poradzcie co robic

jestem w kropce:/chodzi o moja przyjaciolke,byla zfacetem 5 lat,planowali juz zareczyny kiedy on nagle z zadnego powodu bez zadnej klotni stwierdzil ze juz nie chce z nia byc,kiedy ona pyta czemu mowi ze sam nie wiem ze cos mu odjeba..:/jak mozna tak sie zachowac do dziewczyny z ktora sie bylo 5 lat?swinia nie facet. Ale to dopiero poczatek moja kumpela tak rozpacza caly czas tylko placze,od tygodnie nic naprawde nic nie je!pije tylko wode i jakies soki,non stop bierz4e tabletki na uspokojenie,nasenne i na bol glowy,siedzi w domu zamknieta przed swiatem,jest wyczerpana kilka razy juz stracila swiadomosc od tych tabletek ktore bierze na pusty zoladek.miala ostatni egzamin w sesji w tym roku przez niego oblala bo nie mogla sie skupic na nauce i ma poprawke we wrzesniu:/wszystko jej sie wali.ona mieszka sama bo jej mama miesiac temu pojechala do wloch do pracy.ja nie potrafie do niej dotrzec blagam ja zeby jadla zeby sie nie trula ta chemia i zapomniala o nim bo to skurwys..jakich malo!!!ale ona mnie nie slucha ciagle do niego wydzwania a on ja olewa i ona jeszcze bardziej cierpi:(co ja mam robic?:(mam zadzwonic do jej mamy i powiedziec jej o wszystkim?zeby wrocila i jakos wplynela na nia?wiem ze moja kolezanka bylaby na mnie wsciekla ale ja sie o nia boje i jak cos sie jej stanie to sobie nie wybacze:(czy jeszcze jakos z nia pogadac?ja juz nie wiem pomozcie prosze

56 odpowiedzi na pytanie: poradzcie co robic

  1. Re: poradzcie co robic

    O rany, ja na miejscu tego faceta też bym chyba uciekła… Póki bym mogła…

    A tak na serio: skąd wiesz, że traciła świadomość – mówiła Ci o tym, czy byłaś świadkiem? Bo jak byłaś świadkiem, to ja następnym razem zadzwoniłabym po pogotowie… To nie jest normalna reakcja (nawet histeryczna)…
    Nie wiem, czy dzwoniłabym do jej mamy – dobre ma z nią układy, czy może być tylko jeszcze gorzej? Ma może na miejscu kogoś bliskiego – ciocię (nawet przyszywaną), wójka, dziadków, rodzeństwo? Może warto byłoby zorganizować “przypadkową wizytę” kogoś takiego? A co z ojcem tej dziewczyny?
    Wg mnie zawalenie egzaminu nie jest tragedią, bardziej martwi mnie ta autodestrukcja…

    Pozdrawiam,

    • Re: poradzcie co robic

      uciekać wzorem faceta – wiedział co robi…
      jak najszybciej!!!

      i nie oglądać sie za siebie!

      Dla mnie jest jasne dlaczego bez żadnej kłótnie z dnia na dzień zniknął.

      • Re: poradzcie co robic

        ja jej to mowie i wszyscy ale ona jest jak opetana schudla 10 kg wyglada jak z krzyza zdjeta nie je nie sypia faszeruje sie lekami i non stop mysli o nim

        • Re: poradzcie co robic

          mnie tak samo to martwi egzamin to nic niejednego sie nie zdawalo,stracila swiadomosc bo jej starsza siostra przy tym akurat byla i opowiadala mi wkladala jej palce do gardla zeby zwrozila te leki tragedia,jak powiem mamie to ona chyba zawalu dostanie dlatego nie wiem co robic bo ona sie wykonczy

          • Re: poradzcie co robic

            Zabierz ja do psychologa. Rozumiem rozpacz po rozstaniu po tylu latach, ale bez przesady… Cos z dziewczyna jest chyba nie tak.

            mama majowego synka ’05

            • Re: poradzcie co robic

              Trudno Ci bedzie do niej dotrzec. Twoja kolezanka uzelaznila sie od niego emocjonalnie. Dla niej w tym momencie zycie bez niego nie ma najmniejszego sensu. To z czasem minie ale moze potrwac bardzo dlugo. Ona sama musi sobie wytlumaczyc, ze cos sie skonczylo i sama musi sie z tym pogodzic – nikt inny za nia tego nie zrobi.
              Ty jedynie mozesz jej pewne rzeczy tlumaczyc ale trzeba to robic naprawde z wyczuciem.
              Mysle, ze powinnas powiadomic jej mame o zaistaniej sytuacji – nawet jesli bedzie sie na Ciebie gniewac. Mama to najblizsza osoba, wiec Ona powinna potrafic jej pomoc. A kolezanka kiedys za to Ci podziekuje.

