poród a pomalowane paznokcie

może moje pytanie jest z gatunku tych dziwnych ale zastanawiam się bo gdzies usłyszałąm że do porodu nie można mieć pomalowanych paznokci. Czy to prawda? Jak to wyglądało u Was?

Ewcia i Natalka

12 odpowiedzi na pytanie: poród a pomalowane paznokcie

skate130 Dodane ponad rok temu,

Re: poród a pomalowane paznokcie

Nie mozna, bo jak się coś dzieje złego to coś tam sie dzieje z paznokciami, sinieją czy coś. Jak są pomalowane to nie widac. Mi kazali zmyć przed porodem. Ale w sumie wtedy dokładnie nie pytałam

pasiasta Dodane ponad rok temu,

Re: poród a pomalowane paznokcie

Dobrze słyszałaś, prawda to, że w razie czego to najierw po paznokciach będzie to widać.


Dorcia 08.08.04

Dodane ponad rok temu,

Re: poród a pomalowane paznokcie

Dwa razy rodziłam i w dwóch szpitalach (róznych) nie mozna było mieć pomalowanych paznokci.
Pozdrawiam

Aga z Szymkiem (24.03.1999) i Julcią (12.06.2004)

aga30 Dodane ponad rok temu,

Re: poród a pomalowane paznokcie

w przypadku niedotlenienia, lub problemami z krązeniem w pierwszej kolejności sinieją paznokcie, dlatego nie mogą być pomalowane, o zdjęciu tipsów też należy pomyśleć wcześniej

2 cykl starań
Aga i aniołek (10.12.2003)

usianka Dodane ponad rok temu,

Re: poród a pomalowane paznokcie

Czytam i czytam i nie wiem co myslec. Oczywiscie przed porodem mialam identyczne pytanie – ide wiec do lekarza i pytam. A doktor na to: po paznokciach to lekarze patrzyli dawno temu – teraz sie podpina czujniki. Ale moze to zalezy od szpitala? Ja w kazdym razie pazury mialam na czerwono (i w dloniach i w stopach). I faktycznie mialam mierzone caly czas cisnienie, akcje serca i saturacje krwi (inne to nie wiem co to bylo). Tyle ze to bylo planowe cc.
Jednak jesli nie jestes pewna jak jest w tym szpitalu w ktorym masz rodzic to zmyj lakier i zdejmij tipsy. Dla spokoju ducha i sumienia.
I powodzenia!!

gosik Dodane ponad rok temu,

Re: poród a pomalowane paznokcie

A to ciekawa teoria…pierwsze słyszę

W szpitalu w którym rodziłam nikt na to nie zwracał uwagi:)

GOSIA i Filipek

gosia Dodane ponad rok temu,

Re: poród a pomalowane paznokcie

Przyznam szczerze, że pierwsze słyszę, ale to nawet logiczne, bo paznokcie sinieją, gdy się coś z człowiekiem dzieje.

Gosia i Artek

lilianka Dodane ponad rok temu,

Re: poród a pomalowane paznokcie

Dobrze słyszałaś. Jednak nie chodzi tu o sam poród, bo on ma się nijak do pomalownych paznokci ale o to, że podczas gdy z człowiekiem dzieją się niedobre rzeczy często pierwszym objawem jest sinienie paznokci. Gdy sa pomalowane po prostu tego nie widać i można przegapić ważna wskazówkę. A podczas i po porodzie….hmmm…różnie bywa.
W szpitalu w którym rodziłam leżały babeczki z pomalowanymi paznokciami….wprawdzie nikt im wprost nic nie mówił, ale widziałam miny i komentarze położnych… Nie było to miłe.
Ja zawsze miałam baaardzo długie i zawsze pomalowane paznokcie. Jednak przed porodem obciełam i zmyłam lakier. He he…zrobiłam to bardziej ze względów estetycznych niż jakiechkolwiek innych. Dużo ładniej wyglądają wypielęgnowane paznokcie bez lakieru, niż z jego odpyskującymi resztkami. Tuż po porodzie nie było czasu ani siły w zabawy z malowaniem paznokci, a już nie wspomnę, że taki odprysk mógłby się dostać do buzi lub oczka dziecka. (mało prawdopodobne ale możliwe).

Pozdrawiam

Lilianka

aneci Dodane ponad rok temu,

Re: poród a pomalowane paznokcie

Chyba czas zmyć swój landrynkowo różowiutki lakierek z paznokci dolnych i górnych, a także obciąć swoje długie szpony.
Na szczęście paznokcie odrastają:-)))))))

efik Dodane ponad rok temu,

Re: poród a pomalowane paznokcie

ja miałam cesarkę, nieplanowaną wcale i to w zaszdzie robioną na szybko – nosilam i noszę od kilku lat akryle, doporodu miałąm pomalowane ale na jasny kolor ale były stosunkowo długie (z racji tempa cesarki niezdążyłam skrócić) W szpitalu zapytały nie położne czy tymi szponami nie pokaleczę dziecka więc pokazałam że podrapać raczejsię nie da tak szybko, poza tym ja niestety jestem z gatunku tych co krótkimi paznokciami nic nie zrobią. Jak do tej pory minęło póltora roku i stefek z mojegopowodu nie był podrapany ani razu.

pozdrawiam efik i Stefek 14.07.03

agentka03 Dodane ponad rok temu,

Re: poród a pomalowane paznokcie

dokładnie tak jak piszą dziewczyny- jak cos sie dzieje- widac po paznokciach. byłam grzeczna i zmyłam lakier z rąk i nog 🙂 nie załuje, bo potem przy dziecku nie mialam czasu na staranne malowanie – tylko pilniczek i odzyweczka 🙂

pozdr.

Małe Diablątko

ur.05/06/2004

efcia2004 Dodane ponad rok temu,

Re: poród a pomalowane paznokcie

Zostało mi już niewiele dni więc paznokcie króciutko obcięte, bez śladu lakieru teraz tylko czekam….
Dziękuję Wam za wszystkie odpowiedzi i serdecznie pozdrawiamy

Ewcia i Natalka

Znasz odpowiedź na pytanie: poród a pomalowane paznokcie

Dodaj komentarz

Jedno- i dwulatki
pochorobowy "uraz"
Kacperek odkochał wsię w mleku z kleikiem ryżowym. Podczas choroby 2 razy zwymiotował po mleku i teraz nie chce go pić. Zobaczy kolor zawartości butelki i wyrzuca ją. Martwie sie,
Czytaj dalej
Tematy, których nie znalazłam w forum
Dlugie pytanie do dekoratorek wnętrz?
Mam pare wątpliwości i osoby sprzedające interesujące mnie szfy nie potrafią odpowiedzieć na moje pytania. Może wy mi pomożecie? W dużym pokoju na jednej ze ścian chcę zrobić szafe, zabudowę, na
Czytaj dalej