poród pośladkowy

Czy któraś z was rodziła siłami natury dziecko w ułożeniu pośladkowym?
Ten temat męczy mnie od jakiegoś czasu. Mały jest źle ułożony (34 tydzień) a szanse na zmianę połozenia są niewielkie bo ma za mało miejsca. To będzie mój drugi poród a z tego co się orientuję jeśli spełnione będą odpowiednie warunki (waga dziecka, szerokość miednicy) to mogę rodzic naturalnie. Pierwszy poród miałam łatwy. Córka była malutka (2700 g) i urodziła się naprawdę szybko. Teraz dziecko będzie większe i nie liczę na to że nie będzie tak miło i przyjemnie, szczególnie jeśli syn bedzie pchał się na świat pupą… Nie wiem czy mam się uprzeć na cc? Nie spieszy mi się do cięcia. W tej sytuacji nie ma idealnego rozwiązania ale może ktoś mi coś podpowie?

34 odpowiedzi na pytanie: poród pośladkowy

  1. Zamieszczone przez Bociek
    Czy któraś z was rodziła siłami natury dziecko w ułożeniu pośladkowym?
    Ten temat męczy mnie od jakiegoś czasu. Mały jest źle ułożony (34 tydzień) a szanse na zmianę połozenia są niewielkie bo ma za mało miejsca. To będzie mój drugi poród a z tego co się orientuję jeśli spełnione będą odpowiednie warunki (waga dziecka, szerokość miednicy) to mogę rodzic naturalnie. Pierwszy poród miałam łatwy. Córka była malutka (2700 g) i urodziła się naprawdę szybko. Teraz dziecko będzie większe i nie liczę na to że nie będzie tak miło i przyjemnie, szczególnie jeśli syn bedzie pchał się na świat pupą… Nie wiem czy mam się uprzeć na cc? Nie spieszy mi się do cięcia. W tej sytuacji nie ma idealnego rozwiązania ale może ktoś mi coś podpowie?

    Nie pomoge, bo moje dziecko jeszcze sie odwraca. 2 tyg bylo dobrze ulozone a teraz znow glowa do gory, czekam do konca co bedzie. Ale jesli bedzie przed porodem glowa w gore to chyba ja mam niewiele do powiedzenia, tak mi sie wydaje. Nie rozmawialam jeszcze o tym z ginem.

    A wogole to:

    Boćku, daj mu jeszcze szanse 🙂

    • Zamieszczone przez Rybcia
      A wogole to:

      Boćku, daj mu jeszcze szanse 🙂

      Szanse daję i to do ostatniego dnia! Tylko że lubię wiedzieć na czym stoję na dzień dzisiejszy i przygotować się psychicznie na gorszy scenariusz

      • Alex byl ulozony posladkowo. Tutaj nie ryzykuja porodu sn w takim przypadku, czyli mialam cc. Poza tym mialam cholestaze, wiec nie chcieli czekac. Bardzo nie chcialam miec cc, wiec probowali mi go odwrocic, ale sie nie udalo.
        Przez cala ciaze wmawiali mi, ze glowka jest na dole. Gdybym wiedziala wczesniej to probowalabym mu “pomoc” domowymi sposobami. Nie wiem na ile sie one sprawdzaja. Jak znasz angielski to sobie poszukaj (nie pamietam zebym cos po polsku na ten temat znalazla), albo daj znac to Ci poszukam i przetlumacze.
        Jesli chodzi o porod posladkowy to chyba balabym sie ryzykowac. Chyba ze Twoj lekarz (lub lekarz odbierajacy porod) ma MNOSTWO doswiadczenia z takimi porodami. Daniel rodzil sie w 35tc z waga 2805g i latwo nie bylo… Nie wyobrazam sobie jak by to bylo z wiekszym “posladkowym” Alexem.
        A na pocieszenie dodam, ze niektore dzieci przekrecaja sie same w ostatniej chwili. Gdyby nie cholestaza to pewnie uparlabym sie na czekanie do ostatniej chwili, zeby tylko miec porod sn.

        • Forumerka GosiaG rodziła sn swoją drugą córeczkę ułożoną pośladkowo -gdzieś jest ten poród opisany-Malutka miała ponad 4kg

          znalazłam

          • Zamieszczone przez magdasz
            Alex byl ulozony posladkowo. Tutaj nie ryzykuja porodu sn w takim przypadku, czyli mialam cc. Poza tym mialam cholestaze, wiec nie chcieli czekac. Bardzo nie chcialam miec cc, wiec probowali mi go odwrocic, ale sie nie udalo.
            Przez cala ciaze wmawiali mi, ze glowka jest na dole. Gdybym wiedziala wczesniej to probowalabym mu “pomoc” domowymi sposobami. Nie wiem na ile sie one sprawdzaja. Jak znasz angielski to sobie poszukaj (nie pamietam zebym cos po polsku na ten temat znalazla), albo daj znac to Ci poszukam i przetlumacze.
            Jesli chodzi o porod posladkowy to chyba balabym sie ryzykowac. Chyba ze Twoj lekarz (lub lekarz odbierajacy porod) ma MNOSTWO doswiadczenia z takimi porodami. Daniel rodzil sie w 35tc z waga 2805g i latwo nie bylo… Nie wyobrazam sobie jak by to bylo z wiekszym “posladkowym” Alexem.
            A na pocieszenie dodam, ze niektore dzieci przekrecaja sie same w ostatniej chwili. Gdyby nie cholestaza to pewnie uparlabym sie na czekanie do ostatniej chwili, zeby tylko miec porod sn.