              Monika&Laura 21.06.2004

              • Re: poradzcie co robic

                ja sie raczek zastanawiam jak bardzo ona osaczyła faceta.

                • Re: poradzcie co robic

                  Rowniez wzielam pod uwage ta mozliwosc ale teraz nie jest to az tak istotne. Dziewczyna sobie nie radzi i ktos jakos musi jej pomoc.

                  Monika&Laura 21.06.2004

                  • Re: poradzcie co robic

                    moze i nie jest latwa osoba,ale przeciez nie mozna jej zostawiac w takim stanie.
                    reakcje tez mozna uznac za “zbyt radykalna” lub po prostu histeryczna,ale jakby sie Kateczka czula gdyby zostawila kolezanke w takiej sytuacji i takim stanie i tej kolezance by sie cos stalo?
                    zreszta nie wiem czy ja bym ze stoickim spokojem przyjela takie spokojne odejscie mojego meza.
                    jak dla mnie przydalby sie psycholog i jakas stanowcza rozmowa. zeby sie wziela w garsc. chociaz wiem, ze to nielatwe.
                    pozdrawiam


                    okis&Klara 22.02.06

                    • Re: poradzcie co robic

                      Koniecznie zaprowadź ją do psychologa.
                      Wszystko co teraz robi to podświamome wołanie o pomoc i chęć zwrócenia na siebie uwagi (także tego faceta). Skutki mogą okazać się tragiczne. Ona sobie na pewno sama sobie z tym nie poradzi…

                      Ania+ Szymon (lipiec 2004)

                      • Re: poradzcie co robic

                        Biedna dziewczyna… Jest od niego uzależniona, skoro planowali zaręczyny, rozmawiali o tym, a nagle on zwiał, na pewno będzie jej bardzo trudno. Wiesz, trudno będzie też Tobie jej pomóc, pomysł z matką jest według mnie dosyć dobry, ktoś powinien być obok, czuwać nad nią, nie może teraz sama mieszkać. Ty możesz jej pomóc chyba tylko będąc przy niej jak tylko najczęściej możesz, ona musi zrozumieć, że trzeba dalej żyć, że on już prawdopodobnie nie wróci. Może próbuj ją jakoś z domu wyciągać, rozmawiaj z nią o tym, co czuje, niech się wypłacze. Dla niej to wielka tragedia, cały świat jej runął, bardzo mi jej żal. Bałabym się, że spróbuje nałykać się więcej tych prochów, na pewno potrzebuje pomocy bliskich.

                        POZDRAWIAM!

                        • Re: poradzcie co robic

                          trudno jej przetlumaczyc bo na dodatek on dzis do niej przyszedl i powiedzial jej ze jemu to moze przejdzie ale on sam nie wiem czy na pewno i kiedy, ze moze za miesiac,dwa ale na razie nie chce jej widziec!on sie zachowuje jak jakis zwierz,jakby bawilo go ze ona tak za nim cierpi i jeszcze bardziej ja denerwuje psychopata jakis ja bym wiala od niego jak najdalej!ale w sumie kazdemu latwo tak mowic a ona go kocha bardzo sie przywiazala i nie moze zrozumiec co sie stalo i pogodic sie z tym:(

                          • Re: poradzcie co robic

                            ja tez sie tego boje,dzis skonczyly jej sie te prochy co miala w domu bo kiedys brala jej mama,to nie mogla wytrzymac bez nich bo podobna jak nie wezmie to nie spi nawet minuty i poszla do lekarza zeby jej przepisal bo one sa na recepte takie mocne:(ale na szczescie lekarz powiedzial jej ze jej nie przepisze ze nie ma podstaw zeby jej dawac tak silne leki pewnie sie kapnaql co jest grane i bal sie zeby sie ich nie nalykala:(a darek ten jej facet jest okropny powiedzial jej ze on nie bedzie z nia z litosci bo na razie tak by bylo,ale ze moze kiedys mu przejdzie i poszedl no to ona teraz w ogole chyba zwariuje,powiem jej mamie nie ma innego wyjscia

