazem zdrowia.

    Odkąd skończyła dwa tygodnie, jej kupy zaczęły zawierać sporo śluzu. Były takie, które wyglądały jak sam śluz. Żadna kupa nie była “dobra”. Córkę od początku karmię tylko piersią. Kiedy jadła tylko mleko, próbowałam diety bezmlecznej (wystrzegałam się wszystkiego, co zawierało krowę: mleka, przetworów mlecznych, wędlin, wołowiny, cielęciny). Nic to nie zmieniło. Kupa zawierała śluz, po trzech tygodniach mojej diety, kiedy zdarzyła się wielka i galaretowata kupka, stwierdziłam, że ta dieta nie ma sensu, bo chociaż jakąś poprawę powinnam zaobserwować, a nie pogorszenie. Teraz jem już wszystko, poza “czystym” mlekiem krowim.

    Nasza pediatra dała nam skierowanie do gastroenterologa. Czekaliśmy na wizytę bardzo długo. Byliśmy niedawno, w grudniu. Podobno z punktu widzenia gastroenterologa wszystko jest ok. Ta diagnoza została postawiona na podst. wywiadu, nie badań. Lekarz dał skierowanie do alergologa. I znów musimy kilka miesięcy czekać. Oczywiście możemy iść prywatnie, tylko co to zmieni, skoro potrzebujemy badań z krwi, a nie pogawędki…?

    Czytałam w necie sporo na temat kup ze śluzem, ale wszędzie ludzie skupiają się na dzieciach karmionych tylko piersią. Piszą wielokrotnie, że po podaniu stałych pokarmów problem zniknął bez śladu. Na to liczyłam.

    Moja córeczka dostaje już marchewkę, ziemniaczka, indyka, dynię, rybkę, ryż, seler, pietruszkę, banana.
    Nie widzę ani poprawy ani pogorszenia. Kupa jest uformowana, ale pokryta lekko śluzem. Chodzi o to, że nie pływa w tym śluzie, ale widać go jednak gołym okiem.
    Kilka razy, może 4, podałam córci kaszkę na zwykłym mleku modyfikowanym. Nie było ani lepiej ani gorzej. Ale bałam się strasznie reakcji.

    Nie wiem, co robić. Boję się karmić własne dziecko, myśli, że nie wiem, co mu szkodzi, wykańczają mnie.

    Co mi poradzicie na ten czas oczekiwania na wizytę w Poradni Alerg.?

    Myślałam, żeby zaryzykować i odstawić pierś, może to moje mleko tak na małą działa? Może na mm łatwiej byłoby wytropić winny zamieszania składnik? Czy taka prowokacja ma sens? Nie chcę eksperymentować na dziecku…

    A może taka już uroda mojego dziecka i śluz w takiej ilości nie jest objawem chorobowym? Może z wiekiem z tego wyrośnie?

    Naprawdę mam mętlik w głowie…

    Dodam jeszcze, że badania kału na pasożyty, stopień strawienia, posiew oraz morfologia z rozmazem, mocz i enzymy wątrobowe wyszły bez zarzutu.

    Liczę na Was bardzo!

    Moja po prostu z tego wyrosla.
    W 2 rz.
    Naczytalam sie o tym sluzie na jakims forum i skoczylam do badan. Moja lekarka patrzyla na to z przymrozeniem oka, no ale jak matka chce, niech bada.
    Dzis mloda ma 11 lat. Nigdy zadnych problemow alergicznych nie miala z wyj. Uczulenia na persil w 7 rz. 😉
    Sluz bez innych dolegliwości jeszcze o niczym nie świadczy.

    • Zamieszczone przez HalinaSuperdziewczyna
      Moja po prostu z tego wyrosla.
      W 2 rz.
      Naczytalam sie o tym sluzie na jakims forum i skoczylam do badan. Moja lekarka patrzyla na to z przymrozeniem oka, no ale jak matka chce, niech bada.
      Dzis mloda ma 11 lat. Nigdy zadnych problemow alergicznych nie miala z wyj. Uczulenia na persil w 7 rz. 😉
      Sluz bez innych dolegliwości jeszcze o niczym nie świadczy.

      Ja jestem zaniepokojona tym śluzem przez lekarzy. To oni panikują i stale mnie straszą… Najgorsze są te terminy oczekiwania na wizytę u specjalisty.

      U córki mojej siostry śluz w kupce był symptomem skazy białkowej, ale mała miała też inne objawy, np. obfite ulewania, prężenie się na piersi, ciemnozielone kupy po zjedzeniu przez siostrę parówek cielęcych. A u mojej nie ma niczego niepokojącego, poza tym śluzem. Tak jak mówię, kupka nie pływa w śluzie, ale trochę go jednak jest. Czasem jest “świeży”, czasem wyschnięty – kupa wygląda jak pokryta lukrem.

      Wykończę się nerwowo, chociaż Twoja wypowiedz, HalinaSuperdziewczyna, bardzo mnie POCIESZA 🙂

      • Szuaj pomocy u innych lekarzy

        • Napiszę, bo mimo niezbyt spektakularnego odzewu myślę, że może moja historia kiedyś komuś się przyda.

          Musiałam iść do szpitala. Przestawienie córki na mm stało się koniecznością. Zaryzykowaliśmy z mężem. Kupiliśmy zwykłe mm (Nan2) i mimo początkowych kłopotów z uchwyceniem smoczka czy kubka niekapka, wszystko jest jak najbardziej ok.
          Nie nastąpiła żadna reakcja alergiczna, skóra córci super, kupa super, nastrój mój i córki też super! NARESZCIE!!!

          Do tego stopnia się poprawiło, z dnia na dzień w sumie, że zrezygnowaliśmy z wizyty w Poradni Alergologicznej.

          Wniosek, jaki mi się nasuwa jest taki, że czasem taki już urok dziecka, że coś sugeruje nam alergię, a w rzeczywistości dziecko jest zdrowe jak ryba i szkoda nerwów i stresu. Niestety, czasu nie cofnę. Teraz muszę cieszyć się tym, co jest 🙂

          Dziękuję za każdą odpowiedź w tym wątku.

          • hej, warto podawać przy takich objawach lakcid probiotyk, sama stosuję u swoich dzieci jak się coś z układem pokarmowym dzieje, jest naprawdę skuteczny u nas..

            Znasz odpowiedź na pytanie: Pomocy – śluz w kupie i brak diagnozy :(

            Dodaj komentarz

            Mozarella w ciąży

            Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

            Czytaj dalej →

            Ile kosztuje żłobek?

            Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

            Czytaj dalej →

            Dziewczyny po cc – dreny

            Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

            Czytaj dalej →

            Meskie imie miedzynarodowe.

            Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

            Czytaj dalej →

            Wielotorbielowatość nerek

            W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

            Czytaj dalej →

            Ruchome kolano

            Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

            Czytaj dalej →
            Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
            Logo
            Enable registration in settings - general