Poród sn w soczewkach?

Mam dużą wadę wzroku. Jestem świeżo po kontroli okulistycznej i zostałam dopuszczona do porodu siłami natury.

Może to brzmi głupio, ale zastanawiam się, czy mogę rodzić w soczewkach kontaktowych (oczywiście bez soczewek jestem ślepa jak kret). Wcześniej brałam pod uwagę możliwość porodu w okularach, ale jak byłam oglądać oddział położniczy to z położną stwierdziłyśmy, że to niezbyt dobry pomysł, bo jeszcze mogę zrobić sobie krzywdę. Lepiej by było w soczewkach, nawet wspominała o dziewczynie, która specjalnie przed porodem zakupiła sobie soczewki. W sumie to brzmi rozsądnie. Przyznam, że okulistki nie pytałam, bo pewnie i tak by nie wiedziała, skoro nawet miała dylemat, czy badanie pola widzenia mam robiś w soczewkach czy bez (temat soczewek jest nadal nowością dla wielu lekarzy, a ja je noszę od około 12 lat).

Może któraś z was jest/była w podobnej sytuacji i mogłaby mnie uświadomić? Nie chciałabym zrobić niczego głupiego.

Renia &

30 odpowiedzi na pytanie: Poród sn w soczewkach?

  1. Re: Poród sn w soczewkach?

    ja mam tez duza wade i od wielu lat nosze soczewki, okulista pozwoliła na poród SN ale absolutnie zabroniła rodzić w soczewkach, ginekolog też zabronił!!!!!!!!!!
    i skąd ten pomysł ze zrobieniem sobie krzywdy w okularach??

    ja rodziłam w soczewkach bo :
    1. nie zdążyłam zdjąć
    2. nie przyznałam się

    na szczęście nic się nie stało 😉

    pozdrawiamy
    Karola i Michaś

    23.03.2007

    • Re: Poród sn w soczewkach?

      No właśnie lekarze podchodzą do soczewek bardzo ostrożnie – przeważnie zbyt ostrożnie. Przeważnie na pytanie, czy coś tam mam zrobić w soczewkach odpowiadają, że nie wiedzą, ale na wszelki wypadek żebym zdjęła.

      A w okularach łatwo sobie zrobić krzywdę – tak myślę. Choćby dlatego, że nie jestem przyzwyczajona do noszenia ich i a przy silnych bólach mogę zapomnieć się i gdzieś nimi uderzyć.

      Chyba też po prostu nie zdejmę, chyba że poczuję że coś się dzieje nie tak.

      Renia &

      • Re: Poród sn w soczewkach?

        uwierz mi że nie poczujesz bo w tej chwili nie to będzie najważniejsze
        poprostu zapomnisz ze je masz

        pozdrawiamy
        Karola i Michaś

        23.03.2007

        • Re: Poród sn w soczewkach?

          O soczewkach niestety nie poradzę ale powiem Ci, że ja okularnica podczas porodu okulary zdjęłam. Prawdopodobnie dlatego, ż gdy leżałam na boku było mi w nich niewygodnie, a w sumie na co mam patrzeć wyraźnie? Przymykałam oczy, przysypiałam, bo to noc była. Podczas parcia i tak zaciskałam oczy, a głosy położnych słyszałam, więc po co oczy? 😉 Natomiast gdy dziecko się urodziło to natychmiast (ciekawe, że tak pamiętałam o tym) poprosiłam o okulary, ktoś mi podał i już sobie patrzyłam wyraźnie na moją kruszynkę 🙂 Normalnie po ostatnim skurczu porodowym gdy Emi wyskoczył ja zaraz poprosiłam o okulary, to śmieszne w sumie, ale tak już jest gdy ma się słaby wzrok.
          Ale myślę, że soczewki nie przeszkodzą, czemu? Chyba, że też rodziłabyś w nocy i cały dzień je miała i na noc nie zdjęła, czułabyś pewnie dyskomfort, ale najwyżej na chwilę wyjmiesz sobie gdy jeszcze będzie przed parciem powolne rozwieranie, a potem włożysz za godzinkę – dwie. No nie wiem, powodzenia!

          i drugie w październiku

          • Re: Poród sn w soczewkach?