            Dzięki za odpowiedź. Cosik po polsku znalazłam, poszukam jeszcze po angielsku, a jak będę mieć problem to skorzystam z pomocy.
            Pewnie wszystko się wyjaśni za 1,5 tygodnia na wizycie. Samego porodu nie boję się – córka ważyła 2700 i urodziała się bardzo szybko. Jeśli poród miałby przebiegać podobnie (chociaż tym razem zapowiada się większe dziecko) to mogę rodzić siłami natury. Jest tylko jeden problem – nikt mi nie zagwarantuje że obejdzie się bez komplikacji, a to jest właśnie coś czego sie obawiam najbardziej 🙁

            • Zamieszczone przez aniast
              Forumerka GosiaG rodziła sn swoją drugą córeczkę ułożoną pośladkowo -gdzieś jest ten poród opisany-Malutka miała ponad 4kg

              znalazłam

              No to odważni lekarze że z taką wagą dziecka pozwolili jej rodzić sn. Ale sam opis porodu jest bardzo optymistyczny. Dzięki za podesłanie tego linka 🙂

              • Zamieszczone przez Bociek
                Czy któraś z was rodziła siłami natury dziecko w ułożeniu pośladkowym?
                Ten temat męczy mnie od jakiegoś czasu. Mały jest źle ułożony (34 tydzień) a szanse na zmianę połozenia są niewielkie bo ma za mało miejsca. To będzie mój drugi poród a z tego co się orientuję jeśli spełnione będą odpowiednie warunki (waga dziecka, szerokość miednicy) to mogę rodzic naturalnie. Pierwszy poród miałam łatwy. Córka była malutka (2700 g) i urodziła się naprawdę szybko. Teraz dziecko będzie większe i nie liczę na to że nie będzie tak miło i przyjemnie, szczególnie jeśli syn bedzie pchał się na świat pupą… Nie wiem czy mam się uprzeć na cc? Nie spieszy mi się do cięcia. W tej sytuacji nie ma idealnego rozwiązania ale może ktoś mi coś podpowie?

                Kasiu…ja się nie znam, bo nie jestem lekarzem, ale moja znajoma miała cc przy położeniu pośladkowym (1 poród miała naturalny) Lekarz powiedział…..że to dlatego że to chłopczyk, decyduje się na cc…coś tam mówił o naderwaniu jąderek….. Nie wiem, może warto zapytac o ew. komplikacje?

                • Zamieszczone przez gosik
                  Kasiu…ja się nie znam, bo nie jestem lekarzem, ale moja znajoma miała cc przy położeniu pośladkowym (1 poród miała naturalny) Lekarz powiedział…..że to dlatego że to chłopczyk, decyduje się na cc…coś tam mówił o naderwaniu jąderek….. Nie wiem, może warto zapytac o ew. komplikacje?

                  Na pewno będę się pytać – w końcu to chodzi o moje dziecko!

                  • W moim szpitalu twierdzą, że drugi pośladkowy powinien przebiegać OK. Natomiast moja gin (uważam, że dobra z niej lekarka, zresztą z 2 st. specjalizacji i pracuje w innym szpitalu) mówi mi, że jeśli będzie ułożone pośladkowo, to ona by nie ryzkowała. Widziała (jak twierdzi) różne sytuacje i poleca zainwestowanie wówczas w cc. Tak jest po prostu bezpieczniej. Powiedziała że nigdy nie ma gwarancji, że główka się nie zaklinuje i wtedy ani w tą ani we wtą stronę.

                    Ja mam USG we wtorek, to podejrzę Małego, zwłaszcza, że wczoraj tak się przesuwał, że czuję go w innym miejscu brzucha. Ciekawe tylko, czy ten obrót polepszył jego położenie czy odwrotnie.

                    • Rodziłam pośladkowy prawie 13 lat temu. Było to moje pierwsze dziecko, także wszystko było dla mnie szokiem. Jednak Julka była mała. Niecałe 3 kilo. Na moje szczęście rodzę szybko. Niecałe pół godziny na porodówce. Po odejsciu wód robili jeszcze usg. Jednak zdecydowli się na poród naturalny. Z dzieckim wszystko ok. Pamiętam, że przy porodzie bylo dwóch lekarzy i podwójny personel sióstr.

                      • Moja dobra koleżanka urodziła swoje drugie dziecko w ułożeniu pośladkowym,wszystko zakończyło się szczęśliwie. Miała jednak wybór.I sama zadecydowała po rozmowie z lekarzem,że chce rodzić. Mogła wybrać cc. Porozmawiaj z lekarzem niech powie Ci wszystkie za i przeciw. Napewno wiele zależy od wielkości dzieciątka. Będzie dobrze!!!

