Posiadacie zwierzaki?

Własnie rozważamy przygarnięcie szczeniaka. Janek już od dłuższego czasu wspomina o chęci posiadania czworonożnego przyjaciela. Moja koleżanka ma do oddania małe kundelki i właśnie próbuję przekonać męża, że przygarnięcie jednego to słuszny pomysł. Jak to powiadają – “pies najlepszym przyjacielem człowieka”, poza tym młody nauczyłby się odpowiedzialności. Chciałabym mu sprawić niespodziankę i wierzę, że jest gotowy, by zająć się psem. Jak myślicie, ile wyniesie mnie wyprawka dla kundelka? Wiadomo, że trzeba kupić miski, obrożę, smycz, dobrą karmę (jaką?), szczotkę, legowisko itp. U weterynarza szczeniak już był. Myślicie, że w jakiej kwocie się zamknę? 200 – 250 złotych? Muszę dać ukochanemu rozpiskę :p

Wracając do tytułu wątku – macie zwierzaki? Jak się wabią? Dlaczego je przygarnęliście?
Jeżeli powtórzyłam wątek bardzo przepraszam, ale nie mogłam znaleźć.

69 odpowiedzi na pytanie: Posiadacie zwierzaki?

klucha Dodane ponad rok temu,

legowisko ostatnio wymieniałam – 70 zł
co do cen to zależy jaka firma, z czego
miski np. możesz kupić od 5 zł do 50 🙂

co do kwestii posiadania psa.
w jakim stopniu Twój syn będzie zajmował się psem.
karmienie, spacery, sprzątanie po psie w trakcie takich spacerów. Pierwsze miesiace to nauka załatwiania poza domem.

dlaczego mamy psa? bo chciałam ja i mój mąż. Dziecko owszem marzyło o piesku, ale przy decydowaniu niewiele miało do powiedzenia 🙂

monikachorzow Dodane ponad rok temu,

Obecnie nie mam psa -ale miałam będąc nastolatką.fajna sprawa -pod warunkiem że któryś z domowników jest w domu…chodzi mi o to żeby psiak nie siedział sam od 8 do 18…. u mnie było super bo zawsze ktoś był i pies ani nie niszczył ani nie wył ani nie tęsknił….znam przypadki że pies cały dzień siedzi sam i zżera wszystko co mu w paszczę wpadnie wyjąc niemiłosiernie.,…to katorga dla sąsiadów,dla właścicieli no i dla samego zwierzaka.
co do kosztów to nie sa az takie wysokie… smycz obroża to kwestia kilkunastu złotych,legowisko -możesz zrobić z koca/materacyka/ albo kupić gotowe -tu ceny nie znam… miski to też nie majątek.
karma-tu tez zalezy czy masz czas gotowac psu czy chcesz “suchą”.osobiście polecam gotowanie bo to żaden problem gotując dla rodziny wstawić jeden garnek więcej dla psa.jak już sucha – to lepsza -nie chapi albo pedigree bo to nie są dobre karmy. weterynarze polecają karmę dostosowaną do wielkosci i wieku psa a można kupić w internecie o wiele taniej w dużych opakowaniach.
szczepienia,odrobaczania kontrolne wizyty to niestety kosztuje… Ale całe szczęście jest raz na jakiś czas.kundelki z reguły mniej chorowite niz wycyckane rasowce…
fajnie mieć psiaka…..

gobin Dodane ponad rok temu,

mam 4 koty jak na razie a nie 5 zapomniałam o takim odwiedzającym nas,
Skąd je mamy? Najstarszy kot przybłąkał się do M pracy – ktoś musiał go wyrzucić bo za ładny i za dobrze utrzymany jak na bezdomnego. 3 pozostałe matka zostawiła na działce jak były małe, mojemu M zrobiło się ich szkoda i zabraliśmy.
Ostatni przychodzi – też go ktoś chyba wyrzucił bo za ładny na bezdomnego, więc wpada czasami.

W przyszłym roku przyjdzie pies – ogar polski – dlaczego?
Bo kocham psy, bo mieszkam w domu z ogrodem, bo będę czuła się bezpieczniej.
Kto u nas decyduje o posiadaniu zwierząt? My dorośli, kto się nimi zajmuje my dorośli.
Sebek czasem karmi.
Nie wiem ile Janek ma lat, ale zwierze nie jest dla dziecka wg mnie, ono może pomóc w obowiązkach czasami.