            Podczas parcia zaciskałaś oczy? Ponoć właśnie to jest najniebezpieczniejsze, bo powoduje wysokie ciśnienie w gałce. Na pewno wiem, że podczas parcia mam się pilnować bardziej jak inni, żeby nie zamykać oczu. Ciekawe, czy jak dojdzie do finału, to będę o tym wszystkim pamiętać

            Renia &

            • Re: Poród sn w soczewkach?

              podczas parcia koniecznie trzeba zamknąć oczy!!!

              pozdrawiamy
              Karola i Michaś

              23.03.2007

              • Re: Poród sn w soczewkach?

                Hej!
                Ja też mam sporą wadę wzroku, ale na czas ciąży zmieniłam soczewki na okulary (przyplątała się infekcja oczu ), i w okularach też szłam do porodu. Spytałam położnych na sali czy mogę zostać w okularach, czy mam je zdjąć. Były zdziwione moim pytaniem, bo niby w czym okulary mi miały przeszkodzić? No i oczywiście rodziłam w okularach, bo bez nich pewnie nie zobaczyłabym synka. Dowiadywałam się wcześniej (zanim złapałam tą infekcję ) jak się ma sprawa soczewek, i mój lekarz kategorycznie mi odradził. W razie nagłej konieczności cc miałabyś duży problem, bo jak wtedy zdążysz zdjąć soczewki, jak czasem o zdrowiu Twojego dziecka mogą decydowac minuty, a do zabiegu nie wolno mieć soczewek ! (oczywiście Ci tego nie życzę, ale ja brałam pod uwagę wszystkie możliwości).
                Ja bym nie ryzykowała. Okulary mi w niczym nie przeszkodziły, a właściwie nie pamiętałam, że je mam na nosie.
                P. S. Mi też położne w trakcie parcia przypominały o zamknięciu oczu, ale niepotrzebnie, bo instynktownie zaciskałam je bardzo mocno – tym mocniej, im mocniej parłam.

                Wszystkiego dobrego,
                milka i Wiktorek

                • Re: Poród sn w soczewkach?

                  No właśnie – renia, ja też to słyszałam, ale dopiero po porodzie, czyli instynktownie robiłam dobrze. (jesli zamykanie rzeczywiście jest wskazane). Dal mnie jest to nawet logiczne, wiem, że podczas parcia należy przeć dołem, a nie napinać niepotrzebne mięśnie, żeby nie było np. wybroczyn na twarzy, to nie nadymać policzków, nie wytrzeszczać oczu, jak się je zamknie to tak jakby odpoczywają, tak mi się zdaje. Chyba nawet jedna dziewczyna opowiadała mi, że nie zamykała oczu i w ogóle nie za bardzo dobrze jej szło parcie i właśnie miała wybroczyny na twarzy, nic przyjemnego zapewne… Także “pchać dołem” a nie “twarzą” 😉

                  i drugie w październiku

                  • Re: Poród sn w soczewkach?

                    To teraz mam absolutny dylemat. Bo czy w soczewkach czy w okularach – to jeszcze przemyślę, ale nie wiem czy mam w końcu zamykać oczy podczas parcia czy nie. Naturalnie jest zamykać oczy podczas wysiłku, a właśnie zapamiętałam sobie dokładnie ze szkoły rodzenia, że w moim przypadku (tj. duża wada wzroku) mam się głównie pilnować, by nie zamykać oczu – wbrew naturze. Tak od razu powiedziała położna, gdy wspomniałam o wadzie wzroku. I jaka jest w końcu prawda?

                    Renia &

                    Chyba muszę do tej położnej zadzwonić.

                    Wyobraziłam sobie teraz, że jak zamykam oczy, to właśnie mam predyspozycje do napinania mięśni twarzy, a przy otwartych nie da rady napiąć twarzy, a jedynie przeć dołem, tak jak nas uczono w szkole rodzenia. Kurcze – ot dylemat. Trzeba było poprosić o cc, a mogłam – tylko tak mi zależało na sn, zawsze o tym marzyłam, a jeszcze kilka lat temu lekarze odradzali krótkowidzom sn i jak teraz furtka mi się otworzyła, to jestem szczęśliwa, że mogę spróbować sn. A jest tyle wątpliwości…

                    Edited by renia_s on 2007/05/13 22:19.

