Powinien pytać czy nie?

Wczoraj wieczorem (o 21) miał przyjechać do nas dobry kolega męża. Słyszałam jak mąż rozmawial z nim przez telefon mówił “wyjde po ciebie i pójdziemy sobie na piwko” Troche sie zdenerwowałam bo nic wczesniej mi nie mówił ze planuje gdzieś z nim wyjść. Zapytałam go czy gdzieś idzie i dlaczego nic mi wcześniej nie powiedział i nie zapytał czy może iść. Napewno bym mu pozwoliła tymbardziej że ten kolega był swiadkiem na naszym ślubie i bardzo dawno sie z nim nie widział. Wiecie co usłyszałam “a co cie to interesuje ide sobie i juz a nie mowie bo jestem dorosły i nie musze ci się ze wszystkiego spowiadać!!!” Finał tego był taki że się pokłocilismy. No i stąd moje pytaniw: Czy Wasi męzowie pytają czy moga gdzieś iść a moze chociaż mówią że wychodzą?? A może wcale nie powinni pytać czy mówixc tylko wychozic sobie bez słowa tak jak zrobił to moj mąż?

37 odpowiedzi na pytanie: Powinien pytać czy nie?

fr-ania Dodane ponad rok temu,

Re: Powinien pytać czy nie?

Jestem zdania, że jak się z kimś mieszka, to nie można tak sobie po prostu wychodzić bez słowa. Dotyczy to każdego domownika, bez względu na wiek. Po co się później martwić, snuć domysły, poszukiwać?
Mój mąż zwykle inforumuje, że ma zamiar gdzieś wyjść. To dla nas oczywiste. Czasami pyta, ale to też bardziej w formie informacji niż rzeczywistego pytania. Mi to nie przeszkadza.

Ania + Szymek (lipiec 2004)

aniaos Dodane ponad rok temu,

Re: Powinien pytać czy nie?

oczywiscie, ze pytaja. zasada ta obowiazuje w dwie strony – ja tez nie ulatniam sie z domu, jezeli wczesniej moj chlopak sie nie zgodzi… i nie idzie tu o jakies pozwalanki i robienie z domu wiezienia, tylko zyjemy razem, mamy wspolny dom, wspolne dziecko i wspolne prawa i obowiazki – oczywistym jest fakt, ze infomujemy sie o swoich planach, pytamy, czy to drugie z nas moze zajac sie dzieckiem, bo akurat mamy spotkanie/fryzjera/chcemy isc na ploty z kolezanka czy piwo z kumplem…. i zreszta jak do tej pory to takie samotne wyjscia na piwo zdarzyly sie tylko 2 razy mojemu chlopakowi – z tygodniowym wyprzedzeniem poinformowal mnie, ze jego uczniowie planuja zakonczenie roku w knajpie i chcialby z nimi pojsc – zapytal, czy dam sobie rade sama, czy sie zgadzam, zapytal, co ma zrobic albo przygotowac przed wyjsciem, zebym nie miala wszystkiego na swojej glowie.w takich sytuacjach nie widze zadnego problemu. a taka sytuacja, jaka opisalas, nie wydaje mi sie zdrowa i normalna… moze sprobuj porozmawiac spokojnie z mezem i wytlumaczyc mu, na czym polega zwiazek dwojga osob. i ze pytanie zony o to, czy moze isc na piwo, nie uwlacza jego meskiej godnosci. moim zdaniem facet, ktory nie liczy sie ze zdaniem partnerki jest nieodpowiedzalnym i niedojrzalym chlopaczkiem…

elik Dodane ponad rok temu,

Re: Powinien pytać czy nie?

Moj maz nie pyta mnie czy moze, natomiast zawsze uprzedza jak planuje jakies wyjscie. Nigdy nie wychodzi bez slowa uprzedzenia. Ja nie potrzebuje zeby mnie maz prosil (wlasnie dlatego, ze jest dorosly) ale nie do pomyslenia jest, zeby mnie nie uprzedzil to byloby niepowazne.

elik i antek 17 mies

aneta Dodane ponad rok temu,

Re: Powinien pytać czy nie?

Moim zdaniem powinien przynajmniej powiedzieć, że ma takie plany, a nie tak sobie “wychodzić, bo jest dorosły”.. tak samo jak dziewczyny uważam, że jak się razem mieszka, to powinno się szanować pozostałych domowników..

