Pomysly na “przemycanie” mleka

a

25 odpowiedzi na pytanie: Pomysly na “przemycanie” mleka

  1. Re: Pomysly na “przemycanie” mleka

    hej hej,
    a pomyslalas o puddingu-budyniu?
    szczerze mowiac nic wiecej do glowy mi nie przychodzi bo sama uwielbiam nabial – a jogurtow tez nie lubisz?
    po za tym ja slyszalam ze w ciazy wcale nie trzeby pic duzo mleka – wazne zeby wapn przyjmowac moze w innej postaci.
    a jesli przypadna ci do gustu budynie to mozna z nich zrobic suuuper pyszne i super proste ciasto na zwyklych biszkopcikach – jesli cie to zainteresuje to daj znac:)
    ooo jeszcze jedno – moze lody?
    pozdrawiam i powodzenia w “szmuglowaniu”:)
    ania

    • Re: Pomysly na “przemycanie” mleka

      Jeśli nie lubisz mleka, to po prostu go nie pij. Możesz go zastąpić bardzo bogatym w wapń żółtym serem i innymi przetworami mlecznymi.

      Pozdrawiam

      lilianka

      • Re: Pomysly na “przemycanie” mleka

        budyń, budyń, budyń!!

        Madusia i Jaś (11.02.04)

        • Re: Pomysly na “przemycanie” mleka

          Jestem tego zdania co Lilian – nie lubisz mleka to go poprostu nie pij. Jedz sery żółte, budyń, może lubisz jogurty, kefiry, różne serki smakowe – dzisiaj nabiał ma troche inny smak niż kiedys kwasny biały ser i mozna sobie cos znależć. Jedz też duzo białego mięsa. Ja piłam bardzo mało mleka w ciąży bo poprostu nie lubię, ale zastepowalam je przetworami mlecznymi – jogurty itp. Moja Tosia urodziła sie duza i zdrowa, po dwóch miesiacach od porodu poszłam do dentysty i brak mleka nie wpłynął równiez źle na stan moich zębów. Pozdrawiam, Agnieszka z Tosią.

          • Re: Pomysly na “przemycanie” mleka

            Mam ten sam problem co Ty – niecierpię mleka !

            Zastępuje je lodami i pastą z twarożka.

            Robie sobie taką papkę:
            – serek twarożkowy półtłusty
            – rzodkiewki
            – szczypiorek
            – jajko

            Wszystko siekam na drobno, dodaję do tego troszkę śmietanki 12% lub 18%, przyprawiam solą, pieprzem i wszystko mieszam. Spróbuj pychotka.

            Smacznego
            Pozdrawiam
            Sylwia

            • Re: Pomysly na “przemycanie” mleka

              Ja tez nie przepadam za piciem mleka ale nie w sensie smaku tylko uważam ze mleko jest nudne 🙂 Czasem się zdarza miseczka musli na mleku.
              I tak: jem puddingi gotowe sklepowe – Smakija np. w duzych ilościach (czekoladowa mniam) oraz w mniejszych ilosciach słodycze z serii Kinder – np. kinder kanapka, pingui – bo tak się chwalą że zastępują mleko 🙂
              Oprócz tego jogurty chociaz już mi się znudziły a ostatnio duże ilości twarozku campina (zwykły biały twarożek juz pomielony i z dodatkiem śmietany) to którego wcieram duzo rzodkiewki, szczypior – pycha! 🙂

              • Re: Pomysly na “przemycanie” mleka

                Poprosze o przepis na ciasto!!! Jogurty lubie, ale… stanowily podstawe kazdej mojej diety odchudzajacej (a czesto je stosowalam, bo mam tendencje do nabierania nadprogramowego cialka) i teraz czasem juz nie moge na nie patrzec… A co dopiero mowic o zjedzeniu.
                Lody uwielbiam ale staram sie ograniczac ze wzgledu na duza zawartosc w nich cukru i tluszczu. Ale musze przyznac, ze to jedna z nielicznych “zachcianek” jakie mam w ciazy…

