Poświecanie czasu 3 latkowi – ile?

Witam,
Mam takie pytanie/problem ile godzin dziennie na zabawę poświęcać 3-latkowi? Wiem, że nie ma żadnych ram czasowych ale tak mniej więcej. Mój syn ma 3 lata i poświęcam mu wg mnie dużo czasu. Zacznę od tego, że siedzę z dziećmi w domu, syn jeszcze nie chodzi do przedszkola. Poświęcam mu ok 4-5 godzin dziennie na samą zabawę – granie w piłkę, malowanie, rysowanie, czytanie bajek, jeżdzenie samochodami na prawdę bawimy się w wiele zabaw. Mam jeszcze 2 miesięczną córcię, która mimo tego, że większość czasu przesypia też potrzebuje uwagi – trzeba nakarmić, przewinąć troszkę się nią pozajmować. Do tego wszystkiego trzeba ugotować, posprzątać itp same wiecie ile jest w domu obowiązków. Mąż mi zarzuca, że za mało się zajmuję dzieckiem w sensie zabawy. Całe dnie spędza w pracy, nie widzi ile ja czasu się z nim bawię. Może ktoś wie, ma wykształcenie w tym kierunku, wychowanie, psychologia itp ile czasu poświęcać takiemu dziecku. Syn ciągle domaga się uwagi, żeby się z nim bawić. Czy on po prostu musi nauczyć się też sam troszkę bawić, czy po prostu to ja za mało czasu mu poświęcam??? Proszę o jakieś sensowne odpowiedzi.

12 odpowiedzi na pytanie: Poświecanie czasu 3 latkowi – ile?

mam Dodane ponad rok temu,

A dlaczego synek nie chodzi do przedszkola? Planujesz go posłać np od września? Ciężko mi coś doradzić moje dzieci od zawsze bawią się same ( bliźniaki 3,5 letnie), ale tez dosc wczesnie zaczeli chodzic do placówek.. Wydaje mi sie ze duzo czasu poswiecasz synkowi, a Twoja głowa w tym , żeby pozwolił mamie ugotowac , posprzatac czy poswiecic czas mlodszej siostrze.
Możesz go tez troche zaangazowac, ja np gotuje razem z dziecmi maja z tego frajde , i czuja sie ważne ze moga mi pomoc. W weekend pobawiamy sie chwile razem,a potem sami sie bawia ( przewaznie razem, choc nie zawsze, np jeden rysuje a drugi cos buduje).

Ale nie ma np snuca sie z kąta w kąt bo np ja cos muszę zrobic, a oni jęczą , że im sie nudzi;).

pati1305 Dodane ponad rok temu,

Syn nie poszedł od września 2012 do przedszkola bo po 1. jest z grudnia i był jeszcze wg mnie za mały a po 2. nie dostał się nawet. Ale idzie od tego września do przedszkola. Mam nadzieję, że tam się trochę wybawi, wyszaleje. No bliźniaki szybciej się sobą zajmą niż jedno dziecko. Wciągam go do różnych czynności, robi ze mną soczki z marchewek, wrzuca pranie do pralki czy pomaga mi parować jego skarpetki itp. Mi się wydaje, że ja nic nie robię w dzień tylko się z nim bawię… czasem jak słyszę “mamo chodź się ze mną pobawić” to opadają mi ręce i chce mi się płakać 🙁 a z drugiej strony jak proszę go żeby sam się troszkę sobą zajął to jest mi przykro, że odsyłam go z kwitkiem 🙁 tak źle i tak nie dobrze. Nie wiem jak mam go nauczyć zajmowania się sobą, bo zawsze ulegnę.

mam Dodane ponad rok temu,

Wiesz co niby tak, ale od rodzicow zależy jak dzieci spędzą czas. Ja od poczatku starałam sie to dzielić, żeby dzieci wiedziały i czuły, że nie wszystko się kręci wokół nich , a rodzice też mają prawo mieć chwilkę dla siebie.. Konsekwencja to jest to, powoli wprowadzaj rytuał zabawy samemu, przecież żadna krzywda mu się nie stanie. Bo wiesz pozniej im dziecko starsze tym trudniej, u moich dzieci w przedszkolu, sa dzieci ktore jęczą, i wisza na Paniach bo nie potrafią się pobawić z innymi dziecmi czy nawet same..

