poród swissmed

Hej dziewczynki, czy któraś z Was rodziła w swissmedzie w Gdańsku? Po traumie z pierwszym porodem w państwowym szpitalu poważnie się nad nim zastanawiam….

11 odpowiedzi na pytanie: poród swissmed

  1. Zamieszczone przez firefly
    Hej dziewczynki, czy któraś z Was rodziła w swissmedzie w Gdańsku? Po traumie z pierwszym porodem w państwowym szpitalu poważnie się nad nim zastanawiam….

    ja odradzam,mimo ze tam nie rodziłam,
    niestety płacisz za coś co Ci sie należy za darmo,i to nie małe pieniądze,niestety jakby coś sie wydarzyło z dzieckiem,źle poród by przebiegał,oni nie mają doświadczenia w takich sprawach,i mimo wszystko odsyłają Cie/dziecko do innego szpitalai pewnie nikt kasy nie zwraca
    opieka “po” moze nie jest najgorsza,toć płacisz…

    ja polecam zwykły szpital,i ew.mozesz dogadać sie z jakąs położną
    żeby była przy Tobie,przy porodzie
    dobre opinie ma szpital na zaspie,najlepszy w opiece nad dzieckiem z problemami/wczesniakami
    kliniczny tez nie jest zły,ale są studenci o ile sie nie myle,
    ja rodziłam w gdyni,w szpitalu w którym pracował mój lekarz
    i wiem jak potrafią sie zachować widząc czyją jesteś pacjentką
    nie mniej jednak co tyle osób tyle opinii niestety,nie każdemu da sie dogodzić.

    • Hmmm… właśnie na zaspie rodziłam pierwszego synka. Kompletny brak szacunku dla pacjentki, wręcz poniżanie (szczególnie przez położne, lekarze byli w większości ok). Stąd moje wahania na prywatnym porodem. Tym razem chciałbym urodzić po ludzku i stworzyć dobre wspomnienia…

      • Zamieszczone przez firefly
        Hmmm… właśnie na zaspie rodziłam pierwszego synka. Kompletny brak szacunku dla pacjentki, wręcz poniżanie (szczególnie przez położne, lekarze byli w większości ok). Stąd moje wahania na prywatnym porodem. Tym razem chciałbym urodzić po ludzku i stworzyć dobre wspomnienia…

        to moze podpytaj na tej zaspie o wynajęcie położnej
        wiadomo za kasę,ale zawsze to tansza opcja
        a i wg mnie od razu postepowanie bedzie inne,
        a moze trafilaś tylko tak felernie
        nie mniej jednak nie ma co ryzykować niekompetentnym personelem jak dla mnie
        ja przez cały okres ciąż byłam 3razy w szpitalu,i tez sie trafiały zołzy,ale puszczałam mimo uszu,byle tylko wytrzymać te kilka dni i iść do domu,miałam zupelnie w nosie co tam mówią. Ale to juz na noworodkach i patologi czasem takie małpy chodziły…

        • Moja znajoma rodziła w 2011 w swissmedzie w gdańsku. Cesarkę miała. Wyszła do domu zakażona gronkowcem. Ropiejąca niegojąca się rana, brak możliwości karmienia piersią.. Potem okazało się, że to nie pierwszy taki przypadek.. Wyszło też na jaw, że rodzisz w swissmedzie jako budynku! tylko, bo porodówkę dzierżawią jacyś lekarze, którzy mają osobną firmę – i to z ich firmą ta dziewczyna do dziś się sądzi, a nie ze swissmedem który umywa ręce..

