pozegnanie z piersią

Moja corcia ma 20 miesiecy i powoli zaczynam myslec ze moze pozegnania z cycusiem nadszedl czas. Tylko jak jej to powiedziec? ::) miesiac temu po wielu awanturach przestalam ja karmic w nocy ale niestety Maja miała zapalenie dziasel,w zwiazku z tym nie jadla nic przez tydzien, wiec dawalam jej cyca kiedy chciala. No i znowu wisi na mnie na okrąglo:) pierwsza corke karmilam ponad 2 lata i teraz chyba zanosi sie na to samo. A moze macie jakies sprawdzone sposoby na bezstresowe pozegnania ;)Anka

Maja.03.05 i julcia (04.98)

7 odpowiedzi na pytanie: pozegnanie z piersią

qr-chuck Dodane ponad rok temu,

Re: pozegnanie z piersią

Mnie się chyba udało bezstresowo.
Zrobiłam to tak:
1 etap – przestałam karmić w nocy. Nie dawałm butli ani nic z tych rzeczy, poprostu pewnej nocy, jak obudziło mnie wołanie o cyca (Aśka już wczesniej przywędrowała do nas do łóżka) powiedziałam, że w nocy się nie je, że w nocy się śpi, i popatrz: mama śpi, tatuś śpi, cycuś śpi (w tym momencie mąż się obudził i z wrażenia nie mógł spać przez pół nocy). Aska trochę popłakała, ale nawet nie tak bardzo (cały czas do niej mówilam i proponowałam wodę). Później jeszcze przez parę nocy się budziła, ale ja od nowa… i tak przeszło karmienie nocne.
Karmiłam juz tylko rano i wieczorem.
2 tygodnie temu (piątek) wróciłam z pracy i od progu: Wiesz Asiu, co się stało? Cycusiowi zrobiło się ziazia i skończyło się mleczko… itd. Tłumaczyłam, że teraz na dobranoc będziemy opowiadać bajeczki i przytulać się (zupełnie nie mam pomysłu jak ja przekonać, żeby sama zasypiała, ale mam nadzieję, że do tego tez dojdę)… Potem jak tata wrócił z pracy, to od progu zaczęłuśmy mu tłumaczyć, co to się stało (chciałam żeby jej się utrwaliło przed nocą). Pierwsze dwa wieczory były najtrudniejsze: usypianie trwało ponad godzinę (przy cycu do 10 min), opowiadaliśmy bajeczki na zmianę z mężem… Ale nie płakała. Kryzys przyszedł w niedzielę – jakoś rano zawołała cycusia, ja zaczęłam tłumaczyć, że już jest duża i może pić mleczko z kubeczka… Chyba dotarło, że to juz tak zostanie bo Asia zaczęła strasznie rozpaczliwie szlochać (nie tak wymuszająco, tylko tak z żalem) a ja… z nią. Ale po paru minutach przeszło. Właściwie do dzisiaj zdarza jej się zapytać “cicia? Dać? tego?” ale moja odpowiedź, że nie ma już mleczka wystarczy.
A powiem szczerze, że Aśka była taką entuzjastką cyca, że juz oczyma wyobraźni widziałam się karmiącą ja przed pierwszą komunią… Zdecydowałam się głównie dlatego, że od pewnego czasu zaczęły mi pękać sutki (zmęczenie materiału, bo Asia nie gryzła?), nic nie skutkowało i trochę się bałam, bo to mi czasem ropiało i właściwie do końca nie chciało się goić…

Pozdrawiam,

annsa Dodane ponad rok temu,

Re: pozegnanie z piersią

Bardzo ci zazdroszcze ze masz to już za sobą. Moja Majka domaga sie cyca kilka razy w ciagu dnia a juz usypiania bez cyca sobie nie wyobrazam,Ona mnie rozbraja jak chodzi za mną i słyszę:” mamo,prosie cie dej cycy” :)Ale za nocne podjadanie wezme sie niebawem bo mam juz dosyc.I też zrobie to na 2 etapy.pozdrawiam ANKA