W przedszkolu nikt mu tyle czasu nie poświęci;) sa zajecia, pory posilkow, zabawy, podzielona na wszystkie dzieci.

mam Dodane ponad rok temu,

A poza tym nie od poczatku bawili sie ze soba, była jedna wielka walka.. Nie mialam chwili zeby na spokojnie do łazienki wyjsc, bo non stop się tłukli;) dopiero od jakiegos czasu jest zgoda miedzy nimi, i bawia sie razem.

pati1305 Dodane ponad rok temu,

To nie jest tak, że on w ogóle się sam nie bawi. Bawi się ale krótko godzinka max dziennie. Muszę być konsekwentna i uczyć go zajmować się sobą bo niedługo mała będzie potrzebowała dużo uwagi to mi doby zabraknie na zabawę. ehh

lilavati Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez pati1305:Mąż mi zarzuca, że za mało się zajmuję dzieckiem w sensie zabawy. Całe dnie spędza w pracy, nie widzi ile ja czasu się z nim bawię. Może ktoś wie, ma wykształcenie w tym kierunku, wychowanie, psychologia itp ile czasu poświęcać takiemu dziecku. Syn ciągle domaga się uwagi, żeby się z nim bawić. .
Uwielbiam takie teksty z ust szanownych małżonków
A może tatuś zamiast mamusi zadania wymyślać sam weźmie syna za łapkę i wyjdzie na spacer, pobuduje z klocków, zabierze na mecz…- jak nie ma czasu po pracy to niech zorganizuje dzień by zrobić to przed pracą.
Najprościej od kogoś wymagać a samemu szybko zjeść ciepły obiadek pod nos podsunięty by zdążyć na czas z pilotem zasiąść przed telewizorem i by broń boże dziecko nie wchodziło, o nic nie pytało czy po pokoju biegało bo przysłoni wynik siatkówki.

Dziecko musi umieć samo sobie zorganizować zajęcie, musi być kreatywne by nikt przez całe życie nie musiał prowadził go za rękę i kwoczyć zrób to czy tamto.

usianka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez pati1305:To nie jest tak, że on w ogóle się sam nie bawi. Bawi się ale krótko godzinka max dziennie. Muszę być konsekwentna i uczyć go zajmować się sobą bo niedługo mała będzie potrzebowała dużo uwagi to mi doby zabraknie na zabawę. ehh

nie, za chwilę będą się bawić razem 🙂

pati1305 Dodane ponad rok temu,

no szczerze powiem – mam taką nadzieję!

jane Dodane ponad rok temu,

Uwazam, ze poswiecasz synkowi bardzo duzo czasu. 4-5 godzin na sama zabawe, wow! Meza zostaw samego dwa dni z dziecmi, to zweryfikuje swoje poglady 😉

k-amp-m-amp-n Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Jane:Uwazam, ze poswiecasz synkowi bardzo duzo czasu. 4-5 godzin na sama zabawe, wow! Meza zostaw samego dwa dni z dziecmi, to zweryfikuje swoje poglady 😉 też tak uważam!!!. Myśle że jest to problem nie tylko Twój ale wielu mam. Zasady są proste nie należy dziecka przyzwyczajać do nadmiernej uwagi właśnie przez ciągłe robienie wspólnych rzeczy. Nie mam na myśli pozostawienia dziecka samemu sobie ale wykonywanie wszystkiego z dzieckiem to jest równoznaczne z poświęcaniem mu uwagi ciągłej i przyzwyczajamy je do tego. Wiec jeśli mam wybór robić coś samemu lub robić coś z kimś (mamą, tatą, dziadkami, itp.) mieć ciągłą jego aprobatę i pochwałę to co wybierasz? – to co dziecko, uwagę drugiego!!!
Zabawa z dzieckiem jest ważna lecz należy ją rozgraniczać z obowiązkami ponadto każdy powinien mieć czas dla siebie i porobić coś samemu nawet dziecko. Uważam że 1-2 godziny dziennie na zabawę z dzieckiem jest wystarczająca ale to ma być zabawa wykonywanie czynności typu pranie sprzątanie czy gotowanie z dzieckiem. Nie musi to być ciągiem może być podzielone na mniejsze odcinki czasowe rozłożone na cały dzień na przykład budujemy układamy z dzieckiem klocki przez 10 – 15 minut a potem pozostawiamy go z zabawą samego mówiąc prosty komunikat typu ” pobaw się teraz w…(wymień ulubione zajęcie) a mama idzie pozmywać naczynia.
Nie dyskutujemy i nie negocjujemy jeśli dziecko woli płakać zamiast zabawy pozwólmy mu na to to normalna emocja, przypominam że Ty też czasem tak masz. Na początku będzie ciężko i uprzedzam że nie dyskutujemy i jesteśmy konsekwentni nawet jeśli cały czas płakało potem po umyciu naczyń wracamy na chwile do zabawy. z Po chwili nów idziemy do swoich zajęć dziecko szybko się tego nauczy wtedy możemy wydłużać prace lub zrobić więcej czynności ciągiem np. wstawić pranie i poodkurzać a następnie dodajemy starcie podłogi.
Powodzenia Mamo!!! DASZ RADĘ!!!