          • Z własnego doświadczenia Ci powiem, że najlepiej ukrywać najdłużej jak się da. Oczywiście jeżeli dobrze się czujesz i nie ma konieczności skorzystania ze zwolnienia lekarskiego. I jeśli praca nie jest w szkodliwych warunkach. Bo oczywiście zdrowie najważniejsze.
            Niby nie ma znaczenia czy pracodawca dowie się w 2 miesiącu czy w 5 – w końcu ciąża trwa tyle samo, ale z psychologicznego punktu widzenia – jak dowie się później, to mniej będzie wiązał zaciążenie z tym, że dostałaś umowę. No i im później się dowie, tym krótsza ta ciąża mu się wyda

            • mi na Klinicznej nie odpowiada, że KAŻDY może wejść na salę, gdzie leżą położnice z dzieckiem

              może Wojewódzki?? Ja tam rodziłam- fakt długo i mozolnie, ale ogólne wspomnienia mam dobre, propagują karmienie piersią, personel miły, rzeczowy- a może na taki trafiłam??

              • A ma ktoś doświadczenia z Medicoverem w warszawie?

                • Stary wątek 🙂
                  Ale miałam niewątpliwą przyjemność rodzić w swissmedzie w gdańsku,mojego młodszego syna.Jestem zadowolona,a nawet szczęśliwa,że tam się znalazłam:)

                  • Zamieszczone przez weronika.
                    Stary wątek 🙂
                    Ale miałam niewątpliwą przyjemność rodzić w swissmedzie w gdańsku,mojego młodszego syna.Jestem zadowolona,a nawet szczęśliwa,że tam się znalazłam:)

                    a możesz napisać pi razy drzwi jak to wygląda? bardzo mnie to ciekawi, bo dużo dobrego o tym slyszalam, ale nigdy nie przyblizylam sobie tego terminu :>

                    • Wcześniej rodziłam w szpitalu państwowym… Stare okna,obsługa pielęgniarek beznadziejna,ciągle byłam zbywana,bez mojej wiedzy zabrali dziecko na szczepienie-totalna olewka na mnie jako matkę.
                      W Swissmedzie,ledwo dotknęłam dzwonka zjawiała się pielęgniarka i uprzejmie pytała w czym może pomóc.Jak zabierali syna na szczepienie,poinformowali po co go zabierają i ile to potrwa,na co szczepienie itd.Ja rozumiem różnice między szpitalem prywatnym a państwowym,ale np.w państwowym leżałam w kałuży krwi(po cesarce nie mogłam wstać od razu) i nikt mi nawet podkładu nie zmienił :(a w Swissmedzie nie zdążyłam nawet pomyśleć o wymianie podkładu a zmieniała pielęgniarka co dwie godziny.

                      • Rodziłam dwa lata temu. Przyjechałam w nocy do naturalnego porodu. Coś w trakcie poszło nie tak i wymagana była cesarka. Lekarz, neonatolog z pielęgniarką szybko uciekli przygotowywać się do cesarki. Zostałam z położną, która nie miała sił pchac mojego łóżka na salę do cesarki. Stresowała sie ona i ja. Zaczęła wołać o pomoc, ale na korytarzu było ciemno i pusto. Nikt sie nie zjawił. Ostatecznie dojechałyśmy. Ale to były chwile grozy i rozczarowania szpitalem, gdzie miałam czuć sie bezpiecznie. Po porodzie tylko jedna położna była naprawdę pomocna i zaglądała do mnie często sprawdzając, jak sobie radzę. Z korytarza dobiegało dużo śmiechu i dyskusji. Mało to profesjonalne.

                        Znasz odpowiedź na pytanie: poród swissmed

                        Dodaj komentarz

                        Mozarella w ciąży

                        Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                        Czytaj dalej →

                        Ile kosztuje żłobek?

                        Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                        Czytaj dalej →

                        Dziewczyny po cc – dreny

                        Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                        Czytaj dalej →

                        Meskie imie miedzynarodowe.

                        Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                        Czytaj dalej →

                        Wielotorbielowatość nerek

                        W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                        Czytaj dalej →

                        Ruchome kolano

                        Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                        Czytaj dalej →
                        Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                        Logo
                        Enable registration in settings - general