poród -męska sprawa?

nie rozumiem dlaczego na oddziałach ginekologiczno położniczych niemal 100 procent lekarzy to mężczyźni, kobieta nie ma żadnego wyboru. Dla mnie to upokarzające, ze trzeba sie wystawiać przed obcymi mężczyznami. To taka pornografia i dewiacja pod płaszczykiem nauki. Po prostu ci panowie chcą sobie pooglądać i tyle. Okropieństwo!!! Natomiast panowie mają andrologów płci męskiej, bo przecież do kbiety by nie poszli. Więc w trosce o ich zdrowie mogą wybierać. Kobieta rodząca nie ma wyboru.

20 odpowiedzi na pytanie: poród -męska sprawa?

  1. Re: poród -męska sprawa?

    Ja cale zycie chodzilam do Ginekologow facetow i juz raczej przy nich zostane.
    Moje ostatnie doswiadczenie w kliniece na dyzurze byla kobieta i przy badaniu myslalam ze ja zabije, bardzooooooooooooo niedelikatna, “pchala” swoje malenkie rece sprawiajac mi bol, a moj Gin duzy mezczyzna z duzymi rekami jak mnie bada to nawet nic nie czucje. Nie zamienilabym go nigdy na zadna kobiete… i wogole wole chodzic do facetow lekarzy…

    PS. Nie sadze ze ci panowie chca sobie poogladac… to ciezka i bardzo odpowiedzialna praca… wydaje mi sie ze wogole trzeba byc bardzo odpowrnym psychicznie zeby po tylu badaniach w ciagy zycia zawodowego nie zniechcecic sie do swoijej partnerki….
    Rybcia

    Edited by Rybcia on 2004/11/21 19:46.

    • Re: poród -męska sprawa?

      Z tym ogladamiem to sobie poleciałaś. Nie sądzę by krocze w czasie porodu było tak atrakcyjne by panowie ginekolodzy czuli jakąś satysfakcję z patrzenia sobie na nie. Oni raczej już podchodza do tego instrumentalnie, tak jak stomatolog czy inny specjalista.
      Tam gdzie rodziłam oprdynatorem była kobita, ale jaka żyleta! Owiele lepiej było być badanym przez mężczyznę, a jeśli to jeszcze jakiś młody typ to od razu przyjemniej, bo i zagada, pożartuje i rozładuje całe napięcie.
      Jednakże akuszerkami porodu sa położne, a te w 100 % są kobietami, a lekarz często tylko ocenia stan pacjenta.

      ,

      • Re: poród -męska sprawa?

        Kokoś….czy Ty juz może rodziłaś…..czy bedziesz rodzić??? Bo jesli jeszcze nie rodziłaś to coś Ci powiem…jak już wszystko TO się zacznie to będzie Ci całkowicie obojętne czy przy Tobie jest mężczyzna lekarz, czy kobieta, czy ufoludek, czy np. oddział piechoty morskiej… Będzie Ci wtedy dokładnie wszysko jedno !!!!!!!!!!!!! To w takiej chwili absolutnie bez znaczenia.

        • Re: poród -męska sprawa?

          Ja miałam tylko raz ” przyjemność ” skorzystania z usług pani ginekolog. Po pierwszym porodzie zszywała mnie właśnie lekarka – koszmar, ja ja,że mnie to boli, a ona na to,że niemozliwe. Wredna małpa.
          Tak to przez cały czas chodzę do faceta lekarza, jest bardzo dlikatny, miły, przesympatyczny. Cieszę się, ze tym razem to on bedzie odbierał poród i ew, wykonywał jakies zabiegi: jestem o wiele spokojniejsza.
          Do kobiety ginekologa, z własnej woli, nie pójdę nigdy.

          • Re: poród -męska sprawa?

            to chyba jakas prowokacja!
            Tak to juz jest ze wiekrzosc stanowisk zajmuja mezczyzni..
            Jesli jest to dla Ciebie upokarzajace – to sie nie wystawiaj…
            Opalc wlasna polozna i zabron lekarzowi wstepu do pokoju w ktorym rodzisz..
            wolny karj
            hehe.. Naprawde myslisz, ze facet chce sobie “popatrzec”..taka ciezarna i rodzaca na pewno nie sa zbyt pociagajace..jakby chcial sobie pooglodac to by poszedl gdzie indziej a nie na lekarza..
            śmieszna jestes dla mnie..

            • Re: poród -męska sprawa?

