poród w innych krajach

rodziłyście? możecie podzielić się wrażeniami?


Julia&marcusiątko

45 odpowiedzi na pytanie: poród w innych krajach

lilavati Dodane ponad rok temu,

Re: poród w innych krajach

Może zerknij tutaj[Zobacz stronę]

Ania,Mati(04)&Wojtek(06)

vieta Dodane ponad rok temu,

Re: poród w innych krajach

czytam
Bardziej chodziło mi o to by Dziewcyzny napisały które rodziły w innych krajach niż Polska.
Chciałam wiedzieć jakie są ich odczucia.oczko]


Julia&marcusiątko

kantalupa Dodane ponad rok temu,

Re: poród w innych krajach

chlopcow rodzilam w slowenii i jestem bardzo zadowolona
mialam wprawdzie zaklepanego lekarza do odbioru porodu (przy adasiu nie mowilam po slowensku wcale, wiec chcialam byc pewna, ze lekarz mowi po angielsku, przy alku jakos tak sila rozpedu), wiec w pewnym sensie zaplacilam za “specjalne” traktowanie, ale chyba nie mialo to wiekszego wplywu na jakos porodow
rodzilam bez znieczulenia (nasz lokalny szpital nie ma takiej opcji), z wszystkimi standardowymi atrakcjami (lewatywa, golenie), w pozycji lezacej, z mezem (absolutny standard tutaj)
nie mam, niestety, porownania do porodow w polsce, ale chyba niewiele tutaj sama akcja odbiegala od polskiej normy

Adach i Alek

agat79 Dodane ponad rok temu,

Re: poród w innych krajach

Ja obydwie corki rodzilam w Niemczech, obydwa bardzo milo wspominam, opieka super, bylo tak, jak byc powinnow, to personel szpitala byl dla mnie, a nie na odwrot!! Kazda corke rodzilam w innym miescie, wiec to nie tylko mowa o jakiejs wyjatkowej klinice. Poza tym z tego, co wiem, w Niemczech nie ma takich akcji, jak w Polsce. Bardzo ubolewam na tym, ze zeby polska kobieta mogla godnie urodzic, musi ostro wybulic.

Agata i Olivia 27.07.04 i Victoria 08.03.07 :-))

vieta Dodane ponad rok temu,

Re: poród w innych krajach

nio właśnie to jest starszne-wybulić gdy składki na coś lecą.
Miałam okazję być we wrześniu w spzitalu na oddziale gin. i to jest porażka.
Warunki i jedzenie beznadzieja. Trzeba uważać na lei bo wczesniej zdarzały się pomyłki.
Jestem raczej wszytskożerna ale jedzenie przeszło wszytsko i jeszcze podawane w takich pojemnikach na kóre strach spojrzeć.
Słysząłam o porodzie w Niemczech-ponoć zupełnie inaczej tak jak piszesz.


Julia&marcusiątko

kiara Dodane ponad rok temu,

Re: poród w innych krajach

Nie rodzilam w innym kraju wiec nie wiem jak to jest. Dziwie mnie tylko to co dziewczyny pisza na temat naszych standardow. roszilam w Olsztynie, mialalm sale 1 osobowa z tel. i tv., dobra opieka. Nie mialam ani lewatywy ani golenia(tego nie potrzebowalam;) I za nic nie placilam – malo tego, synek dostal w pezencie super zegarek na sciane z Jego imieniem, godzina urodzin, waga,wzrostem, data i znakiem zodiaku :)) (nie mowie juz o probkach bo to chyba standart)
Znieczulenie bylo bezplatne, ale ja go nie potrzebowala 🙂

Ania i 20.09.2005

agat79 Dodane ponad rok temu,

Re: poród w innych krajach

Napewno zdarzaja sie wyjatki, nie powiem- i bardzo to cieszy. Ale ja nie wypowiadam sie o wlasnych doswiadczeniach, tylko powtarzam to, co sie naslucham od wiekszosci moich kolezanek, rodziny itd. Oby takich szpitali jak tam, gdzie rodzilas Ty bylo jak najwiecej. Jesli chodzi o jedzenie, mysle ze w tym przypadku jest to najmniej wazne, choc w Niemczech dostawalam tygodniowe menu i mialam sobie wybrac, bo bede jadla w poszczegolny dzien, na sniadanie szwedzki stol, kolacja tez, a obiad przychodzil w pojemniku takim, w jakich podawane sa obiady w samolotach. Dla mnie bylo wazne, ze to polozna sluchala, czego ja oczekuje, a nie na odwrot, nie musialam placic za nic, nawet moglam wziasc sobie prywatna polazna, za ktora tez placi kasa chorych, mozna, ale nie trzeba, bo opieka szpitalna jest taka, ze nie ma roznicy. Tyle, ze jak sie ma swoja, to jest caly czas przy rodzacej, natomiast jak w szpitalu na dyzurze jest jedna, i np. 2 rodzace, to “lata” miedzy dwoma babkami, i wtedy wg. swojego uznania wzywa pomoc nastepnej na dyzur. Moglam wybierac pozycje, moglam siedziec w wannie, lewatywa na zyczenie, o goleniu nie bylo mowy i ciecie krocza naprawde wtedy kiedy trzeba, a nie tasmowo. ja rodzilam dwie corki na stojaco od poczatku- do konca. Polozna musiala sie niezle nagimnastykowac. Tak samo pobyt meza przy porodzie- bezplatny, maz byl normalnie ubrany, a nie w jakims fartuchu masce itd. Oczywiscie oddzielna sala do porodu, kolorowa, z drabinka, pilka sprzetem, magnetofonem, lozkiem dla taty, kiedy bedzie chcial sobie odpoczac w pozycji lezacej. takze ogolnie spoko.