                M&M

                • Re: Pomysly na “przemycanie” mleka

                  Dziekuje za wszystkie pomysly! Zaraz ide gotowac jajka i robic salatke wg przepisu sisiM. Ja wogole mam do nabialu sredni stosunkek, bo oprocz mleka nie lubie tez wiekszosci zoltych serow, kefirow, mleka smakowego, sokow typu “Frutimil”. A ze mieszkam w NL dostep do serkow typu twarozek Campina mam bardzo ograniczony (tak, tak, Campina to holenderska firma, ale jej oferta rynkowa tutaj to zupelnie cos innego niz w PL – nawet jogurty sa inne). Twarog przywoze na zapas i zamrazam, z budyniami w proszku tez nie ma problemu.
                  Wiecie, ja nie boje sie o dziecko – bo wiem, ze jak mu wapnia nie dostarcze w pozywieniu, to wezmie je sobie “za mnie”. Boje sie tylko problemow z zebami i osteoperozy za kilka lat – a ponoc takie sa konsekwencje spozywania za malej ilosci wapnia w ciazy.
                  Dziekuje za wszystie pomysly, na pewno wyprobuje – w miare mozliwosci zakupu skladnikow tutaj. Zaczynam, jak juz pisalam od przepisu sisiM.
                  Zdrowka i zdrowego jedzonka dla Was i maluszkow!

                  M&M

                  • Re: Pomysly na “przemycanie” mleka

                    Może spróbuj pić te soki z dodatkiem mleka (np. danao) są bardzo dobre i wcale w nich nie czuć mleka.
                    Pozdrawiam,

                    • Re: Pomysly na “przemycanie” mleka

                      Probowalam… Ja w nich czuje mleko… Moze jestem jakas szczegolnie wrazliwa na ten smak… Ale dzieki za podpowiedz!

                      M&M

                      • Re: Pomysly na “przemycanie” mleka

                        Ja też nie cierpię mleka i też się boję o zęby zwłaszcza, bo mam podatne na próchnicę. Ale mam swoje sposoby na wapń. Jem bardzo dużo owocowych kaszek mleczno-ryżowych (np. Nestle), które się robi na wodzie (zawierają mleko w proszku), a które zupełnie nie przypominają mi mleka i są przy tym bardzo bogatym źródłem wapnia, białka i innych składników (porcja zawierająca 100 g kaszki dostarcza ok. 480 mg wapnia i 20 g białka). Inną moją ulubioną kombinacją jest koktajl truskawkowy: biorę 2 opakowania 0,4 litra kefiru Danone (jest wzbogacany wapniem, jeden taki kefir zawiera chyba ok. 500 mg, o ile dobrze pamiętam) i miksuję to z cukrem (ja daję 6 łyżek, ale każdy lubi inaczej słodzone) i opakowaniem truskawek z mrożonki. Pyyyyycha, mówię Wam. I ten napój też zupełnie nie przypomina mleka.
                        A wiecie, czytałam, że twaróg nie jest wcale dobrym źródłem wapnia, gdyż większość wapnia zostaje w serwatce.
                        Wapń zawierają też pomarańcze, woda mineralna, dobrym źródłem są ryby z puszki z ośćmi (ok. 300 mg/100 g), brokuły, kapusta włoska. Można też dodatkowo zażywać preparat wapniowy. Dla informacji – w ciąży powinno się przyjmować ok. 1200 mg wapnia dziennie, a w okresie karmienia jeszcze więcej, bo ok. 1500 mg.
                        Serdecznie polecam książkę “Dieta przyszłej matki” autorek “W oczekiwaniu na dziecko”, naprawdę super. Wiele się z niej nauczyłam, przede wszystkim wyszukiwać dobre źródła różnych składników, które potrzebne są w ciąży. Może dzięki temu moja lekarka jest zachwycona wręcz moją morfologią?

                        Dominikka +

                        • Re: Pomysly na “przemycanie” mleka

                          Ja korzystam z rozdzialu “Dieta najlepszej szansy” w ksiazce “W oczekiwaniu na dziecko” Biore tez wapn w tabletkach “Zdrovitu” (rozpuszczam w malej ilosci wody i szybko lykam, bo smak wyjatkowo mleczny). Kaszek tez nie lubie (o matko, nie pomyslcie tylko ze taka jestem strasznie wybredna )
                          Ale z tym koktajlem to super pomysl. Musze poszukac z sklepie mrozonych truskawek (sa juz co prawda swieze, ale szklarniowe – tfuj – ochydztwo bez koloru i smaku, w dodatku za ciezkie pieniadze)…

                          Dzieki za pomysl… Moja ksiazka kucharska pod roboczym tytuem “Co zrobic z mleka, zeby mlekiem nie smakowalo” zaczyna przybierac coraz pokazniejsze rozmiary

                          M&M

                          • Re: Pomysly na “przemycanie” mleka

                            a kto Ci powiedział że mleko jest niezastąpionym źródłem wapnia?
                            Produkty z mleka i owaszem ale tylko przwtworzonego: kefiry, maślanki, serki itd.
                            Mleko proste jest szkodliwe :-)))
                            Bardzo ciężko się trawi i obciąża i tak obciążoną wątrobę.