Co do wyprawki, nie zapomnij o dwóch rzeczach kaganiec – ale to z psem już by mu przymierzyć do pyska i obroża przeciw kleszczom i pchłą – teraz chyba są 2w1
Co do karmy to zależy ile chcesz wydać i od tego jaki to pies – tu wet może coś rozsądnego polecić. Zresztą on nie będzie chyba na samej karmie?
Bo jeszcze potrzebne mu wapno i to nie tylko w proszku.
U weterynarza był ale i tak będziesz musiała iść jeszcze raz, wybierz takie z sercem.
I kontrolnie dobrze iść by obejrzał to i owo w końcu będzie mieszkał ten pies z dzieckiem 😉

klucha Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez MONIKACHORZÓW:Obecnie nie mam psa -ale miałam będąc nastolatką.fajna sprawa -pod warunkiem że któryś z domowników jest w domu…chodzi mi o to żeby psiak nie siedział sam od 8 do 18…. u mnie było super bo zawsze ktoś był i pies ani nie niszczył ani nie wył ani nie tęsknił….znam przypadki że pies cały dzień siedzi sam i zżera wszystko co mu w paszczę wpadnie wyjąc niemiłosiernie.,…to katorga dla sąsiadów,dla właścicieli no i dla samego zwierzaka.

mój siedzi od 8, 9 do 13-14
zależy jak dziecko wróci ze szkoły
ale jak dzieć zostawał na świetlicy pies czekał na nas bite 8 godzin.

trochę zniszczył – jak to szczeniak
teraz ma 2,5 roku i nie ruszy butów których zapomnimy schować.
Nie wyje, nie szczeka. Przesypia dzień pod naszą nieobecnośc. Ale za to jak wrócimy nie daje spokoju :).

ale ja w doborze psa kierowałam się warunkami jakie moge mu zapewnić. i choc marzy mi sie dog to ze względu na mieszkanie w bloku wzięłam rasę kanapową.

edit: mieszańca nie mogłam, ze względu na alergię.

jane Dodane ponad rok temu,

Mamy przygarnietego uliczniaka, przemily, przeslodki, kochany przez wszystkich. Ale mamy tez mega alergie na psa, a raczej Malgoska ma i pies niestety zamieszkuje ogrod (na szczescie mamy) nie dom. Tak ze uwaga na to.

justhna77 Dodane ponad rok temu,

Adoptowałam suczkę (kundelek) 1,5 roku temu, przede wszystkim ze względu na sport który zaczęłam uprawiać od 2 lat (dogfrisbee). Pomijając sport to uwielbiam psy i zawsze je miałam w swoim domu a swojego męża namawiałam dłuuugo na Lotkę

Co do wyprawki to legowisko myślę że zamknie się w 100zł max, karmę kupuję na wagę i płacę za nią 13 z groszami za kilogram. Polecam znaleźć dobry sklepik na osiedlu ze sprzedającym znającym się na rzeczy (ja właśnie w takim się zaopatruje) i na pewno Ci doradzi co będzie dobre dla szczeniaka. Miski, smycz i obroża to niewielkie koszty, weterynarz to już co innego bo szczeniaka trzeba szczepić i odrobaczać.

Co do zniszczeń nigdy nie miałam z tym problemu, Lotka po prostu nie niszczyła, nie szczekała a zostaje w domu czasem i na 6-8h. Jeśli będziesz miała problem z niszczeniem zawsze są kennele, powoli przyzwyczajasz do nich psa i przed wyjściem zamykasz go w nim i wierz mi nie jest to dla niego żadna kara jak słyszę to od niektórych osób. Wśród osób które jeżdżą na zawody klatki/kennele są bardzo popularne bo psy w nich po prostu czują się bezpiecznie i odpoczywają 🙂

Trzymam kciuki za malucha 🙂

superbasiek Dodane ponad rok temu,

mam taką dziesięcioletnią staruchę, poczciwe psisko, głupie jak na swój wiek, czasem zleje się w domu, czasem nie doniesie do parteru ( mieszkamy na 4 piętrze), ale generalnie to jest wesoła jak szczeniak,… uwielbia lizać nogi, szczególnie upocone… żarcie można jej spod pyska wyjąć, nawet nie warknie, wie że nie może bo w domu są dzieci 🙂

koszty: standardowo wizyty u weterynarza, legowisko odziedziczyła po kocie koleżanki ( wcześniej spała na starych ręcznikach, teraz ma wiklinowy koszyk a w nim… stary ręcznik 🙂 – wygodne to jest, co jakiś czas daję jej świeży a ten wywalam)… z karmą różnie, czasem jedzenie w puszkach, czasem suche, czasem resztki z obiadu, jak kupię płucka albo wątrobę po przecenie to gotuję jej z kaszą i jarzynami, zapakowane w słoiki na gorąco trochę postoi… kości staram się nie dawać bo później załatwia się po6-7 razy a tyle woreczków to malo kto ze sobą bierze na spacer :)…