                        • W klinice na Ligocie w Katowicach jest taka zasada ze jezeli maluszek jest w ulozeniu posladkowym i wazy powyzej 3.5kg, stosuja cesarke.

                          • Zamieszczone przez Rybcia
                            W klinice na Ligocie w Katowicach jest taka zasada ze jezeli maluszek jest w ulozeniu posladkowym i wazy powyzej 3.5kg, stosuja cesarke.

                            O limicie wagowym wiem, dotyczy to chyba większości szpitali (o ile nie wszystkich) tylko że skoro Alicja była malutka to pewnie drugie gigantem też nie będzie

                            • mi też dawali szanse na przekręcenie ale niestety Antonina się nie przekręciła, lekarze uparli się na poród naturalny w związku że to moje 2 dziecko i niestety po 10 h męczarni i zatrzymaniu się rozwarcia na 7cm poród zakończył się cc

                              • Zamieszczone przez Bociek
                                Czy któraś z was rodziła siłami natury dziecko w ułożeniu pośladkowym?
                                ?

                                Ja rodziłam siłami natury – to opis mojego porodu podlinkowała Ci Ania. Przez całą końcówkę ciąży miałam wielki dylemat jak i co będzie. ponieważ miałam zakładany szew ostatnie dni i tyg. bywałam często w szpit. na kontroli. Swoją drogą nawet po zdjęciu szwu dzieć nie pchał się na świat…. Ogólnie mówili mi że drugi poród – sn ale raz badała mnie młoda ginka i powiedziała, że nie ryzykowałaby i jak ona będzie na dyżurze to będę miała cc… Usg tuż przed porodem nie pokazało właściwiej wagi mojego “klocusia” i rodziłam naturalnie – na szcescie szybko i bez problemów! Ale sala na cc na wszelki wypadek była gotowa… Życzę Ci żeby wszytko rozwiązało się dobrze -bez żadnych komplikacji 🙂 Powodzenia!!!!!!!!!!!!!! No i moja Marysia “psladkowa” też z maja 🙂

                                • Zamieszczone przez GosiaG
                                  Ja rodziłam siłami natury – to opis mojego porodu podlinkowała Ci Ania. Przez całą końcówkę ciąży miałam wielki dylemat jak i co będzie. ponieważ miałam zakładany szew ostatnie dni i tyg. bywałam często w szpit. na kontroli. Swoją drogą nawet po zdjęciu szwu dzieć nie pchał się na świat…. Ogólnie mówili mi że drugi poród – sn ale raz badała mnie młoda ginka i powiedziała, że nie ryzykowałaby i jak ona będzie na dyżurze to będę miała cc… Usg tuż przed porodem nie pokazało właściwiej wagi mojego “klocusia” i rodziłam naturalnie – na szcescie szybko i bez problemów! Ale sala na cc na wszelki wypadek była gotowa… Życzę Ci żeby wszytko rozwiązało się dobrze -bez żadnych komplikacji 🙂 Powodzenia!!!!!!!!!!!!!! No i moja Marysia “psladkowa” też z maja 🙂

                                  Dziewczyny dzięki za wparcie i odpowiedzi. W poniedziałek idę do lekarza, to będzie 36 tydzień i nie wyjdę z gabinetu bez konkretnych ustaleń. Nie boję się porodu sn, boję się ewentualnych komplikacji. I oczywiście nasuwa się pytanie, czy personel będzie w stanie zagwarantować mi i dziecku bezpieczeństwo.

                                  • najnowsze wiadomości 🙂

                                    Jednak nie będzie mi dane być przedmiotem eksperymentów lekarzy. Mój syn wysłuchał w końcu błagań mamusi i wykonał obrót :D. Jak się cieszę, że w końcu ustawił się głową na dól. Mam nadzieję, że nie zdobędzie sie na zrobienie fikołka w drugą stronę 😉

                                    • Zamieszczone przez Bociek
                                      Mój syn wysłuchał w końcu błagań mamusi i wykonał obrót :D. Jak się cieszę, że w końcu ustawił się głową na dól. 😉

                                      Grzeczny Synuś 🙂 Wszystkiego dobrego 🙂

                                      • Zamieszczone przez GosiaG
                                        Grzeczny Synuś 🙂 Wszystkiego dobrego 🙂

                                        Mały uparciuch, wziął mnie na przetrzymanie ale w końcu dostosował się do woli mamusi 😀

                                        • Zamieszczone przez Bociek
                                          Jednak nie będzie mi dane być przedmiotem eksperymentów lekarzy. Mój syn wysłuchał w końcu błagań mamusi i wykonał obrót :D. Jak się cieszę, że w końcu ustawił się głową na dól. Mam nadzieję, że nie zdobędzie sie na zrobienie fikołka w drugą stronę 😉

                                          Świetna wiadomość:)Wszystkiego dobrego!!!

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: poród pośladkowy

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general