Pozdrawiam!

Aneta i Maciek 21.06.2004

morena Dodane ponad rok temu,

😮

W odpowiedzi na:


dlaczego nic mi wcześniej nie powiedział i nie zapytał czy może iść


Przeraża mnie Twoje podejście do sprawy.
I wcale się nie dziwię Twojemu mężowi, że ma tego dosyć.
Czy Ty chcesz być jego partnerką czy czymś w rodzaju mamuśki trzymającej go na smyczy?
Wyluzuj, bo nikt takiego traktowania długo nie wytrzyma.

Asia

shibaa Dodane ponad rok temu,

Re: Powinien pytać czy nie?

Ja nie uważam żeby mój mąż miaał mnie pytać o pozwolenie na wyjście – a co to moja własność czy co? Albo ja jego matka?
A jak coś planuje to mi wcześniej mówi a ja to przyjmuję do wiadomości.
Wychodzi tak rzadko że nie mam nic przeciwko.
Gdybym ja chciała wyjść z koleżanką też by nie miał nic przeciewko a nawet czasem mnie do tego namawia (a ja nie korzystam)

Agata i Ania (7.09.2004)

eli25 Dodane ponad rok temu,

Re: 😮

A jak Ty byś się czuła gdyby Twój partner tak samo postapił? Cieszyłabys sie czy byłoby Ci przykro? No chyba że u Ciebie takie postepowanie jest na porzadku dziennym to juz inna sprawa. Pytać to niekoniecznie musiał ale mógł chociaż powiedzieć ze chce gdzies iść.

eli25 Dodane ponad rok temu,

Re: Powinien pytać czy nie?

No widzisz ale przynajmniej uprzedza Cie ze ma zamiar gdzięs iść. Pomyśl sobie jak ja sie czulam kiedy tak nie ładnie mi powiedział.

aniaos Dodane ponad rok temu,

Re: 😮

no wlasnie chyba przede wszystkim partnerzy nie traktuja sie jak powietrze i ROZMAWIAJA ze soba oraz INFORMUJA nawzajem o swoich planach (tym bardziej, ze jest dziecko). i nie pytaja o “pozwolenie” mamuske, tylko zone, ktora jest pelnoprawnym czlonkiem rodziny, a nie tylko kuchta i nianka. maz nie jest jasnie panem, ktory wychodzi kiedy mu sie zywnie podoba, tylko ma jakies obowiazki wobec rodziny i wypadaloby przynajmniej uprzedzic o spotkaniu i zapytac, czy zona zajmie sie dzieckiem i domem. bo skoro twoim zdaniem, kazdy w zwiazku ma zyc samopas i latac gdzie chce i kiedy chce, to po co mieszkac razem? lepiej osobno, najlepiej w hotelu…wtedy mniej nerwow i stresow dla wszystkich i kazdy wolny jak ptak.

an-ki Dodane ponad rok temu,

Re: Powinien pytać czy nie?

Mój pyta, ja pytam, a w ogóle to staramy się nie wychodzić osobno – chyba, że nie ma innej opcji. Najcześciej to znajomi przychodzą do nas – Olka o 20ej już śpi snem kamiennym, więc żadne głosy – nawet po pifffku jej nie przeszkadzają.

Ola 13.12.2003

karolcia Dodane ponad rok temu,

Re: 😮

podpisuję się pod Twoją wypowiedzią…

Pozdro
Karolcia_

doticzek Dodane ponad rok temu,

Re: Powinien pytać czy nie?

u nas tez raczej w formie informacji mowimy sobie, ale nigdy tez nie mamy przeciwwskazan do wyjscia, wiadomo, ze kazdy jest czlowiekiem i ma prawo od czsu do czasu isc gdzies samemu ( byle nie byl to skok w bok )
jak pojawil sie u nas w domu Dawid to maz czesciej pyta mnie niz informuje ze wychodzi, a to dlatego ze wiadomo, dzieckiem trzeba sie zajac a ja moge byc np bardzo padnieta w tym dniu…
generalnie, zasada jest taka ze sobie mowimy czy wychodzimy i gdzie wychodzimy, ewentualnie o ktorej wrocimy, a to dlatego zeby nie martwic sie i nie snuc domyslow czy tez cos sie stalo czy nie

Doti & Dawid (22.10.04)

porky Dodane ponad rok temu,

Re: Powinien pytać czy nie?