Maja.03.05 i julcia (04.98)

koyaga Dodane ponad rok temu,

Re: pozegnanie z piersią

Ja odstawiłam Tyskę od cycowania dziennego jak miała 22 mce. 8 listopada br. odstawiłam od cycowania nocnego.
U mnie sposobem okazała się gencjana. Cycy chore i koniec.
Zrozumiała.

syla Dodane ponad rok temu,

Re: pozegnanie z piersią

Hej
Hubi ma prawie 26 m-cy i też jest cycusiowym maniakiem.Do tego prawie od urodzenia upodobał sobie tylko lewego cycusia więc prawego nie tknie… Narazie nie mam pomysłu jak Go oduczyc cycania,chwilowo jestem z nim sama(mąz pracuje za granicą)więc nawet w nocy nie miałby mnie kto zastąpić gdyby się obudził i wołał :Mamuś plosę cyca” (:W dzień jakos daje mi się go przetrzymać bez zaglądania pod moją bluzkę,choć nie zawsze, natomiast do spania cycuś musi być i w nocy jak się przebudzi to też.

pozdrawiamy i trzymamy kciuki za odcyckowanie córci

Syla i Hubi 24.09.2003 [Zobacz stronę]

ellenka25 Dodane ponad rok temu,

Re: pozegnanie z piersią

cycuś chory i kropka – przykleić plaster, posmarować czymś kwaśnym, gorzkim… i mówić, mówić że jest dużą dziewczynką, ze cycuś boli itp
całkiem bezstresowo się chyba nie da bo na początku są płaczliwe wymuszania… trzeba uzbroić się w cierpliwść i konsekwencję… Ale potem człowiek jest mocno zdziwiony bo okazuje się ze dziecko zniosło to bardzo dobrze, gorzej z mamą
powodzenia!

Natalia2.06.2003

qr-chuck Dodane ponad rok temu,

Re: pozegnanie z piersią

Oj, Aścyne: “mamusia, cicia… dać” też mnie zupełnie rozwalało…

Pozdrawiam,

dotina Dodane ponad rok temu,

Re: pozegnanie z piersią

Kuba ma 27 miesięcy. Nie pije piersi od czerwca.
Odcycowanie przebiegało u nas w dwóch etapach:
1.etap – oduczenie małego wieczornego zasypiania przy piersi i karmienia nocnego. Pił najpierw herbatke ale z czasem i z tego zrezygnował.
2 etap – oduczenie go karmienia w dzień. Ja miałam o tyle łatwo że mąż miał jechać do Belgii do swojego wujka i ja w ostatnim momencie zdecydowałam że pojadę z nim. Przemyślałam i stwierdziłam że będzie to sprawdzian jak mały poradzi sobie 4 dni bez piersi. No i było ok, dopóki mnie Kuba nie zobaczył, płakał chciał cicia, ale postanowiłam być konsekwentna i udało się. Po 3 dniach zapomniał 🙂 I badzo mnie to ucieszyło bo juz naprawdę miałam dosyć tego jego wiszenia na cycku.

Pierwszy etap wprowadziłam w marcu jak Kuba miał ok 19 mies a drugi w czerwcu jak Kubuś miał ok 22 miesiące.

Życzę powodzenia w odstawianiu!

Doti i Jakub 25.8.03

Znasz odpowiedź na pytanie: pozegnanie z piersią

Dodaj komentarz

Noworodek, niemowlę
zapalenie krtani....koszmar...
Marcina dopadło zapalenie krtani... Nic nie zapowiadało choroby, zupełnie nic.w sobote humorek mu dopisywał,biegał i szalał jak zwykle.po wieczornej kapieli wydał mi sie ciepły.zmierzyłam temperatura i ku memu zdziwieniu miał
Czytaj dalej
Tematy, których nie znalazłam w forum
Becikowe i ogolnie ;-(
Kilka dni temu uslyszalam, ze w programie Moniki Olejnik wypowiadal sie jakis polityk, ze wejdzie becikowe po pierwszym kwartale 2006 roku no i zastanawiaja sie nad przedluzeniem maciezynskiego. Pomyslalam super!
Czytaj dalej