… myślę, że jak przyjdzie jej czas to następnego psa moje dziecki będą już miały jak będą na swoim…. pies to obowiązki 🙂

Pozdrówki 🙂

kiara Dodane ponad rok temu,

Mamy rybki 😀 😀

psy kocham, miałam do 17 lat, niestety Kropka miała raka 🙁
Już raczej nie będę miała psa. Za duza odpowiedzialność.
Z psem nie wyjadę do moich rodziców, bo nie życzą sobie psa w domu – i ja to rozumiem, bo póki co do mojego mieszkania pies nie wstepu na dłuzej niz 2 minuty. Nie wyjadę z nim do teściów, bo tam psów i kotów cała, za duzy problem by był. Nad morze z psem nie bardzo.
A i sprzątać po nim póki co by mi się nie chciało, tak jak wychodzic zimą, czy w deszcz na przymusowe spacery.

olala78 Dodane ponad rok temu,

nie bierz psa dla dziecka, to potworny blad. bierz go dla siebie, meza, a dziecko ucz, zachecaj do pomagania. ale odpowiedzialnosc lezy na Tobie, nie dziecku. Ty placisz za weta, wyposazenie, karme. dobra karma wcale tania nie jest, a smieciowa marketowka robi wiecej szkody niz pozytku. karmy w miare? purina pro plan, brit care, acana, royal canin sie troche spsul, ale w miare… totw jeszcze. popatrz ile te karmy kosztuja, oblicz miesieczny koszt. sucha karma o ile jest dobrej jakosci zapewnia psu wszystko co potrzeba i nie ma koniecznosci karmic niczym innym.
legowiska, zabawki, miski… mniejsze rzeczy w zoologu, drozsze najlepiej wyszukiwac na allegro.
a moj psiur… sucz kochana, usmiecha sie z avatara 🙂

fasolada Dodane ponad rok temu,

mam/mialam psa, ale niestety poleglam 🙁 kupilam go jak mieszkalam za granica (beagel w mieszkaniu to juz slaby pomysl). wszystko bylo ok, dopoki siedzialam w biurze, pies ‘pracowal’ ze mna. problemy zaczely sie jak mialamm prace w tereni-ogromne zniszczenia! po powrocie do pl chwilowo zamieszkalam z rodzicami-ja sie wyprowadzilam, pies nie 🙁 niestety nie bylam w stanie (caly dzien poza domem) zapewnic mu odpowiednich warunkow. tesknie za nim, ale wiem ze u rodzicow jest mu lepiej. kocham psy, ale chyba przed emerytura nie zdecyduje sie na ich posiadanie. uwazam, ze wyrzadzilabym mu krzywde gdyby caly dzien musial na nas czekac…

banita Dodane ponad rok temu,

posaiadacie, w większej ilości 😉
1. mamy psa małej rasy, ma juz ponad 8 lat, gdybyśmy mieli dom z ogrodem pokusiłabym się na większego, ale w bloku jak dla mnie tylko mały psiak
nigdy nic nie zniszczył, nie pogryzł, zostawiany od małego, siedzi sam 8-9 godzin
obowiązek jest nasz, ostatnio starszy (6,5 roku) wychodzi czasem z nim na krótki spacer
2. mamy też dwa koty brytyjskie, jeden jest z nami 2,5 roku, drugi 1,5 roku; starszy syn kocha strasznie koty i to dla niego te koty (bawi się z nimi, czasem karmi, pierwsza rzecz jak przychodzi do domu to leci do kotów, może całymi dniami się z nimi bawić :)) syn z mężem dłuuuuugo mnie urabiali, zanim się zgodziłam na kota, bo obowiązek oczywiście jest mój i męża
3. i jeszcze rybki 🙂 to konik mojego małża, ma duże akwarium 360l i on się tym zajmuje, ja sobie tylko patrzę

co do wyprawki dla psa – juz wszystko chyba zostało powiedziane 🙂

dotina Dodane ponad rok temu,

ja mam dalmatynkę – Kropkę, też przez nas przygarnięta jako szczeniak. w tym roku bedzie juz miała 5 lat.

