pozar… a gdybym sie nie obudzila na czas???

11-sroda juz w nocy maz nastawil frytki i poszedl ogladac meteoryty w ogródku, ja poszlam spac…

nagle cos mnie obudzilo takie trzaskanie, nie wiem jak to sie stalo ze wstalam i poszlam do kuchni … a tam ogien!!! patelnia, okap, rora do wentylacji i juz zaczyna szafka…. tapeta…. do tego korki wywalone….

polacialam do ogrodka a maz zasnol w fotelu… mielismy problem z ugaszeniem bo w okapie i roze nazbieral sie przez lata tluszcz i on to wszystko podsycal…

efekt: kuchnia cala czarna, przedpokuj czarny, okap spalony… jednym slowem kuchnia do remontu, przedpokuj do malowania…

ALE ZYJEMY!!!!!!!!

a co by bylo gdybym sie nieobudzila, moze uslyszaly byscie o tragedi na jednym z Warszawskich osiedli, o pozarze, w którym zginela kobieta z rocznym dzieckiem…

mam ostatnio w nieszczesciech (choc czasem jak sie czyta o roznych rzeczacvh chocby tu na forum to trudno nazwac to nieszczesciami), czy pechach szczescie, 3 tygodnie temu zalana klawiatura przez Kamcie ale naczszescie kawa byla zimna i dzieciak sie niepopazyl… a teraz to….

Wiecie co, ja nawet nie narzekam, choc troche tak sobie mysle kiedy bedziemy mieli czas by doprowadzic wszystko do porzadku, nie narzekam tylko ciesze sie ze cos jednak czuwa nademna, ze niestala sie tragedia….

wszystko w domu pachnie spalenizna… mam nadzieje ze moze zmobilizuje to mojego meza by przy okazji powiesil kilka polek, ktore czekaja na to od ponad 0.5 roku (hi hi)

pa!

Agnieszka mama Jagody(09-10-97) i Kamili(03-04-03)

10 odpowiedzi na pytanie: pozar… a gdybym sie nie obudzila na czas???

efik Dodane ponad rok temu,

Re: pozar… a gdybym sie nie obudzila na czas???

całe szczęście że WAM się nic nie stało!!!!!!
ale nie chcialabym być w skórze twojego męża….. gdybym to ja byla jego żoną….. usłyszałby małe conieco ode mnie

pozdrawiam efik i Stefek (rok!)

awkaminska Dodane ponad rok temu,

Re: pozar… a gdybym sie nie obudzila na czas???

powiedzmy sobie ze awantury to mu az takiej nie zrobilam (bylam za barzdo przerazona i zmeczona) ale dalam do zrozumienia, ze nich nie probuje czepiac sie mnie o drobiazgi (on potrafi awanture robic, ze skarpetki do pary nie moze znalezc, albo ze rzeczy ciagle sa na innym mijscu i on ich znalezc -biedny- nie moze)… teraz ja mam potezna bron w malzenskich potyczkach i jak tylko sprujbuje sie czepiac ze cos nie tak zrobie to mu bede przypominac, zo gdybym sie nie obudziola to moglybysmy sie z Kamilka nie obudzic juz wogle (to jest bardziej perfidne, niz bym mu teraz zrobila totalna awanture)…

Agnieszka mama Jagody(09-10-97) i Kamili(03-04-03)

o-d Dodane ponad rok temu,

Re: pozar… a gdybym sie nie obudzila na czas???

o rany! szczęście, że nic się nie stało!!
jak to nigdy nie wiadomo….

Trzymajcie się!

Ola+Staś+Tadzio+Basia

lea Dodane ponad rok temu,

Re: pozar… a gdybym sie nie obudzila na czas???

Nawet nie bede opisywac, co mi to przypomniało 🙁

Mieliscie szczescie…

awkaminska Dodane ponad rok temu,

Re: pozar… a gdybym sie nie obudzila na czas???

tez uwaxam ze mielismy sczescie i nawet pisalam otym nie dla jakiegos zalenia sie czy biadolenia, poprostu sczescie, czasem takie sutuacje pomagaja nam docenic to co sie ma… i nic ze moze niem sie tego czy owego, ze jest ciezko ale uniknal czlowiek nieszcescia….

z drugiej strony jak niewiele czasem brakuje do n ieszczescie, glupie smazace sie frytki i zmeczenie, które usypia nasza czujnosc…

Agnieszka mama Jagody(09-10-97) i Kamili(03-04-03)

jane Dodane ponad rok temu,

Re: pozar… a gdybym sie nie obudzila na czas???

To pewnie Anioł Stróż Cię obudził… Tak jak przed laty nasz przyciągnął mojego ojca z nocnej zmiany do domu.
Mama robiła mi inhalację na takiej elektrycznej jednopalnikowej kuchence. Oczywiście zasnęła wraz ze mną. Ojca z pracy wezwano do awarii niedaleko naszego domu. Zobaczył światło w oknie i wstąpił. A tam… już zaczynał kopcić się garnek, bo woda z olejkami wyparowała.

Podziękuj Stróżowi!

Jane i Małgosia 04.05.2003

kokunia Dodane ponad rok temu,

Re: pozar… a gdybym sie nie obudzila na czas???

Dobrze, że to się tak skończyło…….

koyaga Dodane ponad rok temu,

Re: pozar… a gdybym sie nie obudzila na czas???

Całe szczęście, że sie obudziłas. Widac Ktoś nad tobą i twoją rodziną czuwa i was strzeże. Tylko dziękować. Kuchnia nie ważna, przedpokój też, ważne, że nic nikomu się nie stalo.

Aga i Martynka – 23.08.’03

ellenka25 Dodane ponad rok temu,

Re: pozar… a gdybym sie nie obudzila na czas???

az mnie ciarki przeszły kiedy to czytałam… dobrego masz Anioła Stróza!
pozdr

Ola z Natalią- 2.06.2003

awkaminska Dodane ponad rok temu,

Re: pozar… a gdybym sie nie obudzila na czas???

tak czytam to co mi pisalyscie i teraz gdy i kuchnia i ja ostyg lam przypominam sobie ze ptrzed snem duzo myslalam o mojej zmarlaj w grudniu babci i ona mi sie snila,…moze mnie obudzila??? moze niechciala pozwolic bym…

pa, pozdrowionka…

Agnieszka mama Jagody(09-10-97) i Kamili(03-04-03)

Znasz odpowiedź na pytanie: pozar… a gdybym sie nie obudzila na czas???

Dodaj komentarz

Oczekując na dziecko
Masaz krocza :)
Witajcie :) Ja to pewnie co kazdy piatek bede slac jakiegos wlasnie posta, bo w czwartki mamy szkole rodzenia i za kazdym razem dowiaduje sie czegos zaskakujacego:) Choc tym razem to
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
Bez seksu 1,5 roku
I co Wy na to? Nie spaliśmy ze sobą już 1,5 roku i ja nadal nie mam ochoty.... żenujące, prawda? Fakt, że nam się nei układa... czy któraś z Was
Czytaj dalej