              Heh… Tak sobie myslę, czy facet, który na okragło w pracy ogląda to samo i będzie oglądał – chyba, że zrobi inną specjalizację – traktuje kolejną pacjentkę jako obiekt seksualny…?
              Oj chyba nie…

              Ale myślę też, że masz prawo czuć się skrępowanie lub niekomfortowo przy ginekologu mężczyźnie. I masz także rację, że wybór powinien być – różne kobiety mają różne doświadczenia z mężczyznami i tak jak jedna woli kobietę psycholog, tak drugiej płeć nie sprawia żadnej różnicy. I przed jednym i przed drugim się “obnaży”. Ale najwazniejsze aby ci co mają pomóc byli profesjonalistami.

              Pozdrawiam,
              Orange

              • Re: poród -męska sprawa?

                hmm a jak jest z internistami? z kardiologami… U wielu innych lekarzy też trzeba się obnażać 🙂

                A dlaczego 99% położnych to kobiety?! O ile mi wiadomo poród prowadzi położna. A Lekarz przychodzi tylko na decydujące chwile porodu… I myślę, że mało go kobieta obchodzi – on ma do czynienia z pacjentką, a nie kobietą.

                Nie wiem jak jest w innych szpitalach, ale w Szpitalu św. Zofii w Warszawie jest chyba tyle samo kobiet-ginekologów, co mężczyzn-ginekologów.

                Twoja teza o pornografii i dewiacji jest chora… już nie mówiąc o tym, że jest dość daleka od prawdy.

                Szymon

                • Re: poród -męska sprawa?

                  Akurat w szpitalu w którym rodziłam w większości ginekologami są kobiety.
                  Nie bardzo rozumiem Twoje podejście do spraw “ginekologicznych”, ale może akurat Twój wstyd jest aż tak duży…
                  I wybór zawsze masz…

                  Beata i Maciek (11.02.2004)

                  • żenujące!

                    Wybacz, ale dla mnie to co napisałaś jest śmieszne i żenujące. Może świadczyć jedynie o Twoim niskim poziomie dojrzałości emocjonalnej.
                    ….pornografia?…dewiacja?….poogladać?…..dziewczyno! co ty wypisujesz!
                    Poród sprowadzać do rangi przezycia erotycznego?! ….mam podejrzenie, że z Tobą jest coś “nie teges” i TO jest dopiero obrzydliwe.

                    Lilianka i Mikołaj (19.06.2004)

                    • Moja opinia…

                      Ja uważam, że lekarz to zawsze lekarz bez względu na to czy ginekolog czy stomatolog. Oni już naoglądali się tysiące rodzących czy rozebranych kobiet więc sądzę że nie robią one na nich wrażenia. Ale często zdarza sie, że lekarz jest przystojnym męzczyzną i wtedy uważam że kobieta ma prawo się go krępować. Ja chodzę do kobiety ginekologa i przyznam szczerze, że mężczyzna ginekolog był by dla mnie krępujący. Bo przecież same wiecie jak to jest leżeć przed obcą osobą bez majtek z rozkraczonymi nogami… nawet jeśli wiemy że to jest lekarz to i tak czujemy się skrępowane.

                      Oliwia z Kielc

                      • Re: poród -męska sprawa?

                        W odpowiedzi na:


                        jak już wszystko TO się zacznie to będzie Ci całkowicie obojętne czy przy Tobie jest mężczyzna lekarz, czy kobieta, czy ufoludek, czy np. oddział piechoty morskiej


                        Swieta prawda! Ja nawet nie pamietam ile osob przy mnie bylo….

                        A co do wyboru- dlaczego go nie masz? Mozesz przeciez isc do kobiety- ginekologa- Twoja decyzja

                        Nie uwazam, zeby mezczyzni- lekarze patrzyli na kobiete jak na obiekt seksualny- czasem nawet sobie mysle, ze jak oni sie tak naogladaja to i seksu im sie odechciewa….

                        A z ta dewiacja to moooooocna przesada….

                        Marta& Amelia 11.05.04

                        • Re: poród -męska sprawa?

                          Zgadzam sie z Tobą. Ja tez rodziłam z kobietą-ginekologiem. Była bardzo niedelikatna i oschła. Od czasu ciąży chodze do faceta ginekologa choc całe życie sie wzbraniałam.
                          Po prostu mnie to krępowało. Ale jak raz się człowiek przełamie to zobaczy że nie jest żle. Często mężczyzni są bardziej delikatni i są lepszymi specjalistami niż kobiety. Wiele razy kobieta-ginekolog chciała mnie naciągnąć na niepotrzebne wizyty i zabiegi. I juz do kobiety nigdy nie pójdę!!! Co do facetów-ginekologów przy porodzie – to kobieta która rodma to w nosie czy jest to facet czy kobieta. W tym momencie ważne jest przeżycie bólów i zdrowie dziecka.
                          Pozdrawiam Marta

                          • Re: poród -męska sprawa?