k-amp-m-amp-n Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Jane:Uwazam, ze poswiecasz synkowi bardzo duzo czasu. 4-5 godzin na sama zabawe, wow! Meza zostaw samego dwa dni z dziecmi, to zweryfikuje swoje poglady 😉 też tak uważam!!!. Myśle że jest to problem nie tylko Twój ale wiele mam. Zasady są proste nie należy dziecka przyzwyczajać do nadmiernej uwagi właśnie przez ciągłe robienie wspólnych rzeczy. Nie mam na myśli pozostawienia dziecka samemu sobie ale wykonywanie wszystkiego z dzieckiem to jest równoznaczne z poświęcaniem mu uwagi ciągłej i przyzwyczajamy. Wiec jeśli mam wybór robić coś samemu lub robić coś z kimś (mamą, tatą, dziadkami, itp.) mieć ciągłą jego aprobatę i pochwałę to co wybierasz? – to co dziecko, uwagę drugiego!!! Zabawa z dzieckiem jest ważna lecz należy ją rozgraniczać z obowiązkami ponadto każdy powinien mieć czas dla siebie i porobić coś samemu nawet dziecko. Uważam że 1-2 godziny dziennie na zabawę z dzieckiem jest wystarczająca ale to ma być zabawa wykonywanie czynności typu pranie sprzątanie czy gotowanie z dzieckiem. Nie musi to być ciągiem może być podzielone na mniejsze odcinki czasowe rozłożone na cały dzień na przykład budujemy układamy z dzieckiem klocki przez 10 – 15 minut a potem pozostawiamy go z zabawą samego mówiąc prosty komunikat typu ” pobaw się teraz w…(wymień ulubione zajęcie) a mama idzie pozmywać naczynia. Nie dyskutujemy i nie negocjujemy jeśli dziecko woli płakać zamiast zabawy pozwólmy mu na to to normalna emocja, przypominam że Ty też czasem tak masz. Na początku będzie ciężko i uprzedzam że nie dyskutujemy i jesteśmy konsekwentni nawet jeśli cały czas płakało potem po umyciu naczyń wracamy na chwile do zabawy. z Po chwili nów idziemy do swoich zajęć dziecko szybko się tego nauczy wtedy możemy wydłużać prace lub zrobić więcej czynności ciągiem np. wstawić pranie i poodkurzać a następnie dodajemy starcie podłogi. Powodzenia Mamo!!! DASZ RADĘ!!!

k-amp-m-amp-n Dodane ponad rok temu,

Myśle że jest to problem nie tylko Twój ale wielu mam. Zasady są proste nie należy dziecka przyzwyczajać do nadmiernej uwagi właśnie przez ciągłe robienie wspólnych rzeczy. Nie mam na myśli pozostawienia dziecka samemu sobie ale wykonywanie wszystkiego z dzieckiem to jest równoznaczne z poświęcaniem mu uwagi ciągłej i przyzwyczajamy je do tego. Wiec jeśli mam wybór robić coś samemu lub robić coś z kimś (mamą, tatą, dziadkami, itp.) mieć ciągłą jego aprobatę i pochwałę to co wybierasz? – to co dziecko, uwagę drugiego!!!
Zabawa z dzieckiem jest ważna lecz należy ją rozgraniczać z obowiązkami ponadto każdy powinien mieć czas dla siebie i porobić coś samemu nawet dziecko. Uważam że 1-2 godziny dziennie na zabawę z dzieckiem jest wystarczająca ale to ma być zabawa wykonywanie czynności typu pranie sprzątanie czy gotowanie z dzieckiem. Nie musi to być ciągiem może być podzielone na mniejsze odcinki czasowe rozłożone na cały dzień na przykład budujemy układamy z dzieckiem klocki przez 10 – 15 minut a potem pozostawiamy go z zabawą samego mówiąc prosty komunikat typu ” pobaw się teraz w…(wymień ulubione zajęcie) a mama idzie pozmywać naczynia. Nie dyskutujemy i nie negocjujemy jeśli dziecko woli płakać zamiast zabawy pozwólmy mu na to to normalna emocja, przypominam że Ty też czasem tak masz. Na początku będzie ciężko i uprzedzam że nie dyskutujemy i jesteśmy konsekwentni nawet jeśli cały czas płakało potem po umyciu naczyń wracamy na chwile do zabawy. Po chwili nów idziemy do swoich zajęć dziecko szybko się tego nauczy wtedy możemy wydłużać prace lub zrobić więcej czynności ciągiem np. wstawić pranie i poodkurzać a następnie dodajemy starcie podłogi.
Powodzenia Mamo!!! DASZ RADĘ!!!

Znasz odpowiedź na pytanie: Poświecanie czasu 3 latkowi – ile?

Dodaj komentarz

Zdrowie i uroda
Inhalacje z bzu czarnego na gęsty katar :)
Wyczytałam taki przepis w starej książce p.Gumowskiej. Po 4 dniach inhalacji nie mam w ogóle kataru - tego gęstego,z zatok,a męczyłam się z nim ponad miesiąc. Dla mnie bomba, polecam cierpiącym
Czytaj dalej
Wiek przedszkolny
2,5 latek w przedszkolu? Doświadczenia?
Witam Szukam opieki dla mojego 2,5 letniego chłopca - tzn tyle będzie miał we wrześniu. [COLOR="#800080"][/COLOR][B]Jestem pełna obaw czy sobie poradzi w przedszkolu-czy ktoś ma podobne doświadczenia?[/B]Dzisiaj byłam w dwóch przedszkolach -
Czytaj dalej