Myslę, że powinien Cię uprzedzić i nie tyle prosić o pozwolenie co powiedziec, że chciałby pójść z kolegą na piwo, jednoczesnie pytając, czy przed wyjściem ma cos zrobić, zebyś nie została ze wszystkim sama.
U ans jest tak, że mówimy sobie jakie mamy plany, co chicelibyśmy zrobić, gdzie pójść. Chociaż musze przyznać, że rzadko wychodzimy gdzieś osobno 🙂

Pozdrawiam

Juleczka (Puchatek) 12.12.04

Dodane ponad rok temu,

Re: Powinien pytać czy nie?

My zawsze mówimy sobie jakie mamy plany, czy chcielibysmy gdzieś wyjść czy nie i co druga strona o tym sądzi. Nie ma tak że mąż mówi że wychodzi i ja nie mam nic do powiedzenia. Dla mnie to zupełnie niezrozumiałe. Rozumiem że wolność wolnością, nie jestem jego matką, ale żyjemy wspólnie, jesteśmy rodziną, mamy wspólne dziecko i liczymy się ze zdaniem drugiej strony.

Monika & Nina ( 19 m-cy)

Dodane ponad rok temu,

Re: 😮

A ja rozumiem Eli. Ma prawo wiedzieć wcześniej że mąż sie gdzieś wybiera, ma prawo też sie temu sprzeciwić. Maja wspólny dom, wspólne obowiązki, wspólne dziecko i być może ona nie ma ochoty ni stąd ni zowąd zostawać sama ze wszystkim na głowie. Wychodzenie nagle bez słowa to moim zdaniem mało dojrzałe podejście do sprawy. Dla mnie to po prostu totalne nieliczenie się z druga osoba. Co innego gdyby wcześniej o tym powiedział żonie.

Monika & Nina ( 19 m-cy)

aneci Dodane ponad rok temu,

Re: Powinien pytać czy nie?

Zawsze mówi, a wcześniej pyta o zgodę.
Może wyjść tylko tam, dokąd łańcuch mu sięga, staram się łańcucha zbyt często nie luzować;-)

Aneta z Kingą i marcowym Igorkiem

porky Dodane ponad rok temu,

Re: Powinien pytać czy nie?

Juleczka (Puchatek) 12.12.04

elik Dodane ponad rok temu,

Re: 😮

Zobaczymy czy bedziesz miec takie samo zdanie jak urodzisz dziecko i np pare dni po wyjsciu ze szpitala Twoj szanowny maz wyjdzie sobie ni stad ni z owad z domu, bez slowa. Zostawi Cie z malym dzieckiem i cala chalupa i pojdzie na piwo lub pojedzie sobie np na tydzien w gory. No bo przeciez nie jestes jego mamusia i nie musisz trzymac go na smyczy. Zycze wtedy powodzenia;-)

Wiesz, ja swojego meza nie trzymam na smyczy, ale lubie wiedziec jakie ma plany, chocby ze wzgledow organizacyjnych, bo nie wiem czy wiesz, ale niektorzy w malzenstwie robia rozne rzeczy RAZEM.

elik i antek 17 mies

eli25 Dodane ponad rok temu,

Re: 😮

No właśnie

natinka Dodane ponad rok temu,

Re: Powinien pytać czy nie?

U nas podobnie 😉

Ps. Fajniutka fotka 🙂

Znasz odpowiedź na pytanie: Powinien pytać czy nie?

Dodaj komentarz

Oczekując na dziecko
Kiedy poczułyście ruchy?
Hej.Jestem w 19t,tydzien temu poczulam ruchy, byly dosc mocne wiec raczej mi sie nie wydawalo.Od tamtej pory nie moge juz powiedziec, ze to co czulam to byly ruchy dzidziusia, wiec
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
pytanie o owsiki
W imieniu znajomej. Jaka jest procedura wykrywania tego pasożyta, jeśli człowiek nie jest pewien, nic w sumie nie widział, ale odczuwa dskomfort wiadomej części ciała? Czy robi się badania? Czy od razu
Czytaj dalej