młodszemu kicia sie marzy, ale Kropiszon cięty na wszelakie stworzenia więc mały kotek odpada 🙁

gertruda Dodane ponad rok temu,

Tak jak dziewczyny napisały – nie kupuj psa dla dziecka, bo to i tak Ty i mąż będziecie za niego odpowiedzialni. Oczywiście dzieci uczestniczą w wychowaniu psa, ale główna odpowiedzialność spoczywa na dorosłych. My mamy labradora, trochę zwariowany, nadpobudliwy, ale przekochany.
Dzieci dają mu jesć (jak im przypomnę ;)), rano w weekendy wyprowadzają go do ogródka, ale przede wszystkim się z nim bawią, tarzają po podłogach, pozwalają sie lizać:D itp.. Wielka radocha.
Przy okazji uczą się empatii (że zmęczony, że głodny, że znudzony), odpowiedzialności (nawet jak mróz czy deszcz pies musi się wybiegać), anielskiej cierpliwości (kiedy sikał w domu, niszczył, kradł zabawki) i kreatywności (wakacje z psem – -jak znaleźć nocleg z psem, gdzie są plaże dla psów, jak ukryć psa zwiedzając muzeum ;)). aa i obywatelskiego zachowania się uczą, bo sprzątają po swoim psie jeśli narobi na chodniku ;))
Generalnie więcej plusów niz minusów.
Koszty są i trzeba sie z nimi liczyc nie tylko na początku. Karma (u nas 170 zł na ok. 1,5 miesiąca), opieka weterynarza (na początku większa, bo szczepienia i odrobaczania, potem tylko kontrolnie lub kiedy choruje), zabawki, smycze, obroże – co jakiś czas trzeba wymieniać, obroża na kleszcze (50 zł na caly sezon).
I czas. Mimo zmęczenia, obowiązków, ciekawszych zajęć itp wypadałoby poświecić psu trochę czasu. Na zabawę (tu pole dla dzieci), na naukę (mój się najbardziej męczy kiedy go szkolę i później śpi jak aniołek ;)), na wyjście z psem do lasu czy nad jezioro. Trzeba z nim pogadać, pokiziać za uchem. Wtedy będzie szcześliwy i odpłaci wielką miłością (strasznie banalnie to brzmi, ale tak jest ;))

mama-janka Dodane ponad rok temu,

Ja całe życie wychowywałam się wśród zwierząt. Nie było u nas w domu momentu, gdy nie było jakiegoś czworonoga. Jeszcze gdy żył mój dziadek, a miałam wtedy chyba 5-6 lat, to pamiętam jak wracał z pracy co i raz z jakimiś zwierzakami. Spotykał takie porzucone na ulicy i serca nie miał zostawić na pastwę losu, ja i mój tata miłość do zwierząt odziedziczyliśmy po nim.
Dlatego Janek jest trochę wymówką, bo sama również bardzo go pragnę! 😉 Oczywiście, mam świadomość, że syn psem się zajmie, ale nie mogę mu wrzucać wszystkiego na głowę. Chcę żeby wychodził z nim na spacery, co i tak pewnie nie będzie dość częste, bo mamy duży ogród, więc pies się wybiega. Chcę żeby nauczył się jak się psa czesze, karmi. Chcę żeby się z nim bawił, a szczególnie teraz, w lato – niech się oderwie od komputera i tv i pobiega z psem. Nie chodzi mi o to, że jak pies się zsika w domu czy nabałagani to będę mówić : “Janek sprzątaj – to Twój pies”.

Właśnie koleżanka z pracy się zaproponowała, że odda mi legowisko po jej piesku. Taki wiklinowy koszyk, więc jedna opłata spada mi z głowy. W przygarnięciu kundelka chyba najgorsze jest to, że nie wiesz jak duży urośnie. Matka jego jest wilczurowata, a ojciec nie wiadomo…Ale na razie taki koszyk wystarczy.

Co do karmy to czytałam o tej Purinie, że dobra. A jak Wy karmicie karma sucha i mokra czy np. tylko sucha? Dajecie obiadowe resztki? Czytałam, że to szkodzi, a pamiętam, że u nas w domu zawsze się dawało i psy żyły… Sama już nie wiem.