                            • Re: poradzcie co robic

                              dokladnie nikt nie wie jakby sie zachowal gdyby spotkalo go cos takiego, moze jescze gorzej pozdrawiam

                              • Re: poradzcie co robic

                                Byc moze jest tak, ze ten *uroczy* Pan poznal kogos nowego ale nie jest jeszcze pewny tego zwiazku a Twoja kolezanke trzyma jako przyslowiowe kolo zapasowe.
                                Wielu mezczyzn tak jak i kobiet nie ma w takich sytuacji serca, zachowuje sie egoistycznie i mysli tylko o tym jak dogodzic sobie i swojemu ego.
                                Wynika to z niedojrzalosci emocjonalnej o ktora w dzisiejszych czasach nie trudno.
                                Druga wersja, jest taka, ze facet faktycznie zostal przez nia osaczony, wie, ze w jej mniemaniu Ona go kocha ale byc moze nie tak wyobrazal sobie milosc i zwiazek – teraz chce sie z niego uwolnic ale jakis sentyment do niej ma i boi sie o nia – stad jego wizyty.

                                Monika&Laura 21.06.2004

                                • Re: poradzcie co robic

                                  Powiedz, ona nie może teraz sama mieszkać, od tego dopiero sfiksuje, a inne leki łatwo zdobyc. Rzeczywiście s… z tego faceta, niech idzie do diabła ‘ kiedyś mu może przejdzie ‘ bezczelny typ :/ Kurde, mieszac sie niedobrze, ale ja chyba bym się nie oparła kilka słow prawdy takiemu s… powiedzieć, zeby sobie ulżyć :/

                                  Pozdrawiam!

                                  • Re: poradzcie co robic

                                    W odpowiedzi na:


                                    Dla mnie jest jasne dlaczego bez żadnej kłótnie z dnia na dzień zniknął.


                                    możesz rozwinąć?

                                    ja tej dziewczynie współczuję, bo facet najwyraźniej neidojrzały, ale ona również i w szoku do tego…

                                    Patryś 03.03.2003

                                    • Re: poradzcie co robic

                                      może mam mylne wrażenie, ale tak sie zachowuje tylko osoba tylko bluszcz – zawisła na facecie, zadusiła i zdziwiona, ze poszeł.

                                      Świadek mojego małżonka miał taka babke, na zewnatrz wszystko ok, kochała go na zabój. Okazało sie że dosłownie na zabój. Jak w końcu zmęczony i kompletnie zjebany psychicznie przez nią wyprowadził sie to tego samego wieczora ona zaczęła grozić, ze sie zabije, zagłodzi itd.
                                      Nie do niego. Do przyjaciół swoich i jego. Zamknęła sie w domu. Po tygodniu cyrku on sie ugiął i poszeł pogadać – w zamian dostał wiązke na przypomnienie dlaczego od niej odszedł. Powiedział, że jak pójdzie na terapie to on z nią pójdzie, bez tego nie ma o czym rozmawiać.
                                      Tego samego wieczoru podcięła sobie zyły informując o tym świat na mniej więcej godzine przed.

                                      Zresztą moja matka jest dokładnie taka sama:/
                                      To straszny typ kobiety – świat odbiera ja jako pokrzywdzona – buduje sobie misternie wizerunek ofiary, a tymczasem to ona jest agresorem. Ale tylko w 4 ścianach. Kto uwierzy mężczyźnie, że jest terroryzowany lub osaczony przez kobiete?

                                      • Re: poradzcie co robic

                                        Dziwna reakcja…dziewczyna powinna się leczyć!!!!!!!!!!!!!!!!!! I co ona tym zachowanie chce osiągnąć? Wyrzuty sumienia u gościa?

                                        • Re: poradzcie co robic

                                          O Boze Madzia, Ty piszesz powaznie?
                                          Krew sie gotuje w zylach jak czyta sie takie historie, ale nie nalezy az tak bardzo krytykowac takiego postepowania.
                                          Osobosc czlowika jest bardzo zlozona i czasem trudno Nam zrozumiec postepowanie innych – zwlaszcza w tak skrajnych przypadkach.

                                          Monika&Laura 21.06.2004

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: poradzcie co robic

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general