                            madzia z wiktorią (10.03.04)

                            • Re: Pomysly na “przemycanie” mleka

                              A kakao też odpada? Jest nawet o smaku truskawkowym…
                              kawa Inka???
                              kawa mrożona na mleku (od czasu do czasu)

                              Ewike i lipcowa Poziomka

                              • Re: Pomysly na “przemycanie” mleka

                                Kawki nie lubie… W zadnej posatci poza cukierkami Kopiko i lodami o smaku kawowym. Kakao czasem popijam – zwykle Nesquika, bo ma jeszcze dodatkowe witaminki i cukier gronowy zamiast krystalicznego.

                                Dzieki za wszystkie rady

                                M&M

                                • Re: Pomysly na “przemycanie” mleka

                                  hej hej !

                                  ciasto jest proste, lekkie i przepyszne, mozna je robic w przeroznych wersjach mieszajac smaki budyniow, badz tez robic roznorakie warstwy przekladajac je np. orzechami albo owocami.
                                  sklada sie ono tak jak mowilam ze zwyklych ciasteczek biszkoptowych (nalezy kupic ich tyle, aby 2-3 razy pokrywaly one blaszke na ktorej postanowisz zrobic ciasto)
                                  podam ci przepis na wersje waniliowo-czekoladowa na standardowa blaszke prostakatna:
                                  -biszkopty – duze opakowanie petitek
                                  -2 budynie czekoladowe
                                  -1 budyn waniliowy
                                  -1,5 litra mleka

                                  rozloz biszkopty na blaszce- jedna warstwa. przygotuj budyn czekoladowy wg opakowania z mlekiem – lekko ostudz i delikatnie wylej na blaszke, poczekaj az troche zastygnie i wyloz kolejna warste biszkoptow, poczym zalej ja tym razem budyniem waniliowym ( teraz moga przyjsc np orzeszki albo jeszcze cos innego co lubisz), znowu warstwa biszkoptow – albo nawet i nie – i ponownie budyn czekoladowy.
                                  odstaw wszystko w chlodne miejsce (niekoniecznie do lodowki ). po ok 3 godzinkach mozna konsumowac
                                  sprawdz jeszcze tylko czy budyniach jest zawarty juz cukier, jesli nie to polecam dodac do proszku troche cukru ( ja tak robie, bo moj maz uwieeeeeeelbia bardzo slodkie ). skoro mieszkasz w NL to u ciebie, tak jak i u nas w D sa one nie cukrzone – daje na opakowanie ok.5 lyzek cukru.

                                  i tak mozesz kombinowac, np smak – waniliowo- truskawkowy z truskawakmi, a na wierzchu jeszcze powiedzmy bita smietana – hmmmm co prawda to ostatnie to pewnie kalorii ze nie wiem co, ale w koncu jestesmy w ciazy i mamy prawo 🙂
                                  mam nadzieje ze w miare klarownie ci to wyjasnilam – nie umiem pisac chyba przepisow:)
                                  jakby cos, to pytaj 🙂
                                  w kazdym razie wszystkim moim znajomym do tej pory suuper smakuje i nikt nie rozpoznaje ze to ze zwyklych budyniow.
                                  smacznego 🙂
                                  ania

                                  • Dziekuje!

                                    Dziekuje za przepis.
                                    Jak na razie wydaje mi sie calkiem przejrzysty. Chyba ze wyjdzie cos w praniu (czyt. podczas robienia )
                                    W weekend mam gosci, wiec bede probowala. Zdam Ci relacje z rezultatow.

                                    Pozdrowka

                                    M&M

                                    • Re: Pomysly na “przemycanie” mleka

                                      Chciałam zapytać czy smakowała Ci pasta z twarożka mojego przepisu?
                                      Napisz szczerze, w końcu każdy ma inny smak i podniebienie :))
                                      Pozdrawiam
                                      Sylwia

                                      • Re: Pomysly na “przemycanie” mleka

                                        Polecam picie kawy rozpuszczalnej na mleku nie na wodzie, jest naprawdę pyszna. Teraz odkryłam jogurty smakija / wg mojego męża smak kija 😉 /, które też bardzo mi smakują bo ogólnie za innymi nie przepadam.
                                        pzdr M+Kruszynka 07-09-2004

                                        • Re: Pomysly na “przemycanie” mleka

                                          Daj sobie spokój z tym mlekiem. Jak nie lubisz, to znaczy, że nie potrzebujesz, albo ci szkodzi. Jak będziesz piła na siłę, to dziecko może się uczulić. Wapń jest jeszcze w tysiącu innych produktów, albo w tabletkach.

                                          Aganieszka

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: Pomysly na “przemycanie” mleka

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general