Agata i Olivia 27.07.04 i Victoria 08.03.07 :-))

silvius Dodane ponad rok temu,

Wielka Brytania

Jezeli chodzi o sluzbe zdrowia w Anglii, to…lepiej ten temat przemilczec, bo czasem jest gorzej niz zle! Ale jezeli chodzi o opieke nad ciezarna i porod sam w sobie – jest rewelacyjnie! Ja bylam bardzo zadowolona. Maly przytulny pokoik z wlasna lazienka, TV, odtwarzacz CD z muzyka relaksacyjna, pilka i polozna, ktora praktycznie byla przy mnie non stop. Bardzo mi pomagala. Kiedy okazalo sie, ze nic z tego nie wyjdzie, ze Julka nie ma najmniejszego kaprysu pojawic sie na swiecie, od razu zawieziono mnie na blok operacyjny. Personel zachowywal sie swietnie, wszystko mi tlumaczyli, chociaz i tak niewiele z tego pamietam 😉 Czekali nawet z zabiegiem na Rafala, ktory wyskoczyl na szybkiego papierosa (Bosz, jaki on byl biedny zestresowany!). Przy cesarce bylo 2 lekarzy ginekologow, chirurg, anestezjolog, pielegniarka i 2 polozne. Jak tylko Mloda pojawila sie na swiecie, od razu przyszedl pediatra, zeby ja obejrzec. Bardzo milo wspominam swoj porod 🙂 A takze cale zaangazowanie juz po, aby szybko postawic mnie na nogi:) 2 dni pozniej bylam juz w domu.
Pozdr.

vieta Dodane ponad rok temu,

Re: Wielka Brytania

świetnie się słucha nt. takich porodów


Julia&marcusiątko

vieta Dodane ponad rok temu,

Re: poród w innych krajach

jejciu, aż cięzko w to się wierzy wiesz że można tak u nas rodzić..
ja właśnie we wrześniu byłam na oddz. ginek. to przeżyłam lekki szok. W rankingach to jeden z gorszych szpitali w Polsce.
Zastanawiam się nad tym, czy chciałabym w nim rodzić
tym bardziej, że mam obciążony wywiad ginek. i problemy w ciąży.


Julia&marcusiątko

tora Dodane ponad rok temu,

Re: poród w innych krajach

mialam swoj pokoj do dyspozycji z taka niby kozetka na ktorej moj maz nawet w pewnej chwili przysnal 😉
lazienka. polozne 3.. a wlasciwie 4 😉
moja, ktora potem pojechala do innej kobiety, ktora miala juz 8cm w chwili kiedy ja dopiero zaczynalam sie “otwierac” i niestety, ze wszystko potoczylo sie duzo szybciej niz myslelismy, nie zdazyla na moja koncowke, za to dojechala inna, tez ja znalam, a wraz z nia 2 starzystki. (jedna znalam, bo odwiedzala mnie pare razy wczesniej.
lekarz, pielagniarki..
znieczulenie, basen na zyczenie;))
nie moge narzekac.

kasia z martusia (3 luty 2004)

vieta Dodane ponad rok temu,

Re: poród w innych krajach

przeczytałam twój opis ciąży na forum gazeta i to superowo, że miałaś tak dobrą opiekę.
Za tą położną płaciłaś?


Julia&marcusiątko

dorotusia Dodane ponad rok temu,

Re: poród w innych krajach

Witaj,
rodzilam we Francji…opieka podczas ciazy super! Najpierw kilka godzin przelezalam na sali przedporodowej gdzie co chwile dogladala mnie polozna kiedy mialam rozwarcie przewieziono mnie do rozowego pokoiku. Maz byl ze mna ba mila doduspozycji “swoj” fotel. Dostalam znieczulenie, przy porodzie byly 4 polozne, ktore baaardzo mi pomagaly….po porodzie jedna polozna zostala ze mna do 3 w nocy mimo, ze swoj dyzur zakonczyla o godz.24…pozniej dostalam pokoik jednoosobowy z lazienka i toaleta byl rowniez tv i wszystko to za darmo!!!
Dziewczyny, ktore znam i, ktore rodzily tutaj mowia dokladnie to samo…
Nie stresuj sie kobieto bedzie dobrze czego Ci z calego serca zycze!!!!
Dorota