                    • Re: Poród sn w soczewkach?

                      Jeśli mogę spytać – jaką masz wadę wzroku?

                      Ja jestem krótkowidzem i mam różne wartości na każde oko (L 1,75 i P 4,75), więc jestem dość hm… trudnym przypadkiem, ze względu na tak dużą różnicę. W moim przypadku okulistka tylko zaleciła “skrócenie drugiej fazy porodu” (wg. mojego lekarza teoretycznie vacuum lub kleszcze ). Na moje i mojego synka szczęście (chyba) w Opolu, gdzie rodziłam, praktycznie już nie używa się tych sposobów, (ponoć już od jakiegoś czasu nie robiono tych zabiegów), w razie komplikacji po prostu robi się cc.

                      Ja zdecydowałam się na poród w znieczuleniu zewnątrzoponowym – polecam, ponoć podane w odpowiednim czasie przyspiesza poród – u mnie się sprawdziło.

                      Wracając do zamykania bądź nie oczu – skoro okulistka dała Ci zgodę na poród sn, to nie powinnaś się zamartwiać. Największym zagrożeniem dla oczu jest zły stan siatkówki i kłopoty z ciśnieniem wewnątrzgałkowym a jak okulista nie widzi przeciwskazań to znaczy chyba że stan Twojej siatkówki i ciśnienia jest ok.

                      A wątpliwości już Cię pewnie nie opuszczą nigdy – będą rosły razem z Twoim maleństwem.
                      Trzymam kciuki za pomyślne rozwiązanie, bo to już tuż tuż…

                      milka i Wiktorek (kwietniowy majowiaczek 2006 ;))

                      • Re: Poród sn w soczewkach?

                        Ja mam wadę wzroku po -7.0 na każde oko. Ale faktycznie i ciśnienie w oku mam w normie, i siatkówka w porządku. Okulistka zaproponowała mi na początku wizyty zaświadczenie do cc, chyba, że wolę spróbować sn. Ja chciałam sn (oczywiście pod warunkiem, że żadnych przeciwskazań nie ma) więc zrobiła mi wszystkie niezbędne badania i dopuściła do sn bez szczególnych zaleceń. Ja jestem z tego powodu szczęśliwa, mimo że pewnie wiele dziewczyn chciałoby dostać skierowanie na cc i zrobiłyby wiele aby je otrzymać. Ale tak to jest, gdy po tylu latach otwiera się furtka do sn, a jeszcze jako nastolatka usłyszałam, że ja o porodzie naturalnym nie mam co marzyć. Dobrze, że wiedza na ten temat się zwiększyła i już wiadomo co tak naprawdę może zaszkozić.

                        Renia &

                        • Re: Poród sn w soczewkach?

                          No to niemało… Ale jak już wspomniałam, największym zagrożeniem jest zły stan siatkówki i ciśnienie, a nie wielkość wady. Często przy większych wadach okuliści dają zgodę na cc, ale wynika to chyba z asekuracji, a nie faktycznych wskazań (chyba – nie chcę nikogo urazić ), to jest teoria mojej okulistki.

                          A czasem może się i tak zdarzyć, że na porodówce ktoś zechce skontrolować zasadność zalecenia cc i klops (tak było 3 tygodnie temu z moją bratową ), bo okulista w szpitalu uzna, że wada nie jest przeciwskazaniem do porodu sn.

                          Ja też zdecydowanie wolałam rodzić sn, więc też cieszyłam się, kiedy okulistka dała mi “zielone światło”. Szczęśliwie udało się, efekt w podpisie.

                          Teraz pozostaje Ci już tylko czekać na Twoje małe Szczęście.

                          Trzymam kciuki,
                          milka i Wiktorek

                          • Re: Poród sn w soczewkach?

                            Jak urodzisz, napisz, ajk było, ajk bedizesz mieć chwilę. soczewki nosze od 10 lat, jetsem w 15 tc i chciałabym rodzic sn, w okularach sobie tego nie wyobrażam, ale zalezy od okulisty. mam wade -7 na każde oko.

                            <img src=”https://www.szipszop.pl/tickers/16994/images/obrazek.gif”>

                            Edited by agaja on 2007/05/14 11:42.

                            • Re: Poród sn w soczewkach?