                            ufoludek albo oddzial piechoty morskiej – usmialam sie po pachy, CUDNY TEXT!!!! a jaki prawdziwy 🙂
                            pozdrawiamy
                            emalka i Zuzka, ur.21.04.03

                            • Re: poród -męska sprawa?

                              Hehee..rozbawiłam Cię 🙂 I cieszę się,że sie ze mną zgadzasz….prawdę powiedziawszy ja nawet nie wiem ile osób uczestniczyło przy narodzinach Niny…. Nie wiem ilu było lekarzy, położnych….. Nic….
                              Tak to już jest.

                              • Re: poród -męska sprawa?

                                ;-))) ale post, kochana, naprawdę jest wszystko jedno byle było fachowo ;-))

                                Ola z Natalią- 2.06.2003

                                • Re: poród -męska sprawa?

                                  ;-))))))))) zwłaszcza oddział piechoty morskiej 😉
                                  hihi ale się ubawiłam! dzięki!
                                  pozdrawiam

                                  Ola z Natalią- 2.06.2003

                                  • Re: poród -męska sprawa?

                                    chyba się nie rozumiemy. Mi nie chodzi o to, czy kobiety czy mężczyźni ginekolodzy są lepsi i kto gdzie woli chodzić. Chodzi o to,że jak ja bym nie chciała facetów gin przy porodzie, bo dajmy na to mam takie widzi misię, to nie moge, bo cały personel jest męski. Rodziłam w Ciechanowie, jedna porodówka, 24 godz byłam badana średnio co 10 min przez lekarzy różnej maści, przewinęło ich sie chyba z 20 do tego rzesza położnych i dziewczyn ze szkoły pielęgniarskiej. Czułam się paskudnie. Mało tego do pokoju, gdzie rodziłam co chwilę ktoś wchodził z ulicy w odwiedziny do pacjentek i szukał swojej wybranki. Równie dobrze mój poród mógł być na arenie cyrkowej. Ale jak wam z tym dobrze to ok. Zapytajcie jeszcze swoich facetów, który z penisem by poszedł do lekarki!

                                    • Re: poród -męska sprawa?

                                      “… Chodzi o to,że jak ja bym nie chciała facetów gin przy porodzie, bo dajmy na to mam takie widzi misię…..”
                                      Dziewczyno, szpital to szpital pracuja tam i mężczyzni i kobiety i jeśli po coś tam są, to po to, aby pomóc Twojemu dziecku przyjść bezpiecznie na świat, a nie po to, zeby spełniać Twoje widzimisię.
                                      Szkoda, ze nie napisałaś,że np. nie życzysz sobie przy porodzie lekarzy i położnych o ciemnych włosach lub w okularach…
                                      Trzebabyło sobie położną do domu zamówić i tam urodzić tylko z nią, a skoro wybrałaś szpital to trzeba się liczyć, ze nikt nie będzie zmieniał personelu np. z męskiego na kobiecy z powodu Twoich zachcianek.
                                      A swoją droga…urodziłaś już, masz dziecko i chyba to jest najważniejsze, a nie to ile osób widziało Twój poród. Naprawdę ludzie, kobiety przede wszystkim nie takie rzeczy muszą znosić,nie tak cierpieć, zeby wreszcie doczekać się swojego dziecka !!!!!!!!!!!

                                      • Re: poród -męska sprawa?

                                        dziwne masz podejście – jakbyś nie znała zupełnie realiów… Przecież to jest szpital i dotego państwowy. Ty akurat trafiłaś na dyżur (może oddział…) obsadzony wyłącznie przez mężczyn, ale co ma do tego pornografia czy dewiacja, które przytoczyłaś w swojej pierwszej wypowiedzi… Myślisz, że dla tych lekarzy to taka przyjemność badać kolejną rodzącą czy oglądać jej krocze? Przecież tam nic ładnego, ani ciekawego nie ma.

                                        A to, że akurat w Ciechanowie jest tak jak opisałaś to inna sprawa, ale to nie jest wina mężczyzn-ginekologów tylko dyrektora 🙂 To co opisałaś to faktycznie pogwałcenie poczucia prywatności i intymości pacjentki, ale lekarze mają tu mało do powiedzenia. Powiennaś zatem zamiast używać sobie na mężczyznach-ginekologach – pomstować na szpital w którym leżałaś i jego dyrektora… Lekarze z tym układem nie mają nic wspólnego. Zastanów się następnym razem zanim napiszesz o pornografii czy dewiacji.

                                        A jak Ci bardzo źle z tym wszystkim to napisz do Fundacji Rodzić po Ludzku – od nic nierobienia zmiany nie zajdą… Opisz to, może i do szpitala w Ciechanowie dojdą zmiany. W Warszawie już jest dobrze 🙂

                                        Szymon

                                        • Re: poród -męska sprawa?

                                          No to było dobre………..

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: poród -męska sprawa?

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general