gosia6471 Dodane ponad rok temu,

Re: USA Illinois

Oh bylo super,tym bardziej ze rodzilam pierwsze dziecko. Porod mialam wywolany(bo Kubus byl duzy).Opieka wspaniala,co mi sie bardzo podobalo to to ze wszystkie pielegniarki ktore sie mna opiekowaly zachowywaly sie jakbym byla ich corka,a ze strachu bardzo potrzrebowalam usmiechow i zartow. Lekarz przy porodzie tak rozladowal atmosfere ze nawet nie wiedzialam kiedy urodzilam (mialam znieczulenie i kompletnie nie czulam bolu) po porodzie pielegniarki pomagaja ci wziac prysznic,ucza jak zrobic opatrunki,sprawdzaja rany rany dwa razy na dzien.( szpitalu bylam 3 dni)sniadania i obiady zamawiasz w restauracji szpitalnej i po 15 min.przywoza ci do pokoju.dzien po porodzie jest specjalny obiad dla szczesliwych rodzicow. Absolutnie nie mam mowy o goleniu lub lewatywie!wszystko pokrywa ubezpieczenie.Ah wypis mielismy na 9 rano ale nie wypuscili nas bo Kuba musial miec idealna temperature ciala!!!to bylo troche przegiecie bo nie wiedzielismy co mamy mu ubrac aby temp.byla perfekcyjna no i wypuscili nas dopiero o 4 po poludniu!!!!aha tutaj dzieci maja zalozone alarmy na nozce.jestem bardzo zadowolona z opieki i przebiegu porodu.

agat79 Dodane ponad rok temu,

Re: poród w innych krajach

Mi sie wydaje, ze duzy wplyw na samopoczucie i zadowolenie kobiety ma sam przebieg “fizjologiczny” porodu, zwykle niezalezny od personelu. Ja w sumie jedna i druga rodzilam 4,5 godziny, z czego te mocne bole u pierwszej trwaly 1,5 godziny, a u drugiej tylko pol godziny, choc nic nie zapowiadalo takiego ekspresu. Zycze powodzenia w wyborze miejsca do porodu i wszystkiego najlepszego 🙂

Agata i Olivia 27.07.04 i Victoria 08.03.07 :-))

Dodane ponad rok temu,

Re: poród w innych krajach

W odpowiedzi na:


Bardzo ubolewam na tym, ze zeby polska kobieta mogla godnie urodzic, musi ostro wybulic.


Chyba trochę przesadzasz. Ja “ostro nie wybulałam”, nie miałam swojego lekarza, ani położnej, a jednak zostałam potraktowana “po ludzku”. Chyba nie można tak uogólniać…

Asia, Julia i Lena (26.12)

agat79 Dodane ponad rok temu,

Re: poród w innych krajach

absolutnie masz racje!!! Jak juz napisalam wczesniej, nie rodzilam w Polsce, wiec sprawe znam z opowiadan, a niestety 99% kobiet, ktore opowiadaja swoje porody i opieke przy nich, kojarza to jako traumatyczne przezycie. dla porownania wiem, jak odbywa sie to w innych panstwach, stad moja wypowiedz, ale jakos czulam, ze znowu moja wypowiedz zostanie potraktowana “po emigrancku” :-). Pozdrawiam Agata

Agata i Olivia 27.07.04 i Victoria 08.03.07 :-))

vieta Dodane ponad rok temu,

Re: poród w innych krajach

nio pewnie tak. Ja miałam cesarkę wię nie mam pojecia nt. naturalnego porodu


Julia&marcusiątko

vieta Dodane ponad rok temu,

Re: poród w innych krajach

porodem się tak nie stresuję co przebiegiem ciąży – jest zagrożona poronieniem.
Dziękuję bardzo.


Julia&marcusiątko

dorotusia Dodane ponad rok temu,

Re: poród w innych krajach

oj nie wiedzilam…bedzie dobrze!!!Zycze spokojnej i donoszonej ciazy. Przytulam cieplutko
Dorota

Znasz odpowiedź na pytanie: poród w innych krajach

Dodaj komentarz

Oczekując na dziecko
Przeżyłam chwilę grozy....
Dziewczyny moje kochane. Pewnie już czytałyście na "starających", że weekend spędziłam w szpitalu. W piątek jak wstałam do pracy zobaczyłam, że mam plamienie. Wpadłam w panikę i pojechałam do szpitala.
Czytaj dalej
Tematy, których nie znalazłam w forum
zmywarka
Ja również urządzam kuchnię i mam na uwadze zmywarkę Whirpool ADG 8730. Czy któraś z Was ma tę i czy jest dobra? Asia [img]https://i144.photobucket.com/albums/r163/kroolikbaks/DSC09010paw02.jpg[/img]
Czytaj dalej