Kochane, a dzisiaj na stacji widziałam…wilka! Tzn. tak wyglądał i wybiegł z lasu, ale przechadzał się między ludźmi bez większej agresji. 😉

Przepraszam, nie wiem jak zdjęcie obrócić

olala78 Dodane ponad rok temu,

mama janka, purina – tylko pro plan, reszta to smieci. i na prawde, juz nie ma potrzeby niczym dokarmiac jesli masz dobra karme. ale ja mam oczywiscie za miekkie serduszko i moja labradorka czasem jakis kasek dostaje 😉 no i a propos karmy, na suchej (co jest rzadkoscia, blekitna krew psia kostka) mi wybrzydzala, wiec jedziemy na mokrej. firma wainwright’s, nie wiem czy w polsce jest dostepna, ale zawiera 70% miesa, wiec psu sie krzywda nie dzieje. do tego jej tylko dorzucam kapsulki oleju z ryby, ja ladna siersc. i jest ok. co do szczeniakow duzych ras, a wnioskuje ze Twoj psiur moze byc wiekszy, wazne jest zeby podawac karme dla szczeniat duzych ras, zawiera specjalne suplementy dla prawidlowego rozwoju stawow.
i jeszcze jedno. ogrod, nawet duzy to nie jest rozwiazanie. pies potrzebuje trzech spacerow dziennie, wyjscia poza teren ktory zna, socjalizacji. poza tym, szczerze, nie wyobrazam sobie, zeby pies zalatwial mi sie w ogrodzie, fuj.

banita Dodane ponad rok temu,

olala, skoro te przez większosc uważane za lepsze karmy uważasz za “karmy w miarę” to co w takim razie wg Ciebie jest odpowiednie do karmienia? jaka karma jest dobra?

olala78 Dodane ponad rok temu,

banita, karmy wymienilam na poprzedniej stronie. w miare, o ile sie nie myle okreslilam royal canin, ktorego sklad sie spsul ostatnimi czasy, a cena jest zupelnie nieadekwatna do jakosci. moze jakos nie tak postawilam przecinek, i wyszlo ze wszystkie uwazam za ”w miare” 😉 karmy ktore wymienilam sa dobrymi karmami.

banita Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez olala78:banita, karmy wymienilam na poprzedniej stronie. w miare, o ile sie nie myle okreslilam royal canin, ktorego sklad sie spsul ostatnimi czasy, a cena jest zupelnie nieadekwatna do jakosci. moze jakos nie tak postawilam przecinek, i wyszlo ze wszystkie uwazam za ”w miare” 😉 karmy ktore wymienilam sa dobrymi karmami.

mnie wygląda, że wszystkie wymienione sa w miarę
Zamieszczone przez olala78:dobra karma wcale tania nie jest, a smieciowa marketowka robi wiecej szkody niz pozytku. karmy w miare? purina pro plan, brit care, acana, royal canin sie troche spsul, ale w miare…

mój karmiony royalem, nie narzeka 🙂 inna nie bardzo mu idzie, ale jak głodny to zje, bo jak nie zje to koty mu zjedzą 😉

olala78 Dodane ponad rok temu,

banita, zlapalas mnie 😀 powinnam zaczac zdanie: ”dobre karmy to” 🙂
a jak psiak zadowolony z royala to dobrze, fakt faktem kazdemu sluzy co innego 🙂 opinie o royalu przeczytalam niejednokrotnie, bo sie tym interesuje, sama psa tym nie karmilam 🙂 moja primadonna w ogole za chrupkami nie przepada, zadnymi 🙂

mama-janka Dodane ponad rok temu,

Royal to chyba droga karma czy się mylę?

Znasz odpowiedź na pytanie: Posiadacie zwierzaki?

Dodaj komentarz

Tematy, których nie znalazłam w forum
Bułgaria?
Warto z dziecmi lecieć? Jeśli tak to gdzie? Rozważam pod kątem, krótkiego lotu, w zeszlym roku byla Kreta i ok, chociaż cała odprawa celna i czekanie na lotnisku to mały
Czytaj dalej
Tematy, których nie znalazłam w forum
nocleg w Krakowie
Możecie polecić jakiś pensjonat w Krakowie? Szukam czegoś na jedną noc. Jedziemy z rodzinką do Szczawnicy w lipcu i wracając chcemy zajechać do Krakowa i trochę pozwiedzać. Polecicie coś?
Czytaj dalej