                              oba porody w soczewkach, lekarze wiedzieli o nich i nikt nie miał nic przeciwko

                              Asia, H&M

                              • Re: Poród sn w soczewkach?

                                Dziewczyny, czemu nie wyobrażacie sobie rodzić w okularach? Przecież na co dzień je nosicie, człowiek nawet nie wie, że ma coś na nosie, odruchowo je poprawia, wyciera, wkłada i zdejmuje – to są odruchy. Ja co prawda zdjęłam okulary gdy podczas porodu zmęczona już położyłam się na łóżku i po prostu opieranie głowy o bok jest niewygodne w okularach ale nie ma związku z samym bólem czy akcją porodową.
                                Tak się ciekawię czemu wydaje Wam się niemożliwe rodzić w okularach? (albo zróbcie tak jak ja, jeśli macie problem, rodzić bez niczego a po wyparciu dziecka poprosić kogoś o podanie okularów by sobie popatrzeć na dziecko 🙂

                                i drugie w październiku

                                • Re: Poród sn w soczewkach?

                                  Ja nie chcę rodzić w okularach, bo od 10 lat nie miałam ich na nosie. teraz to juz nei wiem, gdzie je nawet mam. chodze tylko w soczewkach.

                                  • Re: Poród sn w soczewkach?

                                    rodziłam razy w soczewkach. było ok, ale ja w ogóle nie chodzę w okularach tylko w soczewkach.

                                    Gosia, Zuzia 2003, Marta 2005

                                    • Re: Poród sn w soczewkach?

                                      Widzę, że niektóre z was rodziły w soczewkach i nie było problemu – dobrze. Ja także wogóle nie noszę okularów, przez wiele lat nawet ich nie miałam. Ostatnio wyrobiłam sobie, żeby mieć chociaż do szpitala (jak będę szła w nocy do łazienki bądź jak będę w nocy do dziecka wstawać). Wogóle nie jestem do okularów przyzwyczajona, czasami jak w domu założe to czuję się dziwnie. Dlatego trudno byłoby mi rodzić w okularach (a bez niczego to niewiele bym widziała, nawet twarzy położnej – chociażby nie wiedziałabym czy patrzy się na mnie i mówi do mnie czy nie).

                                      Oczywiście po wszystkim dam znać jak było. Dzięki wszystkim za informacje.

                                      Renia &

                                      • Re: Poród sn w soczewkach?

                                        pierwsza córę rodziłam w okularach…
                                        drugi poród zaczał sie nagle prawie miesiac przed terminem odejsciem wód, trafiłam do szpitala, akcja rozwinęła sie szybko i całkiem zapomniałam o tym, ze mam soczewki na oczach 🙂
                                        wcześniej tez miałam wątpliwości takie jak Ty i miałam zapytać lekarza przed porodem czy mogę w soczewkach rodzić, ale naprawdę całkiem zapomniałam, pewnie dlatego ze w soczewkach chodze caly zcas, tylko ostatnio jak sprawiłam sobie nowe okulary to chodziłam w nich przez jakis miesiąc dwa 🙂

                                        Basia, Anulka i Gabrysia

                                        • Re: Poród sn w soczewkach?

                                          Daga, czy nosiłaś kiedys soczewki :)?
                                          Dla osób, które noszą je kilka lat, naprawdę cieżko przestawic sie na okulary.
                                          Ja noszę szkła kontaktowe od 9 lat i okularów nie lubię, czuje się sie w nich niewygodnie, poza tym ograniczaja pole widzenia, a przy malym dziecku są niepraktyczne (juz kilka razy Gaba mi ściagneła z nosa i prawie zniszczyła). No i poza tym fajnie jest zobaczyć dzicko wyraźnie i w ogóle w czasie porodu widzieć wyraźnie, a w okularach nie zawsze wygodnie w czasie porodu (chyba ze ma się takie krótkie jak ja 😉 ). No a jak ktoś ma dużą wadę wzroku w szczególności. Ja sie ciesze, ze urodziłam w tych soczewkach i mialam wszystko “na oku”, bo bez soczewek nie widzę za dobrze (mam wadę -3,75 i 4,25).

                                          Basia, Anulka i Gabrysia

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: Poród sn w soczewkach?

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general